Dodaj do ulubionych

Pani Sumińska opowiada bajki na antenie

13.02.06, 11:26
Wiele bajeczek tej pani zniosłem dzielnie i mężnie ale dziś przeszła samą
siebie. Opowiadała całkiem poważnie(!) że pantery śnieżne mają zwyczaj
wchodzić do namiotów w których śpią ludzie, przytulać sie do nich, beztrosko
zasypiać słodko mrucząc niczym kanapowiec a nad ranem jak gdyby nogdy nic
wychodzić sobie. Stąd szanowna poni doktor "wie" że pantery śnieżne mruczą.
Rece opadaja razem ze szczeką. Mogła jeszcze dodać że na odchodnym rozkoszna
pantera całuje sybiraków w czólka i poprawia kołderke żeby ich nie przewiało.
Niby dorosła kobieta a mentalność dziecka z przedswzkola. A ludzie słuchaja
tego od lat i wierza w te farmazony.Moze mam wadliwy kalendarz ale chyba
jeszcze dziś nie mamy prima aprilis?
Obserwuj wątek
    • Gość: Antony Re: Pani Sumińska dobrze mówi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 13:55
      ale niestety została przez Ciebie źle zrozumiana. Ja mam taką panterę w
      domu /niektórzy mówią o niej owczarek niemiecki/ bardzo ją kocham i naprawde
      nie ważna nazwa lecz uczucia jakimi Ją Pantere obdarzam- to mmoje KOCHANE
      zwierze. I tyle. A kwestia koloru futra to naprawdę pryszcz.
      A tak w ogóle Sumińska jest super.
      • gentile1 Re: Pani Sumińska dobrze mówi 13.02.06, 15:13
        Rozumiem że przypowieści o dzikich kotach w wykonaniu pani Sumińskiej to
        alegoryczne baśnie o psach będące kryptoreklamą owczrków niemieckich.
        przeurocza egzegeza
        • Gość: Antony Re: Pani Sumińska dobrze mówi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 16:25
          Wielkie dzięki za zrozumienie. Niezależnie od tej nieszczęsnej pantery Pani
          SumiNska naprawde jest kapitalna i profesjonalna. Osobiście wędkuję nieco i
          rozumię taaaakie ryby w wykonaniu moich kolegów / nigdy nie kwestionuję
          długości ryby złowionej - przenigdy/ a z powodu psa rozumię opowieści o
          przeuroczych nawet tygrysach które .... no wiesz są kochane i cacy.
          • gentile1 Re: Pani Sumińska dobrze mówi 13.02.06, 18:01
            no może i są kochane i cacy te tygryski i pantery ale nie dla ...piesków. Swego
            czasu oglądałem na National Geografic poważny (w odróżnieniu od tego pani
            Sumińskiej) program i dowiedziałem sie ze pantera śnieżna zamiast, jak np. puma
            uciekać przed psami szczutymi na nią po prostu je zabija. Między nami mówiac
            dobrze robi.
    • Gość: DamaKier Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie IP: *.pl 13.02.06, 18:32
      gentile1 napisał:

      > Wiele bajeczek tej pani zniosłem dzielnie i mężnie ale dziś przeszła samą
      > siebie. Opowiadała całkiem poważnie(!) że pantery śnieżne mają zwyczaj ...
      Swego czasu poeta pisał "... ja bajki tak lubię ogromnie". Jak dla mnie, to
      pani doktor mogła jeszcze dodać, że pantery mrucząc robią szaliki na drutach.
      Bo ona niby tak bajdurzy, ale przy okazji można się sporo dowiedzieć.A przede
      wszystkim nauczyć poznawać świat nie tylko "szkiełkiem" ale i "czuciem i wiarą".
      No i jak przyjemnie w dniu, kiedy zewsząd słychać dramatyczne
      pytanie "rozwiąże, nie rozwiąże?" ni stąd ni zowąd posłuchać sobie o mruczącej
      panterze śnieżnej.
      • gentile1 Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie 13.02.06, 19:23
        Osobiście obawiałbym sie leczyć u "doktora" który postrzega świat nie
        szkiełkiem i okiem a czuciem i wiarą. Bo w takim wypadku powinien(na) zmienić
        zawód i zajać sie bajkopisarstwem, zdolności tworzenia rzeczywistości
        alternatywnej ma co najmniej na poziomie Barona Munchausena lub "Opowieści
        kapitana Misia"
        Problem polega też na tym że te programy mają formę pogadanek paranaukowych i
        jest masa ludzi która te baśniowe infantylizmy bierze za "wkazówki i porady
        Profesjonalisty" a wiec fakty. Zderzenie z nieubłaganą rzeczywistością może być
        brutalne. Między innymi w wyniku krzewienia tego rodzaju mitologii o
        rozkosznych zwierzaczkach, przytulankach mamy notorycznie doniesienia o
        rozszarpanych prz swoich "milusińskich" właścicielach bez wyobraźni.Obawiam sie
        ze szkody wynikajace z tego są większe niż pożytki. To taki głoś rozsadku w
        powodzi wirtualnego, zbiorowego merdactwa, obawiam sie ze wołanie na puszczy.
        Tam gdzie rządzą emocje umysł śpi.
        • Gość: DamaKier Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie IP: *.pl 13.02.06, 20:07
          gentile1 napisał:
          > Tam gdzie rządzą emocje umysł śpi.
          No właśnie. Coś mi się wydaje, że zabrakło Ci dystansu i podchodzisz do sprawy
          zbyt emocjonalnie. Pozdrowienia :)
        • boorac Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie 18.02.06, 16:39
          A wy mądrale jakie uczelnie pokończyliście, że macie takie mocne przekonanie co
          do niemożliwości tego, o czym mówi Pani Doktor Sumińska? Jakie są wasze
          doświadczenia z panterą śnieżną? Jakimi stopniami naukowymi możecie się
          pochwalić?
          Pani Doktor Sumińska jesy osobą o ogromnej wiedzy i prawdziwą pasjonatką swojej
          dziedziny, ponadto osobą o wysokiej kulturze wewnętrznej, więc nie zbliżajcie
          się zanadto do panter, bo was mogą pogryźć i dobrze wam tak, zresztą marudy.
          To, że w waszych ciasnych głókach coś się nie mieści to jeszcze nie znaczy, że
          to nie może być prawda.
          • Gość: jasmarysia Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie IP: *.aster.pl 18.02.06, 16:47
            Słusznie - i kopa z wyskoku i z półobrotu. Dzis Chuck zrobil tosty
            w zamrażarce - i to jest dobra wiadomość dnia.
            • absurdello A jutro będzie robił ... 20.02.06, 18:10
              lody w piekarniu. Chuck górą !
        • boorac Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie 18.02.06, 16:44
          gentile1 napisał:


          > Tam gdzie rządzą emocje umysł śpi.
          Obawiam się, że u was i emocje i umysły są martwe, zabite przerastającym was
          ogromem encyklopedii, której nigdy nie byliście w stanie wykuć na pamięć.
          Bezmyślni niewolnicy światopoglądu, który wszystko co niezwkłe uznaje
          za "nienaukowe" i niemożliwe. To jest wylewanie dziecka z kąpielą, bo czasami,
          fakt że rzadko, ale coś o czym się wam nie śniło okazuje się prawdą, więc
          ruszcie łepetyną i uruchomcie wyobraźnię, zanim zastygnie w waszych
          głowach "lawa wstrętna i plugawa".
        • boorac Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie 18.02.06, 16:46
          Gdybyś słuchał Tego, co tam się mówi wiedziałbyś, że audycje te zawierają
          mnóstwo cennych wskazówek jak obchodzić się ze zwierzętami, żeby ani sobie nie
          stworzyć zagrożenia ani innym, ani nie skrzywdzić zwierzęcia. Co prawda to
          ostatnie wyda ci się pewnie sentymentalną bzdurą, ale czego wymagać od takiego
          spóźnionego apologety oświecenia.
          • gentile1 Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie 18.02.06, 17:04
            taaa, to bardzo ciekawe co piszesz, zwłaszcza z punktu widzenia lekarza , choć
            niekoniecznie mam tu na myśli weterynarza. Bzdura zaś pozostanie bzdurą
            niezależnie od tego jak będzie sentymentalna czy też infantylna. A idiotów
            karmiących sie dziecinną mitologią udrapowaną w szatki paranaukowej "wiedzy"
            nie zabraknie nigdy czego jesteś przykładem klinicznym. Myśle że niedługo czeka
            nas renasans mitu o wilczycy kapitolińskeij w wykonaniu pani doktor od
            bajkologii i napewno też znajdzie rzeszę gorliwych wyznawców przedkładajacych
            neoficką wiarę nad elementarną logikę.
            • Gość: werti Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie IP: *.net.autocom.pl 18.02.06, 17:32
              Pani doktór chyba rzeczywiście czasem nieco koloryzuje...
            • Gość: DamaKier Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie IP: *.pl 19.02.06, 14:29
              Co Ty powiesz, gentile1, jesteś lekarzem? To już bym wolała leczyć sie u dr
              Sumińskiej...
              Uśpij swe emocje :)
              • Gość: klm Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie IP: *.aster.pl 19.02.06, 15:11
                P.Sumińska, to najsilniejszy "punkt" programu tokfm / nie licząc
                ostatniej minuty poniedziałkowego i piątkowego poranka/.
                Ma wyjatkowy talent przekazywania wiedzy o zwierzętach i miłości do nich. Właści
                wa osoba na właściwym miejscu, nawet jeśli czasem cos podkoloruje.
                Jej audycje mozna śmialo porównac do najlepszych prowadzonych przez sławnego
                miłosnika zwierząt i przyrody w BBC - Altenborought`a.
                ===================================
                Pismo Swięte - Ksiega Salomona,3,4
                18.I pomyślałem sobie:
                Ze względu na synów ludzkich Bóg,
                tak to urządził,
                aby ich doświadczyc i aby im
                pokazac,
                że nie są czymś innym niż zwierzęta.

                19.Bo los synów ludzkich jest taki,jak
                los zwierząt,
                jednaki jest los obojga.
                Jak one umierają, tak umierają
                tamci;
                i wszyscy mają to samo tchnienie.
                Człowiek nie ma żadnej przewagi
                nad zwierzęciem.
                Bo wszystko jest marnością.
                Ps49,13,19
              • gentile1 Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie 19.02.06, 15:37
                Oj Damo, z całym szacunkiem dla dam ale nie załapałas o co mi chodzi.
                Przeczytaj jeszcze raz, jeśli zajdzie potrzeba po raz kolejny, powtórz na głos,
                postaraj sie zrozumieć i...potem pisz. Ja z niecierpliwością czekam na program
                o ptactwie w wykonaniu p Sumińskiej. Zwłaszcza jak dojdziemy do bocianów może
                sie zrobić ciekawie, zakładam że dowiemy sie od pani dochtór iz ludowe legendy
                o bocianach przynoszacych niemowlęta to żadne tam mity czy bajki ale
                najprawdziwsza ,szczera prawda. Tylko bezduszni ludzie niewrażliwi na kochane
                zwierzątka i ich zdolności ,w swojej ślepocie tego nie dostrzegają.
                Medice cura te ipsum
                • Gość: DamaKier Re: Pani Sumińska opowiada bajki na antenie IP: *.pl 19.02.06, 16:48
                  Może i nie załapałam o co Ci chodzi, ale odwzajemnię się radą: popraw logiczne
                  myślenie, poszlifuj styl, zastanów się, co chcesz powiedzieć - a potem pisz...
                  Wtedy będziesz rozumiany od pierwszego czytania, bez konieczności powtarzania
                  na głos.
                  Wygląda na to, że łacińska maksyma bardzo efektownie, ale trochę bez sensu
                  kończąca Twój post, najbardziej pasuje do Ciebie.
                  A jak to jest z tymi bocianami, to kto tam wie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka