Dodaj do ulubionych

niedziela 13 XII 1981

10.12.02, 11:45
Moze ktos pamieta co nadawalo radio 13 grudnia 1981 roku i po.
Byly wtedy 4 programy i regionalny w rozlacznej Dwojce.
Telewizja zaskoczyla tym ze nie bylo tereranka i co pol godziny na
wizji General, mi chodzi o radio.... pamieta ktos?
Obserwuj wątek
    • Gość: sito Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.edipresse.pl 10.12.02, 12:14
      poziomk napisa?:

      > Moze ktos pamieta co nadawalo radio 13 grudnia 1981 roku i po.
      > Byly wtedy 4 programy i regionalny w rozlacznej Dwojce.
      > Telewizja zaskoczyla tym ze nie bylo tereranka i co pol godziny na
      > wizji General, mi chodzi o radio.... pamieta ktos?

      no to jako mlody moge odpowiedziec duchem:)
      w niedziele byl tylko 1 program, co godzine szlo przemowienie generala
      wojciecha j. /nie podaje nazwiska, bo jest oskarzony w kilku sprawach,
      jeszcze nie wyjasnionych/ poza tym szly 3 rodzaje muzyki - powazna,
      totalny patos, etos i aramis; ludowa i wojskowa. po kilku dnaich zaczeto
      wpuszczac tez piosenki popowe, oczywiscie wszystko po polsku. po
      jakichs kilku dniach doszedl program 2 - no to byla rozrywka, taki luzik
      wiekszy, bo ta jedynka brzmiala jak radio moskwa. no i tam w dwojce
      przerzucono sygnaly dnia, zaczynaly sie o 5.30 i nazywaly poranne
      sygnaly" /w tym momencie na glos odtwarzam ich sygnal/.
      najzabawniejsze ze w tych pierwszych dniach po wprowadzeniu stanu
      wojennego mozna bylo wsrod prowadzocych rzeczone "poranne" uslyszec
      kogos, kto po latach chcial miec strasznie opozycyjna przeszlosc, kiedy juz
      mial prawicowe radio, no ale moze to taki wallenrodyzm byl.
      pamietam byl jakis bloczek pol godzinny kolo 14.30 - przeboje nonstop,
      czy cos takiego - ot taki prezencik.
      wogole stan wojenny niezle ramowke wykrecil - spadly na zawsze
      radiokurier, tu jedynka, studio gama. nie wiem czy jeszcze w 1981 czy na
      poczatku 82 zamiast gamy pojawil sie "magazyn muzyczny rytm", k-wa -
      finezje mieli niezla.
      no i wrocila trojka na wiosne, to juz pewnie wszedzie przeczytaliscie jaka
      byla ramowka, albo pamietacie. Rozglosnia harcerska wrocila po roku - w
      grudniu 82. A jak bylo z 4? - moze sie myle,ale wydaje mi sie ze powstala
      jakos w 1984 roku - w kazdym razem w tym momencie weszlismy z
      programem ~RH na ukf, wlasnie na czworke. przed stanem wojennym - to
      byly takie stereofoniczne /wyjatek!/ programy lokalne - o 6.45 i po poludniu
      jakos chyba o 16.40. jesli sie nie myle, to jeszcze tak reaktywowali a
      potem powolali dwojke stereo, czworke edukacyjno - naukowo -
      mlodziezowa a po kilku latach calodobowe radia publiczne lokalne.
      wszystko to z glowy, wiec moze gdzies jakas niescislosc, ale mniej wiecej
      tak to wygladalo. o!
      • Gość: mk Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.ltk.com.pl 10.12.02, 16:45
        Gość portalu: sito napisał(a):

        > poziomk napisa?:
        >
        > > Moze ktos pamieta co nadawalo radio 13 grudnia 1981 roku i po.
        > > Byly wtedy 4 programy i regionalny w rozlacznej Dwojce.
        > > Telewizja zaskoczyla tym ze nie bylo tereranka i co pol godziny na
        > > wizji General, mi chodzi o radio.... pamieta ktos?
        >
        > no to jako mlody moge odpowiedziec duchem:)
        > w niedziele byl tylko 1 program, co godzine szlo przemowienie generala
        > wojciecha j. /nie podaje nazwiska, bo jest oskarzony w kilku sprawach,
        > jeszcze nie wyjasnionych/ poza tym szly 3 rodzaje muzyki - powazna,
        > totalny patos, etos i aramis; ludowa i wojskowa.

        Tak to bylo mniej wiecej. Ale ja natychmiast przelaczylem sie
        na Radio Wolna Europa i inne stacje polskojezyczne.
        RWE przeszlo z marszu na calodobowy program (wczesniej nadawali od 5.00
        do 1.00) calkowicie rezygnujac z ramowki, nadajac wylacznie
        wiadomosci i programy informacyjne. Przez dluzszy czas tych informacji
        prawie nie bylo. Szly wiec komentarze, analizy, przeglady prasy itp.

        Z Polskim Radio dalem se od razu siana. Jesli dobrze pamietam
        to 13.XII milczal UKF i stacje sredniofalowe. Nadawala tylko
        Jedynka na dlugich.
        Wieczorami dla relaksu sluchalem Radia Luksemburg, ktore jeszcze
        wtedy nadawalo...

        mk
        • Gość: Szaman Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: 62.233.167.* 11.12.02, 12:14
          Gość portalu: mk napisał(a):

          >
          > Tak to bylo mniej wiecej. Ale ja natychmiast
          przelaczylem sie
          > na Radio Wolna Europa i inne stacje polskojezyczne.
          > RWE przeszlo z marszu na calodobowy program (wczesniej
          nadawali od 5.00
          > do 1.00) calkowicie rezygnujac z ramowki, nadajac wylacznie
          > wiadomosci i programy informacyjne. Przez dluzszy czas
          tych informacji
          > prawie nie bylo. Szly wiec komentarze, analizy,
          przeglady prasy itp.
          >
          > Z Polskim Radio dalem se od razu siana. Jesli dobrze
          pamietam
          > to 13.XII milczal UKF i stacje sredniofalowe. Nadawala
          tylko
          > Jedynka na dlugich.
          > Wieczorami dla relaksu sluchalem Radia Luksemburg,
          ktore jeszcze
          > wtedy nadawalo...
          >
          > mk

          To straszne!!! Juz wtedy zdradziles Radio Publiczne i
          Trojke!!! Nie jestes godzien nazywac sie sluchaczem
          Trojki !!!

          :)

          (to taki zarcik oczywiscie, bo tego typu zarty sa
          ostatnio w modzie; niektorzy humorystycznie oskarzaja
          sluchaczy Trojki o zdrade, bo nie sluchaja trUjki,
          hehehe; co za poczucie humoru...)
          • Gość: P-77 Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 12:42
            Słuchajcie, a może pamiętacie ramówkę Trójki po reaktywacji w kwietniu 82.
            • tuhanka Re: niedziela 13 XII 1981 i potem 11.12.02, 13:05
              Ramówki nie pamiętam, za to mam taką książkę Wojciecha Reszczyńskiego "Byłem
              dziennikarzem" i on sporo pisze o tym, jak wówczas wyglądała Trójka. Jak nie
              zapomnę, to postaram się kiedyś zrobić wyciąg z tej książki, co tam jest
              napisane...
              Ja nieszczególnie pamiętam radio z tamtego okresu - miałam wtedy 4 lata. Trójki
              nie słuchałam, bo w domu (aż do roku 1991) nie było radia przystosowanego do
              odbioru UKF (a właściwie było, tylko bez odpowiedniej anteny; dopiero ja
              dorastając wymusiłam zakup odpowiedniego sprzętu - bo chciałam słuchać PR3).
              Natomiast jedyne, co pamiętam (oczywiście jeśli chodzi o radio), to cowieczorny
              rytuał mojego ojca, który około 20-tej zawsze włączał odbiornik na "Voice of
              America", a z głośnika płynęły słowa: "Tu Głos Ameryki z Waszyngtonu.
              Przedstawiamy wiadomości po polsku i angielsku. This is the Voice of America
              from Washington - news in English and Polish"...
              • Gość: mk Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.ltk.com.pl 11.12.02, 19:45
                tuhanka napisała:

                > Natomiast jedyne, co pamiętam (oczywiście jeśli chodzi o radio), to
                cowieczorny
                >
                > rytuał mojego ojca, który około 20-tej zawsze włączał odbiornik na "Voice of
                > America",

                Punktualnie o 20:00

                > a z głośnika płynęły słowa: "Tu Głos Ameryki z Waszyngtonu.
                > Przedstawiamy wiadomości po polsku i angielsku. This is the Voice of America
                > from Washington - news in English and Polish"...

                Troszeczke inaczej. Najpierw byla zapowiedz po angielsku:
                This is the Voice of America. The following programme is in Polish.
                Potem sygnal i "Tu Głos Ameryki z Waszyngtonu" i dalej juz po polsku.
                W polskiej audycji nie bylo wiadomosci po angielsku. Ale jak na
                czterolatke i tak zapamietalas doskonale. Ja natomiast pamietam
                mojego ojca sluchajacego Radia Madryt po polsku. Tylko, na litosc,
                nie sprawdzajcie, kiedy ta radiofonia miala polska audycje,
                bo wyda sie jak starym dziadem jestem...

                mk

                • Gość: mk Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.ltk.com.pl 11.12.02, 21:55
                  Gość portalu: mk napisał(a):

                  > This is the Voice of America.

                  A moze raczej ta czesc zapowiedzi brzmiala:
                  "This is the Voice of America from Washington DC"?
                  Raczej tak. Swego czasu zamiast Waszyngtonu podawali
                  miejsce stacji retansmitujacej. W Polsce najlepiej
                  sie sluchalo "from relay in Munich"

                  > The following programme is in Polish.
                  > Potem sygnal i "Tu Głos Ameryki z Waszyngtonu" i dalej juz po polsku.


                  • Gość: sito Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.edipresse.pl 12.12.02, 11:44
                    brzmiala tak jak podala pozioomka, a potem wchodzila panis sylwia
                    daaaaaaniiiiiil i pan jarslaw anders.
                    • Gość: mk Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.ltk.com.pl 12.12.02, 18:25
                      Gość portalu: sito napisał(a):

                      > brzmiala tak jak podala pozioomka, a potem wchodzila panis sylwia
                      > daaaaaaniiiiiil i pan jarslaw anders.

                      Ja bym sie upieral przy swoim. Mialem wiecej niz cztery Lata :)))

                      (O, wlasnie widze Cie w telewizorze!!! w Planete!)

                      mk
                    • Gość: mk Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.ltk.com.pl 13.12.02, 13:27
                      Gość portalu: sito napisał(a):

                      > sylwia daaaaaaniiiiiil i pan jaroslaw anders

                      To sie zgadza. Lektorow bylo, oczywizda, wiecej.
                      Janusz Hewel np utwil mi w pamieci.

                      mk
                • Gość: xz Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 09:17
                  > Najpierw byla zapowiedz po angielsku:
                  > This is the Voice of America. The following programme is in Polish.
                  > Potem sygnal i "Tu Głos Ameryki z Waszyngtonu" i dalej juz po polsku.
                  > W polskiej audycji nie bylo wiadomosci po angielsku. Ale jak na
                  > czterolatke i tak zapamietalas doskonale. Ja natomiast pamietam
                  > mojego ojca sluchajacego Radia Madryt po polsku. Tylko, na litosc,
                  > nie sprawdzajcie, kiedy ta radiofonia miala polska audycje,
                  > bo wyda sie jak starym dziadem jestem...
                  >
                  Dokładnie tak. Pamiętam głos faceta, wygłaszającego sekwencję "The following
                  programm..." i wrzaskliwy, agresywny (nazywaliśmy to "sportowy") sygnał stacji.
                  Podobnym głosem dziś wygłaszane są reklamy...Także audycje tamtych rozgłośni,
                  tzn. Głosu Ameryki, BBC, RWE przerywane były wstawkami typu "słuchaja państwo
                  radia BBC z Londynu", "tu rozgłośnia polska radia Wolna Europa". Ile razy
                  słyszę "twoje pierwsze radio", czy "usłysz więcej" - zawsze przypominają mi się
                  tamte dni. Tyle, że tamtych rozgłośni słuchało się na KF, warunki propagacyjne
                  i zagłuszarki zmuszały do cierpliwego przeszukiwania skali odbiornika, by wśród
                  pisków, trzasków i warkotów złapać jakiś ślad ludzkiego głosu, aby dowiedzieć
                  się po prostu kogo udało się dziś złapać. A stacji mówiących po polsku było
                  sporo. Oprócz nadających z wolnego świata szczególnego rozmnożenia doznały
                  wtedy różne szczekaczki, jak chociażby "Radio Prag" (nie mam zielonego pojęcia,
                  skąd toto nadawało i czyim było organem, słuchając tego można było odnieść
                  wrażenie, że Stalin zmartwychwstał).
                  12-go późnym wieczorem słuchałem jak zawsze PRIII, gdy nagle nadajnik zamilkł.
                  Z początku myślałem, że to awaria, ale po chwili podszedłem do radia i zacząłem
                  sprawdzać. Wszystkie nadajniki UKF pracowały, ale żadnego śladu programu.
                  Stwierdziłem, że muszą mieć awarię na łączach z Warszawą i poszedłem spać.
                  Niedzielę spędziłem już przy radiu, nasłuchując wiadomości, próbując
                  zorientować się w sytuacji. Od tego dnia w radiu zaczęło się szukać właściwie
                  głównie informacji. Polskie Radio zeszło na dalszy plan. Słuchało sie głównie
                  RWE, i w pracy, i w domu. Nikt specjalnie się z tym nie chował. Nawet stare
                  odbiorniki zaopatrzono w przystawki do odbioru KF 13/16m, gdzie było dobrze
                  słychać. W te ponure dni informacja była najważniejsza, tę dostarczaną przez
                  podległe media trzeba było natychmiast konfrontować, weryfikować, sprawdzać.
                  Dziś często odnoszę wrażenie, że mimo wszystko czasem RWE przydała by się i
                  teraz, tyle, że ludzie odzwyczaili się od poszukiwania i konfrontowania różnych
                  źródeł informacji. Wystarcza im telewizyjny chłam, Kiepscy, głupawe konkursy
                  i "easy background music" z radia...
                  ...jak miałem 4 latka, siedziałem sobie przy bardzo starej "sabie" i kręcąc
                  powolutku gałką wyszukiwałem wszystko, co mówiło po polsku. Pamiętam audycje
                  nadawane śpiewnym głosikiem przez Radio Pekin (nie Tiranę, która też nadawała
                  po polsku, i to długo jeszcze potem). Nigdy później już tego nie słyszałem...
                  • neandertalski Re: niedziela 13 XII 1981 i potem 12.12.02, 10:16
                    No i ja pamiętam tamte lata, wyliczyłem, że musiałem mieć wtedy 10 lat. Też
                    pamiętam tą zapowiedź głosu ameryki i później muzyczkę, po latach odkryłem, że
                    ten sam kawałek, Sex Pistols zagrała po swojemu i nazywało się to Friggin in
                    the Riggin, czy jakoś tak. Mój stary miał kota na punkcie, bbc, wojs of amerika
                    i wolnej europy. Słuchał tego codziennie wieczorami chyba aż do końca lat
                    osiemdziesiątych. A miał zacięcie, to było chyba coś w stylu dzisiejszego SIKA,
                    czyli nauki języka przez sen. Mój ojciec włączał wieczorem radio i po prostu
                    zasypiał ale niech no tylko ktoś spróbował wyłączyć radio... Od razu budził się
                    i awanturował, że on słucha. To był na serio kabaret: ojciec włącza radio, po
                    jakiejś pół godzinie rozlega się charczenie chrapiącego ojca, kroki matki,
                    idzie wyłącza radio i nagle awantura, że przecież on nie śpi tylko słucha,
                    dalej słychać świsty, gwizdy i trzaski z radia po czym chrapanie ojca itd, itp.
                    Moja mama do dziś wpomina te skopane noce jak ojciec radia słuchał. Mój ojciec
                    trochę się udzielal w tzw podziemiu, działo się trochę w domu a dziś chodzi na
                    wybory i głosuje za lewicą, ja zresztą też. Ale to już zupełnie inna
                    historia... Najbardziej nie mogę tylko wybaczyć dawnej opozycji, że
                    rozmontowała ten system rękami robotników i tylko zapomnieli im powiedzieć, że
                    jak już ten system rozmontują to będą musieli pójść na śmietnik bo te ich
                    wszystkie huty, kopalnie, stocznie są zwyczajnie nierentowne ale jak mówiłem to
                    już zupełnie inna historia, pewnie z innego forum.
                  • Gość: jarek Re: niedziela 13 XII 1981 i potem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 19:15
                    Gość portalu: xz napisał(a):

                    >
                    > Podobnym głosem dziś wygłaszane są reklamy...Także audycje tamtych rozgłośni,
                    > tzn. Głosu Ameryki, BBC, RWE przerywane były wstawkami typu "słuchaja państwo
                    > radia BBC z Londynu", "tu rozgłośnia polska radia Wolna Europa". Ile razy
                    > słyszę "twoje pierwsze radio", czy "usłysz więcej" - zawsze przypominają mi
                    się
                    >
                    > tamte dni.

                    Smolar tam sprzątał, nasłuchał się facet, a po powrocie i awansie
                    zarządził jak ma być od teraz w PR. (Każdy szanujący się Nowy Prezes MUSI
                    zarządzić coś nowego!!!)
                    Laskowski był na Wschodzie, tam pewnie jeszcze czegoś innego (Radia Moskwa nikt
                    z forumowiczów pewnie nie szukał na skali, więc nie wiemy co WL w uszko wpadło)
                    się nasłuchał zakąszając kawiorkiem ... co z tego wszystkiego wyszło słychać w
                    trUjce:-))
                    j.
                    • Gość: xz Re: :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 07:16
                      Obawiam się, że p. Laskowski słuchał w Moskwie tego samego, czego w Groznym.
                      Jakim namiętnym był słuchaczem - donosiła kiedyś p. Wiernikowska-:)
    • Gość: jarek Re: niedziela 13 XII 1981 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 23:21
      w nocy z sob/niedz nagrywałem z PRII jakieś kawałki Maanaamu i krótko po
      pólnocy nagle zrobiło się szzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz...
      a rano w niedzielę była tylko jedynka
      j.
      • Gość: kubas Re: niedziela 13 XII 1981 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 09:03
        niedzielnym rytuałem było, ze siadaliśmy z tatą w kuchni, chwilę przed
        dziesiątą i przy śniadaniu słuchaliśmy 60 minut na godzinę, 13 grudnia,pstryk
        radio, nic, kręcimy gałkami, cisza, włączamy jedynkę a tam marsze, marsze ??!!
        oj chyba niedobrze, za telefon, a ten głuchy, tata od razu pojechał na CPN ale
        było już za poźno, benzyny już nie sprzedawali (aż do kwietnia, potem na kartki)
        PR III też wrócił gdzieś koło kwietnia ale już do końca komunizmu nie
        usłyszeliśmy and Jacka Fedorowicza ani Ewy Szumańskiej

        PS pytanie retoryczne, czy można trójce gamoni wytłumaczyć czym była 60-ka ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka