Dodaj do ulubionych

Dilbert po duńsku

IP: *.flashnet.pl 09.03.07, 01:18
Mądra, dobrze zagrana komedia, trochę zaskoczenia, trochę zabawy. Ale żeby
tej zabawy było więcej, trzeba choc troche czuć humor skandynawski.
I nie do końca tak jest, że ten film nie jest vontrierowski - jest w
kadrowaniu, montażu, podejściu do aktora. I jest kilka momentów
autoironicznych o kinie Larsa von Triera.
Dla mnie bomba - polecam!
Obserwuj wątek
    • Gość: d Dilbert po duńsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 15:27
      "Von Trier to jeden z nielicznych współczesnych filmowców otwarcie przyznających
      się do radykalnie lewicowych poglądów"???

      A reszta, co, jest niby ultraprawicowa czy konserwatywna?
      Kto niby? Mike Leigh? Może Almodovar??:)

      A w Ameryce Hollywood nazywają "Redwood", a Ronald Reagan mówił o "lewicowym
      eldorado Ameryki"

      Coś się chyba autorowi pomyliło
    • Gość: 1234 Dilbert po duńsku IP: *.acn.waw.pl 09.03.07, 18:31
      Prosty - prawda. Poza tym słaby i zupełnie nieśmieszny film. Banalny pomysł i
      supertania realizacja. Von Trier mówi z offu, wcielając się w
      postmodernistycznego demiurga, który ustawia i wprowadza kolejnych bohaterów.
      Przypomina nam tym samym ważki fakt, że za tym wszystkim stoi reżyser, a nie
      życie. Wielkie odkrycie, panie i panowie.
    • czubas Trier przede wszystkim nudzi.... 10.03.07, 15:47
      a jego sytuacje filmowe to prawdopodobienstwo wziete z kreskowek - zadne.
      Sztuczne sytuacje i sztuczni ludzie.
      Tyle, ze odkad dolozyl sobie von do nazwiska - doszedl do wniosku za ma misje
      do spelnienia i kaze sie uwazac za kogos z misja....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka