Dodaj do ulubionych

Carmina Burana we Wrocławiu - Superwidowisko

21.10.02, 23:52
"Carmina Burana" to zbiór ponad 200 świeckich pieśni wagantów. Spisano je ok
1225 - 30 roku dla opata klasztoru w Sekau. W XIX wieku zostały odnalezione
w klasztorze benedyktynów w Buern w Górnej Bawarii i wydane w 1847 roku. Od
miejsca znaleziska nadano im nazwę Carmina Burana, czyli pieśni z Buern.
Carl Orff - niemiecki kompozytor wybrał 24 z nich, dodał do niego własną
pieśń "O Fortuna" i stworzył dzieło wielkie. Niech Was jednak nie zraża to
sformułowanie - jest to zarazem muzyka wobec której trudno pozostac
obojętnym. Niewydumana. Zywa. Archaiczna - muzyka "dawna" - z rytmem, który
porusza w nas dziwne struny, jakby odległe wspomnienia. Chwilami bardzo,
przejmująco monumentalna szczególnie "O Fortuna" . Budzi zachwyt i lęk.
Powszechnie znana, lecz najczesciej nie nazywana po imieniu. Wykorzystywana w
filmach fabularnych ( czyż nie było tak w "Zagadce Nieśmiertelności?", może
ktoś pamięta?) i dokumentalnych. Czasem grana w kosciołach - co dość dziwne,
bo nie zawiera żadnych tresci religijnych. Gdy ją usłyszycie, wielu z Was
powie: ależ...ależ...ja to przecież znam :)))))
Piesni nie tworzą żadnej fabuły, a jedynie opisują uczucia, namietności i
pragnienia. Sprzed osmiuset lat. Z wczoraj. Radość z budzącej się wiosny (
część I - O wiośnie), ludzkie słabości ( Część II - W Gospodzie) i -
oczywiscie, oczywiscie - Cour d'Amour :)
Nad wszystkim góruje powracający motyw hymnu do Fortuny. Rytmiczny, magiczny,
zagadkowy. Pełen siły. Mistyczny. Wykonywany po łacinie, podobnie jak
większość pieśni. Niekiedy słychac też niemiecki. Jednak podobno - języków
jest "wiele", jak i korzeni. Ot, cała Carmina :).
A wszystko zaczynają bębniarze. Pierwotnym, hipnotycznym rytmem przygotowują
nas na uderzenie chóru. Potem chwila na szepty prawie - i
narastanie "Fortuny".
A potem jest i szczypta humoru, i moralizowanie, i pochwała radości życia.
Scena zaaranzowana jak w greckim amfiteatrze.
Wspaniała orkiestra, dynamiczny chór ( moze tylko czasem zbyt niesmiało?)
fantastyczny balet, piękne głosy solistów ( zwłaszcza sopran - Agnieszka
Dondajewska ). Urocze syreny w smiesznej sadzawce, żywe krzaczki, pieczony
łabędź, co śpiewa :), stadka aniołków amorkowych, rycerz, dama, mnich,
zieleń, korab, najprawdziwszy jednorożec :))))
Słowem - PIĘKNIE jest. :)
Pzdr
Carmina Zachwycona Swoim Mistrzem Orffem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Carmina Burana w empetrójkach :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 00:02
      carmina napisała:

      > "Carmina Burana" to zbiór ponad 200 świeckich pieśni wagantów. Spisano je ok
      > 1225 - 30 roku dla opata klasztoru w Sekau. W XIX wieku zostały odnalezione
      > w klasztorze benedyktynów w Buern w Górnej Bawarii i wydane w 1847 roku. Od
      > miejsca znaleziska nadano im nazwę Carmina Burana, czyli pieśni z Buern.
      > Carl Orff - niemiecki kompozytor wybrał 24 z nich, dodał do niego własną
      > pieśń "O Fortuna" i stworzył dzieło wielkie. Niech Was jednak nie zraża to
      > sformułowanie - jest to zarazem muzyka wobec której trudno pozostac
      > obojętnym. Niewydumana. Zywa. Archaiczna - muzyka "dawna" - z rytmem, który
      > porusza w nas dziwne struny, jakby odległe wspomnienia. Chwilami bardzo,
      > przejmująco monumentalna szczególnie "O Fortuna" . Budzi zachwyt i lęk.
      > Powszechnie znana, lecz najczesciej nie nazywana po imieniu. Wykorzystywana w
      > filmach fabularnych ( czyż nie było tak w "Zagadce Nieśmiertelności?", może
      > ktoś pamięta?) i dokumentalnych. Czasem grana w kosciołach - co dość dziwne,
      > bo nie zawiera żadnych tresci religijnych. Gdy ją usłyszycie, wielu z Was
      > powie: ależ...ależ...ja to przecież znam :)))))
      > Piesni nie tworzą żadnej fabuły, a jedynie opisują uczucia, namietności i
      > pragnienia. Sprzed osmiuset lat. Z wczoraj. Radość z budzącej się wiosny (
      > część I - O wiośnie), ludzkie słabości ( Część II - W Gospodzie) i -
      > oczywiscie, oczywiscie - Cour d'Amour :)
      > Nad wszystkim góruje powracający motyw hymnu do Fortuny. Rytmiczny, magiczny,
      > zagadkowy. Pełen siły. Mistyczny. Wykonywany po łacinie, podobnie jak
      > większość pieśni. Niekiedy słychac też niemiecki. Jednak podobno - języków
      > jest "wiele", jak i korzeni. Ot, cała Carmina :).
      > A wszystko zaczynają bębniarze. Pierwotnym, hipnotycznym rytmem przygotowują
      > nas na uderzenie chóru. Potem chwila na szepty prawie - i
      > narastanie "Fortuny".
      > A potem jest i szczypta humoru, i moralizowanie, i pochwała radości życia.
      > Scena zaaranzowana jak w greckim amfiteatrze.
      > Wspaniała orkiestra, dynamiczny chór ( moze tylko czasem zbyt niesmiało?)
      > fantastyczny balet, piękne głosy solistów ( zwłaszcza sopran - Agnieszka
      > Dondajewska ). Urocze syreny w smiesznej sadzawce, żywe krzaczki, pieczony
      > łabędź, co śpiewa :), stadka aniołków amorkowych, rycerz, dama, mnich,
      > zieleń, korab, najprawdziwszy jednorożec :))))
      > Słowem - PIĘKNIE jest. :)
      > Pzdr
      > Carmina Zachwycona Swoim Mistrzem Orffem.



      słuchałem dzięki Tobie, a właściwie przez Ciebie

      spokojnych snów muzycznych życzę

      Hiacynt z Ciemnogrodu

      ps. pamietasz jak zabłądziłaś w moim grodzie :))
      dobranoc
      • carmina Re: Carmina Burana w empetrójkach :)) 22.10.02, 15:08
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a): >
        > słuchałem dzięki Tobie, a właściwie przez Ciebie
        >
        > spokojnych snów muzycznych życzę
        >
        > Hiacynt z Ciemnogrodu
        >
        > ps. pamietasz jak zabłądziłaś w moim grodzie :))
        > dobranoc


        W Twoim grodzie było Ciemno i Głucho:)
        Pamiętam, jakiś rok temu. :)

        A czy mógłbyś podać link do mp3?

        Ja wklejam tekst najpiękkniejszej według mnie pieśni, hymnu "Do Fortuny":
        ________________________________________________________
        1. Fortuna Imperatrix Mundi
        O Fortuna

        O Fortuna
        velut luna
        statu variabilis,
        semper crescis
        aut decrescis;
        vita detestabilis
        nunc obdurat
        et tunc curat
        ludo mentis aciem,
        egestatem,
        potestatem
        dissolvit ut glaciem.

        Sors immanis
        et inanis,
        rota tu volubilis,
        status malus,
        vana salus
        semper dissolubilis,
        obumbrata
        et velata
        michi quoque niteris;
        nunc per ludum
        dorsum nudum
        fero tui sceleris.

        Sors salutis
        et virtutis
        michi nunc contraria,
        est affectus
        et defectus
        semper in angaria.
        Hac in hora
        sine mora
        corde pulsum tangite;
        quod per sortem
        sternit fortem,
        mecum omnes plangite!


        Pozdrawiam
        Carmina z Burano
    • Gość: JK Re: Carmina Burana we Wrocławiu - Superwidowisko IP: *.pl 22.10.02, 19:35
      "Carmina Burana" jest swietne z natury, czyli ogolnie, czyli samo w sobie.
      Natomiast to we Wroclawiu to (moim zdaniem) jedna z mozliwosci wystawienia tego
      i to wcale nie najlepsza. Dla mnie zbyt odpustowa. Najslabsza z tych kilku,
      ktore widzialam. A moze to kwestia hali ?
      • carmina Re: Carmina Burana we Wrocławiu - Superwidowisko 22.10.02, 20:00
        Gość portalu: JK napisał(a):

        > "Carmina Burana" jest swietne z natury, czyli ogolnie, czyli samo w sobie.
        > Natomiast to we Wroclawiu to (moim zdaniem) jedna z mozliwosci wystawienia
        tego
        >
        > i to wcale nie najlepsza. Dla mnie zbyt odpustowa. Najslabsza z tych kilku,
        > ktore widzialam. A moze to kwestia hali ?


        _________
        Hala nie jest zbyt magiczna, ale ja umiem się wyłaczyć. Dziwne, ze będąc
        budowla poniemiecką, miedzywojenną pzrypomina mi nieodparcie styl wielkich
        domów towarowych w Kijowie.
        J.K, a jakie inscenizacje widziałeś?
        Pozdr
        Carmina z Burano ( tak wyszło, dawno juz zresztą :)
    • Gość: Miriam Re: Carmina Burana we Wrocławiu - Superwidowisko IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 20:26
      Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
      Nomen omen:))
      W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i niesmacznym
      widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.

      Miriam
      • d_nutka Re: Carmina Burana we Wrocławiu - Superwidowisko 23.10.02, 07:56
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        > Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
        > Nomen omen:))
        > W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i niesmacznym
        > widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.
        >
        > Miriam


        a ty Miriam obrażasz swoim nickiem święte imiona twojej księgi.
        czyż siostra Mojżesza nie miała na imię Miriam właśnie?
        przypomnij sobie jej historię,zwłaszcza ten moment jak dostała "wyprysków".
        d_
        • tyu Re: Carmina Burana we Wrocławiu - Superwidowisko 23.10.02, 10:01
          d_nutka napisała:

          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
          >
          > > Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
          > > Nomen omen:))
          > > W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i niesmacznym
          > > widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.
          > >
          > > Miriam
          >
          >
          > a ty Miriam obrażasz swoim nickiem święte imiona twojej księgi.
          > czyż siostra Mojżesza nie miała na imię Miriam właśnie?
          > przypomnij sobie jej historię,zwłaszcza ten moment jak dostała "wyprysków".
          > d_


          D_nutko, jesteś niespożyta!
          Ale - masz rację. "Kto sieje wiatr..."
          Nawiasem: cytat o wietrze i burzy - z której to Księgi?

          tyu
      • carmina Czyjes drewniane ucho? LOL 23.10.02, 20:49
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        > Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
        > Nomen omen:))
        > W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i niesmacznym
        > widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.
        >
        > Miriam




        Oczywiscie nie jest to prawda. Muzykę do filmu "Omen" napisał Jerry
        Goldsmith. :)
        Reszta bez komentarza.

        Carmina
        • Gość: Hiacynt Carmino :))) ______________________________ LOL IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 12:45
          carmina napisała:

          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
          >
          > > Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
          > > Nomen omen:))
          > > W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i niesmacznym
          > > widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.
          > >
          > > Miriam
          >
          >
          >
          >
          > Oczywiscie nie jest to prawda. Muzykę do filmu "Omen" napisał Jerry
          > Goldsmith. :)
          > Reszta bez komentarza.


          Carmino

          czy to nie jest malutki przykłąd kary boskiej?
          może zacznę poprawiać błędy naszego znawcy w pisowni nazwisk?
          Bez najmniejszego trudu znalazłem trzy :))

          może powinienem przemilczeć? zlituję się tym razem :))

          błękitny dzień dzisiaj

          pozdro :)

          Hiacynt
          • tyu Re: Carmino i Hiacyncie :))) 25.10.02, 16:01
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > carmina napisała:
            >
            > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            > >
            > > > Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
            > > > Nomen omen:))
            > > > W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i niesmacznym
            > > > widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.
            > > >
            > > > Miriam
            > >
            > >
            > >
            > >
            > > Oczywiscie nie jest to prawda. Muzykę do filmu "Omen" napisał Jerry
            > > Goldsmith. :)
            > > Reszta bez komentarza.
            >
            >
            > Carmino
            >
            > czy to nie jest malutki przykłąd kary boskiej?
            > może zacznę poprawiać błędy naszego znawcy w pisowni nazwisk?
            > Bez najmniejszego trudu znalazłem trzy :))
            >
            > może powinienem przemilczeć? zlituję się tym razem :))
            >
            > błękitny dzień dzisiaj
            >
            > pozdro :)
            >
            > Hiacynt



            Przemilcz, Hiacyncie. Po co wprawiać innych we fLustracje?
            ;)
            • carmina Gdzie oni są????? 06.11.02, 16:55
              tyu napisał:

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > carmina napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              > > >
              > > > > Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
              > > > > Nomen omen:))
              > > > > W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i nie
              > smacznym
              > > > > widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.
              > > > >
              > > > > Miriam
              > > >
              > > >
              > > >
              > > >
              > > > Oczywiscie nie jest to prawda. Muzykę do filmu "Omen" napisał Jerry
              > > > Goldsmith. :)
              > > > Reszta bez komentarza.
              > >
              > >
              > > Carmino
              > >
              > > czy to nie jest malutki przykłąd kary boskiej?
              > > może zacznę poprawiać błędy naszego znawcy w pisowni nazwisk?
              > > Bez najmniejszego trudu znalazłem trzy :))
              > >
              > > może powinienem przemilczeć? zlituję się tym razem :))
              > >
              > > błękitny dzień dzisiaj
              > >
              > > pozdro :)
              > >
              > > Hiacynt
              >
              >
              >
              > Przemilcz, Hiacyncie. Po co wprawiać innych we fLustracje?
              > ;)

              ___________________________________
              tyu napisał:

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > carmina napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              > > >
              > > > > Muzyka została wykorzystana w filmie "Omen".
              > > > > Nomen omen:))
              > > > > W wykonaniu forumowym carmina burana jest wyjatkowo podłym i nie
              > smacznym
              > > > > widowiskiem. Obrażasz Offa. Powinnaś zmienić nicka.
              > > > >
              > > > > Miriam
              > > >
              > > >
              > > >
              > > >
              > > > Oczywiscie nie jest to prawda. Muzykę do filmu "Omen" napisał Jerry
              > > > Goldsmith. :)
              > > > Reszta bez komentarza.
              > >
              > >
              > > Carmino
              > >
              > > czy to nie jest malutki przykłąd kary boskiej?
              > > może zacznę poprawiać błędy naszego znawcy w pisowni nazwisk?
              > > Bez najmniejszego trudu znalazłem trzy :))
              > >
              > > może powinienem przemilczeć? zlituję się tym razem :))
              > >
              > > błękitny dzień dzisiaj
              > >
              > > pozdro :)
              > >
              > > Hiacynt
              >
              >
              >
              > Przemilcz, Hiacyncie. Po co wprawiać innych we fLustracje?
              > ;)

              ______________________________________________________________________
              Widzę, ze Tyu się solidnie "urlopuje". Nie pisze konsekwentnie od wielu dni.
              Dla nas szkoda, dla Tyu - zyc nie umierac. I czasu wiecej i real zadbany. Ale
              moze uzna, ze dosc niepisania i napisze cos ...na przykład...pod choinkę? Tyu?
              Pokiwaj głową na znak milczacej zgody, o...tak.
              Pozdrawiam
              Carmina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka