Gość: trzynity IP: *.parys.org / *.agora.pl 08.11.03, 11:14 ... i żałuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Malwina Re: 80 tys. Polaków zobaczyło IP: 81.210.32.* 08.11.03, 11:16 Świetnie!Już niedługo ja dołączę do osób, które zobaczyły Matrix'a Rewolucje.Wprost niemogę się doczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -Kaha- I was impresed IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 11:44 jestem doprawdy zadowolona - to zarabisty film i filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlk Re: I was impresed IP: *.aster.pl / 10.70.1.* 08.11.03, 11:52 a ja doprawdy dziwie sie jak mozna uzywac jezyka angielskiego podczas gdy popelnia sie takie kardynalne bledy. tak to zarabista filozofia, dla kretynow poczytaj lepiej franciszka z asyzu dziewcze ml Gość portalu: -Kaha- napisał(a): > jestem doprawdy zadowolona - to zarabisty film i filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość2 Re: I was impresed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 13:48 Pozostajac w konwencji Autora: I was depresed (deeply !) Gość portalu: mlk napisał(a): > a ja doprawdy dziwie sie jak mozna uzywac jezyka angielskiego > podczas gdy popelnia sie takie kardynalne bledy. > > tak to zarabista filozofia, dla kretynow > > poczytaj lepiej franciszka z asyzu dziewcze > > ml > > Gość portalu: -Kaha- napisał(a): > > > jestem doprawdy zadowolona - to zarabisty film i filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: I was impresed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 16:59 uwaga jezykowa jak wyzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lula_loves_dicks Re: I was impresed IP: *.acn.waw.pl 08.11.03, 18:37 akurat tutaj to sie nie wykazales specjalna bystroscia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvolf Re: I was impresed IP: *.range217-42.btcentralplus.com 08.11.03, 14:14 Gość portalu: -Kaha- napisał(a): > jestem doprawdy zadowolona - to zarabisty film i filozofia nie uzywaj dziewczyno slow ktorych nie rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BardzoMocnoZawiedziony Re: 80 tys. Polaków zobaczyło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 13:41 przyłączam sie, takiej tandety dadwno nie zdarzyło mi sie obejrzeć. pierwszą częścia byłem zachwycony druga mnie nieco rozczarowała ale trzecia to już kompletne dno. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lula_loves_dicks Re: 80 tys. Polaków zobaczyło IP: *.acn.waw.pl 08.11.03, 18:38 a wraz z Toba jakies 79 tysiecy srodowych kinomanow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poke Re: 80 tys. Polaków zobaczyło "Matriksa Rewolucje IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.03, 13:48 Dlatego nie ide do kina a czekam na divx/xvid. Matrix 2 to bylo dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sun Re: 80 tys. Polaków zobaczyło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 14:16 M 1 byl swietnym i swiezym filmem (chociaz dla kogos kto czytuje Lema moze niezbyt odkrywczym). Natomiast 2 (3 nie widzialem i do kina na pewno nie pojde) byla odcinaniem kuponow od sukcesu jedynki. Tworcy filmu zrobili 2 i 3 wylacznie dla kasy i tego im wybaczyc nie moge. A co do filozofii - jak jest w matrixie filozofia ? Przeciez to efekciarskie kino. Jak ktos nie czyta ksiazek a najambitniejszym filmem jest matrix to sie nie dziwie ze odkrywa wielka filozofie tego kina..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: To jest onanizm dla oka... IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 08.11.03, 14:53 To jest kopalnia pieniedzy. Ale co to ma wspolnego ze sztuka ? To tylko zabawa dla oczu dla infantylnych chlopcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stach Re: 80 tys. Polaków zobaczyło IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.03, 16:57 Kochani, pomóżcie "lejkowi" i powiedzcie jaki kult wyznaje ten film. Ostatnio co 3-ci, no może 4-ty film, piosenka, powieść itd. są kultowi. Nie można się w tych kultach rozeznać. HELP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JET Re: 80 tys. Polaków zobaczyło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.03, 17:13 To jest raczej niemożliwe Ile można ciągnąć tą farse z Matrixem. Piersza część była świetne , odkrywcza i nowa A następne to tylko marne przereklamowane filmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoiler TRINITY UMIERA !!!!!!!!!!!!!! TRINITY UMIERA !!!!!! IP: *.acad.cai.cam.ac.uk 08.11.03, 20:09 hehe Odpowiedz Link Zgłoś
qndzia matrix sratrix 08.11.03, 21:42 Oglądałam tą kichę wczoraj wieczorem. Zasnełam (rodzaj śpiączki (comma) w, którą wpadł Neo) ze dwa razy. Posiłkowałam się kawą. Wyszłam z seansu zdegustowana (jezabiście długie dialogi, marne efekty, banalne akcje). Tandeta, marna kopia Matrixa 1, który robił wrażenie. q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek dlatego istnieje USA IP: 200.232.137.* 08.11.03, 23:00 Ty placisz za nich,... Swiat moze sie zmienic aby nie kupowac gowien z USA; i USA sie rozwiaza, i bedzie....dobrze.... !!!!!Nie chodzic na filmy z USA, nie jesc hamburgerow! nie zabijac Polski" Odpowiedz Link Zgłoś
michal25arizona Re: dlatego istnieje USA 09.11.03, 00:25 Gość portalu: wujek napisał(a): > Ty placisz za nich,... > Swiat moze sie zmienic aby nie > kupowac gowien z USA; i USA sie > rozwiaza, i bedzie....dobrze.... > > > !!!!!Nie chodzic na filmy z USA, > nie jesc hamburgerow! nie zabijac Polski" A ja lubie hamburgery i niektore filmy amerykanskie. Fakt, ze trojka Matriksa to kiepski film, ale niektore produkcje USA sa swietne. A z tym zabijaniem Polski to ja bym troche spuscil z tonu... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Immortal Ocena Matrixa a iloraz inteligencji IP: *.icpnet.pl 09.11.03, 02:17 Dlaczego rock progresywny ma niewielu fanów, zaś hip-hop i mainstreamowy pop zyskuje miliony wielbicieli? Odpowiedź brzmi: większość ludzi zniechęca przekaz, który jest trudny do szybkiego przyswojenia (rock progresywny), natomiast gdy jest on prosty (czyt. prostacki, patrz: hip-hop) i nie trzeba się zbytnio nad nim zastanawiać, wspomniana większość ludzi po ów prostacki produkt sięgnie chętnie. Zależy to od poziomu inteligencji, rozumianej jako zdolność dostrzegania skomplikowanych relacji pomiędzy wartościami, przedmiotami, wydarzeniami etc. Matrix, a konkretnie jego trzecia część jest przekazem trudnym, choć zapakowanym w kolorowe, atrakcyjne opakowanie, przewiązane wstążką, nadającą pozór łatwej przyswajalności. Osoby krytykujące Rewolucje przyglądają się jedynie opakowaniu, nie mając chyba ochoty, by zajrzeć, co znajduje się w jego wnętrzu. A wnętrze to jest przebogate: wielopłaszczyznowe możliwości interpretacji, od bardzo prostych (nawiązania religijne), po niezwykle skomplikowane i wyrafinowane koncepcje z pogranicza informatyki, metafizyki i psychologii, i nie ważne jest już, o co chodziło Wachowskim. Wartość dzieła, nie tylko w mojej opinii, jest funkcją ilości możliwych spójnych interpretacji - im więcej ich można stworzyć, tym dzieło jest lepsze. A o Matrixie bez wahania mówię "dzieło". Trzecia część jest bardzo "przestrzenna", jest - wbrew pozorom - bardzo refleksyjna i filozoficzna. Ci, którzy na co dzień słuchają beznadziejnej pseudomuzyki nie docenią np. "The Lamb Lies On Broadway". Oglądając codziennie w telewizji mierne produkcje typu "zabili go i uciekł", łatwo sprowadzić Matrixa do prostej bijatyko-strzelaniny. Tymczasem każdy przekaz - jak to uczą choćby w szkole, na lekcjach polskiego - wymaga pewnych kompetencji po stronie odbiorcy. Zanim wylejecie na Matrixa wiadro pomyj, spójrzcie na siebie, i oceńcie, czy dysponujecie odpowiednim zestawem wiadomości i odpowiednią do wydawania sądów inteligencją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaa Re: Ocena Matrixa a iloraz inteligencji IP: *.musicport.sopot.pl 09.11.03, 02:30 Zgadzam sie z R.- postem wyżej- zupełnie i całkowicie. Trójka była dla mnie prawie tak samo dobra jak pierwszy Matrix. I tyle, mam swoje lata i swój rozum, nie żądam też aby M-3 podobał sie tłumom ludzi, obojetnie mi czy zbierze wiadro pomyj : dla mnie to perełka. Finito. Pozdr :) Nie rzucajmy pereł przed wieprze - to nie moje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal25atlanta Re: Ocena Matrixa a iloraz inteligencji IP: 130.207.36.* 09.11.03, 04:35 Gość portalu: Immortal napisał(a): > Dlaczego rock progresywny ma niewielu fanów, zaś hip-hop i > mainstreamowy pop zyskuje miliony wielbicieli? Odpowiedź brzmi: > większość ludzi zniechęca przekaz, który jest trudny do szybkiego > przyswojenia (rock progresywny), natomiast gdy jest on prosty > (czyt. prostacki, patrz: hip-hop) i nie trzeba się zbytnio nad > nim zastanawiać, wspomniana większość ludzi po ów prostacki > produkt sięgnie chętnie. Zależy to od poziomu inteligencji, > rozumianej jako zdolność dostrzegania skomplikowanych relacji > pomiędzy wartościami, przedmiotami, wydarzeniami etc. > Matrix, a konkretnie jego trzecia część jest przekazem trudnym, > choć zapakowanym w kolorowe, atrakcyjne opakowanie, przewiązane > wstążką, nadającą pozór łatwej przyswajalności. > Osoby krytykujące Rewolucje przyglądają się jedynie opakowaniu, > nie mając chyba ochoty, by zajrzeć, co znajduje się w jego > wnętrzu. A wnętrze to jest przebogate: wielopłaszczyznowe > możliwości interpretacji, od bardzo prostych (nawiązania > religijne), po niezwykle skomplikowane i wyrafinowane koncepcje z > pogranicza informatyki, metafizyki i psychologii, i nie ważne > jest już, o co chodziło Wachowskim. Wartość dzieła, nie tylko w > mojej opinii, jest funkcją ilości możliwych spójnych > interpretacji - im więcej ich można stworzyć, tym dzieło jest > lepsze. A o Matrixie bez wahania mówię "dzieło". Trzecia część > jest bardzo "przestrzenna", jest - wbrew pozorom - bardzo > refleksyjna i filozoficzna. > > Ci, którzy na co dzień słuchają beznadziejnej pseudomuzyki nie > docenią np. "The Lamb Lies On Broadway". Oglądając codziennie w > telewizji mierne produkcje typu "zabili go i uciekł", łatwo > sprowadzić Matrixa do prostej bijatyko-strzelaniny. Tymczasem > każdy przekaz - jak to uczą choćby w szkole, na lekcjach > polskiego - wymaga pewnych kompetencji po stronie odbiorcy. Zanim > wylejecie na Matrixa wiadro pomyj, spójrzcie na siebie, i > oceńcie, czy dysponujecie odpowiednim zestawem wiadomości i > odpowiednią do wydawania sądów inteligencją. No prosze... Odezwala sie inteligencja. Bardzo dobrze. Ciekawe jest porownanie muzyki hip-hop z rockiem tak zwanym progresywnym. Czyli jak slucham the roots, albo US3 to znaczy ze jestem becwalem. Gratuluje. Co do Matrixa... Pierwsza czesc wspaniala. Scenariusz na szostke. Film swiezy, wniosl zupelnie nowe wartosci do kina itd itd... Moge wymieniac same pozytywne rzeczy. Dwojka byla juz tylko kiepska proba ustawienia matrixa na pierwszym miejscu filmow, ktore "daja do myslenia" (czy tez filmow inteligentnych) ale mysle sobie ze w efekcie dwojka pokazala tylko, ze Wachowscy nie bardzo wiedzieli jak sobie poradzic z pomyslem ktory stworzyli w pierwszej (genialnej zreszta) czesci. Dwojke jeszcze jako tako strawilem (aczkolwiek robilo mi sie niedobrze jak Persefona powiedziala ze pomoze Neo zdobyc klucznika jezeli ten ja pocaluje tak jakby ja kochal - ludzie po co to komu bylo potrzebne!!!!). Trojka, o Boze !!!! Katastrofa. W momencie w ktorym Neo widzi agenta Smitha w prawdziwym swiecie po straceniu wzroku to juz calkowita klapa. To moze jeszcze Wachowscy powinni mu pozwolic latac w prawdziwym swiecie ?? Moze jeszcze po wodzie by pochodzil, no i pod koniec ozywil Trinity (skoro tak mu blisko do Chrystusa)... Co to za bzdura. W pierwszej czesci caly arsenal Zdolnosci Neo byl dopuszczal no bo wszystko dzialo sie w komputerze, ale w trojce fakt, ze Neo widzi maszyny, czuje je i moze je niszczyc obraza inteligencje widzow pierwszej czesci. A zakonczenie, no coz. Neo ginie dla swojego narodu. No fakt. Tyle ze przypominam, ze w pierwszej czesci cel walki z maszynami zostal scisle sprecyzowany : "DOPOKI ISTNIEJE MATRIX DOPOTY LUDZIE NIE BEDA WOLNI !!!" To powiedzial Morpheus. A trojka konczy sie milym akcentem. Bo otoz Neo uratowal ludzi Syjonu, ae Matrix przeciez dalej bedzie istnial, bo maszyny nie zrezygnuja z taniego zrodla energii. No i Neo ginie, ludzie Syjonu sa szczesliwi, a maszyny zamiast tuz po tym jak Neo pomogl zniszczyc Smith'a (a tym samym pomogl maszynom w ponownym zapanowaniu nad matriksem) zabic ludzi Syjonu zeby nie miec problemow w przyszlosci, mowia glosem architekta ze nie zamierzaja tego zrobic. No to juz moi kochani jest totalna bzdura... Az juz mi sie nie chce pisac... Ale pewnie i tak inteligencja Tobie nie dorownuje, pisze bzdury i nadal uwazasz ze trojka jest najlepszym mozliwuym zakonczeniem co ??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś