Dodaj do ulubionych

bezwład decyzyjny--PIS-u

28.01.06, 16:33
mam dosyć ...jedyną dobrą rzeczą jaką robi rząd to chyb to, iż na razie nie
grzebie w gospodarce
powód jest jednak inny na gospodarkę chyba nie mają czasu
koalicaj pis-po to juz byłaby dla mnie zenada
(tak dzisiaj czuję )
Obserwuj wątek
    • Gość: jacuś Re: bezwład decyzyjny--PIS-u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.06, 16:58
      Gdyby Marcinkiewicz nie grzebał w gospodarce - jak napisałeś, to nie
      tankowałbym za 3,6 - 3,8 tylko za 4,6,jak za Belki.
      Nie byłoby decyzji o budowie np. gazoportu i dywersyfikacji dostaw surowców
      energetycznych, jak za rządu Millera.
      Chciałbym zobaczyć negocjacje w Brukseli w wykonaniu np. Gronkiewicz-Waltz,
      która na dwa dni przed ich zakończeniem publicznie określiła jako dobre, bardzo
      niekorzystne dla Polski propozycje brytyjskie.
      Gdyby nie rząd Marcinkiewicza pies z kulawą nogą nie wydłużyłby urlopów
      macieżyńskich (za rządu Millera, głosami SLD zostały one skrócone o 2 tygodnie).
      Wzrost gospodarczy na poziomie ponad 5%, wpływy do budżetu na niespotykanie od
      kilku lat wysokim poziomie.
      Zdecydowana postawa w sprawie PZU, a także niezgodnej z umową prywatyzacyjną
      fuzji PKO S.A. z BPH. Czy w tej ostatniej sprawie jakikolwiek inny rząd (pomimo
      zataków medialnych) miałby tak zdecydowane stanowisko? Zwłaszcza, że prezesem
      PKO S.A. jest Jan Krzysztof Bielecki.
      Przykłady można mnożyć.
    • devegas Re: bezwład decyzyjny--PIS-u 28.01.06, 19:32
      Bezwład kompletny. Marcinkiewicz to dobry chłop ale co on może. Robi dobrą minę to złej gry.
      Teraz jak szansa koalicji PO-PIS się oddaliła to jedyny ratunek aby odsunąć Kaczora od żłobu to wybory.
      Ale nie wierzę w wybory bo kto jak kto ale Kaczor nie zaryzykuje odsunięcia od władzy.
      • Gość: ech Re: bezwład decyzyjny--PIS-u IP: *.aster.pl 28.01.06, 20:06
        devegas napisał: jedyny ratunek aby odsunąć Kaczora od żłobu to wybory.
        Ale też wybory, to jedyny ratunek aby przysunąć do żlobu Tuska i kolesi, Gdzinow-
        skiego,Senyszyn i Napieralskiego.
        Są bajki Grimma, Andersena, powinieneś napisac Bajki devegas. Napewno staną sie
        arcydziełami literatury światowej jak w/w.
      • Gość: jacuś Re: bezwład decyzyjny--PIS-u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.06, 20:21
        devegas, napisałeś coś o bezwładzie, dobrym chłopie, dobrej minie do złej gry
        itp. Nie ma ani jednego argumentu natury merytorycznej. Ani jednego.

        > Ale nie wierzę w wybory bo kto jak kto ale Kaczor nie zaryzykuje odsunięcia
        od władzy.

        To twoja wiara. Nie jest ona jednak poparta czymś racjonalnym. Sugestie
        większości obserwatorów sceny politycznej są inne.
        Przeczytaj dzisiejszy wywiad z Tuskiem w GW. Zrozumiesz wtedy, że PO nie chce
        wcześniejszych wyborów. Tusk wyraził to jasno. On boi się ich wyników. Wie
        bowiem, że w przypadku ponownej porażki pójdzie w odstawkę. Na zawsze.
        Niestety mam wrażenie, że przestało się dla nich liczyć dobro państwa, a na
        pierwszym planie jest dobro nawet nie swojej partii, ale wąskiej grupki liderów
        i tych, którzy za nimi stoją. Stąd moje rozgoryczenie. Wdług liderów PO, lepsze
        jest utrzymywanie anarchicznej sytuacji w sejmie, bez większości rządowej niż
        wcześniejsze wybory.
        Sami nie są w stanie stworzyć żadnej koalicji. Kto odmawia opozycji wyłonić
        premiera i złożyć konstruktywne votum nieufności? Nie o to jednak chodzi
        liderom PO. Nie chcą dopuścic do wyborów i nie chcą zawiązać koalicji z PiS.
        Chcą rządu bez zaplecza parlamentarnego i permanentnej rozróby w sejmie.
        To postawa grożna dla państwa, a nie dla PiS. Takiej postawy po liderach PO się
        nie spodziewałem.
        • devegas Re: bezwład decyzyjny--PIS-u 28.01.06, 20:39
          Nie wiem jakich obserwatorów sceny politycznej masz na myśli.
          Opinie obserwatorów są różne. Dominuje opinia, że trudno wyciągać obecnie jakiekolwiek sensowne wnioski i przewidywać rozwój wydarzeń bo sytuacja polityczna jest tak niejasna i zagmatwana a rozgrywane scenariusze PIS-u zupełnie nieczytelne nawet dla wytrawnych obserwatorów sceny politycznej.
          Moja wiara poparta jest jak najbardziej racjonalnym argumentem. Kaczor zachowa się jak najbardziej racjonalnie i nie zaryzykuje utraty władzy poprzez rozpisanie nowych wyborów.
          Zagrywka PO też ma swoje uzasadnienie. PO chce wyraźnie zasygnalizować i uświadomić wyborcom że to PIS chce wyborów , że to PIS jest nieudolny, że to PIS doprowadził do takiej sytuacji jaką mamy teraz.
          PIS rządzi, PIS rozdaje karty i PIS szuka kozła ofiarnego swojej porażki i nieumiejętności rządzenia. Platforma nie chce być wrobiona przez Kaczora .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka