Gość: ldz IP: *.cosmosnet.pl 03.07.07, 00:05 fajnie by było, gdyby Bartkowiak z Zydowiczem zdecydowali się jakąś częśc pracy wykonac w Lodzi. W sumie by ypadało... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tetlian Bohater jak Cooper 03.07.07, 06:59 Film może być i nawet ciekawy. -- Jak prezydent pobił premiera. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 i bardzo dobrze, bo jest żałosne, że nasi filmowcy 03.07.07, 08:55 Jest żałosne, że nasi filmowcy czekają aż ktoś nakręci film o Polsce. O Solidarności też zdaje się Niemcy coś skręcili a my co? Jest tyle tematów które autentycznie interesują ludzi na świecie – najlepszy dowód to filmy o Powstaniu. Dlaczego my tego nie robimy? Dlaczego to nie my nakręciliśmy film o Enigmie tylko Anglicy? A temat 1920-go roku i Bitwy Warszawskiej – przecież to wymarzone wątki z malowniczymi ułanami i grozą nawały bolszewickiej na Europę. A tego nie można było nakręcić w PRL-u. A gdyby wrócić do tematów historycznych? Tylko błagam – scenariusz oprzeć nie na Sienkiewiczu ale np. na Parnickim. Np. „Srebrne Orły” – znakomity wątek polsko-europejsko-niemiecki. Skoro świat kręci Galdiatorów i Templariuszy to i my możemy. Na co idą nasze podatnicze podatki? Na eksperymenty z wielbłądami i przemyślenia filozofów? Przy całym szacunku dla naszych dawnych mistrzów – ich czas już minął. Do masowej opinii publicznej można dotrzeć głównie w jeden sposób: kasowym filmem, który będzie pokazany o 20-tej na najpopularniejszych kanałach. To dlatego świat ekscytuje się np. Szkocją, bo są różni „Nieśmiertelni” i „Waleczne serca”, choć w gruncie rzeczy: na tych paru pagórkach kudy zamkowi np. w Edynburgu do Wawelu. Nie chcę obrażać Szkocji ale naprawdę nasuwa się pytanie dlaczego nasi filmowcy nie zrobią czegoś podobnego, bo przecież nie zawojujemy świata „Krzyżakami” z roku bodaj 1960. Nakręcić film o wrześniu 1939 w Polsce i o staliniźmie ale z klasą „Szeregowca Rajana” czy „Doktora żywego”i wtedy świat się dowie co się działo 1-go czy 17-go IX. A tak to wszyscy tylko wiedzą kiedy i co zbombardowały dwa samoloty w Wietnamie, bo była cała masa filmów amerykańskich o tym. Filmowcy polscy do dzieła! A nie kręcić cieniaste lekturki dla szkół. A tak to inni kręcą filmy o „naszej” Enigmie i naszej Solidarności i robią sobie kasę a co my mamy z tego? Mnie nie interesują teorie o funkcjach "opiekuńczo-pielęgnacyjno- mecenasowskich" połączonych z "wczaso-kurso-konferencjami-warsztatami" dla młodych, dynamicznych, dobrze zapowiadających się artystów po 60-tce bez sukcesów. Ja za moje podatnicze pieniądze chce właśnie takich sukcesów polskich filmów jak mają Amerykanie! Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Bohater jak Cooper 03.07.07, 09:03 To jest doskonała wiadomośc, azycie Coopera to rzeczywiście scenariusz filmowy. Czy wiecie, ze on był ojcem Macieja Słomczyńskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobas13 Bohater jak Cooper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 09:54 przebił się....Naprawdę musi być dobry!zazdroszczę(pozytywnie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enola Gay Bartkowiak niewiele wie o udziale pilotow z USA IP: 213.184.17.* 03.07.07, 17:29 Prawda o pilotach z USA bioracych udzial w wojnie przeciwko bolszewikom bylo nieco inna,niz przedstawia to pan Bartkowiak.Gdy marszalek Budionny ruszyl ze swoja slynna konna armia na zachod Europy,aby wzniecic wszedzie rewolucje socjalistyczna,pierwsza przeszkoda byla swiezo narodzony kraj - Polska.Zolnierzy mielismy dosyc - brakowalo broni i pilotow.Po bron do Paryza pojechal general Rozwadowski-szef sztabu generalnego.Kiedy juz zalatwil zakup broni w jednej z restauracji napotkal przypadkowo grupe pijanych pilotow amerykanskich,ktorzy po wygraniu I wojny swiatowej woleli pic wino i koniak w Paryzu,niz wracac za ocean.I wtedy general popisal sie niesamowitym refleksem.Wyjal portfel i zostawil Amerykanom plik banknotow,proszac ich jednoczesnie,aby zechcieli wziac udzial w wojnie przeciwko sowieckiej Rosji na samolotach,ktorymi dysponowala polska armia.Amerykanie przystali na propozycje z entuzjazmem.Byli to mlodzi ludzie,spragnieni lotow i walki,tym bardziej,ze general zapewnil im bardzo wysoki zold.Zostali wiec najemnikami,takimi psami wojny.Nie trzeba bylo miec zadnej charyzmy-jak mowi Bartkowiak-nie bylo tez nigdy zadnego spotkania z Pilsudzkim.Zawodowcy,z braku zajecia zostali wynajeci na wojne. Scenariusz filmu fabularnego na temat udzialu pilotow zza oceanu w pobiciu bolszewikow zostal napisany juz 20 lat temu i zlozony w TvP,gdzie "nagle zaginal",jak dowiedzial sie jego autor.Ale,jak widze,nie zaginal.Ktos przechowal sobie egzemplarz i teraz zglosil sie z nim do Bartkowiaka.Moze nawet powstanie film,ale na pewno nie w Lodzi.90 procent scen musi byc filmowane w stepie,a ten jest najblizej na Ukrainie.Bo samoloty pilotowane przez Amerykanow byly oczami polskiego sztabu generalnego,tak jak nasluch radiowy/o czym Ruski nie wiedzieli/byl uszami polskiej armii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosz Bohater jak Cooper IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.07.07, 18:25 czytając wywiad z andrzejem Bartkowiakiem, mysle ze film moze byc zrealizowany i to ciekawy temat. niepokoi obecnosc przy tym projekcie Marka Zydowicza, ktory w srodowisku filmowym jest postrzegany jak Bracia Mroczkowie w srodowisku aktorskim. zastanawia mnie w jakim charakterze jako konsultanta ma wystapic Zydowicz, czy jako historyk, czy jako rezyser? do tej pory popelnil jeden amatorski filmik oto link do recenzji witryna.czasopism.pl/gazeta/artykul.php?id_artykulu=100 szkoda ze Andrzej bartkowiak nie poprosil do wspolpracy zawodowcow, chocby Piotra Dzieciola z OPUS FILM. bo to na prawde ciekawa historia. sam jestem historykiem i realia tego tematu znam bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Bohater jak Cooper 04.07.07, 19:06 Miejmy nadzieję, że nie będzie źle. Temat na film naprawdę doskonały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr. ?? Bohater jak Cooper i Andrzej Batkowiak IP: *.silesiamultimedia.com.pl 31.08.08, 06:58 Andrzej Bartkowiak jako reżyser wypadł bardzo słabo. Odpowiedz Link Zgłoś