august.bw
07.07.07, 16:25
Ponawiam wątek, ale w innym aspekcie. Kwestia wymowy ideologicznej
słuchowiska jest jasna. Partia rządząca nie może tolerować żadnych reliktów
minionych epok, gdyż uleganie sentymentom, zwłaszcza w przypadku Matysiaków,
może poważnie zagrozić umacnianiu jedności partii rządzącej. To przecież
oczywiste. Partia rządząca znakomicie poradzi sobie z tym problemem, gdyż do
realizacji likwidacji słuchowiska wydelegowała obok prezesów, zastępców itd.
także pana Fredrę. Zapewne on we współpracy z ABW znakomicie przeprowadzą
akcję pod kryptonimem "Wielki członek do małych interesów".