Rozstanie z zabytkami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 08:54
brak pieniedzy na tak potrzebne i ciekawe pismo a wydaje sie
pieniądze na bezdurne pisma w kazdej dzielnicy warszawy oraz
przychodniach,Wpismach tych niewiele jest do czytania ale wydawane
sa na kredowym papierze.chcecie sprawdzić sa w przychodni na
ul,ciolka.Oto jak nie wie lewica co czyni prawica.Podobno pisemak
tego rodzaju wydawane sa we wszystkich dzielnicach Warszawy.
    • Gość: Leo Rozstanie z zabytkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 10:38
      Zwyczajnie wstyd. Dużego, europejskiego państwa nie stać na wydawanie jednego czasopisma poświęconego problematyce ochrony zabytków. Jednocześnie finansujemy z budżetu centralnego i budżetów samorządowych szereg poronionych imprez "ku czci" i wydajemy liczne gnioty propagandowo-promocyjne. Czyżby naprawdę Minister Kultury był w tej sprawie bezradny?
    • wincenty.wardowski Małymi kroczkami od cywilizacji 17.06.09, 10:39
      - Czy Polski nie stać na jedno czasopismo poświęcone ochronie
      zabytków?
      ===========================================

      Bolanda nie potrzebować takie dziwne rzecz. Nic wielkiego się nie
      stać gdy takie rzecz nie będzie na świat. Trzy tysiące sprzedany
      egzemplarz, więc nie jest powód do jakiś płacz. Naród i jego światła
      elita nie spostrzec, że nie być taka periodyk, że nie być wiele inna
      zbędna i nieciekawa rzecz. I tak się rodzić cywilizacyjna regres i
      ciągła poczucie Bolanda być gorsza od Zachód.
    • Gość: asdf Rozstanie z zabytkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 17:37
      Pierwszy przykład jak będie działać kultura polska w systemie
      grantów forsowanych w "planie Hausnera".
      • Gość: Macierzanka Rozstanie z zabytkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 15:32
        Szlag mnie trafia, bo po co to głosić, że jest jakas polityka kulturalna
        Panstwa, że budujemy państwo obywatelskie, ze cenimy edukacje
        społeczną?!Najbardziej kreatywne pomysły organizacji społecznych non-profit
        skazane są na zebraninę i łaskę decydentów budżetowych. A cały system jest tak
        pomyślany, żeby nie dac nie-swoim.
        Są "programy operacyjne", jest konkurs ofert, tylko nie wiadomo kto je ocenia a
        też z regulaminu wynika, że niezależnie od zespołu anonimowych "oceniajacych
        ekspertów" decyduje głos pana ministra. Więc po co ta cała szopka i męka,
        idiotyczne, pełne podstępów formularze, 10 załączników itp. Po co
        wiceministrowie siedzący jak mysz pod miotłą i nie mający nic do powiedzenia?
        Parodia, nie teatr. Olga Lipińska powinna robić codziennie kabarecik, bo tyle
        jest tematów.
        A co do "Spotkań z zabytkami". Moja rodzina (6 osób) czyta od deski do deski
        każdy numer i to już od lat. Te 3 tysiace w sprzedaży należy pomnożyć, nie
        mówiąc o bibliotekach. Tylko że Państwu nie jest potrzebny obywatel światły.
        Państwu jest ppotrzebny obuywatel wesoły i zmachany bieganiem za piłką po
        stadionach.Dlatego będzie dużo stadionów i nic na poziomie do czytania. Ha!
        • secesjawroclawska.pl Re: Rozstanie z zabytkami 19.06.09, 01:03
          Niestety urzędnicy mianowani są przez polityków, a Ci dbają o
          populistyczne idee — zabytki się w nich nie mieszcza...
          • Gość: borat Re: Rozstanie z zabytkami IP: *.pools.arcor-ip.net 19.06.09, 19:36
            Przykro byloby bo pismo wartosciowe. Ale oprocz dotacji trzeba sie
            sprzedawac. Potrzebne spotkanie zabytkow z biznesem.
            • Gość: gosc Re: Rozstanie z zabytkami IP: *.smrw.lodz.pl 20.06.09, 15:11
              brak wlasciwej organizacji kolportazu to problem wszystkich niszowych wydawnictw
              i tu tkwi glownie przyczyna niskiej sprzedazy
              • secesjawroclawska.pl Re: Rozstanie z zabytkami 21.06.09, 09:35
                Myślę, że nie brak kolportażu, a jego cena jest problemem. Dlatego koszty
                wytworzenia takich magazynów muszą ograniczyć się do 15% ceny detalicznej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja