Dodaj do ulubionych

Abonament na ściąganie z internetu

    • Gość: zdzisiek Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: 212.160.172.* 05.01.06, 14:19
      Tak, super, wprowadźmy jeszcze abonament za klikanie myszką. Pakiet 1000
      kliknięć za 10 zł. Policja będzie wgrywać programy monitorujące, a piratów
      klikaczy wtrącać do więzienia. Ludzie, ile razy mamy płacić za to samo? Płacimy
      podatek za posiadanie radia, za każdą kupowaną czystą kasetę i płytę, o
      nagranych nie wspominając. Niedługo Zaiks będzie chciał ściągać opłaty od ludzi
      u których słychać radio przez otwarte okno. Nie dajmy się zwariować: każdy ma
      prawo ściągać z internetu i udostępniać co chce, nie jest piratem jeśli na tym
      nie zarabia.
      • Gość: biedak Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.01.06, 18:41
        to tylko kolejny smród tej biedy,mało tym hienom ochłapów z biznesu to trzeba
        jeszcze oskubać Kowalskiego przecież w tym środowisku odrzutowiec to normalka!!!
    • Gość: khj Kto ściąga skubikowskiego, hehehe IP: 213.172.172.* 05.01.06, 14:20
      skubikowski fuck off. na soulseeku, ktory jest bezkonkurencyjny w stosunku do
      pozostalych sieci p2p ejsli codzi o muzyke, takiej wiochy jak skubikowski raczej
      nikt nie sharuje. to specjalistyczna siec, gdzie znajduje sie najczesciej trudne
      do znalezienia rzeczy (patrz np. kasety wydane przez wolf eyes, albo ripy
      starych, albo limitowanych winyli). nie zgadzam sie, by trzeba bylo placic stala
      oplate, a docelowo dostanie to jakis mutant skubikowski albo mandaryna, albo
      budka suflera. kto bedzie o tym decydowal? wyrosnie kolejny zlodziejski zaiks i
      jak zwykle wykonawcy niszowi i malo znani na tym nic nie zarobia. chodzi tylko o
      to, by nachapaly sie majorsy i ci, ktorzy na biede raczej nie narzekaja.!!!!!!
      oplatom mowie nie!
      • soulworm khj! na soulu jestem jako ibsen 05.01.06, 14:31
        wolf eyes? mam akurat na cd :)
    • Gość: wintorez Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.msz.gov.pl 05.01.06, 14:31
      Uwazam pomysl w zasadzie za dobry, chociaz sciagam na potege muzyke, ktorej w
      zyciu nie uslysze w radiu (w sumie niewiele wiecej osob jej slucha, niz
      wykonuje), a p2p jest dla mnie jedyna alternatywa dla wycieczek, na przyklad,
      do francuskich sklepow muzycznych. Jako pirat nie czuje sie mimo wszystko
      najlepiej, za to 4-5 zeta miesiecznie to akurat tyle, zeby i wilk, i
      owieczka...
      Nie powiem jednak, zeby dla milosnika muzyki klasycznej w baaardzo maniackim
      odcieniu perspektywa finansowania najpopowszego popu (bo jak wygladalby
      rozdzielnik?) byla snem jakims zlotym... :-P
    • Gość: ... Coś wątpię w tą dobrowolność IP: 64.124.166.* 05.01.06, 15:26
      zapewne skończy się na następnym podatku, więc jestem przeciw
    • Gość: KONIEC DVD i CD Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.pragma.com.co / *.pragma.com.co 05.01.06, 15:28
      no tak, to teraz juz w ogole nie bedzie trzeba kupowac dvd, cd i placic za mp3.
      5 zl na miesiac i mamy caly dorobek kulturowy swiata... powodzenia.
    • Gość: kruszynka Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.man.czest.pl 05.01.06, 15:36
      całym sercem popieram i trzymam kciuki za ten projekt. gdyby udało się go
      przegłosować w parlamecnie i podpisał go prezydent, to byłby pierwszą rozsądną
      ustawą, jaką podarowałaby nam nowa władza
    • stevills A ja się pytam..... 05.01.06, 15:38
      ..odnośnie tego tekstu :
      "Organizacje zbiorowego zarządzania wiedzą, jak je dzielić. Monitorują to, co
      jest nadawane w radiu. Sporządzają listy frekwencyjne utworów. Na ich podstawie
      pieniądze płyną do autorów, wykonawców i producentów. Mechanizmy dzielenia tych
      wpływów są w miarę sprawiedliwe i dokładne."

      Po kiego zatem prawie każdy kto płaci tantiemy jest zobowiązany przesyłac listę
      zagranych utworów? Co zatem decyduje kto ile dostaje? Listy przebojów w RMF,
      Zet'ce i podobnych stacjach?

      Swoją drogą cały czas nie rozumiem idei tantiem.
      Piszesz tekst, bierzesz za niego pieniądze od razu i koniec. Tak powinno być.
      Idąc tokiem rozumowania artystów powinniśmy płacić miesięczne tantiemy tym, co
      zaprojektowali lodówkę, pralkę, żelazko czy telewizor.

      Druga sprawa to "Np. od 1994 r. pobieramy opłaty od sprzedaży czystych nośników,
      czyli kaset wideo i magnetofonowych, a także płyt CD i DVD. Opłata stanowi 3
      proc. ceny i jest przekazywana m.in. na rzecz wykonawców, których utwory są
      odtwarzane m.in. w radiu. Ustawodawca założył, że czyste nośniki są używane do
      kopiowania gotowych utworów, toteż ich autorom, wykonawcom i producentom należy
      się rekompensata ze strony producentów tychże nośników."

      Ja osobiście nagrałem w zeszłym roku przynajmniej około 200płyt, jednak
      wszystkie zawierały moje prywatne dane (m.in.kopie bezpieczeństwa i archiwa
      dokumentów).
      Mam się teraz domagać zwrotu tegoż podatku?

      Artystom rzecz jasna życzę jak najlepiej, ale bez przesady.
      Niech się lepiej wezmą do dobrej roboty. Przykład? Wrocław- sylwester 2005.
      Ile zgarnęła taka np.Doda czy Bajm? A zagrali jak? Oczywiście playback tudzież
      ewentualnie półplayback. Za 30 i 50 tys??
      Porażka

      Pozdrawiam
      Kamil
      • Gość: accu Re: A ja się pytam..... IP: *.devs.futuro.pl 05.01.06, 18:36
        to jest najlepsze:

        > Mechanizmy dzielenia tych wpływów są w miarę sprawiedliwe i dokładne."

        jak rozumiem p. Skubikowski jest aktualnie przy żłobie.

        do tego zaiks to przecież jedna z największych organizacji mafijnych, ile
        pieniędzy w postaci haraczy od płyt, nagrywarek etc itp itd zbiera to nie wie
        nikt. Teraz chce wprowadzić kolejny podatek, i "sprawiedliwie" podzielić
        pomiędzy tych przy żłobie. A pytam - ile dostaną zagraniczni "tfurcy"?
        Przyszłość muzyki w internecie to serwisy w których będzie można kupić
        pojedynczy utwór - za grosze, nie złotówki. Kasa ma trafiać nie do wytwórni i
        pośredników, a do artystów. Ale nie do zaiksu.

        A z innej mańki - kto zrekompensowałby dostawcom internetu koszty dodatkowego
        księgowania, rozliczania, kolekcjonowania oświadczeń woli, czy raczej niewoli itd.

        Rany - bardziej poronionego pomysłu jeszcze nie słyszałem...
    • Gość: logik Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 05.01.06, 15:55
      Bzdury, wszyscy co sie czepiają p2p to bezmuzgowcy. Ściągam mp3 z netu i jusz
      jestem piratem, tylko nikt nie myśli o tym że ja te utwory kupiłem na MC i co,
      tasma się niszczy, a ja chcę słuchać, więc sobie ściągam bo mam do tego prawo.
      Jak chcą zlikwidowac wymianę plików muzycznych czy filmów to niech wydawcy
      udostępniają je w internecie bo wszystkie teraz używane nośniki się niszczą a
      ja płacę za muzykę czy film nie na 5 czy 10 lat tylko na zawsze, więc
      powinienem mieć możliwość dostepu do tego za co raz zapłaciłem - no bo przecież
      tak nam wmawiają że płacimy za prawa autorskie nie za nośnik, bo nośnik
      kosztuje grosze a płyta z muzyką już nie. Tak samo mam prawo udostepniac swoje
      rzeczy w necie choćby z myśla o sobie, a to czy ktoś to ukradnie to już nie
      moje zmartwienie. Bo to tak jakbym się martwił że ktoś kto nie płaci abonamentu
      podgląda przez moje okno tv. Trzeba mieć umiar i stworzyć czytelne zasady i
      potem wymagać ich przestrzegania, bo na razie to mamy taki internetowy dziki
      zachód.
      • Gość: dzio Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:43
        właśnie - mam dość dużo muzyki na kasetach, które w szybkim tempie się niszczą, płyty zresztą też... poza tym - prawie zawsze mam przy sobie przenośnego graja, który odtwarza pliki mp3. jeżeli słucham na nim czegoś, co kupiłam legalnie na kasecie, a później ściągnęłam z internetu w formacie mp3, to wszystko jest w porządku, bo mam prawo zrobić kopię cyfrową zakupionej płyty na własny użytek. problem polega tylko na tym, że żeby to ściągnąć, muszę złamać prawo i udostępnić coś w zamian, bo tak działają sieci p2p. z płytami jest jeszcze mniejszy problem, bo bez problemu można je zgrać na mp3 na zwykłym domowym komputerze, ale co z kasetami?

        według proponowanego przez pana s. systemu, zdobywając legalnie cyfrowe kopie utworów, za które już zapłaciłam, będę musiała zapłacić jeszcze raz, żeby pozostać w zgodzie z prawem. czyli system, w którym słuchacze "okradają" artystów będzie zamieniony na system, w którym artyści "okradają" słuchaczy... kompletna bzdura...
        • Gość: Legalista Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.mikolow.net 05.01.06, 19:36
          > według proponowanego przez pana s. systemu, zdobywając legalnie cyfrowe kopie u
          > tworów, za które już zapłaciłam, będę musiała zapłacić jeszcze raz, żeby pozost
          > ać w zgodzie z prawem. czyli system, w którym słuchacze "okradają" artystów będ
          > zie zamieniony na system, w którym artyści "okradają" słuchaczy... kompletna bz
          > dura...

          Nie będziesz musiała płacić drugi raz - tylko zanim to udowodnisz, policja
          zarekwiruje i zdewastuje Ci kompa, stracisz możliwość pracy przez kilka tygodni,
          a wszystko bez odszkodowania ani nawet przeprosin.
    • Gość: whatever dobry kierunek myślenia ale idiotyczny pomysł! IP: *.chello.pl 05.01.06, 16:00
      1) powinno się wreszcie wykorzystać internet do sprzedaży piosenek, filmów i książek po rozsądnych cenach - im szybciej tym lepiej
      2) jednak prezentowane w artykule rozwiązanie jest tak idiotyczne, że żeby bolą :( Przecież facet przeczy sam sobie. Z jednej strony twierdzi (słusznie) że ludzie wymieniają się rzeczami trudno dostępnymi w oficjalnym obiegu, a z drugiej strony chce tą opłatę podzielić między "artystów" prezentowanych w radiu. A czyje piosenki puszczaja w radiu???
      To może lepiej po prostu założyć stronę z numerami kont bankowych każdego artysty, jak kogoś ruszy sumienie to sam zrobi przelew komu trzeba. Opłata też będzie dobrowolna, ale przynajmniej trafi we właściwe ręce.. :)
      3) BTW - zastanawiam się kiedy ta banda idiotów zamiast płakać tu i tam jak to ich internauci okradają pójdą po rozum do głowy i udostępnią wszystko co się da w sieci. Weźmy taką TVP - ma kilometry taśm z różnymi perełkami (np. koncerty w Jarocinie, Opolu, Sopocie, teledyski). Trochę by to zajęło uporządkowanie tego wszystkiego (zarówno pod względem formalnoprawnym jak i technicznym) ale w dłuższej perspektywie na pewno by się opłacało. W USA telewizje zarabiają na wydawaniu programów i seriali telewizyjnych na DVD (nawet tych emitowanych po stokroć). U nas wolą narzekać...
    • Gość: hehe Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 05.01.06, 16:08
      PiS Pie..cie i SSSpie..jcie je..i pisowcy sie w dupach poprzewracalo
    • dawid_madian Re: Abonament na ściąganie z internetu 05.01.06, 16:10
      Tak więc należy najpierw kupić opodatkowaną płytę w sklepie, zgrać, a później
      zapłacić za to, że ktoś inny również zapłacił za opodatkowaną płytę i również
      zapłacił za to żeby skopiować coś ode mnie. Później należy zapłacić podatek za
      płytę, na którą chcę zgrać muzykę, ponieważ wieża, za którą również zapłaciłem
      podatek ma lepsze głośniki niż komputer, które też są opodatkowane, ponieważ
      fabryczne miały kiepskie basy. Ponadto muszę płacić za to, że mogę słuchać
      państwowego radia, mimo że nawet przypalany na wolnym ogniu nie zgodziłbym się
      na choćby pięciominutową audycję. Następnie włączę sobie muzykę, korzystając z
      opodatkowanego prądu. Ale mimo wszystko zastanawia mnie wielce, czemu nadal
      ktoś co chwila wpada na pomysł, żeby nakładać podatek na coś z czego nikt
      oprócz osoby pobierającej rzeczony podatek nie otrzymuje żadnych korzyści
      majątkowych od jakich profitów maiłby być ten podatek? Ciekawe ile czasu minie
      zanim ktoś wpadnie na pomysł żeby pobierać podatek od odsłuchania utworu w domu
      pod pierzyną, ponieważ inaczej można być oskarżonym o udostępnianie muzyki
      szerszemu gronu sąsiadów. Pozostaje również pytanie, czemu państwa, w których
      zniesiono, bądź możliwie zminimalizowano podatki nie należą do najuboższych… w
      przeciwieństwie do Polski.
    • Gość: rozbit Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 16:30
      kapitalny pomysł
    • Gość: french wreszcie dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 16:37
      chyba naprawde ktoś zaczął myśleć. 5 złociszy to jest cena jaką każdy może zapłacić.
    • Gość: Gringoo Utopia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 16:47
      Pomysł godny Samoobrony - brzmi pięknie, tylko jest nierealny. Niby kto miałby
      te pieniądze płacić - internauci, po 5 zł? Toż koszty obsługi tych wpłat byłyby
      wyższe niż same wpłaty... Dostawcy łącz? Larum podniosą ci, którzy nie ściągają
      muzy... No i nawet, jak tą kasę się zbierze, to jak ją podzielić między
      uprawnionych, wg jakiego klucza?

      Wiec nie ma się co podniecać, nic z tego nie będzie. Zresztą nie ma powodu,
      żeby twórcy nagrań godzili się na swobodny obrót ich dziłami - w końcu to jest
      ICH majątek i nie można wymagać, żeby go ot, tak sobie, rozdawali.

      Tak że miło było pomarzyć, ale wróćcie na Ziemie.

    • truten.zenobi czy nalezy sie zwrot 3%? ;) 05.01.06, 17:01
      w firmie kupuje płyty cd i DVD do robienia kopi bezpieczeństwa w skali firmy
      rocznie to może wychodzić wiecej niż 300 zł. tak więc czy nalezy mi sie zwrot
      czy ZAIKS i spółka nas beszczelnie okrada??? ;)
      • Gość: Legalista Re: czy nalezy sie zwrot 3%? ;) IP: *.mikolow.net 05.01.06, 19:19
        Abonament jest rozpaczliwą próbą zapewnienia sobie dalszych zysków. Zbiorowe
        organizacje zarządzania prawami autorskimi na całym świecie nie nadążają za
        zmieniającą się rzeczywistością; próbują zastraszyć wszystkich internautów oraz
        forsują korzystne dla siebie rozwiązania prawne, żeby przedłużyć swoją agonię.
        Ten abonament, podobnie jak dodatkowy podatek w cenie nośników, wprowadza zasadę
        odpowiedzialności zbiorowej. Przykre jest to, że wielu ludzi jest skłonnych dla
        świętego spokoju finansować te złodziejskie organizacje. Dzięki temu tyle samo
        pieniędzy zostanie im na gnębienie mniejszej liczby użytkowników sieci, którzy
        na taki szantaż się nie zgodzą i przez to będą jeszcze bardziej "podejrzani".
    • vontomke oskubany mózg 05.01.06, 17:04
      S poje...bało, ale tym razem nie chodzi o jego muzę. Trzeba mieć nieźle nasrane
      w czaszce żeby wpaść na pomysł podatku od możliwości łamania prawa. To może
      wprowadźmy abonament dla piratów drogowych? Jestem gotów płacić 50 zł
      miesięcznie za to że w razie czego nie dostanę mandatu. Czy ten intelektualista
      rozważył fakt, że ani ZAIKS, ani żadna inna polska organizacja nie ma żadnych
      praw do większośći utwórów dystrybuowanych w sieciach p2p? Czy S chce ściągać
      abonament za pobieranie muzyki czy może także zalegalizuje ściąganie filmów i
      softwareu? ZAIKS jest pazerny na kasę a artyści z tego i tak gó.. mają, ale
      wykładnia prawa autorskiego jest tak nieprecyzyjna że umożliwia funkcjonowanie
      takiego pasożyta.
    • Gość: SHG Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:14
      Juz placimy kilka groszy od kazdej plyty CD-R(W) i DVD-+R(RW) i co i nic.
      Ciagle jestem piratem nawet jezeli kupie sobie plyt i zrobie kopie do sluchania
      w samochodzie a mialo byc tak pieknie. Tu bedize to samo. A jak jest z ksero 2
      grosze od każdej strony (bo podobno te pieniądze maja dostawac autorzy) i co i
      nic, ostatnio ogladalem w dzienniku reporatz jak to studenci kradna (czyli
      kopiuja skrypty na ksero). Te nowe pomysly i podadtki to tylko dydrymaly a
      glupiemu radosc.
      Pozdrawiam
      • Gość: dzio Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:51
        jakby ci podli studenci mieli możliwość wypożyczenia sobie skryptu z biblioteki, albo nawet KUPIENIA (po ludzkiej cenie oczywiście), to by nie kserowali. biblioteka na moim wydziale ma 2 egzemplarze książki, która potrzebna jest każdemu studentowi na roku i absolutnie nieosiągalna w księgarniach, nawet tych specjalistycznych. no i jak ja niby mam studiować bez kserowania? mamy się umówić na sesje czytania na głos, w grupach po 15 osób?

        poza tym - korzystam z ksera nie tylko po to, żeby okradać biednych twórców z własności intelektualnej, ale na przykład po to, żeby każdy student w mojej grupie dostał kopię mojego własnego referatu. ale spece od praw autorskich za te kopie również pobierają opłatę, która w żaden sposób im się nie należy, czyli de facto okradają MNIE. paranoja...
    • Gość: Hlynur I wilk syty i owca cała ;-) IP: 83.238.56.* 05.01.06, 17:32
      Bardzo dobry i realny pomysł!!
    • Gość: abnegat Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.pl / 80.51.254.* 05.01.06, 17:32
      ooo bardzo dobre! rewelacja!! ale sie uśmiałem... Tak utopijnej idei dawno nie slyszalem. Widac ze ten pan nie ma pojecia o prawie. Sprytnie wymyslil legalizacje piractwa, i za jednym zamachem wywrocenie do gory nogami porzadku prawnego z kodeksem cywilnym na czele. Zenada. Niech juz lepiej gra a nie nowelizuje nam ustawodawstwo. Choc w krainie absurdu miedzy Odrą a Bugiem nie tylko on ma chec do "naprawy" prawa. W koncu "domy bedzie wznosił piekarz, bo w swej pracy biegły" Pzdr
    • jackpotter mam pomysla 05.01.06, 17:54
      Otworzyc legalna strone, gdzie kazdy po zalogowaniu moglby na niej umieszczac
      mp3 i filmy. Oplata 0,05 pln za sciagniety mp3 i 0,30 pln za sciagniety film.
      Mysle, ze to przystepna cena zamiast tworzenia policji, kolejnego prawa,
      nowelizacji, fikcji itp. Co Wy na to?
    • Gość: Neville Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.acn.waw.pl 05.01.06, 18:14
      Bezsensu... niech zostanie tak jak jest :P
    • Gość: _realista_ Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.devs.futuro.pl 05.01.06, 18:15
      Nie widzicie że tu chodzi tylko o pieniadze. SAWP znalazł kolejny sposób na
      wyciągnięcie pienięzy od Nas. Niemaja sposobu na piratów więc zabrali się za P2P.
      Nie dość że trzeba płacic ogromne pieniądze za CD to jeszcze bedziemy płacić
      więcej za internet. Lepiej by zrobili gdyby płyty CD były w bardziej Realnych
      cenach, wtedy sam bym z miłą chęcią kupował takie płyty, a tak muszę się obejść
      radiem. Weźcie pod uwagę że 50% pieniędzy trafia do ZASPU.
    • Gość: park chan wook Re: Abonament na ściąganie z internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:18
      Dobry pomysł. Ale opłaty za internet powinny być MNIEJSZE!
    • gobi03 ani realne ani słuszne 05.01.06, 18:19
      Państwo artyści! dystrybutorzy! producenci!
      Skończyły się czasy zysków OD POSIADANIA.
      Proszę opracować takie rozwiązania, któe pozwolą Wam uczciwie ZARABIAĆ
      pieniądze, zamiast żądać tantiem. Muzyka to nie Multilevel Marketing, piramida
      finansowa czy dywidendy z kopalni złota.
      Trzeba robić, żeby zarabiać: koncerty, plakaty, szkółki, gadżety...
    • Gość: to_se_nevrati Pilnujcie lepiej tych plików żeby nie poginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:28
      najlepiej razem w sejfie z tym projektem skubania (skubikowania) ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka