Dodaj do ulubionych

Skolimowski: Sukces najlepszą zemstą

16.05.08, 18:35
Ten facet to dla mnie etatowa miernota i salonowa śliwka robaczywka dla snobów.(Albo może nie mam receptora "geniuszy"??...)Wszystko co "stworzył" nie jest warte minuty filmu Polańskiego czy Felliniego."Transgresywny" życiorys czy wypowiedzi to, jak widać żadna rękojmia talentu.
Obserwuj wątek
    • dawidu Skolimowski: Sukces najlepszą zemstą 16.05.08, 22:24
      'Gra go nieznany aktor znaleziony w prowincjonalnym teatrze, Artur
      Steranko (...)'
      no, Panie Tadeuszu Sobolewski, skucha... nie odrobil Pan pracy
      domowej. Rozumiem, ze w Cannes trudno bylo sprawdzic chociazby w
      internecie? NIEZNANY aktor? prowincjonalny teatr? nie radze
      pokazywac sie w Olsztynie ;)
    • Gość: Beazita Skolimowski: Sukces najlepszą zemstą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 23:04
      Proszę Pana, trochę więcej pokory. O jakiej prowincji Pan pisze? O
      takiej, w której jest placówka narodowa? W której to gra
      ów "nieznany" aktor? Otóż, proszę sobie wyobrazić, że tenże aktor ma
      za sobą kilka ról filmowych i telewizyjnych, w tym docenioną przez
      krytyków rolę w "Nikiforze". I proszę mi wierzyć, nikt z widzów
      teatralnych, tu w Olsztynie, nie czuje się prowincjuszem. Zapraszam
      na "Mistrza i Małgorzatę". Artur Steranko gra w tym spektaklu rolę
      Mistrza. Warto zobaczyć, żeby zobaczyć, jak się pracuje
      na "prowincji".
    • dawidu Skolimowski: Sukces najlepszą zemstą 17.05.08, 12:08
      tak wlasnie, Beazita... tak wlasnie... Pan Redaktor Sobolewski
      zupelnie pokpil sprawe.
    • Gość: milena Skolimowski: Sukces najlepszą zemstą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:43

      Festiwal trwa czwarty dzień, a w polskiej prasie jak dotąd pojawiły się recenzje
      tylko dwóch filmów - "Miasta ślepców" Meirellesa i pokazywanego poza konkursem
      nowego dzieła Skolimowskiego. Ani pan Sobolewski ani inni recenzenci nie
      zauważyli niestety dobrze przyjętych i szeroko komentowanych w prasie
      zagranicznej filmów Ceylana i Folmana. Jeśli więc ktoś interesuje się kinem i
      chciałby na bieżąco śledzić relacje z festiwalu, pozostają mu serwisy
      zagraniczne. Szkoda, że w nasza prasa nie publikuje obszerniejszych tekstów o
      canneńskim konkursie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka