Dodaj do ulubionych

Znów o abonamencie

22.07.03, 16:37
Tym razem w Salonie Politycznym TrUjki (gość to Marek Wagner z SLD):

JP A co jeszcze powinno jeszcze wejść?

MW Np. sprawa abonamentu, pani Waniek skierowała list do premiera,w którym
proponuje podjęcie inicjatywy legislacyjnej przez rząd, dotyczącej abonamentu
dla telewizji i te propozycje wychodzą jako jakieś połączenia z podatkami
płaconymi przez obywateli i to musi być uregulowane. (...) Ja bym proponował
odwrócić sytuacje związaną z abonamentem, ciągle mówimy o abonamencie, on nie
jest tutaj rozwiązany. Gdyby powiedzieć następująco, znajdujemy rozwiązanie
dla ściągalności abonamentu, to abonamentem dzielą się wszyscy, nadawcy
prywatni i publiczni, ale reguły na rynku reklam są jednakowe dla telewizji
publicznej i prywatnej, to na pewno nadawcom prywatnym odechciałoby się
abonamentu, nie wytrzymaliby konkurencji telewizji publicznej, gdyby równe
prawa do reklamy.


Panie Wagner, to może najlepiej byłoby wprowadzić coś w rodzaju grantów, o
które mogłyby się ubiegać zarówno media publiczne, jak i prywatne - np. na
konkretne audycje poświęcone wysokiej kulturze - i to w porze tzw. prime
time'u. Wtedy może okazałoby się, że wcale nie zawsze opłaca się za wszelką
cenę trzepać kasę z reklam, bo na produkcje wyższego lotu otrzymywałoby się
konkretne abonamentowe pieniądze. Wzorujmy się na organizacjach
pozarządowych, tam system grantów nieźle działa i rzeczywiście wygrywa
jakość, nie tandeta.
Obserwuj wątek
    • tuhanka Re: Znów o abonamencie 22.07.03, 16:45
      O abonamencie wypowiadał się też w Sygnałach Dnia min. Dąbrowski, szef resortu
      kultury:
      www.radio.com.pl/jedynka/sygnaly/default.asp?ivID=1588
      "(...) Jest rzeczą oczywistą, że fundamentalnym założeniem, które przyjmuje
      rząd w pracach nad tą Ustawą, jest wyposażenie telewizji publicznej, radia
      publicznego w instrumenty, które pozwolą spełniać misję, jaką nakłada na te
      instytucje państwo polskie. I, oczywiście, jednym z podstawowych instrumentów
      jest pieniądz abonamentowy. Inaczej się tego zrobić nie da. A zatem zadanie
      jest proste, my wiemy, co trzeba zrobić [aby poprawić ściągalność abonamentu].
      Nie wiemy jeszcze dokładnie, jak, ale będziemy nad tym pracowali, używając
      najtęższych i najbardziej otwartych głów tego kraju."

      Tratatata. "Wyposażyć w instrumenty, które pozwolą spełniać misję". Prawda jest
      taka, że pieniądze abonentów są marnotrawione, a ludzie, którzy widzą, że
      najpierw wyciąga się od nich kasę, a potem ma się ich w głębokim poważaniu i
      traktuje jak intruzów, którzy nie wiadomo jakim prawem ośmielają się w ogóle
      coś postulować, w odruchu obronnym przestają płacić, bo przecież nie będą
      utrzymywać darmozjadów. Tu nie chodzi nawet o drogie produkcje, tylko sam fakt,
      jak się tego słuchacza/widza-płatnika abonamentu traktuje.
      • Gość: obi Re: Znów o abonamencie IP: 130.94.107.* 22.07.03, 17:01
        Chyba rzeczywiście mamy do czynienia z małą
        ściągalnością tego abonamentu (czytaj: prezesi i
        derektorzy stwierdzili, że za mało zarabiają...), bo
        wszyscy tam "w kręgach rządzących mediami" nieomal kota
        dostali na tym punkcie. Gdzie co człowiek nie włączy: w
        radiu czy TV, czy nawet gazetę otworzy, tam mowa o (nie)
        płaceniu abonamentu. Co to się porobiło. Przycisnęło
        ich jak nie wiem...
        Wczoraj też - w Monitorze Wiadomości bodajże, pani
        Waniek płakała Jeneralskiemu w rękaw, że ludzie nie
        chcą płacić. A nie chcą, nie chcą, bo niby za co?
        Za "powtórkowe" seriale już płaciliśmy kilka-
        kilkanaście lat temu, to co, teraz jeszcze raz mamy
        płacić? A nowej oferty brak, niestety.

        Pomysł z abonamentem na rzecz i prywatnych, i
        publicznych rozgłośni nie jest generalnie dobry... bo
        niewiele to zmieni, co najwyżej podniosą stawki. A w
        warstwie oferty programowej RTV będzie tak jak jest.
        Nadawcy po prostu dostaną kasę, a ty słuchaczu milcz.

        A system grantów - hm, wygląda ciekawie. Też tak myślę,
        że raczej trzeba byłoby mobilizować nadawców do
        przedstawienia dobrej oferty, w zamian za co otrzymują
        odpowiednie dotacje. Problem może być w kwestii
        rozdziału tych pieniędzy... wiadomo jak to u nas jest,
        wielu by chciało taką kaskę "dzielić".
        Tym nie mniej pomysł ciekawy, może by tak jakąś
        inicjatywę obywatelską, może polobbować w PO lub PiS
        (oni są tam chyba cięci na "reżimowe" media?).
        Rzecz do przemyślenia.
    • Gość: obi Abonament idzie w górę IP: 62.99.235.* 12.09.03, 11:08
      Pazerność PR SA i TVP SA nie zna granic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Za WirtualnymiMediami:

      Od stycznia 2004 roku o 20 złotych więcej zapłacimy za abonament RTV -
      informuje "Super Express".

      Dzisiaj abonament kosztuje rocznie 167,90 zł (jeśli wpłacamy jednorazowo) lub
      14,90 miesięcznie. I nie jest ważne, czy odbieramy programy TVP lub Polskie
      Radio, czy też nie - płacić trzeba. I to sporo. Czym jest ta obowiązkowa,
      powszechna opłata nałożona na nas przez KRRiT za samo posiadanie odbiornika,
      nie wiadomo. Bo abonament oznacza opłatę za wykupienie możliwości odbioru
      konkretnej stacji. Rzecznik praw obywatelskich zgłosił już do Trybunału
      Konstytucyjnego wątpliwości, czy ustawowe upoważnienie Krajowej Rady do
      samodzielnego określania opłat abonamentowych jest zgodne z konstytucją.
      Jednak, dopóki Trybunał nie wypowie się w tej kwestii, obowiązuje obecny stan
      prawny.
    • Gość: ciocia Hela Re: Znów o abonamencie IP: *.acn.waw.pl 12.09.03, 14:07
      tuhanka napisała:

      > Panie Wagner, to może najlepiej byłoby wprowadzić coś w rodzaju grantów, o
      > które mogłyby się ubiegać zarówno media publiczne, jak i prywatne

      Ja tam jestem ciemna ciotka i się nie znam, ale po co w systemie grantów byłyby
      media publiczne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka