dradlis
29.07.09, 07:36
Nie należę do cierpiących biedę. Ale wiem, że natura nie dzieli sprawiedliwie.
Tym, którym raz dała daje chętniej i łatwiej, a tym którym nie dała, daje
trudniej. Bogaty bogaci się łatwiej, biedny łatwiej łatwiej popada w ruinę.
Dlatego poprę zawsze podatek liniowy jako prosty w obliczeniu, ale pod
warunkiem, że minimalny dochód potrzebny do egzystencji w moim kraju będzie
zwolniony od podatku. Tego wymaga ode mnie solidarność społeczna. Przeciwne
postawy prowadzą do pogłębiania niekorzystnych zróżnicowań społecznych.