photoss 27.04.07, 11:51 Co to znaczy, ze ''media wydaja sie bezradne''? Media od lat bazuja na tym aby budzic emocje strachu i zagrozenia. Jezeli internautom udaje sie wywolac inne uczucia, to chwala im za to! -- Dzieciństwo kontratakuje! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
allspice Jak się rodzi e-współczucie 27.04.07, 11:52 Wspólnota emocji,to zbiorowe przeżywanie tego co ważne dla współczesnego człowieka,najcześciej internauty. Bardzo szybko można się 'skrzyknąć',przeanalizować problem i podjąć jakieś działania.I za tym wszystkim kryją się ludzie,którzy wspólnie przeżywają albo tragedię,jak w Virginii albo radość z powodu organizacji Expo 2012- w Polsce. A tradycyjne media,to tylko przekaz informacji,często bez emocji,zwykły automat... Odpowiedz Link Zgłoś
olek_01 Jak się rodzi e-współczucie 27.04.07, 11:52 Pytanie do GAZETY : po co pokazujecie zdjęcia tego idioty??? przecież to jest jak zachęta dla podobnych mu debili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kami A współczucie okazane cywilom i ofiarom w Iraku? IP: 62.233.164.* 27.04.07, 13:00 Jakoś społeczność internetowa obszernie pokazuje fantastyczne działania wojsk amerykańskich w Iraku, piękne przeloty helikopterów i brawurowe wywalanie drzwi w mieszkaniach za to wyjątkowo skąpo pokazuje skutki i prawdę o wojnie...współczujmy równo wszystkim a nie tylko bogatym dzieciakom z mercedesami... fototel.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Jak się rodzi e-współczucie 27.04.07, 13:03 Ale wy kurde bzdury piszecie... jakie e-wspolczucie?! Moze jeszcze e-zycie... Slabi jestescie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atari.. w iraku kazdego dnia... IP: 81.19.200.* 27.04.07, 13:46 ginie wiecej ludzi zabitych przez psychopatow. i jakos juz swiat przestal na to reagowac. a tu nagle jakis debil zabil studentow i nagle caly swiat ich ma oplakiwac... CZEMU???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zirytowana Jak się rodzi e-współczucie IP: *.pekao.com.pl 27.04.07, 14:00 kilka dni po ataku na WTC był jakiś wypadek i komentator w TV powiedział- "na szczęście zginęło tylko 7 osób". Doprowadził mnie tym do szału! jak tak można? każde życie jest tak samo ważne- i nie ma to znaczenia czy to spektakularny wyczyn szaleńca na uniwersytecie w USA czy wypadek na drodze czy wojna w Iraku, której media już nie nagłaśniają bo się "znudziła". Tam normalne jest, że ludzie giną więc nie ma się nad czym rozpisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VTCM Eric Harris, Dylan Klebold, Cho Seung Hui, Weise IP: *.acn.waw.pl 27.04.07, 14:53 Kimveer Gill, Charles Williams, Robert Steinhauser - to nie sa glupi ani psychicznie chorzy ludzie - zyja w nienormalnym spoleczenstwie ktore jeszcze ich gnebi - wiekszosc nic by nie zrobila, ale oni sa silni i funduja spoleczenstwu zemste. Nie chodzi o to zeby popelnic samobojstwo i pokazac jakim jest sie slabym czlowiekiem, zlamanym przez otoczenie - jezeli nie chcesz zyc w takim swiecie to odchodzac zadaj mu cios. “I hate you people for leaving me out of so many fun things.” - Eric Harris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bugatti Jak się rodzi e-współczucie IP: *.acn.waw.pl 27.04.07, 15:57 Abstrahujac od tematu... Krotko po tej tragedii przeczytalam podobny artykul w "Die Zeit". Odpowiedz Link Zgłoś
kubaewa Nie e-współczucie tylko współczucie pacany 27.04.07, 16:17 Pracowałem kiedyś w E-zysku - olsztyńskiej firmie pełnej przekrętów i oszustów. Nie gwałćcie wszystkiego sztuczną gwarą. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan33 Jak się rodzi e-współczucie IP: *.hemocleanse.com 27.04.07, 16:23 No prosze jak duzo "profesorow" nagle sie wypowiedzialo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Christopher (NYC) Jak się rodzi e-współczucie IP: 146.203.64.* 27.04.07, 16:27 hm, cos mi sie wydaje, ze autor artykulu mocno przesadzil powolujac sie na jakis magazyn internetowy slate.com, ktory stwierdzil iz "Cho, chazby dlatego byl wyrzutkiem, bo nie mial swojej strony internetowej czy blogu". Wlasnie jestem przeciwnego zdania, mozna miec setki wpisow do internetu oraz towarzyszacych im zdjec i byc samotnym. Prawdziwe relacje miedzyludzkie tworzone sa w swiecie rzeczywistym, nie w cyberprzestrzeni. W przypadku sytuacji, ktora miala miejce w Montrealu w Kanadzie wlasnie moglismy zaobserwowac jak bogate bylo zycie internetowe osoby, ktora dopuscila sie zbrodni. Polecam dokonac refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Jak się rodzi e-współczucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 16:29 wybic tych kolorowych wszytskich i tyle.dzikusy z buszu- niech tam siedza gdzie ich miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś