Dodaj do ulubionych

O ocenianiu

IP: 195.205.139.* 26.05.03, 10:02
W innym wątku, bo temat jest na tyle ważki, że zasługuje na oddzielne
potraktowanie:

Elwira napisała:

>Filip, jesteś maluczki, bo takich ludzi cechuje zawiść, zaślepeinie
>i jedyna słuszna racja.
>Ja nie atakuję dziennikarzy, tylko was - znawców dziennikarstwa radiowego,
>telewizyjnego, gazetowego, mistrzów od reklamy, speców od raportażu, piewców
>misji.
>(Dziś jestem bez koleżanek i nieco melancholijna.)
>Wy wszystko wiecie, na wszystkim się znacie. Oceniacie.

Po pierwsze: nie, Elwiro, atakowałaś nie nas (nie tylko nas), ale i Piotra
Kaczkowskiego na przykład. Ale nie o to chodzi.
Po drugie: nie chcę się wypowiadać za innych. Ja tam nie czuję się ekspertem,
jestem zwykłym, szarym słuchaczem radia. Nie mam ambicji zastępowania
redaktorów, staram się być oględny w ocenach, nie uważam się za
wszystkowiedzącego. Nie chcę sam rządzić Programem Trzecim. Wystarczy mi,
żeby rządzili nim ludzie, którzy znają się na radiu, którzy rozumieją, co to
jest radio publiczne i do czego powinno służyć.

Natomiast w wypowiedziach Elwiry (i nie tylko jej) jest charakterystyczny
rys. Rys ten przejawia się w oburzeniu na to, że - mówiąc w skrócie -
istnieje opinia publiczna i ta opinia publiczna ośmiela się mieć swoje zdanie
i patrzeć na ręce władzy. Bo przecież udział obywateli w demokracji ma się
sprowadzać do tego, żeby raz na cztery lata przyklepać układ rządzący, a poza
tym mają siedzieć cicho, a ważne sprawy zostawić fachowcom. Ma się rozumieć -
fachowcom klasy pana Naumana czy (zachowując proporcje) pana Smolara na
przykład. Można się zgadzać z hasłami protestu czy nie, ale nie chodzi już o
same hasła. Chodzi o to, że ludzie ośmielili się upomnieć o ich radio, o
radio, z którym jakoś czują się związani. I to wywołuje erupcje wściekłości.

Charakterystyczna jest nota bene wściekłość, z jaką Elwira (czy któreś z jej
alter ego) zareagowała już nie na jakieś działania związane z protestem, ale
na koncert mający uczcić 40-lecie pracy Piotra Kaczkowskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Filip Re: O ocenianiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.03, 10:20
      Mam podobne zdanie.
      Ale na powyższe już odpowiedziałem Elwirze w wątku "Chopin w Minimaxie - stara
      dobra Trójka" i nie chce mi się powtarzać (Panie Leśku, nasze posty się
      rozminęły w drodze, różni je minutka ;-D).

      Ja również uważam, że jako słuchacz, do ktorego kierowane jest radio mam prawo
      je oceniać. Zwłaszcza, jeśli jest to radio publiczne.
      A wszelkie próby kneblowania forumowiczów i pisania im, że się nie znają na
      radio i nie powinni w związku z tym oceniać uważam za śmieszne.
      Dokładnie, jakbym słyszał Pana Millera mówiącego o chorobie wściekłych
      dziennikarzy i Pana Łapińskiego twierdzącego, że dziennikarska krytyka jest
      zagrożeniem dla demokracji.
      Niestety, media są kierowane do ludzi, są towarem i tak jak dziennikarze mają
      prawo śledzić poczynania władzy i patrzeć jej na ręce, tak samo
      słuchacz/telewidz/czytelnik ma prawo oceniać, czy mu się praca danych mediów i
      poszczególnych dziennikarzy podoba, czy też nie bardzo.
      Sęk tylko w tym, aby się trzymać merytoryki, a nie bazować jedynie na
      inwektywach lub też oceniać jedynie "mi się nie podoba" nie popierając tego
      argumentami (bez inwektyw), dlaczego się nie podoba.
    • Gość: astat Re: O ocenianiu IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 10:37
      Gość portalu: Lesiek napisał(a):

      > Natomiast w wypowiedziach Elwiry (i nie tylko jej) jest charakterystyczny
      > rys. Rys ten przejawia się w oburzeniu na to, że - mówiąc w skrócie -
      > istnieje opinia publiczna i ta opinia publiczna ośmiela się mieć swoje zdanie
      > i patrzeć na ręce władzy. Bo przecież udział obywateli w demokracji ma się
      > sprowadzać do tego, żeby raz na cztery lata przyklepać układ rządzący, a poza
      > tym mają siedzieć cicho, a ważne sprawy zostawić fachowcom. Ma się rozumieć -
      > fachowcom klasy pana Naumana czy (zachowując proporcje) pana Smolara na
      > przykład. Można się zgadzać z hasłami protestu czy nie, ale nie chodzi już o
      > same hasła. Chodzi o to, że ludzie ośmielili się upomnieć o ich radio, o
      > radio, z którym jakoś czują się związani. I to wywołuje erupcje wściekłości.
      >


      Masz racje, temat jest wazny. I wazki tez :)
      Ale... moze glupio to przyznac, ja czesto zgadzm sie z Elwirami. Jesli czlowiek
      sie nie zna, to jednak madrzyc sie nie powinien, moze zapytac, miec
      watpliwosci, sprawdzic co nieco albo powiedziec, co wedlug niego - odbiorcy,
      jest zle, niekoniecznie naprawiac na sile i wedlug swojego widzimisie.
      Pouczanie zas wszystkich dookola budzi dokladnie odwrotne do zamierzonych
      reakcje.
      Jak to sie ma do opinii publicznej?
      I znowu masz racje, tak mi sie wydaje. Bledem jest traktowanie spoleczenstwa
      wylacznie jako bandy idiotow i ludzi, ktorzy nie umieja ocenic, pomyslec,
      wyciagnac wnioskow. Jako nietrafionego mechanizmu kontrolnego. Ostentacyjne
      lekcewazenie krytyki, kiedy nie podejmuje sie nawet prob dyskusji czy
      weryfikacji faktow. No i tak dalej. Moze i bledem jest mizerne zdefiniowanie
      slynnego targetu?

      Wole jednak czytac posty Filipa, ktory zapewne ma cos wspolnego z prawem a
      przynajmniej potrafi doradzic, jak sprawdzic pewne informacje i je
      zweryfikowac, wole komentarze ludzi pracujacych w reklamie odnosnie reklamy,
      czy znajacych sie na interpretacji badan rynkowych odnosnie badan. Domorosly
      glos ludu, owszem, wart jest uszanowania, ale moze z pewna doza samokrytycyzmu
      i oceny rowniez i swoich kompetencji.
      • Gość: Lesiek Re: O ocenianiu IP: 195.205.139.* 26.05.03, 12:40
        Gość portalu: astat napisał(a):

        > Gość portalu: Lesiek napisał(a):

        > Masz racje, temat jest wazny. I wazki tez :)
        > Ale... moze glupio to przyznac, ja czesto zgadzm sie z Elwirami. Jesli
        czlowiek sie nie zna, to jednak madrzyc sie nie powinien, moze zapytac, miec
        > watpliwosci, sprawdzic co nieco albo powiedziec, co wedlug niego - odbiorcy,
        > jest zle, niekoniecznie naprawiac na sile i wedlug swojego widzimisie.
        > Pouczanie zas wszystkich dookola budzi dokladnie odwrotne do zamierzonych
        > reakcje.

        Wiesz przecież, że wielokrotnie o tym pisałem.

        > Wole jednak czytac posty Filipa, ktory zapewne ma cos wspolnego z prawem a
        > przynajmniej potrafi doradzic, jak sprawdzic pewne informacje i je
        > zweryfikowac, wole komentarze ludzi pracujacych w reklamie odnosnie reklamy,
        > czy znajacych sie na interpretacji badan rynkowych odnosnie badan. Domorosly
        > glos ludu, owszem, wart jest uszanowania, ale moze z pewna doza
        samokrytycyzmu
        > i oceny rowniez i swoich kompetencji.

        Hmm... problem w tym, Astat, że Elwirom nie robi to chyba wielkiej różnicy.
        Powiedziałbym raczej, że jest odwrotnie. Nie kłapanie na forach wywołuje
        frustracje radiotrolli, ale konkretne działania - kiedyś pogrzeb, ostatnio nie
        mający przecież bezpośredniego związku z protestem koncert jubileuszowy
        Kaczkowskiego. Bo ktoś się ośmielił zebrać i zorganizować koncert, aby
        podziękować cenionemu prezenterowi - bez odgórnego zezwolenia. Przecież to
        prowokacja i godzenie w sojusze niemal jest.

        Wybacz, Astat, ja się z Tobą w dużej mierze zgadzam co do poziomu kłapania na
        tym forum i zawartości treści merytorycznych tudzież żółci w tym kłapaniu, ale
        nie o to tu przecież chodzi. Raczej o to, że dla co poniektórych skandalem jest
        sam fakt, że ktoś ośmiela się publicznie oceniać to, co się wyprawia z Trójką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka