pasop 23.04.09, 16:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bokassa Jak reżyserować śmierć 23.04.09, 21:44 Jestem bardzo ciekaw,ile Krystyna Janda wzieła forsy za te osobiste łkania.Czy bardzo się mylę,jeżeli twierdzę,że ekshibicjonizmn za forsę jest cokolwiek wątpliwy,nie mówiąc już o tym ,że nie ma nic wspólnego z zawodowym profesjonalnym aktorstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boso & Kaczo Re: Jak reżyserować śmierć ? IP: 132.170.56.* 24.04.09, 20:27 Widzisz "bokassa"... twoje (dosyc liczne) posty dowodza, iz cynizm i zarazem glupota to cos czego posiadasz w nadmiarze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: Jak reżyserować śmierć IP: *.mib.man.ac.uk 24.04.09, 20:29 Bardzo dziwna wypowiedz. Czemu eksibicjonizm za pieniadze ma byc watpliwy? Czy eksibicjoniz za darmo bylby automatycznie bardziej prawdziwy? Jakos mi sie nie wydaje... Dla mnie wysokosc honorarium to zaden argument, ani za, ani przeciw, nie ma to nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc B Re: Jak reżyserować śmierć IP: *.dsl.bell.ca 23.04.09, 23:34 Nie moge uwierzyc, ze ludzie potrafia byc az taaak okrutni. Wspolczuje - chyba trudno sie zyje z takim charakterem. Mam nadzieje, ze o ile Pani Krystyna tutaj zajrzy i przeczyta powyzsza wypowiedz zrozumie od razu, ze autor to przypadek patalogiczny osoby chorej na nienawisc i zle zyczenie wszystkim wkolo. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka-1 Re: Jak reżyserować śmierć 23.04.09, 23:38 Nie rozumiem, jak mozesz pisac w ten sposob? Janda jest aktorka, w pomysle stworzenia teatru wspieral ja i pomagal jej maz, ktory kochal ja nad zycie. Czy dlatego zachorowal na raka, ze jego zona miala "egoistyczne zamysly"? Czy jego smierc nastapila "na jej wlasne zyczenie"? Zastanow sie najpierw, co chcesz napisac i dopiero pisz. Nie zycze ci, aby ktos bardzo ci bliski zachorowal i umarl, nie zycze ci, abys musial/a wybierac: praca, czy rodzina. Chyba nie jestes dobrym czlowiekiem, tyle nienawisci w twoich slowach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Jak reżyserować śmierć IP: *.osiedle.net.pl 24.04.09, 00:42 Dla mnie to szczyt pychy i zadufania w sobie, jak można nakręcić film o sobie ?! śmierdzi mi tu megalomanią... I czym tutaj się chwalić, nie ma ciekawszych tematów w sztuce? Pamiętam dobrze Krystynę Jandę jak parę lat temu reklamowała "cudowne medaliki" i wróżenie z kart w czasopismach dla kobiet.. może nie trzeba było wracać do aktorstwa ..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hell Re: Jak reżyserować śmierć IP: *.chello.pl 24.04.09, 01:05 Megalomania? Byl taki rezyser Fellini - krecil filmy o sobie: Osiem i pol, Amarcord. Wlasciwie wszystkie. Bergman o kim krecil? O sobie. A Woody Allen? I co, zle to filmy byly? O tobie ma krecic? O paniach od Grocholi i Lepkowskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pj.pj Jak reżyserować śmierć IP: *.chello.pl 24.04.09, 01:28 "33 sceny z życia" to koszmarny gniot, zobaczymy, czy Wajda lepiej sobie poradził... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Jak reżyserować śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.09, 09:43 Pani Krystyna Janda zabiła swojego męża? A teraz jeszcze bierze za to forsę...? Ludzie, opamiętajcie się... Odpowiedz Link Zgłoś
sufsul Jak reżyserować śmierć 24.04.09, 17:47 a ja ten film widziałam i boli aż do teraz. Jest intymny, ale nie ekshibicjonistyczny, to film z wyraźnym podziałem na dwa: Film Jandy i film Wajdy. Wolę ten pierwszy, chociaż nie byłam przygotowana na taką szczerość, trochę mnie peszyła. To bardzo ludzkie wyznanie jest też o mnie, Janda nie rozumie dlaczego w dniu śmierci męża poszła do teatru. Gdybym była nią to rozumiałabym, tylko czułabym, że oni nie rozumieją. Ten film Jandy to jest kłopot, który sprawia prezent do przyjęcia którego nie jesteśmy gotowi. Chylę czoła, podziwiam, dziękuję. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja z Kanady Jak reżyserować śmierć IP: *.canadarubbergroup.com 24.04.09, 18:52 Wajdzie zostala do zrealizowania "Jeszcze Polska nie zginela" i "Boze cos Polske". Nastepny gniot pod tytulem "dzielo artystyczne Wajdy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filmowiec Jak reżyserować śmierć IP: *.aster.pl 24.04.09, 21:00 Przeciez tego filmu szumowskiej nie da sie ogladac. nie znam nikogo, kto by nie wyszedl z sali przed koncem. skad ta milosc sobolewskiego do tego beztalencia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepokorna Jak reżyserować śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 21:46 Byłam z klasą na "Katyniu". Po pierwszych minutach zasypialiśmy. Nie wybieram się na żaden inny film wielkiego (?) artysty (?) nazwiskiem Wajda. Być może ściągne "Katyń" (oczywiście za darmo) jako dobranockę. Odpowiedz Link Zgłoś
tampa Re: Jak reżyserować śmierć 24.04.09, 22:14 Beznadziejna gowniara z ciebie, nie zadna niepokorna tylko niedojrzala gowniara. Odpowiedz Link Zgłoś
easy.teraz ''Tatarak'' - jak reżyserować śmierć 25.04.09, 21:41 "W swojej najsubtelniejszej warstwie "Tatarak" jest gestem reżysera wobec swojej aktorki" Kolejny film w którym wszystko jest na sprzedaż. Czy moralnym obowiązkiem "starszej" generacji reżyserów nie jest zbudowanie nowej szkoły. Gdzie ona jest? To jest naturalna kolej rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Jak reżyserować śmierć IP: *.aster.pl 25.04.09, 23:57 Jestem zszokowana tym komentarzem - ilośc zazdrości i jadu przekroczyła WSZELKIE wyobrażenia. Mam nadzieję, ze Pani Krzystyna nie zagląda tutaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus siem lubie smiac z tych co to niby wiedza IP: *.dynamic.mnet-online.de 26.04.09, 13:55 ze nie wiedza nic nawet o swoim zawodzie zacznijmy od iwaszkiewicza o jego wizji on pisze wprost ze zycie sklada sie z wszystkiego i niczego czyli przemijania ze zawsze mamy z tym problem i kazdy z nas ten problem widzi inaczej ale czas urodzin wyboru i smierci jest scisle zwiazany z otaczajacym nas swiatem i zostawia nieraz pustke i bol u naszych rodzicow rodzenstwa i przyjaciol a radosc wsrod wrogow iwaszkiewicz byl chlopem z tym co go inni nie maja i mial talent i cos do powiedzenia gorzej z odbiorem tych ktorym chcial cos zostawic po sobie pania jande krystyne uwazam za aktorke dobrze wyszkolona w rzemiosle ktora moze zagrac wszystko od ulicznej dziwki do bezwzglednej kobiety sukcesu przez subtelna romantyczke sprowadzona do roli kury domowej lub naukowca ale jej rozwazania na temat o ktorym na marne pojecie niech zostawi sama dla siebie bo to ja przerasta i intelektualnie i w ogole sobie z tym nie radzi natomiast o panu wajdzie andrzeju mysle zeby lepiej nakrecil film o samym sobie bez zbednych dekoracji o roli tworcy i odpowiedzialnosci przed samym soba moze wtedy zobaczy ze jest zalosnym blaznem choc zdolnym czlowiekiem a przywilej niezaleznego tworcy polega na wolnosci i bycia soba a nie paplania jak papuga ktora tylko powtarza to co uslyszala od malpy co to ma w tym interes Odpowiedz Link Zgłoś
chris30 Re: siem lubie smiac z tych co to niby wiedza 26.04.09, 21:46 Oj, człowieku... Nie potrafisz napisać z sensem i zgodnie z zasadami języka polskiego kilku zdań, ale w swoim bełkocie pouczasz Iwaszkiewicza, Wajdę i Jandę. Trochę pokory wobec lepszych od ciebie! A co do filmu, chyba nikt z plujących na Wajdę nawet go nie widział. Piękny, mądry i szczery film najwyraźniej jest nie dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus Re: siem lubie smiac z tych co to niby wiedza IP: *.dynamic.mnet-online.de 27.04.09, 08:52 u iwaszkiewicza nic nie skrytykowalem forma natomiast swiadczy o ironi w stosunku do balochwalczych zachwytow niektorych nad soba i wylewania krokodylich lez nad madrosciami stworzonymi nie dla nich i nie przez nich czyzby kazda forma watpliwosci nad obiawiona prawda pani jandy i pana wajdy byla watpliwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus ach to j objawiona IP: *.dynamic.mnet-online.de 27.04.09, 08:56 zeby nie wymyslac nastepnych historii Odpowiedz Link Zgłoś
baba_jaga_online Re: siem lubie smiac z tych co to niby wiedza 22.11.09, 09:32 tak, zgadzam sie z toba dlatego postanowilam wen zainwestowac i zamowilam smsem przez onestep z Dobrcy Rad, uwielbiam filmy wajdy. uwielbiam jego styl i piekno artystyczne Odpowiedz Link Zgłoś