Dodaj do ulubionych

Miron i jego bohema

26.04.07, 21:41
"Od dziś w kinach obraz (...). To jeden z najlepszych polskich filmów
ostatnich lat" - film w kinach od paru godzin, a już opinia, że jest to jeden
z najlepszych polskich filmów? Czyja to jest opinia? Jakiś poważanych krytyków
filmowych? A może tych wielu widzów, którzy koczowali przed kinami by tłumnie
obejrzeć pokaz premierowy i wyrobić sobie opinię o tym filmie?

Pierwszy raz muszę pojechać po Gazecie, bo to nędzna próba promowania filmu
przez podawanie wyssanych z palca informacji.
Wstyd! Myślałem, że prasa powinna podawać tylko sprawdzone i rzetelne
informacje. Żenada.
Obserwuj wątek
    • Gość: Julian Miron i jego bohema IP: *.net132.okay.pl 27.04.07, 06:01
      Niezupełnie. Ja ten film widziałem przeszło rok temu w kinie na jednym z
      przeglądów czy też festiwali, więc krytycy pewnie też już zdążyli go zobaczyć.
    • toja3003 Ta, już widzę te tłumy walące na ten „najlepszy fi 27.04.07, 08:33
      Ta, już widzę te tłumy walące na ten „najlepszy film”; na pewno już nielegalne
      kopie krążą po internecie a ludzie z wypiekami na twarzach wyrywają sobie te
      kopie kiepskiej jakości byle tylko jak najszybciej obejrzeć to dzieło. Ale
      oczywiście frekwencję można zrobić. Wystarczy zrobić przymusowy spęd dziatwy
      szkolnej do kin w ramach „powtórki z lekturki” i potem się okazuje, że mamy
      kolejny „najlepszy film polski ostatnich lat”.

      Mnie nie interesują teorie o funkcjach "opiekuńczo-pielęgnacyjno-
      mecenasowskich" połączonych z "wczaso-kurso-konferencjami-warsztatami" dla
      młodych, dynamicznych, dobrze zapowiadających się artystów po 60-tce bez
      sukcesów.

      Ja za moje podatnicze pieniądze chce właśnie takich sukcesów polskich
      filmów jak mają Amerykanie!
    • justynka38 Miron i jego bohema 27.04.07, 10:38
      To,że film jest od dziś ogólnie dostępny, nie znaczy, że po raz pierwszy jest
      wyświetlany.Trudno byłoby nagradzać Jandę i innych bez wcześniejszego
      zapoznania się z obrazem Andrzeja Barańskiego.Nie należy też porównywać "Parę
      osób,mały czas" z adaptacjami lektur szkolnych.Barański jest artystą zupełnie
      innej kategorii, nie poddaje się zewnętrznym naciskom, nie tworzy "hitów" w
      stylu "Dlaczego nie",na którym tak zależy zapatrzonym w Amerykę marzycielom o
      polskim big przemyśle filmowym. W moim odczuciu dziełem filmowym możemy nazwać
      obrazy posługujące się oryginalnymi środkami wyrazu, wymuszające na odbiorcy
      skupienie się nad sprawami ważnymi, odwołujące się do doświadczeń człowieka.
      Frekwencja kinowa nie ma tu nic do rzeczy. Dlatego w rankingu na najlepsze
      dzieło filmowe produkcje popowe, błyszczące, lekkie, łatwe i przyjemne w ogóle
      nie mogą byc brane pod uwagę. Nie wiem, czy "Parę osób..." jest filmem
      najlepszym, to kwestia subiektywnego wyboru, na pewno należy jednak do grona
      dzieł, wartościowych pod względem artystycznym.
    • Gość: mamosz Miron i jego bohema IP: *.dyn.optonline.net 27.04.07, 14:58
      toja za mlody jestes ,zeby sie wypowiadac tak autorytatywnie ,nie masz pojecia
      kim byl Miron Bialoszewski,nie masz pojecia o tym czym byly te jak prostacko
      byles uprzejmie nazwac "kurso-konferencje",nie masz pojecia o klimacie
      panujacym w tym srodowisku...a jak nie masz pojecia to sie glupio nie
      wypowiadaj tylko idz sobie do kina na jakiegos amerykanskiego latwego,szybkiego
      i przyjemnego gniota -bo swoim prostym rozumem tylko to jestes w stanie
      przyswoic
    • Gość: wyciszka Miron i jego bohema IP: *.kop.osi.pl 27.04.07, 18:24
      Amen.
    • ewilia Miron i jego bohema 29.04.07, 21:11
      Szkoda tylko, że tak późno film dociera do zwykłych szarych widzów.
    • Gość: kasia Miron i jego bohema IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.07, 22:01
      widziałam ten film na Erze NH w ubiegłym roku i obok Volvera ( na równi z nim)
      był to najlepszy film festiwalu. Znakomity, przejmujacy, ciepły. Polecam!
    • Gość: Ania Miron i jego bohema IP: 217.153.166.* 30.04.07, 07:51
      Toja, to jesli chcesz takie kino jak w USA, to idz na swiadka koronnego albo na
      film amerykanski, który stanowi 80% repertuaru. I nie wierz w te bajki o
      pieniądzach podatników, zapewniam cie, że sprawa nie jest takl prosta.
      Rozumiem, że namówic do przeczytania ustaw odpowoeidnih to za duzo, ale nie
      wykazuj się az taka ignorancja. Poza tym chciałam przypomniec, że ten film był
      pokazywany na festiwalu kategorii A w konkursie w Karlovych Varach i dostał
      nagrode. Zostaw prosze kulturę dla ludzi zainteresowanych, jest w koncu bogata
      oferta, nikt cie nie przymusza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka