gentile1
13.02.06, 11:26
Wiele bajeczek tej pani zniosłem dzielnie i mężnie ale dziś przeszła samą
siebie. Opowiadała całkiem poważnie(!) że pantery śnieżne mają zwyczaj
wchodzić do namiotów w których śpią ludzie, przytulać sie do nich, beztrosko
zasypiać słodko mrucząc niczym kanapowiec a nad ranem jak gdyby nogdy nic
wychodzić sobie. Stąd szanowna poni doktor "wie" że pantery śnieżne mruczą.
Rece opadaja razem ze szczeką. Mogła jeszcze dodać że na odchodnym rozkoszna
pantera całuje sybiraków w czólka i poprawia kołderke żeby ich nie przewiało.
Niby dorosła kobieta a mentalność dziecka z przedswzkola. A ludzie słuchaja
tego od lat i wierza w te farmazony.Moze mam wadliwy kalendarz ale chyba
jeszcze dziś nie mamy prima aprilis?