Dodaj do ulubionych

Twoje wspomnienie o trojce

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 22:31
A moze cos na temat waszych wspomnien gdy trujka byla jeszcze programem
trzecim.Np. piatkowe w tonacji trojki albo pod dachami paryza pani Podmiotko
czy moze muzyka filmowa Pawla Sztompke....
Obserwuj wątek
    • Gość: Filip Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 22:44
      Wspomnienia ... Nie da się tego napisać, bo zająłbym chyba więcej miejsca, niż
      jest na wszystkich dyskach Gazety ;-)))

      Ale na pierwszym miejscu, pierwsze skojarzenie i to, czego mi zawsze, do końca
      życia będzie brakować, to jedno nazwisko:
      Beksiński.
      • t.o.m.e.k Re: Twoje wspomnienie o trojce 30.03.03, 03:05
        Najwcześniejsze wspomnienia... Powiedzmy, że przełom lat 79/80 i audycja 60
        minut na godzinę, z której niewiele rozumiałem, ale i tak mi się pdoobało bo
        śmiesznie gadali ;-)

        A na poważnie - od mniej więcej przełomu lat 1983/84 duża część mojego zycia
        kręciła się wokół Trójki. Oczywiście najważniejsza była Lista Przebojów - do
        roku chyba 1989 przepuściłem może z 10-20 wydań... Potem słuchałem już
        sporadycznie, bo to i człowiek ma już inne rzeczy na głowie, i wymagania
        muzyczne tez się zmieniają i okazuje się, że przeboje to nie wszystko.
        Do tego sobotnia popołudniowa - Tylu ciekawych i frapujących dźwięków, jak
        wspaniale podanych i poukładanych, nie usłyszałem nigdzie indziej. Pomyślcie,
        jakie wrażenie wywarła na 13-latku, który dopiero co zaczynał świadomie słuchać
        muzyki, pierwsza wersja "Chenko" Red Box...
        I tylko ten dziwny okres w latach 1987-92, kiedy Kaczor był daleko stąd - ale
        jednak ciągle blisko, bo nadawał cały czas zza wielkiej wody... Pamiętam ten
        moment, kiedy znów się pojawił - jak gdyby nigdy nic... "Ja nazywam sie Piotr
        Kaczkowski, słuchacie Państwo sobotniej popołudniowej audycji Zapraszamy do
        Trójki". Tak jakby tej 5-letniej przerwy nigdy nie było. Więc wierzę, że kiedyś
        znów... Szybciej w każdym razie niż za 5 lat.
        Zapraszamy do Trójki - od 16-19, z kukułką, znakomitymi, drapieżnymi
        relacjami "z terenu" (kto jeszcze pamięta te krótkie, ale przynoszące zawsze
        coś ciekawego reportaże Ireneusza Iwańskiego, Rafała Węgierkieiwcza, Piotra
        Wróblewskiego...), z muzyką w postaci jakijś playlisty, ale nienachalną,
        poukładaną z pomysłem i z czasem dla Limahla i Iron Maiden, Madonny i
        Stranglersów, Papa Dance i Dżemu, Ayi RL i Dire Straits, Miliona Bułgarów i
        Davida Bowie. I setek innych. Nie miało to nic wspólnego z dzisiejszą papką,
        serwowaną pod dyktando wywtórni płytowych. A było to jeszcze tak niedawno...
        Poczucia humoru uczyły mnie Powtórka z rozrywki (jeśli tylko miałem okazję jej
        wysłuchać), no i oczywiście "Nie tylko dla Orłów".
        Mini Max Kaczkowskiego, Studio Nagrań Kordowicza, Bielszy Odcień Bluesa
        Chojnackiego, Odkurzone Przeboje "Kosy" Kosińskiego, Trzy Kwadranse Jazzu
        Ptaszyna wyrabiały we mnie wrażliwość na inne rodzaje muzyki (choć ówczesna
        Dwójka też miała spore osiągnięcia na tym polu). Dzięki Pulsowi Trójki zacząłem
        zwracać większą uwagę na "jakość" życia politycznego w naszym kraju. Reportaże
        o 18.15 otwierały mi oczy na wiele spraw, o których nie miałem pojęcia.

        I dużo można by jeszcze opowiadać - był okres kiedy rzeczywiście z Trójką
        zasypiałem (o 24.00 był koniec emisji), i z Trójką się budziłem do szkoły ("Dla
        dorosłych i dla dzieci zaczynamy Program Trzeci"). Potem było podobnie, tyle że
        sygnał był już 24-godzinny. Ciągle coś nowego - nowa muzyka (to przede
        wszystkim), ciekawi ludzie, profesjonalni prezenterzy - prawdziwe osobowości.
        Na temat każdego Trójkowego głosu mogłem coś powiedzieć. Niezależnie, czy mi
        się podobał czy nie. A dziś? Co ja mogę powiedzieć o Arturze Rokosie czy
        Piotrze Łodeju - głosach bez charyzmy, totalnie nierozpoznawalnych, jakich
        tysiące w setkach radiostacji i radiostacyjek w całym kraju.

        No i jeszcze tych kilka niezwykłych chwil, kiedy to wraz z kolegą mieliśmy
        zaszczyt pojawić się w nocnych audycjach Piotra Kaczkowskiego...

        Tak - jestem chyba "Dzieckiem Programu III", ukształtowanym przezeń na pewno
        muzycznie i "humorystycznie", a pewnie też na wiele różnych sposobów w różnym
        stopniu. Cieszę się, że się na to mogłem załapać, że to, jakim jestem w tej
        chwili człowiekiem (a myślę, że nie jest ze mną tak źle ;-) zawdzięczam w
        jakimś tam stopniu słuchaniu Trójki.

        Tej Trójki już nie ma. Są za to fanfarowate jingle, jest podkład pod serwisami,
        jest muzyczna poczta, w której słuchacze "zamawiają" sobie to, co i tak słychać
        przez resztę dnia, są złote przeboje i tony muzycznej waty, jest krótsze o
        godzinę Zapraszamy do Trójki (dobrze, że Michał Kowalewski trzyma poziom - ale
        boję się, żeby Laskoś i spółka nie doszli do wniosku, że jest za dobry i nie
        przesunęli go na "inny odpowiedzialny odcinek", tak jak Strzyczkowskiego). Nie
        ma za to reportaży, nie ma wieczornej porcji jazzu, nie ma Powtórki z Rozrywki,
        nie ma Kordowicza i jego niezwykłych elektronicznych dźwięków, nie ma sobotniej
        popołudniowej.., Są ich nocne surogaty (to w ramach "misji radia publicznego",
        ale ja nie jestem stróżem nocnym ani taksówkarzem - przynajmniej na razie),
        jest dużo różnych świństw, jest olewanie słuchaczy, jest wymęczony powrót do
        wyników słuchalności sprzed dwóch lat (efekt - prawdopodobnie gigantyczne kasa
        włożona w tak denną kampanię, no i pewnie kosmiczne premie dla obecnych władców
        trUjki).
        Nie słucham obecnej wersji Programu III od momentu ostatniej sobotniej
        popołudniowej i pamiętnego koncertu Raz Dwa Trzy (to mniej więcej rok temu,
        prawda?). To było przejmujące doświadczenie - myślę, że chłopaki z zespołu
        miały świadomość, w jakim momencie występują... Być może to moje emocje, ale
        klimat tego smutnego wieczoru odciskał się w poszczególnych piosenkach i efekt
        był niezwykły. To było dla mnie pożegnanie i ostatnie wspomnienie po tym, co
        nazywało się kiedyś Trójką. Tak - zdarza mi się czasem włączyć radio. Czasem
        złapię parę ciekawszych dźwieków, czasem Paweł Kostrzewa zagra coś
        przyzwoitego... Ale po paru minutach słychać zawsze te beznadziejne jingle i
        nagle czuję się tak, jakbym oglądał swoją dziewczynę zdradzającą mnie z innym
        facetem...
        • Gość: Pawel Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 11:16
          Nie mam tak leekkich palców jak Ty-więc trudno mi pisać tak składnie ale
          właśnie o takie wspominki mi chodziło-bo i ja przypominam sobie te wspaniałe
          audycje które odeszły.Kiedyś gdy włączyłem pr.III to wiedziałem z dokładnością
          do 15 minut która jest godzina(z treści audycji,z typu nadawanej muzyki)-a
          teraz :(- cały czas ta sama wata -można oszaleć.
        • Gość: Greg F. Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 13:31
          t.o.m.e.k napisał:

          > Co ja mogę powiedzieć o Arturze Rokosie czy
          > Piotrze Łodeju - głosach bez charyzmy, totalnie nierozpoznawalnych, jakich
          > tysiące w setkach radiostacji i radiostacyjek w całym kraju.

          Zapomniałeś wspomnieć o Mariuszu Orzechu ;).


          > nie ma Kordowicza i jego niezwykłych elektronicznych dźwięków

          Kordowicz jest, ale w porze nietoperzy i to tylko raz na miesiąc :(.
      • Gość: julka Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 217.11.133.* 31.03.03, 14:30
        Gość portalu: Filip napisał(a):

        > > Ale na pierwszym miejscu, pierwsze skojarzenie i to, czego mi zawsze, do
        końca
        > życia będzie brakować, to jedno nazwisko:
        > Beksiński
        No tak, ale... śmierć Beksińskiego stanowi koniec pewnej epoki, wrażliwości
        etc. i cokolwiek można opowiedzieć o Jego braku - jest prawdą. Ale śmierć
        (nawet ta) jest czymś niestety - naturalnym. Pomyśl o tych redaktorach, którzy
        zostali "uśmierceni" przez dzisiejsza dErekcję - H.M. Gizie, Pęcińskiej,
        Steinhagenie, Pacudzie, a nawet o tych którzy prawo głosu dostają po północy
        • Gość: Filip Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 15:34
          Gość portalu: julka napisał(a):

          Pomyśl o tych redaktorach, którzy
          > zostali "uśmierceni" przez dzisiejsza dErekcję - H.M. Gizie, Pęcińskiej,
          > Steinhagenie, Pacudzie, a nawet o tych którzy prawo głosu dostają po północy

          Ależ Szanowna Julko, ja temu nie przeczę !!!
          Tylko jakbym miał napisć o wszystkich wspomnieniach, to:
          1. Byłoby to coś tak długiego, że nikomu nie chciałoby się tego czytać, bo nie
          potrafię tak pięknie streścić się, jak chociażby W.P. t.o.m.e.k., który napisał
          i tak bardzo dużo. Ja musiałbym ze 100 razy tyle i to nie dlatego, że niby mam
          więcej do napisania, ale zwyczajnie nie potrafię się w poruszających mnie
          tematach streszczać,
          2. Jak pomyślę, że miałbym to pisać i być może płakać, albo chociażby wpadać w
          nasTRÓJ dosyć ponury, to mi się odechcewa pisać,
          3. Poza tym, to ja naprawdę nie zapominam o wielu inych postaciach, takze o
          tych przez Ciebie wymienionych. Ale na pierwszym miejscu będzie zawsze
          Beksiński. Nie mogłem się powstrzymać, aby nie napisać chociaż jego nazwiska.
          To wystarczy. Wszyscy, którzy go kiedykolwiek słuchali i lubili te audycje
          wiedzą, że więcej pisać nie trzeba. Samo nazwisko jest wystarczającym hasłem. A
          Ci którzy nie rozumieją? Cóż, oni i tak już nigdy nie zrozumieją ...

          Pozdrawiam serdecznie. A może Ty coś napiszesz Julko?
          • Gość: julka Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 217.11.133.* 31.03.03, 15:57
            Może kilka słów o p. Barbarze Głuszczak - ta biegunka słów przy obstrukcji
            treści, jaką dzisiaj raczą nas prezenterzy, nie miałaby racji bytu za jej
            czasów. Jej straszliwie bolesne ssssss jakim reagowała na błądy, wymuszało
            staranność mówienia do sitka.
            Oj, robi nam się Apel duchów...
            A mnie i tak jest brak Steinhagena (przepadam za swingiem) i Nie tylko dla
            orłów. To co teraz prezentują Wasowski i Chojnacki w piątkową noc, pozwala
            sobie uświadomić, jak wspaniała to była audycja.
            • Gość: terrot Re: Twoje wspomnienie o trojce STEINHAGEN!!! IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 02.04.03, 11:03
              To oczywiście nie bedzie to samo co audycje Steinhagena po 22 -iej i swing ale
              polecam Ci Accu jaaz z Ameryki znajdziesz tyle swingu , że bokami bedzie Ci
              sie wylewał. Właśnie słucham Billi Holydey, a prdzed chila leciała Dayana
              Krall. Swoją drogą ciekawi mnie co teraz porabia pan Edward Stienhagen, z
              wypiekami na twarzy czekałem na jego środowe audycję. Słuchałem też JEGO
              ostatniej - nawet o tym nie wspomniał - ze odchodzi i to KONIEC JEGO AUDYCJI W
              TRÓJCE! płakac sie chcę...

              Gość portalu: julka napisał(a):

              > Może kilka słów o p. Barbarze Głuszczak - ta biegunka słów przy obstrukcji
              > treści, jaką dzisiaj raczą nas prezenterzy, nie miałaby racji bytu za jej
              > czasów. Jej straszliwie bolesne ssssss jakim reagowała na błądy, wymuszało
              > staranność mówienia do sitka.
              > Oj, robi nam się Apel duchów...
              > A mnie i tak jest brak Steinhagena (przepadam za swingiem) i Nie tylko dla
              > orłów. To co teraz prezentują Wasowski i Chojnacki w piątkową noc, pozwala
              > sobie uświadomić, jak wspaniała to była audycja.
      • Gość: dydo Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.acn.pl 03.04.03, 12:17
        Filip!
        Może napiszecie list do Prezesa, żeby go przywrócić.
        Chętnie się podpiszę.
        Jak dojechać z centralnego do Trujki, bo chcę się pojawić
        na powtórce z rozrywki, tzn. z pogrzebu.
        • Gość: Janusz Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 217.153.90.* 03.04.03, 12:30
          Gość portalu: dydo napisał(a):

          .
          > Jak dojechać z centralnego do Trujki,

          autobus 151 z Emilli Plater (tam jest dużo przystanków początkowych, musisz
          poszukać), to jest ulica między Centralnym a Pałacem. Autobus będzie jechał
          przez plac Trzech Krzyży, następnie skręci na Trzsę Łazienkowską, wysiadasz na
          przystanku "Rozbrat". Schodkami w dół i jesteś na Myśliwieckiej.
        • Gość: Filip Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 15:28
          Gość portalu: dydo napisał(a):

          > Filip!
          > Może napiszecie list do Prezesa, żeby go przywrócić.
          > Chętnie się podpiszę.

          Ale dlaczego do mnie ta prośba?
          I do którego Prezesa?

          > Jak dojechać z centralnego do Trujki, bo chcę się pojawić
          > na powtórce z rozrywki, tzn. z pogrzebu.

          Janusz wyjaśnił. Mnie nie będzie.
          Ja tylko poradzę (choć sprawa jest głośna), aby przypadkiem nie brać taksówek z
          Centralnej. Jeżeli już, to najlepiej Radio Taxi i to takie ogólnopolskie (np.
          919), bo podobno już są i mafijne Radio Taxi.
    • Gość: JAREK Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.icpnet.pl 30.03.03, 19:15
    • Gość: Dawid Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 13:16
      Ja też mam wspomnienia związane z Programem III. Pamiętam ’’60 minut na
      godzinę’’ z 25 czerwca 1976. Mieszkałem wtedy w Radomiu. Rozkoszowałem się
      wspaniałym programem podczas gdy za oknem odważne oddziały Milicji
      Obywatelskiej rozpędzały warchołów próbujących zakłocić wprowadzanie 100%
      podwyżek cen żywności. Niestety , elementy antysocjalistyczne podpaliły budynek
      KW i opanowały miasto. Na szczęście odważne odwody ZOMO opanowały sytuację ,
      polowały na rozproszone grupki demonstrantów a złapanych bestialsko bito. Po
      raz kolejny zwyciężył socjalizm który dał nam wyzwolenie z łap hitlerowców ,
      mieszkania , jedzenie i PR III. Dlatego dziś całkowicie się z wami zgadzam że
      należy wywołać nową rewolucję bolszewicką pod hasłem przywrócenia Programu
      Trzeciego.

      Pod czerwonym sztandarem
      Do walki ruszamy
      Laskowskiego przepędzimy
      I Banacha razem z nim
      Wróci nasz Program Trzeci
      Wróci socjalizm nasz
      Wrócą Sb-eckie kazamaty
      I ’60 min/h’’ też
      • Gość: Paweł Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 20:19
        Dawidzie drogi:-(((
        Jeśli się wyopwiadasz to proszę na temat.
        No chyba ,że twoja percepcja jest zbyt ograniczona
        aby zrozumieć to co czytasz.
        Spróbuję więc prościej w punktach:
        1.Słuchasz audycjii radiowej.
        2.Coś Z TEJ AUDYCJII zapada ci w pamięć.
        3.Dzielisz się tym czymś z innymi.
        4.Na tym wątku.
        5.Oczywiście.

        Pozdr.Paweł
        P.S.1. Piszę do ciebie pierwszy i ostatni raz więc się
        nie trudź z odpowiedzią bo ci się modemik przegrzeje:-).
        P.S.2. Miałeś podobno spłynąć z tego forum czego
        sobie i innym życzę.
      • quont Re: Twoje wspomnienie o trojce 05.04.03, 01:54
        Dawidzie
        1. Miałeś zniknąć. Obiecałeś. Jak widać kłamstwa i
        obietnice bez pokrycia to cecha ludzi ze Starachowic.
        Banach jest taki sam. Obiecał proces publicznie, na tym
        samym forum - i... taki sam efekt.

        2. Twój post... wiesz co? Zgłoś reklamację u swojego
        dilera. Sprzedał ci coś niezdrowego. Zaszkodziło ci.
      • Gość: P-77 Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 10:52
        Gość portalu: Dawid napisał(a):

        > Ja też mam wspomnienia związane z Programem III. Pamiętam ’’60 min
        > ut na
        > godzinę’’ z 25 czerwca 1976. Mieszkałem wtedy w Radomiu. Rozkoszowa
        > łem się
        > wspaniałym programem podczas gdy za oknem odważne oddziały Milicji
        > Obywatelskiej rozpędzały warchołów próbujących zakłocić wprowadzanie 100%
        > podwyżek cen żywności. Niestety , elementy antysocjalistyczne podpaliły
        budynek
        >
        > KW i opanowały miasto. Na szczęście odważne odwody ZOMO opanowały sytuację ,
        > polowały na rozproszone grupki demonstrantów a złapanych bestialsko bito. Po
        > raz kolejny zwyciężył socjalizm który dał nam wyzwolenie z łap hitlerowców ,
        > mieszkania , jedzenie i PR III. Dlatego dziś całkowicie się z wami zgadzam że
        > należy wywołać nową rewolucję bolszewicką pod hasłem przywrócenia Programu
        > Trzeciego.
        >
        > Pod czerwonym sztandarem
        > Do walki ruszamy
        > Laskowskiego przepędzimy
        > I Banacha razem z nim
        > Wróci nasz Program Trzeci
        > Wróci socjalizm nasz
        > Wrócą Sb-eckie kazamaty
        > I ’60 min/h’’ też
        Nie chrzań - 6o minut na godzinę było w niedzielę rano a 25 czerwca 1976 był
        piątek.
        Zresztą związek tej audycji z komuną jest taki sam jak np. Lalki Prusa z
        zaborami. Po 13 grudnia 1981 już nigdy się nie ukazała.
        Program III spełniał w PRL rolę podobną do środka przeciwbólowego, nie walcząc
        z systemem walczył z jego beznadzieją. Jeżeli tego nie rozumiesz... trudno.
        • Gość: obi Panowie i Panie! IP: *.icpnet.pl 05.04.03, 11:51
          Bardzo proszę o NIE KARMIENIE TROLLA, czyli absolutne nie reagowanie na
          wszelkie posty pisane przez TROLLA. Niech sobie pisze, a jeśli przegnie -
          zgłosić do adminów.

          Jeśli można - słówko do JPZ - jeśliby ktoś na forum miał wątpliwości co do
          tego, co nazywa się trollem, to aby mógł przy jakiejś okazji przypomnieć...

          I na koniec - świeczka dla śp. Programu III z nadzieją na powstanie z
          popiołów...

          i i i
    • Gość: BASIA Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 212.191.200.* 08.04.03, 09:58
      ...gdy urywałam się z mojej pierwszej pracy na pół godziny
      aby posłuchać "powtórka z rozrywki ,zrozrywki powtórka..."
      Piotr Kaczkowski i nocna audycja o filmie (teledysku?) u nas
      niedostepnym Pink Floyd - ostatnia cegła w murze.
      • kuala_lumpur Re: Twoje wspomnienie o trojce 10.04.03, 14:51
        Sluchanie sobotniego muzycznego wydania ZD3 w pociagu podmiejskim jadac na
        spotkanie z dziewczyna...

        W zyciu piekne sa tylko chwile... :(
        • Gość: skrybent Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 209.234.157.* 12.04.03, 18:30
          A czy ktos pamieta Marka Niedzwieckiego?
          • Gość: basia Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 212.191.200.* 14.04.03, 08:28
            Gość portalu: skrybent napisał(a):

            > A czy ktos pamieta Marka Niedzwieckiego?

            Jaaaaaaaasne ! ! ! !
            Niedźwiedzia kochamy od zawsze.
            Zwłaszcza wtedy gdy był głosem w liście.
    • Gość: skrybent Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 168.143.113.* 17.04.03, 19:18
      Dzieki, dobre byly czasy, cieplejsze jakies z jego
      glosem.
    • gepe Re: Twoje wspomnienie o trojce 17.04.03, 21:36
      Dużo by pisać... to może o czymś, o czym pewnie nikt nie wspomni. Pamietacie?:
      -Magazyn, proszę pana; to nie jest pa-ka-me-ra, tylko ma-ga-zyn!...
      -To razem: my jestesmy produktywni!
      Nigdy już potem nie słuchałem z taką uwagą żadnego programu - w sumie -
      publicystycznego.
      I jeszcze dawka czarnego humoru najwyższej próby - ZGRYZ Macieja Zembatego.
      I jeszcze '60 minut na godzinę'...
      I jeszcze pionierskie formy zapowiedzi Pana Wojciecha Gąssowskiego - kto to
      pamięta?...
      I jeszcze pierwsze nieśmiałe, ale jakże świetne reklamy (dokładnie nie
      pamietam, ale klimat był mniej więcej taki):
      - Dzień dobry, ja chciałem...
      - Chciał pan zadzwonic do Trójki, telefon 6280328!
      - Nie!, chciałem...
      - Oczywiście może pan napisać, Myśliwiecka...
      (...)
      - Yyy... nie... chciałem tylko zapytać: CZY JEST KRYSIA??!
      I jeszcze kukułka...
      I jeszcze dachy Paryża, i mały teatr, i cudownie weekendowe, leniwe 'bez
      polityki proszę'...
      I jeszcze czekanie na Kaczora, aż wróci zza Wielkiej Wody i to niedowierzanie,
      kiedy już wrócił (byłem strasznie zaspany i myślałem, że wywiad z nim w
      porannym ZD3 mi się przyśnił)...
      I jeszcze nastawianie budzika, żeby usłyszeć poranny sygnał i 'Głos' (swoją
      drogą: pamiętacie '5-10-15'?) i tak samo o północy (a niekiedy trochę później)
      usłyszeć formułe pożegnania...
      I to dziwne poczucie zdrady, kiedy przełączało się falę na 'Wieczór Płytowy' w
      Dwójce...
      I jeszcze... i jeszcze...
      Leszek Długosz śpiewa piekną, smutną piosenkę: 'Jaka szkoda'. Strasznie bardzo
      tu - niestety - pasuje.

      Pozdrawiam - gepe
      Miałem napisać jedno zdanie... :)
    • Gość: Jarek Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 09:25
      PR3 miał kiedyś poważną wadę! nie był nadawany przez całą dobę! ale zasypiałem
      przy "między dniem a snem" zaś budził mnie Kujawiak i głos WM a potem
      audycja "Między snem a dniem". I żal z domu było wychodzić, a pierwszą rzeczą
      kupioną na zachodzie był walkman z radyjkiem, aby móc słuchać Trójki w tramwaju
      lub w plenerze...
      teraz nawet w samochodzie nie słucham:-(
      j.
    • Gość: svr Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 172.16.3.* 25.04.03, 10:59
      Nie cierpie !
    • neandertalski płytkie marzenia 25.04.03, 11:45
      może nie będę oryginalny ale ja z tych dawnych czasów to najbardziej mi żal
      chyba jednak tego, że dziś nie ma całych płyt;) Pamiętacie, kiedyś w każdej
      popołudniowej ZD3 była płyta, strona A chyba około 17tej, strona B około 18:30.
      Nie wspominając już o takich audycjach jak cały ten rock itp...
      Ja wiem, że to było nielegalne, że prawa autorskie, że teraz za to jak ktoś
      chce to może legalnie wszystko kupić sobie w sklepie itd ale mnie jakoś żal. Bo
      to jeszcze bardziej jakoś taki miało wymiar kompletnie bezinteresowny, czego
      coraz bardziej mi w tym radiu brakuje.
    • Gość: mSZ Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.03, 14:34
      Czytając wypowiedzi Sznownych Poprzedników, chciałbym i ja dołożyć mój
      kamyczek. Słucham "Trójki" od roku 1989 (dokładnie od 4 listopada), było to
      wtedy chyba 402 notowanie LPPT. Byłem wtedy w VIII klasie SP, niewiele jeszcze
      wiedziałem o muzyce (takie a nie inne czasy) ale ta stacja "chwyciła mnie" od
      razu. W nastepną sobotę o 18.00 byłem już w piżamce i słuchałem non-stop LPPT
      do 22.00. To trwa do dziś (oczywiście bez piżamki!). Co prawda zapisywanie
      notowań już zakończyłem, bo czasu nie starcza i jest internet, ale każdy piątek
      (szkoda, że nie sobota)od 19.00 do 22.00 to "święty czas" - nie ma mnie wtedy
      dla nikogo.
      Potem doszła poranna i popołudniowa ZD3, Mann w sobotni poranek (potem
      Markomania), Muzyczna Poczta UKF (Niedźwiedź, Kaczor, Żąda), czasem jazz
      Kydryńskiego do poduszki,"Wzrockowa Lista Przebojów" w TV, no i marzenie, by
      kogoś z tych ludzi ujrzeć "na żywo": Udało się z Niedźwiedziem, Ziółkowskim,
      Kydryńskim...
      Jak jest teraz? Nienajgorzej, ale ciężej się słucha "3" niż wtedy. No i brakuje
      ludzi z tamtych czasów, brakuje soboty z LPPT (bez przerwy na serwisy, z
      pierwszą dwudziechą w całości), brakuje Sianeckiego, Marii, Dalby i śp.
      Baśki "za sterami", "nieszczęśliwej siódemki" w Liście, Wałka o poranku... Są
      inni, może dojrzeją, może nas do siebie na 100% przekonają, może będzie jak
      kiedyś: "Nie słuchasz "Trójki?, przecież wszyscy słuchają!" Pozdrawiam wiernych
      tej stacji, 3majmy się razem!
      • Gość: Janusz Re: Twoje wspomnienie o trojce IP: 217.153.90.* 25.04.03, 15:16
        Gość portalu: mSZ napisał(a):


        >Pozdrawiam wiernych
        > tej stacji, 3majmy się razem!

        Której, TEJ czy TAMTEJ? Obecnemu radiu Trujka wierny być nie potrafię, nie
        potrafię go również słuchać. Programowi Trzeciemu być wiernym nie mogę bo
        został zlikwidowany. Wierny jestem ludziom tworzącym TAMTO radio, którzy
        pracują równiez w TYM - choć często w trudnych do przyjęcia porach, w
        ograniczonym czasie.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka