Dodaj do ulubionych

Spotkanie...?

24.09.06, 21:07
Zastanowmy sie czy jakiegos spotkania nie warto by zorganizowac konczy sie
wrzesien - Może Stynka sie wybiera do Polski - zawsze to wygodny pretekst do
pogadanie troche w Regeneracji przy frytkach i szpinaku, no jak myslicie -
przecież juz rok nie widzielismy Agnieszki ... no to co robimy cos np. 5go -
jak zwykle w czwartek - moze uda sie Metelice do nas zwabic... bo bardzo
przed wakacjami żałowała ze sie nie moze z nami spotykac...może Igor będzie
mial wiecej czasu - moze w końcu zobaczymy nasza gwiazdę Fantę z Łucją...
Andrzej
Obserwuj wątek
      • hajota Re: Spotkanie...? 27.09.06, 23:15
        Ja właśnie parę godzin temu wróciłam z lasu, tj. z domku na Mazurach, i w
        przewidywalnej przyszłości (do wiosny) nigdzie nie wyjeżdżam, więc się piszę na
        spotkanie smile
        • qubraq Re: Spotkanie...? 28.09.06, 17:59
          demka napisała:

          > Andrzeju, mam prośbopytanie..Czy pożyczyłbyś BUMERA 2 ?

          Jasne!!! przyniose a moze chcesz już... to jak? Ty do mnie czy ja do Ciebie -
          zadzwonie zresztą...
          • qubraq Re: Spotkanie...? 28.09.06, 20:43
            Doszlismy z Demką do wniosku, ze trzeba wstepnie zasugerowac termin wstrieczy i
            juz:
            - czwartek 5go października godz. 18ta tam gdzie zawsze ostatnio czyli
            "Regeneracja" na Puławskiej 61, zapraszamy chętnych
            Demka i Andrzej
            • stynka Re: Spotkanie...? 28.09.06, 20:56
              Dobry termin! smile
              W Moskwie w Teatrze Estrady tego dnia odbywa się koncert poświęcony 70.
              rocznicy urodzin Anny German. Mają być jej mąż i syn. Może uda mi się wybrać
              (może, bo moje dziecko ma tego dnia zajęcia i nie powinien opuszczać...).

              st.
    • qubraq Re: Spotkanie...? 30.09.06, 10:30
      Kurcze!!! nie mam dyskmana! zona chyba zabrala ze soba do Irlandii -
      posluchalibysmy sobie kompaktow rosyjskich Anny, a tak dupencja...! Mam gdzies
      jeszcze nierozpakowane pliki cyryliczne od Nitki z tekstami piosenek Anny German
      ale juz zapomnialem jak sie je rozkodowuje - bo najpierw trzeba je rozpakowac a
      potem bawic sie w enigmę ale bez klawiszy...zeby bylo śmieszniej smile))
      • demka Re: Spotkanie!!! :))) 06.10.06, 08:48
        Potwierdzam..Po tej wyżerce nie jestem już szczupłą brunetkąsmile))
        Ze swojej strony chciałam jeszcze dodać, że na okres jesienno-zimowych spotkań
        moglibyśmy jednak zmienić lokal,bo w Regeneracji jest już zimnawo i sople z
        nosa są nieuniknione w tak pięknych okolicznościach przyrody.
        Macie jakieś pomysły?
        A o tym,że mogłoby więcej narodu przychodzić nawet nie wspomnę....smile))
          • qubraq Re: Spotkanie!!! :))) 06.10.06, 09:30
            metelica napisała:

            > Żeby moglo byc wiecej narodu,to trzeba zmienić nie tylko lokal,ale i
            > miejscowosc smile)) Wtedy może i ja dołączylabym: lubię pogadać i smacznie
            > pojesc wink))

            Można by zrobic sesje wyjazdową ale juz raz MPieczara probowal nas zebrać w
            Krakowie - ja sie napaliłem ale potem mi jakos nie wyszlo moze teraz
            wyjdzie...ale jesień za pasem i to nie musi byc taka piekna jak do tej pory...
            a co proponujesz? - Ty zdaje sie mieszkasz na Śląsku jak sie zorientowałem
            A z tym "smacznym pojedzeniem" to niekoniecznie musi wyjść; mysmy akurat dobrze
            trafili w tej Regeneracji bo i moj szpinak byl fajny i makarony dziewczyn też...
            Natomiast wracając do sugestii Demki to rzeczywiście trzeba pomyslec nad
            przeniesieniem się gdzies na sezon grzewczy jesienno-zimowy...
            • metelica Re: Spotkanie!!! :))) 06.10.06, 09:54
              qubraq napisał:

              > a co proponujesz?

              Na razie nic nie proponuję smile Zeby zacząć się obżerac, najpierw muszę zrzucić
              zbędne kilogramy,nabyte w Rosji. Ech,te nasze smakolyki!.......Co potrafią
              zrobić ze szczupłą osobą!................
              • qubraq Re: Spotkanie!!! :))) 06.10.06, 10:05
                metelica napisała:

                > Na razie nic nie proponuję smile Zeby zacząć się obżerac, najpierw muszę
                > zrzucić zbędne kilogramy,nabyte w Rosji. Ech,te nasze smakolyki!.......
                > Co potrafią zrobić ze szczupłą osobą!................

                Zaraz zaraz, poczekaj z tym wyszczuplaniem, szczuplym osobom nierzadko troche
                okrąglosci przydaje tylko uroku! Kobieta jednak musi mieć na czym siedziec i
                czym oddychac a i rączki i nóżki jak patyczki i gałązki niekoniecznie są takie
                prześliczne! Wczoraj Fanta pokazywala jakie fajne grube nóżki ma Łucja! smile)))

                  • qubraq Re: Spotkanie!!! :))) 09.10.06, 17:30
                    fanta-girl napisała:

                    > ...wariant ze zmianą klubu- ja jestem jak najbardziej za.
                    > Keidys niezly byl czuly barbarzynca, ale tam ciasno jest uncertain

                    To znaczy myśle ze Demka miala na mysli coś cieplejszego więc mozna pozostac
                    przy Regeneracji ale wchodzic na górkę albo schodzić do piwnicy , natomiast
                    wariant zmiany lokalu - no nie wiem czyszukac dalej wgłąb miasta czy tu na
                    Mokotowie - znam kilka knajpek do ktorych chodzimy na spotkania innego forum
                    ale... nie nie to musimy najpierw gdzies obgadać np. nie wiem jaka kuchnia jest
                    w Barbarzyńcy, jest fajna Magia Bulgarica koło redakcji Życia Warszawy na
                    Marszałkowskiej... no mozna w Landzie np. w Jazz Bistro mozna w Nu Jazz Bistro
                    na Wspólnej można U Architektów na Koszykowej - w sumie nie mam pomyslu...można
                    w Szwejku na Pl. Konstytucji... musimy pogadac i popróbować smile)


                    • qubraq Re: Spotkanie!!! :))) 09.10.06, 19:04
                      qubraq napisał:

                      >
                      > jest fajna Magia Bulgarica koło redakcji Życia Warszawy na
                      > Marszałkowskiej...

                      znalazłem wreszcie ten adres:
                      Bulgaria Magija
                      Marszałkowska 3/5 - przy Pl. Unii Lubelskiej

                      Możliwosci jest wiele .... smile))
                      • cepob Re: Spotkanie!!! :))) 21.09.07, 15:13

                        Proponuję zabawę kostiumową pod hasłem " Zlot Zombie co na trąbie trąbi"

                        ...... jak bardzo te wątki się nie starzeją. Wątki jak wino, im starsze tym
                        lepsze........smile
              • qubraq Re: Spotkanie!!! :))) 06.10.06, 10:07
                metelica napisała:


                > ...zbędne kilogramy,nabyte w Rosji. Ech,te nasze smakolyki!.......

                Czy mozna sie dowiedziec jakie to pyszności zajadałas w Ojczyźnie! Napisz
                koniecznie, proszę!!! smile)) sam jestem łakomczuchem... smile)
                • metelica Re: Spotkanie!!! :))) 06.10.06, 10:21
                  Na temat kilogramow smile Szczupla,jak patyk ,ja nigdy w zyciu nie byłam smile Ale
                  wrócic do swoich kilogramow poprzednich muszę,bo nie chce wyglądac,jak świnka.

                  Na temat smakolykow. Nie da sie opowiedzieć o wszystkich,ktore ja wcinalam smile)
                  Napewno bylo sporo slodyczy: sguszczonka, szczerbet,chalwa,ciastka, cukierki :-
                  )) Bardzo smaczne byli pączki z nadzieniem z warionej sguszczonki[to mozna
                  kupic w sklepie,a nadzienia tak duzo jest! -pycha!] No i ,oczywiscie, nasze
                  pirogi [nie to,co w Polsce nazywaja pierogi,a co innego].I jeszcze szaszlyki. I
                  sporo rybki,szczegolnie tej naszej,suszonej.
                  ... Pozwoli Pan,ze nie bedę wymieniąc wszytkiego,co jadlam w Rosji? bo to nie
                  ten Forum smile))Tutaj to raczej powinno się rozmawiac o пищи духовной smile
                  • qubraq Re: Spotkanie!!! :))) 06.10.06, 16:56
                    metelica napisała:

                    > smile nie chce wyglądac,jak świnka.

                    Małe świnki szczególnie młodziutkie sa takie sliczne i takie fajne - jak małe
                    koty - wiem bo kiedys opiekowalem sie prosietami i warchlakami; poza tym gdy
                    jeździlem z dziećmi do Supraśla to tam u lesniczego była locha z małymi
                    warchlaczkami takimi w żółciutkie paski - one byle tkie slodkie tak sie garnęły
                    do zabawy. Po roku jeden z nich został w lesniczówce, a nazywal sie Wojtek jak
                    moj starszy synek, i był całkiem obłaskawiony - ale to było bardzo dawno 20 lat
                    temu - niemniej zapamiętałem jakie świnki są slodkie...

                    > szczerbet,

                    co to jest "szczerbet"? a czy chałwa rosyjska jest inna niz polska?

                    > Bardzo smaczne byli pączki z nadzieniem z warionej sguszczonki[to mozna
                    > kupic w sklepie,a nadzienia tak duzo jest! -pycha!]

                    sam robie takie cos ale nie pełne pączki tylko takie specjalne zagłębione
                    ciastka - jak gniazdka, ktore - gdy słodkie - napełnia się przysmakiem Fanty
                    czyli polską sguszczonką (vide wątek sprzed połowy roku) - a gdy słone - to
                    nakłada sie do nich farsze jarzynowe sałatki ryby wędzone kawałeczki mięsa - no
                    wszystko co nie jest słodkie!- wspaniała zagrycha do procentowych napitków!

                    > No i ,oczywiscie, nasze pirogi [nie to,co w Polsce nazywaja pierogi,a co
                    innego].

                    To moze nie zważając na tytułową nazwę tego forum (prośba do Pani Dyrektor,
                    Małej-Wielkiej-Muu, o pozwolenie rozszerzenia tematyki na szeroko pojętą kulture
                    życia) napiszesz cos o tych "naszych pirogach" i o ich odmienności od naszych;
                    przeciez własnie na tym forum jesli pogrzebac w archiwum pisalismy o pierogach
                    i innych rosyjskich przysmakach ale dawno - warto by przypomnieć! Starsi stażem
                    forumowicze ma pewno pamiętają dyskusje z Natalią na temat warieników...

                    > sporo rybki,szczegolnie tej naszej,suszonej.

                    ta Wasza rybka suszona uratowala nam w sorok piatom życie - gdy transport z
                    domem dziecka przyjechał do Polski w listopadzie to mielismy praktycznie tylko
                    te suszone ryby - nazywaly sie chyba "taranie", dopiero po jakims czasie
                    okazalo sie ze w kilku beczkach są nie ryby lecz autentyczne suszone mięso,
                    cichy prezent od braci slowianskich ktorzy nas we Lwowie żegnali na zawsze...

                    > ... Pozwoli Pan,ze nie bedę wymieniąc wszytkiego,co jadlam w Rosji? bo to nie
                    > to Forum smile))

                    To to!!! prosiłem tylko o przysmaki ale jesliby Pani Metelica zechciala napisac
                    co jak i kiedy sie jada w Rosji to na pewno wielu z nas dowiedzialoby sie czegos
                    ciekawego o kulturze życia naszych wschodnich braci...i sióstr!!! wink))
                    Nie przypuszczam zeby to kogokolwiek uraziło - no chyba ze jest po prostu glupim
                    palantem... smile)

                    > Tutaj to raczej powinno się rozmawiac o пищcryingy) духовной smile

                    A dlaczego?
                    Wcale nie zgadzam się z szanowną Panią Metelicą w tym ustępie...wink)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka