majusss
10.06.11, 20:34
Jakoś tak pod koniec tamtch wakacji poznałam, tzn. zacząłam pisać z chłopakiem który miał przyjść do naszego gimanzjum, jest w moim wieku. Od razu pisał do mnie "kotku, itp", noi zaczęliśmy ze sobą chodzić. Pisał mi jak to fajnie będzie jak będziemy parą w szkole i wgl. Spotkałam się z nim w tydzień przed końcem wakacji. Spotkanie było fajne, poszliśmy na spacer, czasem były momenty ciszy, trochę mnie to krępowało. I gdy rozpoczęła się szkoła tak jakoś dziwnie się czułam jak siedziałam z nim na przerwie, mało co gadaliśmy. Z jakiś tydzień potem okazało się że moja znajoma z nim chodzi a on ze mną zerwał. Do tej pory unikaliśmy siebie, nie ruszyło mnie to że zerwaliśmy ale teraz zaczęłam na niego zwracać uwagę, chyba zalezy mi na nim. Jutro mamy wycieczkę i mam taką ochotę z nim pogadac o tym wszystkim, żebyśmy chociaż zostali kumplami, ale z jedej strony się boję że się skompromituje. Co mam zrobić? Pogadać z nim czy nie? A jeżeli tak, to co mu powiedziec?