Dodaj do ulubionych

Jest życie bez telewizora

19.08.08, 18:04
Ja również jakoś tak specjalnie nie oglądam telewizji, Telewizora używam do
oglądania filmów na DVD, bez nudnych reklam (co prawda lubię oglądać śmieszne
reklamy ale to znajdę na youtube) przerywających film.
Telewizję włączam 3 razy w tygodniu, żeby zobaczyć 2 odcinki serialu Dr House
oraz program Wideoteka Dorosłego Człowieka. Zdarzało się, że nie oglądałam
telewizji przez pół roku i więcej i jakoś mi jej nie brakowało
Obserwuj wątek
    • Gość: drojb Discovery? p. Godzić rzeczywiście nie ogląda IP: 212.76.37.* 19.08.08, 20:16
      Programy w Discovery, to 15-minutowe przerywniki między reklamami. Dowiedzieć
      się z nich możemy o nawiedzonych domach, UFO, jak czyścić wybieg pingwinów,
      albo czy przenośny kibel może wybuchnąć. Dawno ten program nie ma nic
      wspólnego z popularyzacją nauki.
      A TV od 2005 używam jako ekranu dla DVD i video. W TV dawniej P. te same
      głupoty, co w komercyjnych.
      • Gość: gość Re: nawiedzone domy, UFO, przenośny kibel IP: *.icpnet.pl 27.04.14, 12:40
        Fakt.
    • Gość: magda Jest życie bez telewizora IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.08, 23:46
      Ja nie mam telewizora od roku, jeszcze zanim poprzedni sie
      zepsul,coraz czesciej myslalam ze wlasciwie powinnam sie go pozbyc,
      bo tak rzadko go ogladam, ze tylko zajmuje mi miejsce w domu. No i
      zepsul sie w koncu i juz nie kupilam nowego.Zyskalam dodatkowy czas
      dla siebie, samo przegladanie programow w gazecie tez zajmowalo
      sporo czasu, a i tak tylko rzadko znajdowalam cos co chcialam
      obejrzec. Czuje sie wolna. Mam zreszta internet,gazety, ksiazki,
      znajomych, rodzine, wlasne hobby.Nigdy sie nie nudze. Pamietam, ze
      jak bylam dzieckiem, to byly takie czasy ze nie kazdy mial wtedy
      telewizor a przeciez ludzie bardzo dobrze sie bez niego obchodzili,
      zycie towarzyskie bylo bogatsze.Telewizor to zlodziej czasu.Nie
      pozwolmy sie okradac.
      • Gość: gość portalu Link IP: *.icpnet.pl 27.04.14, 12:42
        wyborcza.pl/1,75475,5605164,Obciete_rzesy_Silnego.html
    • Gość: seth TV musi odejść IP: *.ntlworld.ie 20.08.08, 00:19
      Serce rośnie, jak się czyta te opinie (także na forum). Chcecie czy nie,
      telewizja to zjawisko kulturowe, określające pewną epokę: Big Brothera, wojny w
      Iraku i Tańca z gwiazdami, przerywanych reklamami. Nieposiadanie telewizora to
      nie snobizm, to objaw myślenia. Nazwijcie mnie nawiedzonym lewakiem, ale wtedy
      musicie tak nazwać także Olivera Stone'a (Urodzeni mordercy), czy Petera Weira
      (Truman Show). Uważam, że telewizja jest jednym z największych szkodników
      ludzkości i jeśli odchodzi do lamusa, można się z tego tylko cieszyć.
    • Gość: atx Jest życie bez telewizora IP: *.mas.airbites.pl 20.08.08, 00:31
      O, artykul o mnie! 13 lat bez TV i bedzie wiecej.
    • Gość: maciej Jest życie bez telewizora IP: *.cg.shawcable.net 20.08.08, 00:39
      Jest życie bez telewizora i jest zycie bez radia! Po co pozwalac na
      indoktrynacje reklamami? Zycie wolne polega na wyborze, filmy z dvd, muzyka z
      cd... kiedy sie chce i co sie chce. Zyje bez tv/radia od roku i mam czas na
      dobre filmy, ksiazki i wieke innych rzeczy.
    • kicior99 Jest życie bez telewizora 20.08.08, 03:28
      W zasadzie od kiedy mogę o sobie decydować, nie oglądam telewizji. Odbiornik
      mam, kupiłem tak na wszelki wypadek, ale nie włączałem bodaj od 2 lat. Książki,
      net, prasa a nade wszystko radio, które towarzyszyło mi od zawsze. M<oże nie
      jestem na bieżąco z filmami, ale jaki już sie zbiorę w sobie i kupie kilka
      filmów z ostatnich lat to widzę, że niewiele tracę.
    • Gość: Marek Jest życie bez telewizora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 08:03
      Telewizor, a dokładnie tuner tv do monitora, mam i się go nie pozbędę. Ale
      telewizję oglądam gdzieś średnio raz na tydzień, przez godzinkę, może półtora.
      Kilka lat temu był to stały punkt dnia. Niestety ale subiektywnie patrząc
      telewizja jest coraz gorsza, i coraz głupsza. Internet daje więcej swobody w
      czerpaniu informacji, a dobra książka daje lepszą rozrywkę.
      W moim przypadku najbardziej znacząca była chyba ilość reklam, i to, że się
      zwyczajnie gubi wątek po kilku 10 minutowych blokach reklamowych w trakcie filmu. :)
    • janostrzyca Telewizja to oko szatana w Twoim domu! 20.08.08, 08:27
      A tak na poważnie, poziom większości polskich mediów jest żałosny.
      Intelektualna nędza i schlebianie najpospolitszym gustom. Do tego
      prostackie politykierstwo tzw "opiniotwórczych" czy "wpływowych"
      dziennikarzy i redakcji, ocierające się o dziennikarskie ku..two.
      I co tu oglądać? I po co? Żeby jakiś nadęty pseudodzienniakarski
      dupek przekonywał nas, że jest bardzo Ok coś co już z dala wali
      smrodem?
      www.janostrzyca.bloog.pl
    • sagramor Jest życie bez telewizora 20.08.08, 08:44
      Czytam niektóre opinie i odnoszę dziwne wrażenie, że biorę udział w
      sesji terapeutycznej anonimowych telemaniaków, którzy z dumą i
      poczuciem satysfakcji wynikającej z przezwyciężenia nałogu
      podkreślają, że nie oglądają telewizji od 2, 5, 12 itd. lat. Rzecz
      jasna cieszy fakt, że odrzucamy bierną, czyli telewizyjną formułę
      uczestnictwa w kulturze na rzecz interaktywnego Internetu, jednak
      mam wrażenie, że "nieoglądanie" telewizji w pewnych kręgach nosi
      znamiona specyficznego snobizmu. Jakby manifestacja rytualnego
      odrzucenia telewizji dowieść miała wewnętrznej siły pozwalającej na
      jej odrzucenie, mimo, że tak naprawdę ochota na oglądanie wcale nie
    • sagramor Jest życie bez telewizora 20.08.08, 08:45
      Czytam niektóre opinie i odnoszę dziwne wrażenie, że biorę udział w
      sesji terapeutycznej anonimowych telemaniaków, którzy z dumą i
      poczuciem satysfakcji wynikającej z przezwyciężenia nałogu
      podkreślają, że nie oglądają telewizji od 2, 5, 12 itd. lat. Rzecz
      jasna cieszy fakt, że odrzucamy bierną, czyli telewizyjną formułę
      uczestnictwa w kulturze na rzecz interaktywnego Internetu, jednak
      mam wrażenie, że "nieoglądanie" telewizji w pewnych kręgach nosi
      znamiona specyficznego snobizmu. Jakby manifestacja rytualnego
      odrzucenia telewizji dowieść miała wewnętrznej siły pozwalającej na
      jej odrzucenie, mimo, że tak naprawdę ochota na oglądanie wcale nie
      przeminęła. Okres "telewizyjnej młodości" w moim przypadku przypada
      na przełom lat 80-90tych, gdy telewizja przeobrażała się z
      siermiężnego peerelowskiego przekaziora w dostosowane do wymogów
      współczesności źródło informacji, wolne i nastawione na potrzeby
      masowej widowni. Oglądałem ją jednak z przeświadczeniem, że jest to
      tylko kolejne obok prasy i książek źródło wiedzy o świecie, a młody
      wiek i tym samym nikłe życiowe doświadczenie nie pozwalały mi w
      pełni zweryfikować telewizyjnego przekazu pod kątem jego
      wiarygodności lub ogłupiającego charakteru. Z telewizji
      zrezygnowałem w momencie, gdy w naturalny sposób przestała być dla
      mnie atrakcyjna, a informacje jakie chciałem pozyskać z łatwością
      znaleźć mogłem w Internecie. W tym wszystkim nie noszę się jednak z
      zamiarem ostentacyjnego okazywania swego "cudownego uzdrowienia"
      wynikającego z przecięcia łączącej mnie wiele lat temu z telewizją
      pępowiny. Telewizja zniknęła z mojego życia, albowiem zwyczajnie
      przestała mi być do życia i szczęścia potrzebna.
    • ultra3m internet tez jest do du.... 20.08.08, 09:15
      Zaczyna sie robic to co w telewizji. Wchodze na strone, czytam o tym i siamtym
      a tu nagle wyskakuje na pol ekranu jakas gola du.pa i reklamuje albo sraty
      graty albo jakies inne badziewie i do tego ten metaliczny dziwek ktorym mozna
      strzaszyc dzieci. No niech mi ktos powie ze lubi przegladac strone gdzie
      pierwsze co robi po zaladowaniu sie to walczy z terrorem reklamowym szukajac
      ukrytego i latajacego krzyzyka. W ogole, dzieki wynalazkom typu flash i java,
      cala strona to czesto jakias sylwestrowa karuzela, wszystko sie kreci,
      wszystko swieci a tu w rogu na dole powiewa a tam w gornym rogu sie obraca i
      to chyba trzeba byc małpą żeby to cieszyło. Na dodatek jak ktos ma starszego
      kompa to wszystko laguje. Od czasu kiedy przezylem normalny najazd reklam
      gdzie po zaladowaniu sie strony otworzyly sie 3 reklamy, jedna na drugiej,
      powylaczalem flashe, javy i inne pierdoly. Pelna blokada wysztskich pop'ów i
      innego kwakwarakwa. Teraz moge przegladac internet spokojny o rozwoj wydarzen.
      I nie piszcie mi ze wlaze na jakies bzdetne strony, bo reklamami to strzaszy i
      terroryzuje nawet wyborcza.
    • toja3003 O czym jest rozmowa? Przecież filmy i telewizję mo 20.08.08, 10:32
      O czym jest rozmowa? Przecież filmy i telewizję można też oglądać na
      ekranie komputera i w internecie więc alternatywa „albo komupter z
      internetem albo telewizor” jest pozorna: komputer z internetem
      zawiera w sobie też telewizję.
    • kikinki Jest życie bez telewizora 20.08.08, 10:39
      sagramor to tylko tak brzmi :)
      Przez długi czas nawet nie zauważałam, ze już nie oglądam TV tylko klikam. I też
      nie nałogowo bo od kilku minut do kilku godzin (jak coś oglądam, rozmawiam z
      kimś czy czytam ebooki) czasem w ogóle.
      naturalnie przerzuciłam się na internet. Stale używam jakiś 10 stron, jednego
      komunikatora, skrzynki e mailowej.
      Ostatnio z powodu remontu musiałam tymczasowo zmienić pokój i zrobić sobie w nim
      miejsce. Wyniosłam wszystkie tomy encyklopedii PWN bo nie dość, że stare to i
      tak używam Wikipedii. Imam więcej miejsca na lubiane książki.
      ultra3m nie dziw się ludzie jakoś muszą zarabiać, a w wyszukiwarce można
      zablokować cookie itp.
      Nawiasem mówiąc mam tylko 16 lat i mogę potwierdzić, że osób porzucających tv
      dla internetu jest dużo.
    • Gość: Marta Jest życie bez telewizora IP: *.ostrow60.ptc.pl 20.08.08, 10:51
      Ja żyję bez telewizora juz 4 lata ale to tylko dlatego, że po
      wyprowadzce od rodziców nie było mnie stać na taki luksus a teraż
      moze i bym odłozyła na taki sprzęt ale budujemy dom i liczymy każdy
      grosz a poztym przy dwójce dzieci w kawalerce to chusteczki do nosa
      nie mam gdzie upchnąć nie mówiąc już o teleizorze. A tak by mi
      sięchciało wieczorem przysiąść i na coś poogladać ... może kiedyś.
    • Gość: hans lipke Jest życie bez telewizora IP: *.zdnet.com.pl 20.08.08, 11:49
      ja przepiłem swój telewizor(oddałem do lombardu)na nowy mnie nie stać
    • a.sommerfeld Mam gdzieś symbole statusu 20.08.08, 12:13
      Jedyny telewizor w naszym mieszkaniu to poezja sama w sobie. 40-
      letni Neptun, oczywiscie czarno-biały, chyba 10 cali. Służy jako
      radio, od święta :) Kochani-nie łudźcie się, zawsze znajdzie się
      ktoś kto ma większą plazmę!
    • Gość: krzysiek To ma być nowość?! IP: *.vtt.fi 20.08.08, 12:23
      Osiem lat temu wyjechałem do Finlandii i telewizja wyparowała z
      mojego życia: na początku nie znałem języka, było też za dużo innych
      atrakcji, nie miałem czasu. Zamiast tego miałem szybki Internet, co
      wówczas było dla mnie szaloną atrakcją. I tak zanim "osiadłem" i
      nauczyłem się fińskiego, od telewizji się odzwyczaiłem. Beż żadnej
      ideologii. Zamiast tego czas marnuję przed komputerem. A teraz
      dowiaduję się że styl życia, który prowadzę od lat to jakaś
      nowość... :D
    • me.macias Jest życie bez telewizora 20.08.08, 12:24
      Nie mam telewizora od 18 lat, radia od tyluz lat nie slucham, gazet
      (dziennikow) papierowych staram sie unikac (najnizej to tylko
      miesiecznik), w internecie unikam wszelkich krzykliwych serwisow. I
      naprawde swietnie sie z tym zyje
    • me.macias Telewizja na ostro 20.08.08, 12:29
      PS. Zapomnialbym, jesli nie widzieliscie, zobaczcie koniecznie:
      pl.youtube.com/watch?v=NRzn6jIAiXwq
      Telewizja aspiracyjna, strzal w dziesiatke.
    • bartosz_kawka Jest życie bez telewizora 20.08.08, 13:21
      Od co najmniej dwóch lat staram się wytłumaczyć moim rodzicom, jak ogłupiająca i
      tandetna jest telewizja. Niestety, bezskutecznie. Oglądam w tv jedynie filmy
      puszczane po północy, bo tylko wtedy można natrafić na naprawdę ciekawe
      produkcje. Natomiast dla reszty mojej rodziny telewizor jest w pewnym sensie
      przyjacielem. To przerażające, ale posiadam odbiornik nawet w kuchni i nie mogę
      nawet spokojnie zjeść obiadu. Denerwuje mnie to, że na każdej uroczystości
      rodzinnej musi być włączona jakaś stacja, nadająca najczęściej reklamy.
      Zastanawiam się, po co im to?
    • Gość: brain Jest życie bez telewizora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:27
      "Dużo racji mają i ci, którzy sądzą, że jest dużo głupich rzeczy w telewizji, i ci, którzy myślą inaczej. Bo co pani powie tym ludziom, którzy oglądają Discovery czy Planete?"

      W telewizji były,są i będą ciekawe kanały.Polecam Nie tylko serie Discovery, ale także Edusat(programy trzymają poziom nie zawsze ale dużo ciekawych wykładów), kanały sportowe(dla rozrywki)
      Bardzo rzadko oglądam tv, znacznie częściej przeglądam informacje z Internetu mam kilkaset ulubionych stron, które staram się odwiedzać.
      Mam łącze tylko 6mb/s ale wiem że jak na polskie warunki to dość dobre(Japonia, Korea,USA, Francja-uczmy się od tych krajów).
      Internet będzie jeszcze tak długo jak będą ludzie a więc dość długo.
      W XXI wieku osoby które się chcą liczyć na świecie jest niezastąpiony. Bogaty czy biedny każdy chce go mieć(99,9%) A tv no niestety jeszcze przez kilka lat będzie(chociaż nie jest to taka telewizja jak 5 lat temu-dziś jest dostępna telewizja z internetem,gdzie można wypożyczyć film,ominąć reklamy,nagrywać ulubione filmy)
      Myślę, że życie bez telewizora nie powinno być złe ani dobre, bo są różnie ukształtowani ludzie(każdy ma swój mózg i niech go pielęgnuje m.in dużo czytania, dużo sportu, sceptycznie podchodzić do świata)
      ________________________________________
      Pozdrawiam ludzi myślących racjonalnie
      Życie jest tylko jedno i to zazwyczaj bardzo krótkie.
    • me.macias sesja terapeutyczna :-) 20.08.08, 13:32
      > Czytam niektóre opinie i odnoszę dziwne wrażenie, że biorę udział
      > w sesji terapeutycznej anonimowych telemaniaków, którzy z dumą i
      > poczuciem satysfakcji wynikającej z przezwyciężenia nałogu
      > podkreślają, że nie oglądają telewizji od 2, 5, 12 itd. lat.

      No bo po czesci tak to jest, w PRL reklamowano TV jako okno na
      swiat, po latach dopiero sie zreflektowalem jakie to zaczadzenie
      umyslu powoduje. Narkotyk, skoro palacz moze sie cieszyc, ze rzucil,
      to czy inni nie moga sie cieszyc, ze skonczyli z ta trucizna (TV)?

      Warto przysluchac sie jezykowi, jakim operuja osoby sluchajace
      radia, a juz szczegolnie ogladajace telewizje. Zamiast poprawnej
      polszczyzny, to jakies buszmenskie szczekajace narzecze
    • Gość: Zula Jest życie bez telewizora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:59
      Zyję prawie bez telewizora za to nałogowo czytam książki i słucham muzyki.
      Ostatnio szukając głośników usłyszałam ,że jestem jedyną osobą od 2 miesięcy ,
      która zapytała o nagłośnienie do sprzętu audio a nie o kino domowe a pytałam w
      dużym markecie za sprzętem. Chyba jednak daleko nam do zmiany frontu :(
    • Gość: pocalujta_wujta Nielogiczna calosc Internet i TV a nie "albo-albo" IP: 204.153.88.* 20.08.08, 17:55
      Uzywam telewizji do internetu. Wypozyczam filmy przez internet, slucham za
      pomoca internetu i lokalnej sieci. wszystko z uzyciem telewisora i systemu
      naglosnienia domowego. Po prostu uzywam Apple TV.

      Wprowadzacie jakies beznadziejne podzialy "Internet czy telewizor"

      To nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia czy przyszloscia. obie rzeczy sie
      lacza. Cala kupa ludzi w USA 9cayli tu gdzie mieszkam) oglada teraz telewizje
      przez internet a internet ma na telewizorze wlacznie z tym ze nie trzeba
      podchodzic do komputera zeby wypozyczyc film i zaplacic za niego (to sie robi
      z pilota).
      Podonie przegladam YouTube na telewizorze czyli jakie kawalki moi rodacy
      umiescili na internecie (np. happening z Juwenaliow;-)

      Naprawde dla rozrywki nie jest potrzebna mysz i klawiatura. Wkrotce zreszta
      wyjda bardziej pomyslowe urzadzenia ciagle oparte o ekran.
      • pijatyka Re: Używam telewizji do internetu 27.05.25, 12:07

        Fakt, nie tyle stare media umierają co transformują i zacierają się różnice między różnymi mediami.

        Jeśli gazeta prowadzi też serwis internetowy z podcastami audio i wideo to jeszcze jest prasą ? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka