Dodaj do ulubionych

Tacy dzielni...

09.03.06, 16:33
Niewiarygodne!!! Ci poniżani w Polsce homoseksualiści, potuli, pokorni, nie ma
kto się za nimi ująć, po główce pogłaskać, prezydent spacerków na świeżym
powietrzu zakazuje, powiedzieli: dość ciepienia i krzywdy.... musimy się
upomnieć o nasz gejowski honor. Walczyli iście po ułańsku...
Obserwuj wątek
    • Gość: K2 Re: Tacy dzielni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 20:09
      Gdzie??? W Polsce?
      • joanna0001000 Re: Tacy dzielni... 10.03.06, 12:26
        Czy to ma jakieś znaczenie?

        Proletariart wszystkich krajów łączy się. Tak trudno to zrozumieć....
        • Gość: Matołofob Re: Tacy dzielni... IP: *.chello.pl 10.03.06, 13:32
          Już Rybiński dostrzegł te zbieżności między aktywistami komunistycznymi i ich
          metodami a zwolennikami cyklizmu. hasełko można nieco
          zmodyfikowac "Pedalariusze wszystkich krajów łączcie sie" I dołączyc instrukcje
          obsługi, jak takie łaczenie ma przebiegać i jak sie zabezpieczyc przed chorobą
          cyklistów
          • devegas Re: Tacy dzielni... 10.03.06, 20:17
            Gość portalu: Matołofob napisał(a):

            > Już Rybiński dostrzegł te zbieżności między aktywistami komunistycznymi i ich
            > metodami a zwolennikami cyklizmu. hasełko można nieco
            > zmodyfikowac "Pedalariusze wszystkich krajów łączcie sie" I dołączyc instrukcje
            >
            > obsługi, jak takie łaczenie ma przebiegać i jak sie zabezpieczyc przed chorobą
            > cyklistów
            A ja mam teorię:
            Im mniej o homoseksualizmie tym mniej homoseksualizmu.
            Więc dla dobra sprawy dajmy im spokój, niech się cieszą wolnością i nie zawracają głowy mediom, ludziom i hetero.
            • Gość: K2 Re: Tacy dzielni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:22
              Otóż to. Za komuny się o gejach nie mówiło i ich nie było! Nie było też
              narkomanii, bezdomnych, demokracji, wolności słowa.

              Zapewniam Cię devegasie (choć twój wniosek nawet się wydaje rozsądny) znacznie
              więcej mówi się/pisze/kręci filmów itd. w Polsce i na świecie o
              heteroseksualistach. Czy jest ich przez to więcej? Czy więcej jest
              heteroseksualizmu? (co to niby znaczy???)

              A jako, ze więcej się kręci i pisze o hetero, drogi Matole i reszto Debili na
              tym forum, więc "ludzie" (nawet tacy niepewni i zagubieni jak Matoł i wy,
              obrońcy wartości prochrześcijańskich i prorodzinnych) będą mieli zawsze skąd
              czerpać wzorce "prawidłowych zachowań" psychoseksualnych.

              Mieszkam przy Al. JPII, której ładny kawałek stanowi ciąg seksshopów z
              bardzo "nastawionymi na klienta" witrynami. Myślę, ze jedna gej-parada rocznie
              (i całe to "zamieszanie" w mediach) nie nadwątli heteroseksualnego
              światopoglądu dziecka wychowanego w zdrowej polskiej rodzinie, uczęszczającego
              do kościoła i codziennie oglądającego plastikowe kuciapki, półmetrowe fiutki i
              futrzano-skórzane biustonosze.
              • Gość: Matołofob Re: Tacy dzielni... IP: 87.206.212.* 10.03.06, 21:56
                Tradycyjnie skłonni do zionięcia tolerancją drodzy pedałowie, gejowie, na czele
                z K2 (ta cyferka to jak sądze iloraz IQ a K skrót od Kretyna). Jak widze wasza
                dewiacja czy zboczenie uniemożliwia wam oprócz normalnych relacji sexualnych
                również normalna dyskusję. Niezaleczone kompleksy, frustracja i poczucie
                społecznego wyobcowania powoduje ze argumentacje zastępujecie bluzganiem i
                wyzwiskami. Zestaw wyuczonych formułek z repertuaru elementarza czekisty typu
                Robert Biedroń z "Kampani przeciw zdrowemu rozsądkowi" wyznacza wam
                horyzonty "myślowe". Jak to dobrze ze zawsze znajdzie sie pożyteczny idiota
                który uzasadni niewzruszoną słusznosc taki neodogmatów jak to że dewiacja jest
                normą. Przez kilkadziesiąt lat komuny podobnie skretyniałe środowiska "postępu"
                wmawiały nam ze komunizm to swietlany system a bycie komunistą to dowód
                przynależności do elyty postępu. Oni tez wmawiali nam ze ewidentna paranoja
                jest absolutnie normalna i vice versa. Teraz mamy renesans tej postawy
                wmawiania ludziom debilizmów i twierdzenia ze uznawanie tych debilizmów to
                przejaw świadomości wyższego sortu. Nieprzypadkowo najbardziej zagorzałymi
                orędownikami promowania zboczeń sa sukcesorzy tamtego chorego systemu rodem z
                SLD
                Otóż droga koleżanko Kretynko IQ-2 nie wiem jak będziesz wierzgać i kopać sie z
                koniem patologia normą nie będzie. Zawsze pozostaniesz osobą chorą i
                nieszczęśliwą. Od własnego cienia nie uciekniesz. Twoja bezsilnośc w tym
                względzie objawia sie ślepą agresja i to dość znamienne dla osób z sobą
                niepogodzonych, tak naprawdę w głębi mających świadomość tego ze same siebie
                okłamuja. Ale tak w istocie to nie fakt że jesteś dotknięta zboczeniem jest
                powodem ze tobą gardze. To raczej powod do wspólczucia, gardze po prostu twoim
                bezczelnym hucpiarskim i chamskim tupetem udrapowanym w dodatku w szatki
                promowania tolerancji.
                • Gość: K2 Re: Tacy dzielni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 00:07
                  Hurra! Jestem na czele!
                • Gość: K2 Matoł - czytaj, ucz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 00:10
                  K2 (Czogori, Godwin Austen) - drugi co do wysokości (po Mount Everest) szczyt
                  Ziemi. Wysokość 8 611 m n.p.m.

                  Zbudowany ze skał krystalicznych, głównie gnejsów i granitów. W 1856 Brytyjczyk
                  T.G. Montgomerie z indyjskiego urzędu mierniczego dokonał pomiaru szczytu,
                  nazywajac go K2 i oznaczając jako drugi na liście 35 szczytów Karakorum. W 1861
                  został nazwany oficjalnie Mount Godwin-Austen, na cześć brytyjskiego żołnierza
                  i topografa H.H.Godwin-Austena, który jako drugi Europejczyk badał jego tereny.
                  Najwyższy szczyt Karakorum, znajduje się na granicy Chin i Pakistanu.

                  • Gość: Matołofob+chamofob Re: Matoł - czytaj, ucz się IP: 87.206.212.* 12.03.06, 14:19
                    Myślisz że o tym nie wiem ciotowaty kretynie?, osiagnąłeś zaiste nie dość że
                    Himalaje głopoty ale i Szczyty megalomanii typowej dla dewiantów. To faktycznie
                    dobry nick dla przedstawiciela(lki) środowisk prześcigajacych sie ciągle w
                    osiaganiu szczytów bezczelności, nachalności i hucpiarstwa. Tak sie kiedyś
                    zastanawiałem jak by to było gdybym sam był dotknięty takim kalectwem jak tobie
                    podobni. Zawsze wam współczułem i próbując postawić sie na waszym miejscu
                    dochodziłem i dalej dochodze do wniosku że starałbym sie z tym zboczeniem
                    ludziom nie narzucać, zachować takt ,umiar i dyskrecje. Nie epatowałbym z
                    natręctwem i tupetem swoja innością. Nie afiszoweałbym sie z taką bezczelną
                    agresja z czymś co dl a każdego człowieka o elementarnym poczuciu smaku i
                    kultury powinno być sprawa osobistą, intymną i wstydliwa. Wy wywlekacie swoje
                    kalectwo na swaitło dziennie z chamskim(stąd chamofobia)tupetem i kazdego kto
                    nie uzna go za norme wściekle atakujecie jako chamofoba wrzucając z właściwą
                    sobie finezją do jednego wora ze skinami, faszystami, antysemitami. Jakaż to
                    subtelnośc intelektualna, porównywalna chyba tylko z tą jaka prezentują...
                    wymienione grupy. Tyn samym drodzy chamoseksualiści właśnie do nich
                    dołączyliście w senie kultury zachowań i poziomu argumentacji
                    • Gość: Proktolog Re: Matoł - czytaj, ucz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 15:09
                      K2 ma jakąś manię wielkości.Stąd jej(cioty) pseudo.K2 określ się wreszcie
                      ,jesteś męcizną A czy jesteś męcizną B.A może ty pantofelek jesteś.
                      • Gość: Drogi Prokto Re: Matoł - czytaj, ucz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:13
                        Drogi Prokto,

                        W przeciwieństwie do ciebie nie zaczytuję się Gejzerem i nie znam klasyfikacji
                        na męcizn A i B, o którą tak się dopytujesz. Jeśli masz jakąś propozycję
                        dotyczącą stricte twojego procto, to chyba łatwiej bedzie ci znalezc kogoś na
                        innym forum. Póki co ulżyj sobie, biorąc sprawy we własne ręce.
                    • Gość: K2 Drogi Matołku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:03
                      Drogi Matołku,

                      Nie wiem, kto cie skrzywdził we wczesnym dzieciństwie i prawdę mówiąc niewiele
                      mnie to obchodzi. Fakt faktem jesteś zraniony, a patologiczna nienawiść do
                      świata, jaka tu prezentujesz, przeraża.

                      Jeśli potrafisz postaraj sie z tym zboczeniem ludziom nie narzucać, zachować
                      takt ,umiar i dyskrecje. Nie epatuj z natręctwem i tupetem swoja innością. Nie
                      afiszuj sie z taką bezczelną agresja z czymś co dla każdego człowieka o
                      elementarnym poczuciu smaku i kultury powinno być sprawa osobistą, intymną i
                      wstydliwa.

                      Mam nadzieję, że tak chamsko i brutalnie zachowujesz się tylko tutaj, gdzie
                      jesteś całkowicie anonimowy i bezkarny. W realu jesteś zapewne miłym, dobrym i
                      pobożnym chłopcem, kochającym rodziców, dziadków i księdza (może nawet z
                      wzajemnością).
                      • fedorczyk4 Re: Drogi K2 12.03.06, 16:12
                        Mam nadzieję ze wytrwasz w Twojej krucjacie i nie wymiękniesz jak inni normalni
                        ludzie. Mam nadzieję ze istnieje jakas szczepionka przeciwko głupocie i
                        nienawiści, bo jesli nie to obawiam się ze duża ilość gości tego forum szybko
                        padnie:-)
                      • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi Matołku IP: 87.206.212.* 12.03.06, 16:25
                        Drogi Kretynie nr2.Koniecznie chcesz udowodnić że osiagnałeś szczyty głupoty i
                        zasługujesz na dumne miano K2. Doceniam. Widze że twoje kalectwo przybrało
                        formę nie tylko seksualną ale również umysłową. Nie jesteś nawet w stanie
                        samodzielnie konstruować zdań i pozostaje ci tylko pasożytnicze wykorzystywanie
                        dokonań tych którzy posługują sie sprawniej logiką i słowem pisanym. Jak widzę
                        moja diagnoza twojego upośledzenia była trafna, świadczy o tym poziom
                        spienienia i głupawkowatego zacietrzewienia jakiemu ulegasz. To objaw na tyle
                        symptomatyczny że wręcz kliniczny i jako taki wymaga już specjalistycznej
                        terapii. Obawiam sie jednak że stopień spustoszeń w twojej kalekiej namiastce
                        świadomosci jest tak dalece zaawansowany ze szanse na skuteczne leczenie sa
                        niewielkie. U takich jak ty odbyt okresla swiadomość więc i poziom tej
                        świadomośći nie dziwi.
                        • fedorczyk4 Drogi fobie 12.03.06, 16:31
                          A dlaczego Ty tylko obrażasz nie przytaczając merytorycznych argumentów? K2 nie
                          wydajemi się w połowie nawet tak kaleki jak Ty i Twoje teksty typu: u takich
                          jak ty odbyt okresla swiadomość...To bardzo źle o Tobie świadczy.
                          • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: 87.206.212.* 12.03.06, 16:36
                            Drogi Fedorczyk, gdybyś czytał coś poza swoimi postami to zauważyłbyś że to
                            mistzyni osiągania szczytów głupoty przyjęła konwencję obrażania a ja tylko ją
                            podjąłem. Więc zanim coś napiszesz radze uważniejszą lekture postów powyżej i
                            kilka rozluźniających ćwiceń usprawniajacych wnioskowanie. U mnie sa wyłącznie
                            argumenty merytoryczne + diagnoza stanu pacjentki z użyciem jej stylistyki.
                            • Gość: K2 Re: Drogi fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:42
                              Matoł, podjąłeś konwencję, a nawet - jako człowiek stokroć sprawniejszy w
                              wylewaniu pomyj na innych ode mnie - znacznie ją "ubogaciłeś". Z twoich
                              argumentów i żelaznej logiki zauważyłem tylko: "już Rybiński stwierdził". Z
                              Bogiem.
                            • fedorczyk4 Re: Drogi fobie 12.03.06, 16:47
                              Gość portalu: Matołofob+chamofob napisał(a):

                              > Drogi Fedorczyk, gdybyś czytał coś poza swoimi postami to zauważyłbyś że to
                              > mistzyni osiągania szczytów głupoty przyjęła konwencję obrażania a ja tylko

                              > podjąłem. Więc zanim coś napiszesz radze uważniejszą lekture postów powyżej i
                              > kilka rozluźniających ćwiceń usprawniajacych wnioskowanie. U mnie sa
                              wyłącznie
                              > argumenty merytoryczne + diagnoza stanu pacjentki z użyciem jej stylistyki.

                              Ależ mój Drogi Fobie, starannie przeczytałam to co napisałes i stwierdzam i
                              potwierdzam, że jedynie plujesz a nie argumentujesz. K2 w porównaniu z Tobą był
                              lekko nie zdyscyplinowany, ale za to przytoczył argumenty, za to Ty strzyknąłeś
                              jadem. Bardzo Ci dziękuję za zdiagnozowanie mnie jako obojniaka, sztywniaka i
                              narcyza, ale tak to się ma do realiów jak i cała reszta Twoich bełkotów do
                              merytorycznej dyskusji.
                              Pozostaję z brakiem szacunku.
                              • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: 87.206.212.* 12.03.06, 16:57
                                Konkretnie , jakie argumenty i w jakim miejscu? i kto w którym miejcu zaczął
                                pluć jadem
                                • fedorczyk4 Re: Drogi fobie 12.03.06, 17:01
                                  Gość portalu: Matołofob+chamofob napisał(a):

                                  > Konkretnie , jakie argumenty i w jakim miejscu? i kto w którym miejcu zaczął
                                  > pluć jadem
                                  No zaraz, chyba czytasz posty innych autorów a nie tylko swoje? Przeczytaj raz
                                  jeszcze i tym razem ze zrozumieniem. Nie będę przeżuwać dla Ciebie materiału do
                                  polemiki. Sztuczna szczęka by mi się jeszcze poluzowała.
                                  • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: 87.206.212.* 12.03.06, 17:15
                                    ah, czyli tradycyjnie brak argumentów na uzasadnienie rzekomego istnienia
                                    jakichś argumentów. nihil novi sub sole
                                    • fedorczyk4 Re: Drogi fobie 12.03.06, 17:20
                                      Ah, czyli klasyczna demagogia pokrywająca brak argumentów i zrozumienia plus
                                      epatowanie pseudo-erudycją
                                      • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: *.chello.pl 12.03.06, 18:08
                                        Wydukajcie wreszcie towarzyszu fedorowicz o które argumenty wam biega.
                                        Wyglądacie mi na ciężko zagubionego, macie towarzyszu jakiegoś "kłopota" z
                                        percepcjo?.Jak tak to może znajdziemy jakiegoś sposoba cytując klasyka w osobie
                                        Lali Koniecpolskiej. Konkrety towarzyszu, w którym miejscu i jaki argument?
                                        Wicie rozumicie? W ramach czynu partyjnego poiskajcie troche drogi przodowniku
                                        pracy socjalistycznej. I nie majaczcie mi tu o demagogiach i erudycjach bo sami
                                        nie wiecie co te słowa znaczą.
                                        W punktach....go roboty przodowniku
                                        • fedorczyk4 Re: Drogi fobie 12.03.06, 18:44
                                          Gość portalu: Matołofob+chamofob napisał(a):

                                          > Wydukajcie wreszcie towarzyszu fedorowicz o które argumenty wam biega.
                                          > Wyglądacie mi na ciężko zagubionego, macie towarzyszu jakiegoś "kłopota" z
                                          > percepcjo?.Jak tak to może znajdziemy jakiegoś sposoba cytując klasyka w
                                          osobie
                                          >
                                          > Lali Koniecpolskiej. Konkrety towarzyszu, w którym miejscu i jaki argument?
                                          > Wicie rozumicie? W ramach czynu partyjnego poiskajcie troche drogi
                                          przodowniku
                                          > pracy socjalistycznej. I nie majaczcie mi tu o demagogiach i erudycjach bo
                                          sami
                                          >
                                          > nie wiecie co te słowa znaczą.
                                          > W punktach....go roboty przodowniku

                                          Ło matko i Krystyno, Ciebie istotnie nie da się przebić w tym belkocie. Istne
                                          rozwolnienie intelektualne. Acz żeby nie było niedomówień, to ja jestem ta
                                          Fedorczyk. I już znudzona jałową wymianą moich myśli, na Twoją śledzionę.Żegnam
                                          ozięble i bez żalu.
                                          • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: *.chello.pl 12.03.06, 18:57
                                            ok towarzyszu fedoroski, rozumiem. Po prostu argumenty o których byliście
                                            łaskawi wspominać z taką pasją polemiczną są w sferze waszych urojeń. Ale
                                            pozwolicie ,drogi specjalisto od właściwych wam biegunek umysłowych że terapie
                                            pozostawie specjaliście. Typowa zacietrzewiona kura w ciasnym kurmniku swoich
                                            kompleksów. Gdaczesz, gdaczesz że zniesiesz jajko a to okazuje sie tylko
                                            wydmuszka- babska histeria podszyta niestanbilną menstruacją.
                                            • fedorczyk4 Re: Drogi fobie 12.03.06, 19:04
                                              Gość portalu: Matołofob+chamofob napisał(a):

                                              > ok towarzyszu fedoroski, rozumiem. Po prostu argumenty o których byliście
                                              > łaskawi wspominać z taką pasją polemiczną są w sferze waszych urojeń. Ale
                                              > pozwolicie ,drogi specjalisto od właściwych wam biegunek umysłowych że
                                              terapie
                                              > pozostawie specjaliście. Typowa zacietrzewiona kura w ciasnym kurmniku swoich
                                              > kompleksów. Gdaczesz, gdaczesz że zniesiesz jajko a to okazuje sie tylko
                                              > wydmuszka- babska histeria podszyta niestanbilną menstruacją.

                                              No, wprost genialne. Tego Ci nie mogę odmówić Drogi, o jakże fenomenalnie
                                              demagogicznnie-tryumfująco-płodny Fobie, mało kto mnie tak ostatnio
                                              rozśmieszył. Bravissimo mistrzu merytorycznej argumentacji;-)
                                              • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: *.chello.pl 12.03.06, 19:10
                                                Intelekt z reguły nie chodzi w parze z urodą więc zakładam ze jesteś naprawdę
                                                piękną kobietą.
                                                Adios
                                                • fedorczyk4 Re: Drogi fobie 12.03.06, 19:17
                                                  No i tu już mnie kompletnie rozbroiłeś. Kocham niezdolnych do samodzielnego
                                                  myślenia, za to błyskotliwie posługujących się stereotypami mężczyzn. Tak mi
                                                  się od początku wydawało, że nie daj Boże, nie potraktować Cię powaznie, to od
                                                  razu pękniesz jak ta mydlana bańka. Więcej poczucia humoru tow.
                                                  Matole+chamofobie. Życzy Ci tego kobieta piękna, wykształcona, inteligentna i
                                                  szczerze ubawiona.
                                                  • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: *.chello.pl 12.03.06, 19:30
                                                    Zapomniałaś jeszcze dodać z wrodzoną lub nabytą w drodze relacji damsko-
                                                    meskich finezją ze również skromna. Rozbroić osobe bezbronną to faktycznie
                                                    spore osiagnięcie, bo miotałaś sie doprawdy pociesznie aż prawie widziałem te
                                                    chmary pierza unoszące sie nad klawiaturą, dumnie zmarszczone czólko i
                                                    pracowicie wywalony z wysiłku języczek. Ta nasza relacja nabiera powoli wymiaru
                                                    paraerotycznego choć z pewnym niepokojem zuważam tu u siebie skłonności
                                                    masochistyczne.
                                                    Homo homini femina
                                                  • fedorczyk4 Re: Drogi fobie 12.03.06, 19:33
                                                    Przestań bo się podniecę!
                                                  • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: *.chello.pl 12.03.06, 19:37
                                                    To znowu ja Jarząbek. Byłbym zapomniał, jako miłośnik wszelkiej maści futrzaków
                                                    musze zaprotestować przeciwko haniebnym praktykom odbywajacym sie na forum.
                                                    Wiem że ten kobiecy temperament cie rozpiera niczym lawa krater ale zapewniam
                                                    ze dla wysłania postu wystarczy zwykłe naciśniecie paluszkem klawisza enter.
                                                    Deptanie z impetem bogu ducha winnego kocurka przy pomocy glana nie jest
                                                    konieczne. Spytaj dowolnego informatyka
                                                  • fedorczyk4 Re: Drogi fobie 12.03.06, 19:40
                                                    Wygrałeś, teraz to już naprawdę się podnieciłam!
                                                • Gość: K2 Re: Drogi fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:18
                                                  Ja (ponieważ odbyt określa moją swiadomość, jak byłeś łaskaw zauważyć drogi
                                                  adwersarzu) zakładam, że masz mikrofiuta lub jesteś nieuleczalnym impotentem. A
                                                  więc świat (kobiety / mężczyźni / społeczeństwo) nie ma z ciebie najmniejszego
                                                  pożytku.
                                                  • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie IP: *.chello.pl 13.03.06, 14:09
                                                    Ajajaj Kretynku2 nie zauważyłem twojego postu, co za niewybaczalne
                                                    niedopatrzenie. Czasem tak mam że przez roztargnienie czegoś tego typu nie
                                                    zauważę i potem przez przypadek wdepne. Jak widzę nieubłaganie grawitujesz w
                                                    rejony szczególnie bliskie tak wrazliwym naturom jak np. Andrew
                                                    Golota ...poniżej pasa. Jeśli ma to charakter zawoalowanej adoracji połączonej
                                                    z propozycją erotyczną to musze cie rozczarować rozkoszny brutalu. W tej
                                                    materii nie dopasujemy swoich cielesnych parametrów. Jako ze twój głowny
                                                    receptor doznań erotycznych(kiszka stolcowa) jest zdecydowanie zbyt imponujacy.
                                                    Zaczyna się w okolicy mężnych zwieraczy odbytu strukturą podobnym do spiżu, a
                                                    kończy gdzieś w miejcu gdzie normalny człowiek ma zwoje mózgowe(włącznie).
                                                    Przyznam że takim wyzwaniom mimo nieustraszonego charakteru raczej nie podołam
                                                    więc skieruj swoje zalotne, alegoryczne umizgi w kierunku nieco innym
                                                  • fedorczyk4 Drogi fobie poniższym postem sam zmknąłeś dyskusję 13.03.06, 16:09
                                                    Gość portalu: Matołofob+chamofob napisał(a):

                                                    > Ajajaj Kretynku2 nie zauważyłem twojego postu, co za niewybaczalne
                                                    > niedopatrzenie. Czasem tak mam że przez roztargnienie czegoś tego typu nie
                                                    > zauważę i potem przez przypadek wdepne. Jak widzę nieubłaganie grawitujesz w
                                                    > rejony szczególnie bliskie tak wrazliwym naturom jak np. Andrew
                                                    > Golota ...poniżej pasa. Jeśli ma to charakter zawoalowanej adoracji
                                                    połączonej
                                                    > z propozycją erotyczną to musze cie rozczarować rozkoszny brutalu. W tej
                                                    > materii nie dopasujemy swoich cielesnych parametrów. Jako ze twój głowny
                                                    > receptor doznań erotycznych(kiszka stolcowa) jest zdecydowanie zbyt
                                                    imponujacy.
                                                    >
                                                    > Zaczyna się w okolicy mężnych zwieraczy odbytu strukturą podobnym do spiżu,
                                                    a
                                                    > kończy gdzieś w miejcu gdzie normalny człowiek ma zwoje mózgowe(włącznie).
                                                    > Przyznam że takim wyzwaniom mimo nieustraszonego charakteru raczej nie
                                                    podołam
                                                    > więc skieruj swoje zalotne, alegoryczne umizgi w kierunku nieco innym

                                                    Bo to jest chamstwo
                                                  • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi fobie poniższym postem sam zmknąłeś dys IP: *.chello.pl 13.03.06, 16:14
                                                    Jesteś zdania droga fedorczyk że k2 otworzył dyskusję wsposób wielce
                                                    dyplomatyczny i salonowy?, cytuję:
                                                    zakładam, że masz mikrofiuta lub jesteś nieuleczalnym impotentem. A
                                                    więc świat (kobiety / mężczyźni / społeczeństwo) nie ma z ciebie najmniejszego
                                                    pożytku.
                                                    To była tylko niewinna riposta na na tym samym poziomie (anatomicznie).
                                                    Kto z Mieciem wojuje od Miecia ginie


                                                  • fedorczyk4 I poległeś ntx:( 13.03.06, 16:16

                                                  • srul Re: I poległeś ntx:( 13.03.06, 16:21
                                                    ee tam fedorczyk nie wybrzydzaj, może i chamstwo ale za to jak błyskotliwie i z
                                                    biglem napisane. Chylę czoła, polegliście z kretesem fedorczyk z k2.
                                                    Moje wyrazy uznania kolego matołofobiczny
                            • fedorczyk4 Drogi fobie, kłania Ci się wielbicielka 13.03.06, 16:07
                              Gość portalu: Matołofob+chamofob napisał(a):

                              > Drogi Fedorczyk, gdybyś czytał coś poza swoimi postami to zauważyłbyś że to
                              > mistzyni osiągania szczytów głupoty przyjęła konwencję obrażania a ja tylko

                              > podjąłem. Więc zanim coś napiszesz radze uważniejszą lekture postów powyżej i
                              > kilka rozluźniających ćwiceń usprawniajacych wnioskowanie. U mnie sa
                              wyłącznie
                              > argumenty merytoryczne + diagnoza stanu pacjentki z użyciem jej stylistyki.
                        • Gość: K2 Re: Drogi Matołku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:38
                          Ten bełkot uważasz za swoje "dokonanie"? Ktoś ci za to płaci?
                          • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi Matołku IP: 87.206.212.* 12.03.06, 16:50
                            ciociu droga ciociu, oczywiście ze jestem opłacany przez...i tu mamy zestaw
                            jakże analitycznych i błyskotliwych odpowiedzi: Rydzyka, Moherową Armie chorych
                            z nienawiści chamofobów, Neonazistów, Skinów, prałata Jankowskiego. System
                            bankowy sie zawiesza, serwery nie nadązają od tych ciągłych wpłat na konto. A
                            tobie czcigodna polemistko dziekuje że rozszerzyłaś znaczenie pewnych pojęć
                            takich jak alpinizm-debilizm, homofobia-chamofobia nadajac im "głębszą" treść
                            piętno własnej indywidualności Tfu-rczej
                            • fedorczyk4 Wow, 12.03.06, 16:53
                              Ty chyba jesteś Matołkiem-Zawodowcem. Ten rytm, ta składnia, ta cudowna łatwość
                              plucia i ta boska makiawelliczna logika. Pozostaję pod wrażeniem, ale nadal bez
                              szacunku.
                            • Gość: K2 Re: Drogi Matołku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:33
                              Uderz w stół. Pytanie było o "dokonania". Plujesz na mnie tak zajadle,
                              jakby "ktoś ci za to płacił" (to taki idiom, sierotko). Ale widać, że cię
                              tknęło. To dobrze. I sam wyrecytowałeś listę sojuszników twojego "paktu
                              stabilizacyjnego". Z Bogiem
                              • Gość: Matołofob+chamofob Re: Drogi Matołku IP: *.chello.pl 12.03.06, 17:53
                                sama droga, zakompleksiona cioteńko uległaś pokusie czerpania z
                                krynicy "bełkotu" którym sie posłużyłem. A do dość symptomatyczny objaw,
                                zwłaszcza twojej płycizny intelektualnej, głębi doznań chamoseksualnych nie
                                poważyłbym sie negować. Z tą listą płac będzie jednak pewien problem bo Rydzyka
                                uważam za kretyna tego samego sortu co Ty. Może nieco nadwątliłem twój
                                niezawodny wytryszek myślowy ale zawsze możesz dorobic sobie następny.
                                Manufaktura dorabiania wytryszków im Aaaadama Miiiichnika zawsze działa na
                                pełnych obrotach a i na brak klientów nie narzeka. A radio Erewań im Lesława
                                Maleszki też ma sie nieźle
                                • Gość: K2 Re: Drogi Matołku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:28
                                  A pytanie o "dokonania" wciąż pozostaje bez odpowiedzi.
                                  • Gość: Drogi Matołku, dro Re: Drogi Matołku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:46
                                    ga fodorczyk4

                                    Widzę, że opadły emocje i wszystko zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu. To
                                    piękne, słuszne i zbawienne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka