Dodaj do ulubionych

moim zdaniem

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 02:25
Czytam to forum od dłuższego czasu.
Nie rozumiem wielu postów i tematów, które tu znajduję.
Nie rozumiem, ponieważ, świat idzie naprzód, a z nim wszystko, co komercyjne
lub nie, co jest dla mas i co dla elit.
Moim zdaniem tak jest, od jakiegoś czasu, ze wszystkim. Radiem, tv, sklepami
(nawet tymi osiedlowymi, małymi).
Oczywiście każdy ma wolny wybór. Każdy świadomie -mimo tego, co przeczytałem
w to wierzę- wybiera stacje radiowe, programy telewizyjne, produkty w
sklepie, koncerty na które chodzi, itd.
Dlaczego więc, toczy się tu dyskusja nad czymś, co minęło, czego już nie
będzie i jest znakiem czasów?
Co by było gdyby w tym, co spotykamy znależć najlepsze strony?
Mówię tu o całości życia tu i teraz.
Pan Rokos zły, Pani Wrona zła, Pan Niedzwiecki... tu zdania są podzielone, bo
się facet w nowym znajduje! Pan Kaczkowski... Rocks! Dobrze rozumiem?
Trójki, czy TrUjki, czy PR3 nie słucham od dawna, bo nie jestem targetem ;),
mimo, że pamietam i cenię, za to, co usłyszałem kedyś...
Ale Panie i Panowie, mam wrażenie, że powinno się założyć jeden, zbiorowy
temat dotyczący wspomnień.
Jeszcze raz powtórzę i jestem pewien tego, co napiszę.
NIE MA JUŻ PR3, TRÓJKI I JUŻ NIE BĘDZIE!
Czy Wam się to podoba, czy nie. Ale, jeżeli macie ochotę dalej pławić się w
niebycie, wasz wybór.
Jeszcze...
P.S.
Moja znajoma, która zawsze chciała pracować w Trójce (BARDZO!!!!), a teraz
pracuje w bardzo, NAPRAWDĘ, bardzoooo komercyjnej stacji, powiedziała mi
niedawno, że cieszy się z każdego telefonu od słuchacza, że ten utwór jest
moim ulubionym, że fajnie pani mówi o piosenkach, że m. in. przez to wie, że
granie utworów daje ludziom masę szczęścia. Ona nadal słucha, jak to
nazywacie TrUjki, ale woli pracować w takim radiu, w jakim pracuje.
Tyle, ot taka wypowiedz po lekturze forum "radio".
Bardzo wszystkich pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
Obserwuj wątek
    • Gość: astat Re: moim zdaniem IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 06:08
      No tak. Zaczynamy od nowa. W sumie to dosc zabawne mniej wiecej co miesiac
      powtarzac o co chodzi. Znaczy, ze to forum potrzebne:))

      Nie chodzi o powrot dorozek i gorsetow ani tez zalobne nucenie 'my pierwsza
      brygada'.
      Jesli czytasz, to zauwazyles moze, ze wiekszosc nawet potrafi komputer wlaczyc
      i nie spluwa na niego z obrzydzeniem, ze za nowoczesny.
      Ze wszystko sie zmienia? Alez oczywiscie. Ale nie wszystko od razu na gorsze.
      Zobaczysz, ze przyjda czasy, kiedy powroci radio z klasa, radio adresowane do
      wymagajacego sluchacza, radio dbajace o poziom, slowo, muzyke i rozrywke z
      klasa. I to tez bedzie znak zmieniajacych sie czasow. A my musimy przetrwac
      okres przejsciowy i po to sie na tym forum spotykamy, bo razem razniej.

      Twoja kolezanka docenia zyczliwe telefony? Tez jak najbardziej uwazam, ze
      pochwala i zyczliwosc duzo bardziej motywuja w zyciu kazdego. Tyle, ze nie
      zawsze jest za co pochwalic... No i wtedy pozostaje krytyka. Albo szefow,
      ktorzy wpadli na zenujace pomysly, albo ludzi, ktorzy tak ochoczo je realizuja.
      Bez krytyki mozna odniesc szybko mylne wrazenie, ze sluchacze lykna wszystko.

      O wyborach, a raczej o prawie do wyboru, byla tu juz mowa sto tysiecy razy. Z
      analogiami do restauracji, samochodow i tym podobnymi, zeby latwiej bylo
      zrozumiec co poniektorym o co chodzi. Tym bardziej, ze nalezymy do gatunku
      klientow 'place, wiec mam prawo wymagac'. No powiedzmy, przynajmniej
      oczekiwac...
      No i tak sobie czekamy a niektorzy nawet cos robia w tym kierunku, zeby
      przyspieszyc nadejscie lepszych dla radia czasow. A my troche zrzedzimy, troche
      sie smiejemy, troche wyzlosliwiamy, troche tlumaczymy od nowa to samo.
    • Gość: koliber Re: moim zdaniem IP: 149.156.12.* 29.04.03, 07:50
      Gość portalu: rainbow napisał(a):

      > Oczywiście każdy ma wolny wybór. Każdy świadomie -mimo tego, co przeczytałem
      > w to wierzę- wybiera stacje radiowe, programy telewizyjne, produkty w
      > sklepie, koncerty na które chodzi, itd.

      Niestety nie każdy, coraz mniej ludziom zależy na tym kogo, kiedy, gdzie,
      dlaczego, po co oglądają, słuchają, czytają (sic!, w kraju gdzie 19% poparcia
      ma samoobrona a ponad 50% nie rozumie prostych wiadomości, kraju analfabetów
      funkcjonalnych).
    • Gość: Janusz Re: moim zdaniem IP: 217.153.90.* 29.04.03, 08:30
      Gość portalu: rainbow napisał(a):


      > NIE MA JUŻ PR3, TRÓJKI I JUŻ NIE BĘDZIE!

      Skąd akie kategoryczne stwierdzenie ? Jeśli można kretyńską decyzją publiczne
      radio sformatować to można je również zdeformatować decyzją mądrą. Są jeszcze
      ludzie którzy wiedzą jak to radio powinno wyglądać, Trójka ma nadal mocną
      kadrę, zrokosienie nie ogarnęło wszystkich.
      Niebawem kończy się kadencja Rady nadzorczej PR, zobaczymy co zrobi nowa rada.
    • Gość: Filip Re: moim zdaniem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 08:31
      Gość portalu: rainbow napisał(a):

      > NIE MA JUŻ PR3, TRÓJKI I JUŻ NIE BĘDZIE!

      Nieprawda!!! Jeszcze co nieco z PR III (Trójki) zostało.
      Mało, ale zostało i całkiem dobrze się trzyma.
      Nie powinno się tego nie zauważać.
      A reszta - no cóż, zasłona milczenia. Przecież tyle już zostalo powiedziane.

      Gość portalu: astat napisała:

      > NAPISAŁA DUŻO RÓŻNYCH MĄDRYCH RZECZY

      Podpisuję się pod nimi.

      Gośc portalu koliber napisał:

      > Niestety nie każdy, coraz mniej ludziom zależy na tym kogo, kiedy, gdzie,
      dlaczego, po co oglądają, słuchają, czytają.

      Zgadzam się i z tym. Ludzie najczęściej nie są przywiązani do danej stacji
      (pomówmy tylko o radio). Włączają, bo bzyczy i aby bzyczało. Reklama?
      Przełączamy. Głupia piosenka? Przełączamy. Nudzą? Przełączamy. Ciekawy jestem,
      czy reklamodawcy to zauważają. Bo ja na ich miejscu dawałbym reklamy tylko jako
      np. tzw. "sponsor" danego konkretnego programu. Wtedy miałbym pewność, że do
      grupy fanów programu to na pewno dotrze. A w ciągu dnia prawie każdy omija te
      reklamy szerokim łukiem.

      I odchodząc od tematu:
      Rainbow - wpis o 02:25
      Astat - wpis o 06:08
      Koliber - wpis o 07:50 (no to jeszcze rozumiem)
      Ludzie, czy wy kiedyś śpicie ;-))) ?
      • Gość: astat Re: moim zdaniem IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 09:08
        Gość portalu: Filip napisał(a):

        > Ludzie, czy wy kiedyś śpicie ;-))) ?

        Oczywiscie, ze nie, szkoda zycia, dzis na przyklad Manniak po ciemku:))
        Jutro Kydrynski, o Nocy Muzycznych Pejzazy do czwartej nad ranem juz nie
        wspomne...
        • neandertalski Re: moim zdaniem 29.04.03, 09:36
          Gość portalu: astat napisał(a):

          > Gość portalu: Filip napisał(a):
          >
          > > Ludzie, czy wy kiedyś śpicie ;-))) ?
          >
          > Oczywiscie, ze nie, szkoda zycia, dzis na przyklad Manniak po ciemku:))
          > Jutro Kydrynski, o Nocy Muzycznych Pejzazy do czwartej nad ranem juz nie
          > wspomne...

          ... a później polecam jeszcze, gdyby komuś przyszlo do głowy jednak być sennym,
          poranny budzik Łodeja, ta wstrząsająca audycja spędza momentalnie sen z oczu;)
        • Gość: Filip Re: moim zdaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.03, 10:26
          Gość portalu: astat napisał(a):

          > Gość portalu: Filip napisał(a):
          >
          > > Ludzie, czy wy kiedyś śpicie ;-))) ?
          >
          > Oczywiscie, ze nie, szkoda zycia, dzis na przyklad Manniak po ciemku:))
          > Jutro Kydrynski, o Nocy Muzycznych Pejzazy do czwartej nad ranem juz nie
          > wspomne...

          No tak, ale to od 0 do 2.
    • Gość: Jureek Re: wolny wybór? IP: 212.185.202.* 29.04.03, 12:15
      Czy też wybór coraz bardziej ograniczony? Piszesz, że każdy ma wolny wybór. A ja uważam, że problem polega właśnie na tym, że wybór ten poprzez upodobnienie Trujki do stacji komercyjnych został poważnie ograniczony. Co z tego, że mogę wybierać między wieloma stacjami, jeśli są one podobne do siebie. Program Trzeci można było kiedyś odróżnić od Zetki np. nie tylko po dżinglach. A dzisiaj? Gdyby nie dżingle, to (przynajmniej w ciągu dnia) trudno odróżnić trUjkę od innych stacji. Podobna muzyka, podobnie debilne konkursy, agresywne dżingle, podobnie "luzacko"-przymilni prowadzący itd. I Ty nazywasz to wolnym wyborem?
      Jurek
    • Gość: jarek Re: moim zdaniem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 17:31
      za "komuny" było hasło - "nie ma odwrotu od socjalizmu" - i się nie sprawdziło.
      Na szczęście...
      j.
    • ajk Re: moim zdaniem 29.04.03, 18:42

      > Nie rozumiem, ponieważ, świat idzie naprzód,
      > a z nim wszystko, co komercyjne
      > lub nie, co jest dla mas i co dla elit.
      No to co z tego? Czy ktoś tu chce powstrzymać ten marsz? Przecież nikt chyba
      nie chce automatycznego powrotu do lat minionych, przywracania starych
      ramówek "jak leci". Za to zdecydowana więszkość chce Trójki dla ludzi
      inteligentnych. Nowoczesność nie musi oznaczać skretynienia. Niech Trójka
      będzie radiem nowczesnym, żywym, idącym za światem (albo nawet "przed"). Ale
      niech będzie radiem inteligentnym!! A nie stacyjką SMS-ów i blablania.
      Stacyjka, gdzie wszystko, co wartościowe wywala się na późne godziny nocne.
      Czy to, że świat idzie naprzód musi oznaczać, że współczesny-nowoczesny
      człowiek musi słuchać wyslionych dowcipasów? SMS-owych pozdrowień? papki
      muzycnej? nieudolnych przeróbek starych audycji (patrz: "fachowcy"). Czy musi
      to oznaczać, że słuchacz mający większe wymagania jest skazany na zarywanie
      nocy? Czy "marsz" do przodu musi oznaczać przekreslanie wszystkiego co było
      przedtem/
      Zawsze mi się wydawało, że postęp polega na zachowaniu tego co dobre i
      oprawieniu tego, co złe. Że "postęp" oznacza "lepiej". Tymczasem trUjka stara
      mi się wmówić, że "postęp" _musi_ oznaczać "inaczej", a kategoria "lepiej" jest
      skansenem, skamieliną i jakimś zabobonem.

      > Oczywiście każdy ma wolny wybór.
      > Każdy świadomie -mimo tego, co przeczytałem
      > w to wierzę- wybiera stacje radiowe,
      Nie każdy. Słuchacze Trójki inteligentnej wybrali i... ich wybór "olano".
      Powiedziano im: "Gdzieś mamy was, wasze gusty, wasze wybory. Spadać! Możecie
      słuchać czegoś innego, jesli wam się nie podoba". A kiedy słuchacze
      zaprotestowali - dołożono jeszcze parę obraźliwych stwierdzeń. I jeszcze zmusza
      się ich do płacenia za to wszystko w ramach _obowiązkowego_ abonamentu.
      Wolny wybór... jasne


      > Dlaczego więc, toczy się tu dyskusja
      > nad czymś, co minęło, czego już nie
      > będzie i jest znakiem czasów?
      Albowiem prawo do wolności wypowiedzi ktoś (być może nieopatrznie :-)) wpisał w
      konstytucję. Nam wolno mówić. Innym wolno wolno mówić. Oraz czytać. Albo i
      nie - wolny wybór.

      > Co by było gdyby w tym, co spotykamy
      > znależć najlepsze strony?
      > Mówię tu o całości życia tu i teraz.
      Jak to w "Dudku" było? "O, cholera... Nie za dużo trochę??"

      Bo my skromni ludzie, my tylko o PR 3. A w obecnym tych dobrych stron... nie,
      no są, oczywiście... późno w nocy... bardzo późno... i coraz ich mniej.

      > Pan Rokos zły, Pani Wrona zła,
      > Pan Niedzwiecki... tu zdania są podzielone,
      > bo się facet w nowym znajduje! Pan Kaczkowski...
      > Rocks! Dobrze rozumiem?
      Źle. Bo tu: ilu ludzi - tyle opinii. Można by wyliczyć wszystkich pracowników i
      współpracowników i każdy z forumowiczów jednych by lubił, innych - nie. Ale
      jeśli - jak twierdzisz - czytałeś to forum, to powinieneś wiedzieć, że tu nie
      było krytykowania tylko za to, że ktoś "nowy", czy "stary". Kowalewskiego
      ludzie zaakceptowali? Sosnowskiego? Barona? Wczesniej Skowrońskiego (a on miał
      ciężko, wchodząc za Olejnik)? I tak dalej. A założę sie, że do "starych" też
      mieliby forumowicze trochę zastrzeżeń.
      Wspomnę o takim zabawnym fakcie: "derekcja" ściągęła Wronę. Forumowicze
      posłuchali, co tam dziewczę na antenie wyprawia i stwierdzili: "badziewie,
      komercja, słabizna". Ależ był huk!! Ależ się tu różni tacy wyżywali na
      forumowiczach... Minęło parę miesięcy i ta sama "derekcja", która z Wrony
      chciała zrobić gwiazdę - wywaliła ją na bruk za... cóż za
      zaskoczenie... "zbytnią komercję".

      > Ale Panie i Panowie, mam wrażenie,
      > że powinno się założyć jeden, zbiorowy
      > temat dotyczący wspomnień.
      Pomysł jest fajny: jako pomysłodawca - masz pierwszeństwo. :-)

      > Jeszcze raz powtórzę i jestem pewien tego,
      > co napiszę. NIE MA JUŻ PR3, TRÓJKI I JUŻ
      > NIE BĘDZIE!
      Cóż... ja bym się nawet zgodził z pierwszymi dwoma "NIE" (tylko te noce
      jeszcze...), ale co do trzeciego mam pewne wątpliwości. To i tak nieźle -
      zgadzamy się w 66,666% :-))

      > Czy Wam się to podoba, czy nie.
      Oczywiście, że mi się to nie podoba.

      > Ale, jeżeli macie ochotę dalej
      > pławić się w niebycie, wasz wybór.
      > Jeszcze...
      Wielkie dzięki za zewolenie. Ale co miało znaczyć to "jeszcze"? Czyżbyś
      przewidywał, że ktoś będzie chciał nam tę możliwość "pławienia sie w niebycie"
      odebrać?

      > Moja znajoma (...) powiedziała mi niedawno,
      > że cieszy się z każdego telefonu od słuchacza,
      > że ten utwór jest moim ulubionym, że fajnie pani
      > mówi o piosenkach, że m. in. przez to wie, że
      > granie utworów daje ludziom masę szczęścia.
      Ba! Tylko, że radio to nie tylko piosenki. Kiedyś ludzie dzwonili np. do KLCW i
      mówili, że dzięki audycjom Hanny Marii Gizy wiele się nauczyli, ktoś dostał 5 w
      szkole, komuś łatwiej poszła matura. Kiedyś ludzie dzwonili do Trójki i mówili,
      że dzięki jej audycjom mieli okazję poznać książki warte przeczytania, filmy
      warte obejrzenia, muzykę, której nigdy wcześniej nie słyszeli... Kiedyś ludzie
      dzwonili do Trójki i dziękowali za to, że była to stacja przyjazna słuchaczom.
      Kiedyś ludzie dzwonili do Trójki i rozmawiali na żywo, jak inteligentny
      słuchacz z inteligentnym dziennikarzem, kiedyś...
      A dziś...
      Do Hanny Marii Gizy mogą zadzwonić. Do Programu II. Ale do Anny Semkowicz?
      Moniki Makowskiej? Romana Dziewońskiego, Stanisława Kasprzyka? i wielu, wielu
      innych świetnych dziennikarzy, prezenterów? Nie mogą. Tym dziennikarzom
      odebrano mikrofon, a słuchaczom odebrano możliwość poznania wielu wartościowych
      rzeczy (muzycznych i pozamuzycznych) prezentowanych przez tych dziennikarzy.

      > Ona nadal słucha, jak to nazywacie TrUjki,
      > ale woli pracować w takim radiu, w jakim pracuje.
      A wiesz, że się jej nie dziwię? Na jej miejscu też bym nie chciał pracowac w
      trUjce :-))

      > Bardzo wszystkich pozdrawiam
      > i życzę wszystkiego dobrego!
      I nawzajem, nawzajem. Serio. Bo to fajnie przeczytać list człowieka, który ma
      inne zdanie, ale potrafi pisać spokojnie i na temat. Rzadko to się ostatnio na
      tym forum zdarzało :-)


      AJK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka