Dodaj do ulubionych

Przestaję słuchać trujki

IP: *.grontmij.net 26.03.03, 08:24
Wytrzymałem rok od ostatnich "rewolucyjnych" zmian. Już nie wyrabiam. Kiedyś
Trójka była inna niż Zetka i RMF. Teraz jest podobna ale gorsza. Na dodatek
Archive jest na I miejscu LP3 a jest dyskryminowany i w porannej czy też
popołudniowej zd3 nie usłyszy się tego tylko te playlisty. Słuchałem 20 lat.
Koniec.
Obserwuj wątek
    • mh2 Re: Przestaję słuchać trujki 26.03.03, 09:01
      Witamy w klubie. A w bezsenne noce polecam włączenie radia. Tam jeszcze nadaje
      program 3 :-(((
      • Gość: Jarek Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 10:36
        dzisiaj baardzo ładnie grał Kosa, pamiętacie jeszcze tego redaktora???
        j.
        • Gość: Filip Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 20:35
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > dzisiaj baardzo ładnie grał Kosa, pamiętacie jeszcze tego redaktora???
          > j.

          Kosa, Kosa ... coś sobie przypominam ;-) ... to chyba był jeszcze Program III,
          prawda ;-))) ?
          • Gość: jarek Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 05:56
            Gość portalu: Filip napisał(a):

            > Kosa, Kosa ... coś sobie przypominam ;-)

            jeszcze kilka miesięcy "nocnej banicji" i większość zapomni, nie tylko o nim...
            j.
    • brunosch Re: Przestaję słuchać trujki 26.03.03, 11:30
      Prawdziwy PR3 znajdziesz w porze dla wampirów, tak mniej więcej po 23. Potem
      jest to, co najlepsze. W biały dzień słucham PR2.
      • kicior99 Re: Przestaję słuchać trujki 26.03.03, 13:30
        Osmiele sie zaprotestowac, po 21.00 a wlasciwie po 22.00 kiedy to leca naprawde
        swietne roportaze.
        • Gość: brunosch Re: Przestaję słuchać trujki IP: 217.11.133.* 26.03.03, 15:25
          Widać mam pecha, ale ostatnio kilka razy pod rząd trafiły mi się reportaże
          bogoojczyźniane. Może po zakończeniu wielkiego postu dadzą posłuchać o czymś
          innym? ;)
    • Gość: Szaman Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.crowley.pl 26.03.03, 16:10
      Gratuluje. Ja nie slucham juz sporo ponad pol roku i
      czuje sie o wiele lepiej. Kazdy nalog mozna rzucic -
      pamietaj o tym :)
      • Gość: Teresa Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.demo.pl 26.03.03, 20:20
        Gość portalu: Szaman napisał(a):

        > Gratuluje. Ja nie slucham juz sporo ponad pol roku i
        > czuje sie o wiele lepiej. Kazdy nalog mozna rzucic -
        > pamietaj o tym :)

        Nie wierzę Ci, zbyt często zabierasz głos. Ja słucham w porze dla nietoperzy,
        wtedy jest jak dawniej.
        Pozdrawiam
        • Gość: Janusz Re: Przestaję słuchać trujki IP: 217.153.90.* 26.03.03, 20:36
          Gość portalu: Teresa napisał(a):

          > Gość portalu: Szaman napisał(a):
          >
          > > Gratuluje. Ja nie slucham juz sporo ponad pol roku i
          > > czuje sie o wiele lepiej. Kazdy nalog mozna rzucic -
          > > pamietaj o tym :)
          >
          > Nie wierzę Ci, zbyt często zabierasz głos. Ja słucham w porze dla nietoperzy,
          > wtedy jest jak dawniej.
          > Pozdrawiam

          Szaman się zaparł
        • Gość: Szaman Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.crowley.pl 27.03.03, 18:33
          Gość portalu: Teresa napisał(a):

          > Gość portalu: Szaman napisał(a):
          >
          > > Gratuluje. Ja nie slucham juz sporo ponad pol roku i
          > > czuje sie o wiele lepiej. Kazdy nalog mozna rzucic -
          > > pamietaj o tym :)
          >
          > Nie wierzę Ci, zbyt często zabierasz głos. Ja słucham w
          porze dla nietoperzy,
          > wtedy jest jak dawniej.
          > Pozdrawiam

          Naprawde nie slucham. Jeszcze mozna podyskutowac czy
          slucham to to samo co slysze i ile trzeba przypadkiem
          uslyszec, zeby nazywalo sie to juz sluchaniem. Od ponad
          pol roku slulchalem swiadomie i z premedytacja trUjke
          tylko RAZ - dokladnie 20 marca miedzy 3.30 a 8.00 kiedy z
          przerazeniem sluchalem jaka szopke trUjka zrobila z
          powaznego wydarzenia, ktorym jest wojna. 4,5 godziny
          sluchanie w stosunku do 8 miesiecy to chyba troche za
          malo, zeby moc powiedziec o mnie "slucha".
          • Gość: Teresa Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.demo.pl 28.03.03, 16:29
            Gość portalu: Szaman napisał(a):

            > Gość portalu: Teresa napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Szaman napisał(a):
            > >
            > > > Gratuluje. Ja nie slucham juz sporo ponad pol roku i
            > > > czuje sie o wiele lepiej. Kazdy nalog mozna rzucic -
            > > > pamietaj o tym :)
            > >
            > > Nie wierzę Ci, zbyt często zabierasz głos. Ja słucham w
            > porze dla nietoperzy,
            > > wtedy jest jak dawniej.
            > > Pozdrawiam
            >
            > Naprawde nie slucham. Jeszcze mozna podyskutowac czy
            > slucham to to samo co slysze i ile trzeba przypadkiem
            > uslyszec, zeby nazywalo sie to juz sluchaniem. Od ponad
            > pol roku slulchalem swiadomie i z premedytacja trUjke
            > tylko RAZ - dokladnie 20 marca miedzy 3.30 a 8.00 kiedy z
            > przerazeniem sluchalem jaka szopke trUjka zrobila z
            > powaznego wydarzenia, ktorym jest wojna. 4,5 godziny
            > sluchanie w stosunku do 8 miesiecy to chyba troche za
            > malo, zeby moc powiedziec o mnie "slucha".

            Słuchanie właśnie w tym dniu graniczyło z masochizmem; po północy, gdy
            zorientowałam się , że nie będzie Kaczkowskiego i usłyszałam nudny i monotonny
            głos Ernesta, wyłączyłam radio. Noc w Trójce ( nie w TrUjce) kojarzy mi się,
            póki co, z tym co pozostało z tego radia najlepszego.

            Pozdrawiam

      • Gość: MArCello Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.03, 08:34
        > Gratuluje. Ja nie slucham juz sporo ponad pol roku i
        > czuje sie o wiele lepiej. Kazdy nalog mozna rzucic -
        > pamietaj o tym :)
        Ja też, od nowej ramówki, nie słucham (oprócz NMP w mp3-kach), ale wrzody
        pozostały :(
        pozdr,
        MArCello
    • Gość: Dawid Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 18:58
      A kogo to obchodzi?
      • Gość: Janusz Re: Przestaję słuchać trujki IP: 217.153.90.* 26.03.03, 19:12
        Gość portalu: Dawid napisał(a):

        > A kogo to obchodzi?

        mnie
      • Gość: Teresa Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.demo.pl 26.03.03, 20:22
        Gość portalu: Dawid napisał(a):

        > A kogo to obchodzi?

        A kogo Ty obchodzisz?
        • Gość: Dawid Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 21:25

          Ale masz kompleksy kobieto.
          • Gość: Teresa Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.demo.pl 26.03.03, 21:37
            Gość portalu: Dawid napisał(a):

            >
            > Ale masz kompleksy kobieto.

            Moje kompleksy to nic w porównaniu z Twoimi zmianami klinicznymi.
          • Gość: JPZ Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 22:08
            A ty, Dawidzie, jak widzę, nadal jesteś wzorem kultury?
            Cóż... Twoja stacja świadczy o tobie i na odwrót?

            Tym bardziej jestem zadowolony, że już trUjki nie
            słucham. Wolałbym, żeby nikt, mówiąc "słuchacze" nie
            wrzucał mnie i ciebie do tego samego wora.

            Ale może jakimś cudem dotrze do ciebie, że wobec kobiet
            należy się zachowywać przywoicie? Zapytaj starszych,
            zapytaj rodziców. Potwierdzą to. Może będzie to dla
            ciebie przykra niespodzianka, ale tak naprawdę jest.
            Serio. Bo czasem sobie żartujemy.

            Jeśli chcesz nadal zachowywać się w ten sposób i
            "odlatywać" w stronę tego kmiotka, który się popisał w
            jednym z sąsiednich wątków, to może trzeba ci powiedzieć
            otwarcie: "spadaj na forum >Kraj< - tam znajdziesz
            towarzystwo"?
            No, jak Dawidzie? Trzeba ci to powiedzieć? Czy jeszcze
            nie? Co wygra: "kieleckość a'la Banach"*** czy kultura
            osobista?


            ***
            Z całą sympatią dla regionu. Obraźliwa jest ta druga część.

            JPZ

            PS
            użycie małych liter w wyrazach "twój, twoje, ciebie".
            itd - celowe.


          • Gość: ernek Re: Przestaję słuchać trujki IP: 212.76.37.* 06.04.03, 19:20
            Gdybyś ty nie miał to byś nie pisał. Może cie banach po takich odpowiedziach
            zatrudni w trujce. Liż mu dupkę dalej.
    • Gość: Filip Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 20:40
      Tak serio, to Program III zaczyna się około 21.
      Wcześniej "bywają" przebłyski.
      Ale z zainteresowaniem naprawdę słucha się wraz z wampirami.
      Jednak w ciągu dnia, w pracy też włączam, bo jak słusznie zauważył pewnien
      beznadziejny gość "nie mam dokąd pójść". ALe to radio sobie tylko tak "bzyczy"
      i jak coś mi umknie, to wcale nie żałuję. Zwłaszcza jak mi umykają słowotoki
      Rokosa, to się strasznie cieszę.
      A teraz ponury humor: dobrze, że młody Beksiński tego nie doczekał. jeszcze by
      kogoś pogryzł, jak na wampira przystało ...
      • Gość: jarek Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 21:07
        Gość portalu: Filip napisał(a):

        >> A teraz ponury humor: dobrze, że młody Beksiński tego nie doczekał. jeszcze
        by
        > kogoś pogryzł, jak na wampira przystało ...

        W Nim pozostała nadzieja!!!
        j.
      • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 28.03.03, 19:23
        Już się nawet Rokosa czepiacie...
        • Gość: Teresa Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.demo.pl 28.03.03, 20:23
          adam1000 napisał:

          > Już się nawet Rokosa czepiacie...


          Nawet Rokosa ? Przede wszystkim Rokosa.
        • Gość: koliber Re: Przestaję słuchać trujki IP: 149.156.12.* 29.03.03, 11:20
          Chyba nie nawet, to jeden z najgorszych nabytków.
          Rokos to tragedia.
          • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 30.03.03, 09:12
            Poproszę o argumenty.
            • Gość: koliber Re: Przestaję słuchać trujki IP: 149.156.12.* 30.03.03, 09:47
              adam1000 napisał:

              > Poproszę o argumenty.

              Wystarczy posłuchać Pana Rokosa na antenie.
              • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 30.03.03, 12:06
                Słucham Rokosa od czasu, jak jeszcze pracował w Zetce i uważam, że jest
                naprawde OK. Aż miło jest włączyć radio.
                • Gość: Kato Adamie! IP: *.chello.pl 30.03.03, 12:39
                  adam1000 napisa?:

                  > S?ucham Rokosa od czasu, jak jeszcze pracowa? w Zetce i uwaz˙am,
                  z˙e jest
                  > naprawde OK. Az˙ mi?o jest w?a˛czyc´ radio.

                  Adamie! Ty nie jestes jeden tysiac! Ty jestes DWA TYSIACE!!
                  Niechze zlotymi zgloskami wyryte zostana slowa Twe na obelisku ku czci
                  a) sw.p. Trojki
                  b) targetu

                  A myslalem ze na tym forum juz nic smiesznego sie nie wydarza! Blad!
                  Czekam, Adamie. Adamie, pisz, wyrazaj swe mysli i uczucia szczerze - a
                  wszystkim nam bedzie przyjemniej
                  Pozdrawiam
                  K
                  • adam1000 Re: Adamie! 30.03.03, 23:41
                    No comment...
                • Gość: Teresa Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.demo.pl 30.03.03, 14:55
                  adam1000 napisał:

                  > Słucham Rokosa od czasu, jak jeszcze pracował w Zetce i uważam, że jest
                  > naprawde OK. Aż miło jest włączyć radio.

                  Mnie nie jest przyjemnie i nie włączam wtedy radia, ale wszystko jest rzeczą
                  gustu.
                  • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 30.03.03, 23:36
                    "wszystko jest rzeczą gustu"

                    Zgadzam się w 100%
                    • Gość: MArCello Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.03, 08:37
                      > "wszystko jest rzeczą gustu"
                      >
                      > Zgadzam się w 100%

                      Tyle, że gust słuchaczy Zetki i dawnego PR3 był zdecydowanie inny. A teraz nie
                      ma różnic...proponuję więc fuzję: trUjkowo-zetkowy badziew antenowy...po co
                      dwie stacje jak może być jedna, większa (tj. z jednym, lepszym słupkiem)...

                      pozdr,
                      MArCello
                      • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 31.03.03, 16:28
                        Ale ja byłem słuchaczem starej Zetki!!! Nie obecnej.
                • Gość: Jarek Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 15:29
                  adam1000 napisał:

                  >... Aż miło jest włączyć radio.

                  CZYŻBY WYLECIAŁ W ŚLAD ZA WRONĄ???
                  J.
                  • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 30.03.03, 23:34
                    Mógłbyś jaśniej?
                    • Gość: MArCello Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.03, 08:41
                      > Mógłbyś jaśniej?

                      Czyżbyś słuchał trUjki od niedawna?
                      Przegapiłeś jeden z mniej chlubnych rozdziałów trUjki pt. DJ Wrona?
                      • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 31.03.03, 16:29
                        Przegapiłem.
                        • Gość: JPZ Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 17:35
                          "Oooooo... what a lucky man he is"
                          :-))

                          JPZ
                • Gość: koliber Re: Przestaję słuchać trujki IP: 149.156.12.* 31.03.03, 18:57
                  adam1000 napisał:

                  > Słucham Rokosa od czasu, jak jeszcze pracował w Zetce i uważam, że jest
                  > naprawde OK. Aż miło jest włączyć radio.

                  De gustibus. Jak słyszę jego: bardzo pięknie dziękuję, bardzo gorąco dziękuję i
                  inne farmazony, to mam ochotę wyłączyć.
                  • Gość: Teresa Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.demo.pl 31.03.03, 20:06
                    Gość portalu: koliber napisał(a):




                    > De gustibus. Jak słyszę jego: bardzo pięknie dziękuję, bardzo gorąco dziękuję
                    i
                    >
                    > inne farmazony, to mam ochotę wyłączyć.

                    Tylko ochotę wyłączyć? Ja ochoczo go wyłączam, because he is too sweet for me.
                    • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 03.04.03, 16:43
                      Rozumiem, że preferujecie prowadzących w stylu macho...?
    • Gość: jja Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.multicon.pl 03.04.03, 15:57
      A na co się przeczrucasz, jeśli mogę spytać...? Bo polskie stacje nadają
      jednakowy szajs...
    • swiezo-malowany Gdyby diapazon jakosci zabijal... 03.04.03, 17:40
      Bardzo interesujace lamenty Szanownych Sluchaczy Trojki. Wyciagnicie radia z
      epoki kamienia lupanego - a zatem wprowadzenie jingli, odswiezenie anteny etc. -
      stalo sie wedlug nich aktem zamachu na radio.
      Chcialbym jednak przypomniec, ze Trojka w zamierzeniach miala byc radiostacja
      nowoczesna, odpowiadajaca aktualnym standardom. Rzeczywiscie wszystko szlo
      zgodnie z zalozeniami do konca lat '80, kiedy to pojawila sie konkurencja, a
      Trojka zaczela upadac...

      Wybaczcie, ale uwazam, ze ambitny program mozna nadawac z zachowaniem poziomu.
      Rzecz jasna, pan Laskowski (TEN reformator) pominal kilka istotnych elementow
      wpisanych w zycie radiowej Trojki, ale, reasumujac, niezle poradzil sobie ze
      swoim zadaniem. (Btw. Laskowski jakos dziala mi na nerwy.)
      Moze wspomne przy okazji kwestii reformatorskich, ze jeden z najlepszych
      radiowcow w Polsce - Piotr Metz - stwierdzil niegdys, ze jezeli mialby szefowac
      Trojce, to musialby wszystko rozrzucic i poukladac raz jeszcze...
      Podejrzewam, ze pojawia sie glosy, ze Metz to tylko kolejny sprzedajny
      komercjalizator, wszak w naszym kraju panuje opinia, iz prawdziwi radiowcy
      pochodza wylacznie z fabryki Polskiego Radia. No, ale ta konstatacja pojawia
      sie w ramach tzw. "marginesu".

      Jezeli zas chodzi o pana Rokosa, to wedlug mnie posiadacz jednego z najlepszych
      radiowych glosow. Facet ma doswiadczenie, a fakt, ze pracowal w Radiu Zet za
      czasow Andrzeja Woyciechowskiego swiadczy przede wszystkim na jego korzysc.

      No coz, najwidoczniej Sluchacze Trojki przyzwyczaili sie jednak do monotonnych
      i czesto bezbarwnych glosow.

      Pozdrawiam.
      • tuhanka Re: Gdyby diapazon jakosci zabijal... 03.04.03, 18:24
        Drogi adwersarzu! Unowocześniać można, byleby mądrze. Trójka zmieniała się,
        odpowiadała na wyzwania czasów także w latach 90., nie tracąc jednak swojej
        tożsamości. Wraz z nastaniem XXI wieku niestety tę tożsamość utraciła
        upodabniając się do stacji komercyjnych. A Rokos... hm... de gustibus... - dla
        mnie jednak właśnie Rokos nie ma wyrazistego głosu i jest po prostu mdły. Nie
        mogę go słuchać dłużej niż minutę. Zresztą to dotyczy większości przesłodzonych
        głosików w stacjach komercyjnych, których nie trawię.
        • Gość: Teresa Re: Gdyby diapazon jakosci zabijal... IP: *.demo.pl 03.04.03, 20:31
          tuhanka napisała:

          > Drogi adwersarzu! Unowocześniać można, byleby mądrze. Trójka zmieniała się,
          > odpowiadała na wyzwania czasów także w latach 90., nie tracąc jednak swojej
          > tożsamości. Wraz z nastaniem XXI wieku niestety tę tożsamość utraciła
          > upodabniając się do stacji komercyjnych. A Rokos... hm... de gustibus... -
          dla
          > mnie jednak właśnie Rokos nie ma wyrazistego głosu i jest po prostu mdły. Nie
          > mogę go słuchać dłużej niż minutę. Zresztą to dotyczy większości
          przesłodzonych
          >
          > głosików w stacjach komercyjnych, których nie trawię.

          Ja również nie lubię , gdy ktoś się podlizuje, nawet słuchaczowi.Rokosa
          niestety nie trawię,ze względu na ten "radiowy głos".
      • Gość: bałagan Re: Gdyby diapazon jakosci zabijal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.03, 20:19
        swiezo-malowany napisał:

        > Jezeli zas chodzi o pana Rokosa, to wedlug mnie posiadacz jednego z
        najlepszych radiowych glosow.

        Głos to może on i ma ... de gustibus.
        Ale sam fakt posiadania głosu jeszcze o niczym nie świadczy. Trzeba go jeszcze
        jakoś z sensem używać.
        Tymczasem jak słyszę zdanie mówione przez 5 minut na jednym wydechu, bez
        żadnego akcentowania przecinków, kropek, myślników i innych znaków
        interpunkcyjnych, to mam wrażenie, ze tekst który on mówi jest napisany
        nastepująco:

        Przykład:

        DzieńdobryPaństwuWitambardzogorącoDziśmamyczwartekpięknydzieńzaoknemATyPiotrzecz
        yoglądałeśwczorajszymeczAleżonigraliAleOlisadebemusigraćNomusiJakniebędziegrałto
        ktobędziestrzelałbramkiPosłuchajmyterazpiosenkitygodniaDzisiajNeliKeliiSrelizaśp
        iewaSrutututupęczekdrutu

        I tak w nieskończoność. Jak go słucham, to sam prawie się duszę. Ratunku!!!
        Próbowałem czasami wstrzymać oddech, jak on mówił i byłem siny, jak on był w
        połowie zdania. To jest naprawdę cholernie męczące dla słuchającego.
        Poza tym, te jego wstawki niby to odnoszące się do jakiegoś tematu są czasami
        cholernie nie na miejscu i w ogóle bez sensu.
        No a najgorsze jest to jego podpowiadanie przy kretyńskich konkursach, byle
        tylko nawet idiota zgadł i dał zarobić. Misja radia publicznego za 3 zł plus
        VAT. Wiem, że to nie on wymyśla konkursy, za to go nie obarczam. Ale niech
        chociaż nie podpowiada, bo to się robi żenujące.
      • Gość: Teresa Re: Gdyby diapazon jakosci zabijal... IP: *.demo.pl 03.04.03, 20:34
        Czy sądzisz, że jak pracował z Woyciechowskim to łaska boska na niego spłynęła?
        Dla mnie to on się niczego nie nauczył.
        • swiezo-malowany Re: Gdyby diapazon jakosci zabijal... 03.04.03, 23:55
          No coz, przyczepilo sie panstwo do Rokosa, pokalanego komercyjnym biznesem i
          basta. A czymze jest komercja? Ze niby Polskie Radio nie jest komercyjne?

          I proponowalbym nie laczyc calego toku dyskusji z watkiem SMS-owych konkursow,
          bo to juz nie jest wina ani PR, Zetki, RMF-u ani Wojciechowskiego, Rokosa i Bog
          wie kogo jeszcze. Takie spoleczenstwo - lase na SMS-owa gratke.
          • Gość: bałagan Re: Gdyby diapazon jakosci zabijal... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.03, 10:00
            swiezo-malowany napisał:

            > I proponowalbym nie laczyc calego toku dyskusji z watkiem SMS-owych
            konkursow,
            > bo to juz nie jest wina ani PR, Zetki, RMF-u ani Wojciechowskiego, Rokosa i
            Bog wie kogo jeszcze. Takie spoleczenstwo - lase na SMS-owa gratke.

            Rozumiem, że brak odniesienia się do słowotoku na jednym wydechu Rokosa jest
            przyznaniem mi racji?
            Dziękuję.

            A co do SMSów, to wyraźnie napisałem, że wiem, że to nie on wymyśla głupie
            konkursy i wysokopłatne odpowiadanie na nie. Ale powtarzam - niech chociaż nie
            podpowiada, tym bardziej, ze pytania / zadania są na żenującym poziomie i
            najgorszy osioł powinien się domyślić i bez tego. A tu?

            Przykład:
            W konkursach "fajny film" i w "fachowcach" Rokos podpowiada w sytuacjach
            niesamowitych. Nie podam z pamięci przykładów z tych konkursów, bo szczęśliwie
            udało mi się je wymazać z pamięci, ale ułożę porównanie, które powinno to
            dobrze zilustrować:

            godzina 9:15 rozpoczyna się konkurs. Pytanie jest następujące: jakie miasto
            jest stolicą Polski? Lecą jakieś teksty, mające naprowadzić słuchaczy. Do tego
            momentu potrafię jeszcze przełknąć żabę, acz z trudem i wielkim obrzydzeniem.
            godzina 9:45 pierwsze SMSY już spłynęły. Rokos przypomina, że w dzisiejszym
            konkursie pytamy, jakie miasto jest stolicą Polski. Odnosząc się do już
            przysłanych SMSÓW Rokos informuje, że tym miastem nie są Starachowice, Biała
            Podlaska i Kurnik.
            godzina 10:10 Rokos informuje, że tym miastem nie jest Świnoujście, Przemyśl a
            także Kielce.
            godzina 10:15 leci kolejna podpowiedź konkursowa. Dowiadujemy się, że w tym
            mieście jest kolumna Zygmunta i Pałac Kultury i Nauki.
            Ludzie w domach sięgają po encyklopedie i sprawdzają słowo Nauka.
            godzina 10:40 Rokos znów podpowiada, że tym miastem nie jest na pewno ("tak jak
            państwo napisali") Kłodzko, Wronki lub Mikołajki. Informuje także, że w tym
            mieście jest również Zamek Królewski.
            godzina 11:05 Rokos podaje, że tym miastem na pewno nie są Berlin, Praga i
            Kuala Lumpur. Aloe w tym mieście jest dzielnica Praga !!!
            godzina 11:15 OSTATNIA PODPOWIEDŹ W KONKURSIE !!! Dowiadujemy się, że w tym
            mieście gra klub CWKS Legia Warszawa (tak tak, najczęściej na tym etapie
            konkursu w tekście pada gdzieś słowo, które jest odpowiedzią na pytanie), przez
            miasto płynie rzeka Wisła, a w czasie II wojny światowej było tu Powstanie
            Warszawskie.
            Ludzie wchodzą do internetu i sprawdzają co to jest rzeka.
            godzina 11:25 Rokos ostrzega, że do końca konkursu zostało 5 minut i tym
            miastem na pewno nie jest Rabka !!!

            I tak to właśnie mniej więcej wygląda. Ja wiem, że to nie on układa tekst
            konkursu, więc tego mu nie zarzucam. Ale teksty w "fajny film", a już zwłaszcza
            w "fachowcach" są tak płytkie, tak proste i tak wiele wyjaśniają już po
            pierwszych słowach, że naprawdę nie trzeba jeszcze podpowiadać. A to, że ktoś
            nie potrafi dobrze odpowiedzieć, to już jego sprawa. Tymczasem Rokos
            podpowiada, aby ten co napisał, że stolicą Polski jest Rabka napisał jeszcze
            raz i znów zapłacił 3 zł + VAT, albo ten, co się zastanawia, czy w końcu jest
            to Warszawa, czy Praga jednak się zdecydował i wysłał jakąś odpowiedź. 3 zł +
            VAT leci. Czasami mam wrażenie, że on podpowiada, aby było więcej SMSÓW, bo ma
            z tego jakąś działkę, tak mu zależy. Aż ze skóry czasami wyłazi, aby ludziom
            podpowiedzieć.

            A dla mnie to jest:
            1. brak szacunku dla słuchacza, który wie, że stolicą Polski jest Warszawa i
            nie potrzebuje głupich podpowiedzi, a wysłał dobrą odpowiedź od razu. I
            potem "fajną nagrodę" wygra nie ten, co zgadł po pierwszej podpowiedzi o 9:15,
            tylko np. ten osioł, który za ósmym SMSEM jakimś cudem wpisze Warszawę.
            2. brak misji radia publicznego, które powinno uśwaidomić ludziom, że jak nie
            wiedż, które miasto jest stolicą Polski, to powinni się cofnąć do szkoły
            podstawowej i douczyć.
            3. wpieprzanie się pomiędzy wódkę a zakąskę i mijanie się z całym scenariuszem
            konkursu, który zakłada, że dwóch facetów rozmawia o czymś, a Ty słuchaczu
            zgadnij, co mieli na myśli. We wszystkich rekalmówkach konkursów "fajny film"
            oraz "fachowcy" to jest dwóch facetów i nikt nie wspomina o trzecim Rokosie.
            Dla mnie jest oczywiste, że tu chodzi tylko o jedno - o kasę.

            Powyższy przykład jest trochę tendencyjny, zgadza się. ALe wystarczyło
            posłuchać kilku odcinków tego i poprzedniego konkursu, aby wiedzieć, że wiele
            nie przesadziłem.

            >Takie spoleczenstwo - lase na SMS-owa gratke

            Otóż mylisz się. Jest łase, bo nie ma innego wyjścia, bo nie ma wpływu na to,
            czy odpowiedzi będzie się udzielać przez SMS czy zwykły telefon. Jeszcze
            niecały rok temu konkurs "miasto z naszych stron" był dla ludzi z choć odrobiną
            wiedzy, takich, co to czytają nie tylko program TV w gazecie. I był za darmo,
            tzn. wysyłało się maila z odpowiedzią lub dzwoniło na zwykły numer. I był na
            poziomie, jaki Trójka zawse propagowała. Tymczasem teraz wprowadza się konkursy
            dla półanalfabetów, którzy ledwo na komórce SMSA potrafią napisać, a i to
            często z błędną odpowiedzią, więc Rokos dwoi się i troi, aby nawet
            półanalfabetom pomóc w odpowiedzi i ściągnąć od nich 3 zł + VAT. Kiedyś
            słuchając Trójki miało się poczucie elitarności. Dzisiaj to wrażenie przez
            takie właśnie coś zanika.

            Tak samo jest z Muzyczną Pocztą UKF. Kiedyś to była rewelacja, coś, czego nie
            miało żadne inne radio. Wystarczył zwykły telefon, a póżniej także mail. Od
            jakiegoś czasu jest tylko SMS za 2 zł + VAT. Nie ma nawet 0700..., więc Ci, co
            nie mają komórki są dyskryminowani. I nawet na 5 minut przed końcem audycji
            zaprasza się do wysyłania SMSÓW, choć każdy powinien się zorientować, że już
            mają długą listę zamówień i nie ma szans na puszczenie następnej piosenki. Mami
            się ludzi obietnicą, że przez cały tydzień możesz wysyłać zamówienia (buahaha).
            A potem i tak wybiera się piosenki z playlisty, a ambitniejsze utwory nie mogą
            się przebić. Jak chcesz coś ambitniejszego, to należy zamówić u Stelmacha
            Placebo - wtedy na pewno puści, bo to jego ulubiony zespół. Ale jak już
            zamówisz np. Queen czy King Krimson, to masz jakieś 5 % szans. Za to Madonna,
            Nelly Kelly i to, co na playliście - zawsze. Sprawdziłem. Tak się rozwala
            legendę Muzycznej Poczty.
            • Gość: martka Muzyczna poczta czyli NellyiKelly po raz setny IP: *.duna.pl 04.04.03, 14:56
              Kondycja muzycznej poczty też mnie mocno zastanawia. Po co komu zamawiać
              utwory, które słyszał 684 razy w ciągu minionego tygodnia. Ale ja widocznie nie
              dorastam...
              Tęsknię za tymi audycjami, kiedy dzwonili słuchacze i z przejęciem w głosie
              tłumaczyli o jaki utwór, im chodzi: czasem nucili fragment, czasem opowiadali o
              swoich wspomnieniach z nim związanych. Zwykle były to bardzo trudno dostępne i
              fantastyczne zarazem utwory. A to przecież wcale nie było tak dawno.

              Swoją drogą zastanawia mnie zaskakująca volta redaktora Żądy. Kiedyś mi się
              wydawało, że to całkiem fajny, sensowny dziennikarz. Widocznie błądzić jest
              rzeczą ludzką. Teraz jego obecność działa na mnie alergicznie...
              Rozumiem, że i tak go nikt nie zwolni, bo pasuje do nowej odmienionej trUjki
              jak Wiśniewski to TVNu:)
              Szkoda tylko Stelmacha...
    • Gość: nick Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.radio.com.pl 04.04.03, 17:33
      W sumie to nie moja sprawa, jak chcesz przestać to przestań, jak chcesz się
      napić, to śmiało, masz ochoptę na seks... itd., tylko myslisz, ze Twoj
      ostentacyjny krok cokolwiek zmieni? Czasy sie zmieniaja wiec czasem trzeba
      przełknąc gorycz zmian a widzę, że wszyscy podniecacie się każdym "słuchaczem",
      ktory wszem i wobec oznajmia co w poście głównym. Trochę to śmieszne, ale w
      końcu wolność słowa... Też wychowałem się na Trójce, ale nie podniecam sie tym,
      że Ten czy Tamten nie ma już audycji o tej czy innej porze, przejadł się to go
      zdjęli, takie jest życie. A to, że "sondowani" przez Dwójke nie znją np.
      Niedźwiedzia czy tytułu audycji Kuby... No cóż, to chyba nie przez zmiany w
      Trójce a wręcz odwrotnie i teraz maja ich szansę poznać.

      PS. Założe się że wiekszość Polaków nie zna tytułów pasm i aucycji równie
      sztandarowych w innych stacjach radiowych czy nawet w telewizji. Ja też nie
      jestem formalistą 9 to tak a propos innych postów na tej stronie)
      pozdrawiam
      nick
      • Gość: nick Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.radio.com.pl 04.04.03, 17:34
        Przepraszam za literówki, choć słowa "ochopty" i "aucycji" brzmią nawet ładnie.
      • Gość: boltzmann Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.bsk.vectranet.pl 04.04.03, 17:53
        Hint: załóż sobie konto - widać, że piszesz z radio.com.pl.
        • Gość: nick Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.radio.com.pl 04.04.03, 18:21
          Szczerze mówiąc mam gdzieś Waszą zabawę w konspirację, partyzantkę itp. Więcej
          pisac nie będę bo mi szkoda czasu.
          • Gość: boltzmann Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.bsk.vectranet.pl 04.04.03, 18:25
            > Szczerze mówiąc mam gdzieś Waszą zabawę w konspirację, partyzantkę itp.
            Więcej
            > pisac nie będę bo mi szkoda czasu.

            I tak trzymaj.
          • quont Re: Przestaję słuchać trujki 05.04.03, 02:01
            Aaaa tam... jak zwykle, jak Dawid i paru innych -
            obiecasz i nie dotrzymasz. Założysz sobie konto na
            gazecie i będziesz udawał kogoś innego. Kobiete na
            przykład. Albo wrócisz do domu i będziesz pisał z adresu
            np. w Aster City. Normalka. Przywykłem. Jakbyś chciał
            sensownie pogadac, to byś pisał z sensem i przedstawił
            się. Jak Michał Kowalewski, którego tu na forum za to
            właśnie zaczęto szanować.
            Ale nie... ty po prostu pobredzić trochę zza węgła,
            naobrażać anonimowo i uciec jak tchórz.
            Nie ty pierwszy, nie ostatni.

            PS
            A tak w ogóle - płacą ci za pisanie na forum? Polecenie
            służbowe?
            Nie? To do roboty! My ci płacimy z naszego abonamentu,
            więc weź się do pracy zamiast marnować pieniądze podatników.
            No, chyba, że ci dyrekcja kazała - ale wtedy się
            przyznaj. My jesteśmy dobrzy ludzie. Wybaczymy :-))
            • adam1000 Michał Kowalewski 05.04.03, 16:19
              A tak przy okazji. Co "starzy trójkowi wyjadacze" uważają o Michale Kowalewskim?
              • Gość: koliber Re: Michał Kowalewski IP: 149.156.12.* 05.04.03, 17:50
                Polecam wątek o ZD3. Odnoszę się z szacunkiem. Byłem uprzedzony (i to bardzo)
                ale przekonał mnie do siebie. Niestety formuła ZD3 (popołudniowej) jej oprawa i
                jingle mnie nie przekonują.
                Michał Kowalewski to jedyny nabytek który poradziłby sobie w dawnym PR 3.
              • Gość: obi Re: Michał Kowalewski IP: *.icpnet.pl 05.04.03, 17:50
                adam1000 napisał:

                > A tak przy okazji. Co "starzy trójkowi wyjadacze" uważają o Michale
                Kowalewskim
                > ?

                Przekop się przez wątki, to się dowiesz, bo wiele razy tzw. "starzy trójkowi
                wyjadacze" się o Kowalewskim wypowiadali.
                I jeśli sądzisz, że źle się wypowiadali, to się zdziwisz.

                Ja swojego czasu - w początkach działalności pana Kowalewskiego w Polskim
                Radiu - wyrażałem opinię krytyczną. Teraz, co prawda radia słucham niezmiernie
                rzadko, ale co rusz "wpadnę" na ZD3 i powiem tak: obecna formuła ZD3 wymyślona
                i narzucona przez trUjczanych speców jest niedobra, ale styl, w jakim pan
                Kowalewski tę audycję prowadzi jest obecnie bardzo dobry, i to po części może
                rekompensować mi poniesione straty.
                Pan Kowalewski wciągnął się w audycję przez siebie prowadzoną i naprawdę robi
                wszystko, aby ZD3 nadawało się do słuchania. Tym nie mniej podtrzymuję swoją
                opinię, że dawniejsza formuła ZD3 (3 godziny, rozmowy ze słuchaczami i
                komentarze na żywo, ...) była zdecydowanie lepsza, a panu Kowalewskiemu też z
                pewnością byłoby wtedy i lepiej, i łatwiej (ale to moja opinia).
                • Gość: obi :-) - kolibrze! IP: *.icpnet.pl 05.04.03, 17:52
                  ... fajnie wyszło.
                  Dokładnie tak samo pomyśleliśmy!

                  Pozdrowionka! :-)
                  • Gość: koliber Re: :-) - Obi IP: 149.156.12.* 05.04.03, 18:18
                    Gość portalu: obi napisał(a):

                    > ... fajnie wyszło.
                    > Dokładnie tak samo pomyśleliśmy!
                    >
                    > Pozdrowionka! :-)
                    Niesamowite. Post na ten sam temat wyrażający te same poglądy i opinie o tej
                    samej porze od dwóch osób.
                    Pozdrawiam.
                    Deus ex machina
              • Gość: koliber Re: Michał Kowalewski IP: 149.156.12.* 05.04.03, 17:51
                adam1000 napisał:

                > A tak przy okazji. Co "starzy trójkowi wyjadacze" uważają o Michale
                Kowalewskim
                > ?
                I polecam mój wątek" Michał Kowalewski. Czemu nie wykorzystujesz dawnych
                wątków, tylko zakładasz nowe.
                • adam1000 Re: Michał Kowalewski 05.04.03, 18:09
                  Sorry, a stało się coś?

                  Wracając do tematu... to dlaczego byliście do niego uprzedzeni? Bo pracował w
                  Zetce?
                  • Gość: koliber Re: Michał Kowalewski IP: 149.156.12.* 05.04.03, 18:22
                    adam1000 napisał:

                    > Sorry, a stało się coś?
                    >
                    > Wracając do tematu... to dlaczego byliście do niego uprzedzeni? Bo pracował w
                    > Zetce?
                    Odpowiem wykazując maksimum dobrej woli. Dlatego, że początkowo sobie nie
                    radził, dlatego, że zniszczono dawną odpowiadającą mi formułe ZD3, dlatego, że
                    symbolizował wizję Dyrekcji.....
                    To proste.
              • Gość: koliber Re: Michał Kowalewski IP: 149.156.12.* 05.04.03, 18:16
                adam1000 napisał:

                > A tak przy okazji. Co "starzy trójkowi wyjadacze" uważają o Michale
                Kowalewskim
                > ?
                To jest rusycyzm, powinno być co sądzą?
                Pzdr
                P.S. Przydałoby się czy mówisz po polsku.
                • adam1000 Re: Michał Kowalewski 05.04.03, 18:17
                  > To jest rusycyzm, powinno być co sądzą?

                  Naprawdę? Proszę o uzasadnienie

                  > P.S. Przydałoby się czy mówisz po polsku.

                  A to jest chyba chińszczyzna... O co chodzi w tym zdaniu?
                  • Gość: koliber Re: Michał Kowalewski IP: 149.156.12.* 05.04.03, 18:26
                    adam1000 napisał:

                    > > To jest rusycyzm, powinno być co sądzą?
                    >
                    > Naprawdę? Proszę o uzasadnienie
                    Słownik języka polskiego. Ale jak będę miał dostęp to dokładnie sprawdzę i
                    objaśnię. Uważać można na kogoś na coś, o kimś można sądzić.
                    Co do rusycyzmu nie jestem na 100% pewien.

                    > > P.S. Przydałoby się czy mówisz po polsku.
                    >
                    > A to jest chyba chińszczyzna... O co chodzi w tym zdaniu?
                    WIDAĆ KOMPETENCJE ADAMA. W PR 3 BYŁA TAKA AUDYCJA "CZY MÓWISZ PO POLSKU?",
                    zgoda powinnien być cudzysłów, ale zorientowani słuchacze wiedzą o co chodzi.
                    • adam1000 Re: Michał Kowalewski 05.04.03, 18:31
                      A czy ja mówię, że słuchałem PR3?

                      Poza tym oglądam Miodka i słucham audycji językowych na I PR, więc za błąd
                      przepraszam.
                      • Gość: koliber Re: Michał Kowalewski IP: 149.156.12.* 05.04.03, 18:40
                        adam1000 napisał:

                        > A czy ja mówię, że słuchałem PR3?

                        A to przepraszam. Ale jest czego żałować.

                        > Poza tym oglądam Miodka i słucham audycji językowych na I PR, więc za błąd
                        > przepraszam.
                        Czepiam się wszystkich niezależnie od poglądów. Ale kto mieczem wojuje od
                        miecza ginie, więc czasem też mi coś się wypsnie.
                        pozdrawiam
      • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 05.04.03, 18:11
        Jeszcze jedno pytanie. Dlaczego chcecie starych dżingli? Ile lat można grać
        jedno i to samo? Pokażcie mi jakąś stację, gdzie dżingle się nie zmieniają.
      • adam1000 Re: Przestaję słuchać trujki 05.04.03, 18:16
        Zastanawiajęce jest też, że pomimo minięcia roku od tego waszego "pogrzebu
        Programu Trzeciego" w dalszym ciągu jesteście w temacie, wiecie, co kto
        prowadzi, jakie są konkursy itp. Jak się sprzeciwiać, to się sprzeciwiać. Nie
        piszę na tym forum od dawna, ale mam wrażenie, że od roku piszecie jedno i to
        samo. Po co te wysiłki, jeśli i tak wiecie, że i tak nic one nie dadzą?
        • Gość: Teresa Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.demo.pl 06.04.03, 19:32
          adam1000 napisał:

          >> Po co te wysiłki, jeśli i tak wiecie, że i tak nic one nie dadzą?

          A skąd to wiesz?
        • Gość: Kato Adamie! IP: *.chello.pl 07.04.03, 23:41
          adam1000 napisa?:

          > Zastanawiaje˛ce jest tez˙, z˙e pomimo minie˛cia roku od tego waszego
          "pogrzebu
          > Programu Trzeciego" w dalszym cia˛gu jestes´cie w temacie, wiecie, co
          kto
          > prowadzi, jakie sa˛ konkursy itp. Jak sie˛ sprzeciwiac´, to sie˛
          sprzeciwiac´. Nie
          > pisze˛ na tym forum od dawna, ale mam wraz˙enie, z˙e od roku piszecie
          jedno i to
          > samo. Po co te wysi?ki, jes´li i tak wiecie, z˙e i tak nic one nie dadza˛?


          B yles dla mnie dwa tysiace po Rokosie. Ale dochodze do wniosku, ze Cie
          skrzywdzilem. Po tym wpisie dochodze. Prezentuje on bowiem kilka
          watkow (1)rok od pogrzebu a ciagle sa; (2)sprzeciwiac sie wiec sluchac
          bez sensu;(3) nie ma Cie Adamie rok ale odrobiles lekcje i wiesz , ze to
          wszystko to samo; (4) celowosc wysilkow . Wszystkie zawieraja myslenie
          nowe, ze tak powiem.

          Od dzisiaj jestes dla mnie TRZY TYSIACE!
        • Gość: t.kubat Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.chello.pl 08.04.03, 08:39
          ze sie tak wtrace z offu, mysle ze Im nie chodzi o to by
          zlapac kroliczka, ale o to by gonic go... zycie wielu
          osob z tej listy nabiera prawdziwych barw, gdy wyleje
          troche zolci, zdenerwuje sie dzinglem i to opisze,
          anonimowo kogos znanego skopie w internecie. od razu jest
          adrenalina, cos sie dzieje nie czuje sie czlowiek czescia
          szarej masy, ale wybranym , elitarnym , wlaczacym za
          idealy. rzeczywistosc za oknem, szanse powodzenia akcji,
          nieuchronnie zmieniajacy sie swiat nie ma na te postawy
          zadnego wplywu. je trzeba zignorowac! w ograniczonej
          postaci to jest slodkie i jak sobie od czasu do czasu nie
          poczytam kilku wpisow plonacych swietym oburzeniem to
          czuje ze stracilem cos ciekawego, uszlo cos fascynujacego
          mojej uwadze. oby tylko psychika kilku co bardziej
          zaangazowanym wytrzymala, bo jeszcze na serio wezma
          propozycje z innego mojego posta ;-)
          pozdrawiam
          • mh2 Re: Przestaję słuchać trujki 08.04.03, 09:34
            Mniej więcej dwa tygodnie temu jakiś nieskończony przyjaciel Kubata w swej
            łaskawości dla słuchacza wyprodukował taki tekst:

            "Qubat, ja Cie podziwiam, ze Tobie sie chcialo i chce nadal uczestniczyc
            w takich dyskusjach. Slyszalem, ze to sie toczy, wszedlem, zobaczylem i
            postanowilem, ze bede regularnie bral udzial w dyskusjach o "modelu 240-
            punktowej transformacie Fouriera". Mam o tym takie samo pojecie jak Twoi
            adwersarze o robieniu radia. Pozdrawiam Cie."

            Pan Kubat, jak zwykle, zamiast zająć się merytoryczną stroną tematu wyżył się
            na słuchaczach radia. Z zawodowym znawstwem pogłębił analizę psychologiczną
            postawy radiosłuchacza. Panie Kubat, Pan-żeś psycholog zawodowiec, czy to
            jedynie tfurczość(sic!) amatorska?
            To kolejna demonstracja pogardy pokolenia radiowych pampersów adresowana do
            tych, dla których swą pracę wykonują. Zgodnie z Panakubatową logiką audytorium
            radiowe to banda ciemnych ludzi, którzy nie mają prawa do własnego zdania,
            własnej wizji radia. To jedynie Pan Kubat i jego koledzy mają prawo decydować o
            tym jak program radiowy będzie wyglądał, a ci, którym się to nie podoba są
            jedynie mięsem armatnim przeznaczonym z góry do odstrzału, bo przecież "czasy
            się zmieniają". I to, oczywiście, nie Pan Kubat stracił poczucie
            rzeczywistości, kiedy nazywa "zmienionymi czasami" własne wyobrażenia, kiedy
            chce być nie komentatorem, ale kreatorem świata z plastyku. Poczucie
            rzeczywistości stracili słuchacze chcący słuchac radia, które im się podoba,
            nie zaś jedynie takiego które wyprodukował im w swej nieskończonej maestrii Pan
            Kubat jako ten jedyny, który wie, jak "się radio robi".


            Gdyby Pan Kubat, pracując w dowolnej firmie rynkowej, wyprodukował towar,
            którego by nie chcieli nabywcy, to by wyrzucono Pana Kubata. W radiu jest na
            odwrót, jak się słuchaczom program nie podoba, to wyrzuca się słuchaczy.
            Pomyłka w rolach nosa i tabakiery.

            O tempora, o mores.
          • Gość: jarek Re: Przestaję słuchać trujki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 09:43
            zniknę stąd natychmiast gdy powróci PR3:-)
            j.
          • Gość: koliber Do T.Kubata IP: 149.156.12.* 08.04.03, 10:21
            Znowu zaczynasz??
            Dyskusja jest merytoryczna (mniej lub bardziej) a Ty znowu zaczynasz ludzi
            obrażać i robić za mędrca. Więcej pokory.
            A tak się ostatnio z Tobą miło dyskutowało mimo różnych podlądów.
            Realizm realizmem ale pomarzyć można.
            • Gość: t.kubat Re: Do T.Kubata IP: 217.153.35.* 08.04.03, 11:28
              Ja sie naprawde powtrzymuje w wiekszosci przypadkow, gdy az mnie palce
              swiezbia, zeby skomentowac ktorys z przytaczanych tu nonsensow. Jak , Twoim
              zdaniem skomentowaliby uczestnicy forum historia czlowieka lub grupe ludzi,
              ktorzy pisaliby, ze tylko ich wersja przeszlosci jest jedyniesluszna, bo reszta
              to szajs. Ze krajem zawsze rzadzil spisek a tylko oni sami sa ostatnimi
              mohikaninami racji i maja wszystkie pozytywne cechy Napoleona, tylko ze sa
              wyzszi...

              Trudno , naprawde trudno powstrzymac sie od zlosliwych komentarzy. A juz
              najbardziej gdy ktos dumnie oswiadcza ze przestaje sluchac trojki bo to szajs,
              albo ze my sluchacze chcemy prawdziwego radia i prawdziwych wartosci a jakis
              Kubat czy Laskowski serwuje cos , czego nikt kompletnie nie chce sluchac itp
              Zawsze mnie takie zadecie wkurzalo i jeszcze pewnie nieraz eksploduje przy
              kolejnym wykwicie samozachwytu. I wyzywanie mnie od wszystkowiedzacego nic tu
              nie da. Ja sie nie kreuje na maga radia, zreszta z zadnym nie mam juz nic
              wspolnego. Wystepuje w obronie elementarnych zasad i faktow , ktore wiele osob
              tu dla obrony wlasnych tez od miesiecy usilnie ignoruje.

              z powazaniem qbat
              • mh2 Re: Do T.Kubata 08.04.03, 12:59
                Panie Kubat.

                Nie rozumie Pan prostym tekstem, więc będzie przypowieść.
                Jest taka firma, nazywa się McDonald's. Firma ta najlepiej na świecie wie, jak
                się robi hamburgery. A ja, skromny konsument mogę tą bułę z mięchem
                zakceptować, lub nie. Nie czuję się upoważniony do radzenia McDonald's-owi jak
                powinien wyglądać BigMac. Głosuję nogami (ustami) - jem, lub nie jem. Ale, też,
                nie oczekuję, że ten producent będzie mi radził, jak zrobić wspaniały befsztyk
                a'la Chateaubriand. I tak niech zostanie. Proszę, Panie Kubat robić swoje
                plastykowe McRadio, a mnie, słuchaczowi pozwolić optować za innym i z tego
                powodu nie używać wobec mnie epitetów. Pańska wizja radia nie jest jedyną
                słuszną.
                I jeszcze jedno. Lokal McDonald's-a jest dla mnie _barem_, nie _restauracją_ i
                tego nie zmieni reklama. A ja wolę jadać w restauracjach. To też tyczy się
                McRadia. A jeżeli Pan nie rozumie różnicy między światem plastykowym a światem
                wykwintnym, to nie mój problem. Dla tego drugiego miejsce nadal istnieje, a
                jeśli Pan potrzeby obcowania z rzeczywistością na pewnym poziomie nie posiada
                to cóż, pozostaje Panu współczuć.

                P.S. Zastrzegam sobie prawo powiedzenia kelnerowi, że befsztyk a'la
                Chateaubriand był zbyt wypieczony.
                • Gość: t.kubat Re: Do T.Kubata IP: *.chello.pl 08.04.03, 17:37
                  Panie Anonimie!

                  Wypowiem sie dla pana tylko raz, wiec prosze sluchac
                  uwaznie bo nie bede drugi raz powtarzal tego samego. Co
                  dla kogo jest restauracja a co barem jest rzecza wybitnie
                  wzgledna. Ja osobiscie nie pracuje juz w zadnej
                  radiostacji co podkreslam juz chyba 17 raz ale do pana to
                  nie dociera. Szanuje profesjonalizm tak McD jak RMFu czy
                  Radia Zet. Nie szanuje ludzi o zamknietych umyslach i
                  poczuciu misji, ktorym sie wydaje, ze wiekszosc ludzi je
                  w restauracjah a do McD nikt nie przychodzi bo to wstyd.I
                  najwazniejsze, az mnie kusi, zeby napisac to wielkimi
                  literami: To jak wyglada gastronomia i radiofonia w tym
                  kraju to nie skutek spisku Kubatow czy innych
                  wszystkowiedzacych, to nie wynik rojenia chorych ,
                  plastikowych umyslow, to nie czyjes widzimisie ale efekt
                  "zdanzania" za klientem. Zaraz ktos powie ze to
                  prostackie i nieodkrywcze, ale NIESTETY prawdziwe. Pan ,
                  panie anonimie akurat " nie zdanza" i na zdrowie! Moze
                  byc pan nawet z tego dumny choc nie wiem czy na pewno
                  jest z czego. Tylko wyrazanie pogladow na ten temat przez
                  pana i jeszcze kilku klientow tutaj oparte na uporczywym
                  ignorowaniu rzeczywistosci za oknem jest zenujace,
                  denerwujace i smieszne i raz na jskis czas dam upust
                  swojej zlosliwosci jak bede mial gorszy dzien i mniej
                  cierpliwosci. jak zwykle mimo wszystko pozadrawiam i
                  wlaczam trojke by uslyszec wiecej

                  qbat
                  • mh2 Re: Do T.Kubata 10.04.03, 10:51
                    Szanowny Panie Kubat,

                    > Panie Anonimie!

                    Jako słuchacz radia, z natury, jestem dla ludzi siedzących przy mikrofonie
                    anonimowy. W przeciwieństwie do Pana mam jednak adres e-mail, jak pan się
                    chciał ze mną spoufalić, było napisać na priva.

                    > Wypowiem sie dla pana tylko raz, wiec prosze sluchac uwaznie

                    Jak będę miał ochotę, to będę słuchał, jak nie będę miał ochoty, to odwrócę się
                    na pięcie. Co to, przymus? Pańska wypowiedź brzmi jak reprymenda.

                    > Co dla kogo jest restauracja a co barem jest rzecza wybitnie wzgledna.

                    Garkuchnia, w kórej odbieram przy ladzie gotowe potrawy, wygrzewające się pod
                    lampami rodem z inkubatora, poganiany przy tym przez obsługę, dla mnie zawsze
                    będzie barem.

                    > Nie szanuje ludzi o zamknietych umyslach i poczuciu misji [...]

                    A ja, generalnie, szanuję ludzi.

                    > [...] ktorym sie wydaje, ze wiekszosc ludzi je w restauracjah a do McD
                    > nikt nie przychodzi bo to wstyd.

                    No to dobrze, że ja do tej grupy nie szanowanej przez Pana się nie zaliczam, bo
                    dostrzegam, że duża część je w McD. A kwestia nie dotyczy "wstydu", lecz smaku.

                    > az mnie kusi, zeby napisac to wielkimi literami

                    Po co krzyczeć?

                    > To jak wyglada gastronomia i radiofonia [...] [to] efekt "zdanzania"
                    > za klientem. Zaraz ktos powie ze to prostackie i nieodkrywcze, ale
                    > NIESTETY prawdziwe.

                    Miał Pan coś wspólnego z marketingiem? Proszę nie ściemniać, to nie "zdanżanie"
                    (rozumiem w tym słowie przekąs, a nie problemy z ortografią - fajne słowo), ale
                    świadoma kreacja potrzeb. A to już zupełnie coś innego.

                    > Pan, panie anonimie akurat "nie zdanza" i na zdrowie!

                    Dziękuję za wnikliwą ocenę psychoanalityczną. Pan zawodowiec, czy amator? Bo
                    jak zawodowiec, to z góry mówię, że mnie nie stać.

                    A teraz wróćmy do radia, bo o nim, przecież, ta dyskusja.

                    > wyrazanie pogladow na ten temat przez pana i jeszcze kilku klientow tutaj
                    > oparte na uporczywym ignorowaniu rzeczywistosci za oknem

                    1. nie kilku, bo kilku, jedynie, jest zwolenników nowej trUjki. W bardzo wielu
                    przypadkowych miejscach, wśród przypadkowych ludzi, nie prowokując
                    jakiejkolwiek wymiany poglądów na ten temat słyszałem wypowiedzi i dyskusje w
                    stylu: "co się stało z Trójką i czemu tego radia nie da się już słuchać?" Czyż
                    to nie jest znamienne. Negatywna ocena trUjki jest "przypadkiem" powszechnym, a
                    nie endemicznym.

                    2. To nie jest "ignorowanie rzeczywistości", lecz niezgoda na kreację
                    rzeczywistości w/g widzimisię pseudospecjalistów od marketingu. W naszej
                    obecnej (od 1989 roku) gospodarczej rzeczywistości wykształcono nowe
                    pokolenie "fachofcuf" od marketingu, którym wydaje się, że każdą potrzebę można
                    wykreować - dobrze, że się mylą, lecz szkoda, że nie chcą zreformować własnych
                    poglądów.

                    ***
                    Panie Kubacie, nie wiem, w jaki czuły Pański punkt trafiłem, ale zareagował Pan
                    alergicznie. "Gorszy dzień i mniej cierpliwości" tej, delikatnie mówiąc
                    niegrzecznej, reakcji nie usprawiedliwia. I dobrze, że Pana ruszyło. Chciałbym
                    jednak poznać Pańską odpowiedź na pytanie: czy to, takie okropnie "współczesne"
                    radio, za którego stylem ja nie "zdanżam" nie wzoruje się aby na stylu stacji
                    typy Luxembourg lata 60. ubiegłego wieku (Luxembourga słuchałem, zanim odkryłem
                    Trójkę), czyli na pierwszych prywatnych radiach jakie powstawały na Wyspach
                    Brytyjskich i morskim ich otoczeniu? Na stylu typu muzyczka, dżingiel,
                    słowotok, dżingiel itd. Czy, w związku z tym, formuła Trójki, nie starsza, ale
                    własna, niepowtarzalna jest taka przestarzała? Bo moim zdaniem jedyną jej wadą,
                    dla osób takich jak Pan, jest to, że jest inna, nie przystająca do szablonu.
                    Pan jest jeszcze młody, i nie wyrósł Pan z czasów uniformizacji, nie lubi Pan
                    inności. Młodzież, generalnie, nie lubi "wystawać" z grupy, z którą się
                    identyfikuje, wszelkie przejawy indywidualizmu traktuje jako dziwactwo. Niech
                    Pan dorośnie i zdobędzie się na własne poglądy.

                    Jednak pozostaję z szacunkiem.

              • ajk Re: Do T.Kubata 08.04.03, 17:42
                Nie przesadzaj. Kiedy czytam posty z tego forum widzę, że wielu "obrońców
                Trójki" traktuje całą sprawę z poczuciem humoru, dystansem (po tylu miesiącach,
                po ponad dwóch latach, to już się tylko śmiać można ? :-)). Przejawów jakichś
                kompleksów czy frustracji u nich nie widzę. Sa oczywiście też ludzie, którzy
                całą tę awanturę traktują emocjonalnie. Może zbyt, ale... sam czytałeś - nie
                jest to żaden niezdrowy objaw. Swoją drogą, fajny przykład "obywatelskiego
                zainteresowania", wbrew temu co ostatnio twierdzą media: że ludziom ogólnie
                zwisa. :-) Są też osoby, których postów najchętniej bym nie czytał - ot, pełen
                przegląd postaw i zachowań.

                Ale kiedy czytam posty "zwolenników obecnej trUjki" (i tu uwaga - ze względu na
                deklarowany przez Ciebie dystans "do wszystkiego" :-)- Ciebie do nich nie
                zaliczam), kiedy więc czytam posty takiego Dawida czy tego "wielopseudonimowego
                dowcipnisia", którego Maas już parę razy musiała wyciąć z forum... Tam masz
                przykład agresywnego a jednocześnie tchórzliwego dokopywania przeciwnikom. Czy
                choćby ostatnia wizyta kolesia z *.radio.com.pl - nabluzgał, naobrażał i uciekł.
                Nie chodzi mi tu o robienie z protestantów aniołków a z wielbicieli
                Laskowskiego - wredziarzy. Po prostu - patrzmy na wszystkich. Chyba nikt tu nie
                jest bez grzechu. I nikt nie jest ideałem.


                AJK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka