loge4
24.07.07, 07:35
Publikowanie w Gazecie Wyborczej reklamowego tekstu o książczynie Balibara,
wydanej przez Książkę i Prasę, jest skandalem.
Balibar i jego mistrz Althusser byli zwolennikami i chwalcami totalitarnych
reżimów Stalina, Mao i Pol Pota. Althusser jeszcze w latach 80-tych minionego
wieku negował istnienie Archipelagu Gułag.
Natomiast polskiemu wydawcy tych ideologów totalitaryzmu, Książce i Prasie,
miesięcznik polskich Żydów, Midrasz, zarzucił w zeszłym roku propagowanie
antysemityzmu pod firmą publicystyki "antyimperialistycznej".
Jeśli już - w imię wolności słowa - tolerujemy lewacką, a przy tym
antysemicką Książkę i Prasę, to przynajmniej nie reklamujmy jej w
cywilizowanych mediach.