Dodaj do ulubionych

Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za komu...

IP: *.magma / 192.168.6.* 03.01.04, 02:01
Ladies and gentlemen, bede mowic po polsku... :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: Bacz Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.prem.tmns.net.au 03.01.04, 03:42
      Denerwujace przechwalki starego agenta.
      • Gość: azan Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.nas36.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 03.01.04, 05:08
        Wypowiedz Pana Wajdy jest, rzeczywiscie , denerwujaca bo i
        zaklamana. To nie tylko politycy ale i wielu
        intelektualistow "kieruja sie jedynie wlasnymi
        interesami".Przyjmuje jednak ze Panu Wajdzie los kraju nie jest
        obojetny. I powinien to zademonstrowac robiac nastepny
        film: "Czlowiek ze szmalu". Razem z "Czlowiekiem z marmuru"
        i "Czlowiekiem ze stali" bylaby to piekna trylogia wienczaca
        tworczosc Pana Wajdy. Widownia sie wytworzy bo bedzie to film
        spoleczny .
        • Gość: xyz Bravo azan IP: *.252-203-24.mc.videotron.ca 03.01.04, 20:27
          "Czlowiek ze szmalu". - swietny pomysl.
          Cos dla Mistrza - chyba nie zjedzie na tania komedyjke
    • Gość: mleczko Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.pixs.philips.com 03.01.04, 10:05
      Towarzyszu, nie pierdolcie bez sensu.
    • Gość: Ordonka Świnia zawsze przy korycie... IP: *.lublin.mm.pl 03.01.04, 12:21
      mniejsza o to...
      • Gość: aag Re: Świnia zawsze przy korycie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 22:25
        Temu panu skleroza pomieszała pojęci.Za komuny nr jeden za
        czarnych nr jeden teraz też nr jeden.Kto palancie dał
        wykształcenie i pieniądze na twoją "PRDUKCJĘ".Czas byś poszedł
        na emeryturę.
        • Gość: DeskJET Re: Świnia zawsze przy korycie ? IP: *.tulane.edu 04.01.04, 02:04
          Gość portalu: aag napisał(a):

          > Temu panu skleroza pomieszała pojęci.Za komuny nr jeden za
          > czarnych nr jeden teraz też nr jeden.Kto palancie dał
          > wykształcenie i pieniądze na twoją "PRDUKCJĘ".Czas byś poszedł
          > na emeryturę.
          ---------------------------------------------------------------
          Mlodzi "gniewni" sie odzywaja? Skad sie bierze
          w tych wypowiedziach tyle zlosci, wulgarnosci,
          czy - wrecz - pospolitego chamstwa?
    • Gość: kibic Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.ols.vectranet.pl 03.01.04, 14:41
      Wajda zawsze podlizywał się władzy. Bez względu na to jak ona
      była.To w czasach teraz przez niego opluwanej Polski Ludowej
      zyskał rozgłos. Usiłuje z wszelką cenę zrobić z siebie ofiarę
      reżimu. A to wtedy powstały jego najlepsze filmy. Teraz nie
      potrafi już nic poza gadaniem. "Pan Tadeusz"- kont jakich
      mało, "Zemsta"- Fredro przewraca się w grobie na fakt jak można
      spieprzyć naprawdę świetną komedię.
      • Gość: DonJose Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 00:05
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > Wajda zawsze podlizywał się władzy. Bez względu na to jak ona
        > była.To w czasach teraz przez niego opluwanej Polski Ludowej
        > zyskał rozgłos. Usiłuje z wszelką cenę zrobić z siebie ofiarę
        > reżimu.
        Bzdury. Wcale nie usiluje. Pisze jak sobie z tym rezimem radzil.

        A to wtedy powstały jego najlepsze filmy. Teraz nie
        > potrafi już nic poza gadaniem. "Pan Tadeusz"- kont jakich
        > mało, "Zemsta"- Fredro przewraca się w grobie na fakt jak
        można
        > spieprzyć naprawdę świetną komedię.
        Zastanow sie. Ostatnia kwestia Papkina "O fortuno, tygrysico.."
        to komentarz dotyczacy Polski (i nie tylko) po upadku komunizmu.
        W filmie na zwycieza "Czlowiek ze szmalu", tzn. Rejent, a
        przegrywa romantyczny i prostoduszny Czesnik.
    • Gość: Zośka Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.kalisz.mm.pl 03.01.04, 15:43
      Ciekawe, co sami zeście zrobili, chyba tylko w wc. Starajcie się jakoś łagodnie
      przetrwać kryzys dorastania
    • Gość: marek Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 18:12
      Panie Wajda fe, opowiadac takie bzdury. Zawsze był Pan na świeczniku.
    • Gość: Hispar Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.ismedia.pl / 192.168.0.* 03.01.04, 18:17
      A.Wajda mówi, że nigdy nie zaangażował do swojego filmu aktora,
      który grał w kinie przedwojennym. Szkoda, że ma tak słabą
      pamięć - w "Lotnej" jedną z głównych ról grał Jerzy Pichelski,
      jeden z czołowych amantów kina przedwojennego. A może A.Wajda
      wstydzi się tego filmu ze względu na osobę współscenarzysty,
      którym był Wojciech Żukrowski????
    • Gość: sago Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.echostar.pl 03.01.04, 18:27
      Az wstyd sluchac ! Wajda zawsze mial sie dobrze, zawsze
      korzystal z panstwowych ( = naszych ) pieniedzy. Robil filmy
      jakie chcial, niech nie narzeka. Teraz ma " wolnosc" i co robi /
      Takie knoty jak Pan Tadeusz i Zemsta - potem sie chwali liczba
      widzow - a to tylko przymusowe wycieczki szkolne robia mu te
      frekwencje.
      Niedawno znowu dostal pieniadze z budzetu Min.Kultury na swoja
      szkolke rezyserii. Szczyt i wstyd!
    • Gość: abc Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 19:20
      Pozwole sobie nie zgodzic sie z moimi przedmowcami.

      Nie znam drugiego takiego tworcy, ktory by tak
      umiejetnie wyczuwal to co jest wazne i istotne dla nas Polakow
      w ciagu ostatniego polwiecza. Takie filmy Wajdy
      jak "Popiol i Diament", "Ziemia Obiecana", "Czlowiek
      z marmuru" czy "Danton" wywarly na mnie ogromne
      wrazenie i bardzo mu za nie dziekuje. Ale to nie dotyczy
      tylko Polakow. Pamietam jak kiedys w czasie kolacji w
      Kagoshimie w Japonii, po moim wykladzie na tamtejszym
      uniwersytecie, dziekan powiedzial, ze dla niego synonimem
      Polski jest film "Popiol i Diament".

      Te filmy nie byly realizowane w prozni, ale w PRL-owskiej
      rzeczywistosci, ktora wymagala od rezysera kompromisow
      (poczytajcie sobie jakie problemy mial Tarkowski w ZSRR, czy
      Forman w CSRS). Moim zdaniem, w tych kompromisach, Wajda nie
      przekroczyl granicy przyzwoitosci, a my wszyscy zyskalismy
      dziela o wielkiej uniwersalnej wartosci.

      Zreszta, trudno byc prorokiem we wlasnym kraju. Jakis
      czas temu zapytalem znajomego Japonczyka co sadzi
      o filmach Kurosawy (ktory byl/jest dla mnie najwiekszym
      mistrzem kina). Ow Japonczyk odparl, ze Kurosawa robi
      filmy za zbyt duze pieniadze! Pewnie gdy zapytacie
      Wlocha o Felliniego, czy Szweda o Bergmana, to przylepia
      im podobne latki.

      Wiem ze napisalem tu sporo banalnych rzeczy, ale napisalem
      to co mi dyktuje rozum i serce. Moze bedzie to jakas
      przeciwwaga do wypowiedzi moich poprzednikow.
      • Gość: Bozena Re: Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.75.63.23.Dial1.Washington1.Level3.net 03.01.04, 19:52
        Z ubolewaniem patrze na te wypowiedzi. Wyglada iz w dzisiejszej
        Polsce grasuje banda nieukow" (najblizsza przyszlosc pokarze)
        Wspanialy artykul.. niezapomniane filmy!
        Dziekuje
        • Gość: Hispar Re: Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 03.01.04, 20:23
          Przyszłość "pokaże", to a propos "nieuków", chyba, że chodziło o "pokarze" od
          karania. Wajda zrobił niewątpliwie wiele wspaniałych filmów, ale to nie znaczy,
          że trzeba podchodzić na kolanach do wszystkiego co mówi. Tym bardziej, że jak
          pisałam wcześniej "traci pamięć" o niewygodnych dla siebie faktach, np.
          współpracy ze sztandarowym pisarzem komuny Wojciechem Żukrowskim.
          • Gość: KUROSAWA MEGALOMANSKI HIPOKRYTA IP: *.proxy.aol.com 05.01.04, 10:15
            Wyslugiwal sie komunie sprytna ("intelectualna")propaganda, a
            teraz udaje wielkiego opozycjoniste. Problem polskiej
            kinematografii bylo i jest to, ze zawsze byla kontrolowana przez
            zydowska klike, bawiaca sie za publiczne pieniadze. Kino polskie
            sie odrodzi gdy Wajda i jego skorumpowani kolesie z Lodzi
            odejda "w sina dal". Czy pan Wajda mial w PRL problem z
            mieszkaniem albo z nabyciem samochodu albo z dostaniem
            paszportu?! Ten pacholek komuny wstydu nie ma albo skleroza mu
            rozum przycmila....
          • mlisow52 Re: Dziekuje za Panskie filmy. 06.01.04, 01:25
            Tak, DZIEKUJE

            Czy Wy na prawde uwazacie Zukrowskiego, autora co najmniej kilku swietnych ksiazek za sztandarowego pisarza komuny? Bzdura. Bylo z 50 duzo gorszych i bardziej zaangazowanych, z pamieci: Bratny (tez niezly), Czeszko, Kruczkowski (Niemcy to jednak niezle),Putrament, ze nie wspomne o gorszych (Auderska), o socrealistycznych...

            Wajda moze sie tej wspolpracy nie wstydzic. Zrobil tyle wspanialych filmow, ze zycze wielu rezyserom zrobienia choc jednego filmu lepszego od najbardziej nieudanego filmu Mistrza...

            Michel Lisowski FRANCJA
            • Gość: AK Re: Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.prem.tmns.net.au 06.01.04, 04:53
              mlisow52 napisał:

              > Tak, DZIEKUJE
              >
              > Czy Wy na prawde uwazacie Zukrowskiego, autora co najmniej
              kilku swietnych ksia
              > zek za sztandarowego pisarza komuny? Bzdura. Bylo z 50 duzo
              gorszych i bardziej
              > zaangazowanych, z pamieci: Bratny (tez niezly), Czeszko,
              Kruczkowski (Niemcy t
              > o jednak niezle),Putrament, ze nie wspomne o gorszych
              (Auderska), o socrealisty
              > cznych...
              >
              > Wajda moze sie tej wspolpracy nie wstydzic. Zrobil tyle
              wspanialych filmow, ze
              > zycze wielu rezyserom zrobienia choc jednego filmu lepszego od
              najbardziej nieu
              > danego filmu Mistrza...
              >
              > Michel Lisowski FRANCJA
              Tak uwazamy, a opinia jakiegos chlystka z Francji, ktory zmienia
              polskie imie nic nie znaczy, tym bardziej ze jest to mierny
              aktorzyna marzacy o jakiejs roli.
              • Gość: fila Re: Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 10:29
                > Tak uwazamy, a opinia jakiegos chlystka z Francji, ktory zmienia
                > polskie imie nic nie znaczy, tym bardziej ze jest to mierny
                > aktorzyna marzacy o jakiejs roli.

                No, no, ale fajnie czytać takie wypowiedzi (jak i większość tej dyskusji) na
                forum "Kultura". Zaiste, prawdziwa jest przypowieść o polskim piekle.
                Ciekawe, kto z wypowiadających się przeczytał choćby jedną książkę
                Żukrowskiego? Kto oglądał filmy Wajdy?
              • Gość: mlisow52@gazeta.pl Re: Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.w81-248.abo.wanadoo.fr 23.04.04, 00:16
                Chlystek z Francji nie jest aktorem, mozna na niego mowic Michal, Michel,
                Michael, Misza tez
        • Gość: scott Re: Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.252-203-24.mc.videotron.ca 03.01.04, 20:33
          Niuctwo grasuje wszedzie, nawet w Waszyngtonie jak to kolega
          podkreslil powyzej.

          (Dial1.Washington1.Level3.net)
          • Gość: Dziekan Re: Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.web.thalamus.se 03.01.04, 21:30
            Gość portalu: scott napisał(a):

            > Niuctwo grasuje wszedzie, nawet w Waszyngtonie jak to kolega
            > podkreslil powyzej.
            >
            > (Dial1.Washington1.Level3.net)


            I biją tam murzynów
      • Gość: Bez Re: Dziekuje za Panskie filmy. IP: *.w81-248.abo.wanadoo.fr 03.01.04, 23:12
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Pozwole sobie nie zgodzic sie z moimi przedmowcami.
        >
        > Nie znam drugiego takiego tworcy, ktory by tak
        > umiejetnie wyczuwal to co jest wazne i istotne dla nas Polakow
        > w ciagu ostatniego polwiecza. Takie filmy Wajdy
        > jak "Popiol i Diament", "Ziemia Obiecana", "Czlowiek
        > z marmuru" czy "Danton" wywarly na mnie ogromne
        > wrazenie i bardzo mu za nie dziekuje. Ale to nie dotyczy
        > tylko Polakow. Pamietam jak kiedys w czasie kolacji w
        > Kagoshimie w Japonii, po moim wykladzie na tamtejszym
        > uniwersytecie, dziekan powiedzial, ze dla niego synonimem
        > Polski jest film "Popiol i Diament".
        >
        > Te filmy nie byly realizowane w prozni, ale w PRL-owskiej
        > rzeczywistosci, ktora wymagala od rezysera kompromisow
        > (poczytajcie sobie jakie problemy mial Tarkowski w ZSRR, czy
        > Forman w CSRS). Moim zdaniem, w tych kompromisach, Wajda nie
        > przekroczyl granicy przyzwoitosci, a my wszyscy zyskalismy
        > dziela o wielkiej uniwersalnej wartosci.
        >
        > Zreszta, trudno byc prorokiem we wlasnym kraju. Jakis
        > czas temu zapytalem znajomego Japonczyka co sadzi
        > o filmach Kurosawy (ktory byl/jest dla mnie najwiekszym
        > mistrzem kina). Ow Japonczyk odparl, ze Kurosawa robi
        > filmy za zbyt duze pieniadze! Pewnie gdy zapytacie
        > Wlocha o Felliniego, czy Szweda o Bergmana, to przylepia
        > im podobne latki.
        >
        > Wiem ze napisalem tu sporo banalnych rzeczy, ale napisalem
        > to co mi dyktuje rozum i serce. Moze bedzie to jakas
        > przeciwwaga do wypowiedzi moich poprzednikow.
        najlepsza przeciwwaga to to ze jest czas na wszystko...
    • Gość: Mikolaj Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.Stanford.EDU 03.01.04, 22:37
      Andrzej Wajda ma krotka pamiec. Nie jest prawda, ze nigdy nie zaangazowal do
      swojego filmu przedwojennego aktora. A co robil Pichelski w "Lotnej"? Nota bene
      swietna rola. W koncu sam byl ulanem.
    • Gość: Iwo Sym i Wajda Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.prem.tmns.net.au 04.01.04, 07:38
      Wajde powinien spotkac los Iwo Syma. Cale zycie wspolpracowal z
      propaganda antypolska> Ten syn podoficera z Suwalk oczernial w
      PRLu AK, a w RP oklamywal jak to rzekomo koledzy ojca tworzyli
      AK. Gdzie jest prawda panie Wajda bo my pamietamy. Pamietamy
      gdzie umieral Maciek w "Popiele i diamencie" jak przedstawiono
      Polakow w Popilach czy w Ziemi Obiecanej. Nie bije staruszkow
      ale chetnie przyjechalbym do Krakowa i obil ci morde ty
      powojenny folksdojczu. Takie scierwo nie powinno byc pochowane w
      polskiej ziemi.
    • Gość: nasz czlowiek w Hawanie Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: 193.188.119.* 04.01.04, 15:17
      Chyba Raul Castro chcial sie podlizac Andrzejowi Wajdzie.Albo
      obydwaj maja zaniki pamieci.Bylem w 1972 roku na Kubie i
      ogladalem w kubanskiej telewizji"Popiol i diament"poprzedzony
      bardzo rzetelnym wstepem kubahskiego historyka i krytyka
      filmowego.
    • Gość: cłop Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.parkowe.pol / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:05
      Aj waj, a jaki ineligentny, za komuny był prześladowany a poradził sobie, i
      teraz tez inteligentnie się przystosował.
    • toja3003 w PRL-u najpopularniejsza pralka musiala byc Frania 06.01.04, 15:39
      Odpowiedz na pytanie dlaczego w PRL polskie kino
      bylo wazne a teraz o wiele mniej jest
      taka sama jak na pytanie
      dlaczego scinki gazet byly w klozetach
      bardziej popularne niz normalny papier toaletowy.

      Teraz jest normalna konkurencja
      i demokracja wyboru, takze w sztuce.
      I nagle okazuje sie, ze
      teatr telewizji nie ma milionow
      zwolennikow tylko mala grupke.

      Podobnie jest w kinie.
      Rzekome polskie superprodukcje
      to widzowie w postaci dziatwy
      szkolnej zapedzanej tam przez
      szkolne lektury.

      Jest jescze pare nie nakreconych rzeczy.
      Np. pamietniki Chryzostoma Paska
      albo zapiski Galla Anomina.
      Nakrecic to, zapedzic pare milionow
      dzieciakow do kina i mowic o sukcesie.

      Kazdy wytwor kultury musi byc dla ludzi
      a nie dla garstki rezyserow czy
      krytykow, ktorzy maja specyficzne
      potrzeby. Moga miec, tylko prosze
      nie za moje podatnicze pieniadze.
      Poki co sam chce decydowac na co je wydaje.

      Uwazam, ze sztuka to cudowna rzecz,
      pasjonuje sie jej wieloma przejawami,
      oszczedze ich wymienianie tudziez
      szczegolow aktywnego jej kreowania
      np. w zakresie publikacji,
      w tym poetyckich ale przede
      wszystkim uwazam, ze najwazniejsza
      cecha znamionujaca nasze czlowieczenstwo
      jest wolnosc i to musi dotyczyc takze sztuki.

      Nie moze byc tak, ze ktos mi siega do kieszeni
      i powiada, ze to na teatr, ktorego np.
      nie mam zamiaru ogladac. Ja rowniez nie zadam zeby
      ktos do mnie doplacal. Przeciez to nie ma sensu.

      Pasjonuje sie golfem ale czy mam prawo powiedziec
      milosnikowi pilki noznej: dawaj kase, bo
      ja "musze, inaczej sie udusze". Nie, sam
      musze sobie te przyjemnosci sfinansowac.
      Podobnie, nie chcialbym doplacac do pilkarstwa;
      kibic ktory sie tym pasjonuje powinien wylozyc
      swoje pieniadze na stol.

      Dlaczego inaczej mialoby byc w sztuce? Kto ma
      decydowac, ze cos jest lepsze i bardziej
      godne istnienia? To moze zrobic tylko
      wolny czlowiek. Nie mozna zmuszac kogos
      aby chodzil do teatru miast do kina.

      Jesliby jednak te programy
      mialy zniknac, trudno, wowczas musimy
      zaglosowac nasza portmonetka czy chcemy
      aby istnialy. I wtedy okaze sie czy jestesmy
      gotowi zapacic za to aby w poniedzialki
      o 20-tej w telewizji byl teatr czy tez
      wolimy holywoodzki film akcji.

      Mam znajomego malarza, ktory powiedzial,
      ze musi malowac, ze tylko to go pasjonuje.
      I co z tego, skoro jego obrazy nie znajduja
      nabywcow, miewa czasami wystawy ale mnie sie
      jego dziela tez nie podobaja. Dlaczego
      mam finasowac jego sposob zycia moimi podatniczymi
      pieniedzmi?

      Tez chcialbym pisac co mi sie podoba
      i kasowac cudze (spoleczne) pieniadze
      za mozliwosc drukowania, niezaleznie
      od nakladu. Uwazam, ze nie mam do tego
      prawa.

      Sztuka tez musi byc demokratyczna
      a jesli ktos ma inne zdanie, to prosze bardzo,
      ale nie za moje pieniadze.

      Niedawno zdarzyl mi sie pobyt w teatrze
      muzycznym "Luxor" w Rotterdamie
      ("Trzej muszkieterowie"). Wiedzialem
      dlaczego bilety byly po 70 euro i uwazalem,
      ze to wlasciwa cena. Bylo dziesiatki (doslownie)
      praktycznie niezauwazalnych dla widza zmian
      wyrafinowanych scenografii. Daruje sobie
      porownania z tym co widzialem np. w Teatrze Muzycznym
      w Gdyni, zreszta majacym liczne osiagniecia. Do tego interesu
      kulturalnego nikt nie doklada. Sala byla pelna,
      zreszta wykupiona na tygodnie z gory...

      Prawa popytu i podazy dzialaja
      takze w sztuce, niektore dziela osiagaja
      przy tym zawrotne ceny ale zawsze musi
      o tym zdecydowac rynek, chocby byla
      nim garstka eltarnych snobow.
      I nie ma przy tym znaczenia
      ile zdaniem tworcy warte jest jego dzielo
      i ile czasu poswiecil na jego tworzenie.
      O tym tez (na szczescie) decyduje
      demokratyczny rynek a nie garstka
      samozwanczych "wybrancow".



    • Gość: kazlep Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.proxy.aol.com 07.01.04, 00:32
      W filmie "Lotna" wystêpuje Jerzy Pichelski, polski aktor,który wystêpowa³ tak¿e
      w polskich filmach przedwojennych.
      • Gość: outsider Re: Oj PoLaczki PoLaczki, IP: *.proxy.aol.com 07.01.04, 07:03
        Ofiary Wolnosci marnotrawionej. Taka gora jaki dol. Jaki popyt taka podaz.
        Leniuchowanie umyslowe, swawolenie zmyslowe. Przyjda konsekwencje i biadolenia.
        Historia sie powtorzy. Polacy tylko w cierpieniu nabieraja powagi zycia.
        A prorok we wlasnym kraju opluwany jest przez bande leni.
    • Gość: obserwator Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.csk.pl 07.01.04, 08:26
      Panie Wajda,niech Pan przestanie pieprzyc farmazony.Byl Pan jak nikt
      innerozpieszcany przez komuchow,ktorym tez sie Pan podlizywal.
    • Gość: obserwator Troche samokrytyk Panie W. IP: *.csk.pl 07.01.04, 08:27
      Panie Wajda,niech Pan przestanie pieprzyc farmazony.Byl Pan jak nikt
      innerozpieszcany przez komuchow,ktorym tez sie Pan podlizywal.
      • Gość: Maciej Cholewiński Re: Troche samokrytyk Panie W. IP: *.muzeumsztuki.lodz.pl 07.01.04, 09:34
        lektura wymienianych tu myśli jest przerażająca
        proszę łaskawie obejrzeć "Niewinnych czarodziejów", "Panny z Wilka", "Ziemię
        obiecaną"
        po obejrzeniu takich filmów nie pozostaje mi napisać nic innego jak "dziękuję"
        maciej cholewiński
        • Gość: Sentencius wiszac u klamki moznych IP: *.introweb.nl 07.01.04, 10:33
          Gość portalu: Maciej Cholewiński napisał(a):
          lektura wymienianych tu myśli jest przerażająca
          proszę łaskawie obejrzeć "Niewinnych czarodziejów", "Panny z Wilka", "Ziemię
          obiecaną"
          po obejrzeniu takich filmów nie pozostaje mi napisać nic innego jak "dziękuję"
          maciej cholewiński

          Slowo 'dziekuje' opatrzone cudzyslowiem jak najbardziej na miejscu.Mozna
          rozumiec wyjatkowosc sytuacji a stalinowskiej Polsce i przymknac oko na pewne
          sekwencje z "Pokolenia" ,ale szarza ulanow na czolgi w "Lotnej" jest na wieki
          DYSKWALIFIKUJACA!Pokuta "Czlowieka z marmuru i zelaza" jest juz
          niewystarczajaca.Kudy tam Wajdzie do Poreby.
    • inaww Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii 07.01.04, 17:16
      Inne czasy - inne myślenie. Wajda młodszy robił dobre filmy, starszy - idzie na
      łatwiznę. To prawda, że póki robił filmy o rzeczywistości którą znał, to były
      one prawdziwe, ale z czasem stracił kontakt z rzeczywistością, bo reżyser żyje
      w świecie fikcji, niezależnie od tego, czy ustrój jast taki czy owaki.
      Od "Panien z wilka" w których Olbrychski zagrał swoją najgorszą rolę Wajda robi
      filmy najwyrażniej dla pieniędzy, bo czasy takie. A to, że polscy młodzi
      reżyserzy nie umieją powiedzieć nic sensownego o naszym życiu to wina tego, że
      oni zaraz po maturze zaczynają żyć fikcją (szkoła filmowa i od razu światek
      filmowy), więc podpieraja się ulicznymi slangami ("Psy") i oglądaniem
      trzeciorzędnych produkcji hollywoodzkich. Wyjątkiem na tym tle
      jest "Ekstradycja", ale wyjątki potwierdzaja regułę. Nie lubię Wajdy za jego
      samouwielbienie, ale nie potępiam w czambuł, bo nie mógłby zrobić swoich
      dobrych filmów gdyby w czasach PRL-u nie zgadzał się na narzucane przez ustrój
      ograniczenia. Prawda, że było wśród partyjniaków paru myślacych ludzi dzięki
      którym mógł mieć więcej niż inni swobody i chwała mu, że o nich pamięta. W
      porównaniu z takim Petelskim czy przeintelektualizowanym Zanussim to on, albo
      Antczak ("Noce i dnie") i tak wyróżniają się dużo większą wyobrażnią i talentem
      reżyserskim. Szkoda, że na starość obaj już tylko bazują na swojej minionej
      świetności, ale gdzie są ci młodsi następcy którzy potrafią im (tym dawnym)
      dorównać? Jeden Krzystek to tylko jedna "jaskółka", co wiosny nie czyni, a i
      jemu brak intelektualnej głębi.
      O twórcach naszych seriali telewizyjnych nie chcę sie wypowiadać, bo to
      zupełnie inny gatunek.
      Nie zostaje nam nic innego jak poczekać aż pojawią się nowi reżyserzy
      przystosowani do zmienionych warunków produkcji w sytuacji gdy oprócz talentów
      intelektualnych potrzebna jest jeszcze umiejetność zdobywania funduszy co nie
      jest takie proste. W porównaniu z dzisiejszym układem Wajda miał cieplarniane
      warunki dzięki wpisanemu w ideologię partyjną leninowskiemu jeszcze (nigdy nie
      myślałam, że kiedyś pochwalę Lenina!) uznawaniu kinematografii za niezbędną
      gałąż społecznego układu...
    • Gość: WAJDA W RYDWANIE UL. MYSIEJ Re: Andrzej Wajda o polskiej kinematografii za ko IP: *.torun.mm.pl 08.01.04, 14:37
      Pan wajda jak prawie wszyscy jego koledzy artyści / tylko
      Zbigniew Herbert od początku do końca nie przystał na tę
      bolszewicką ułudę "wolności " tworzenia ./ chcący korzystać
      z "dobrodziejstwa " komuny na funkcjonowanie w życiu
      kulturalnym musiał zapłacic cenę , wysoką cenę koogzystencji
      czyli kolaboracji z komuną na straży której stali
      funkcjonariusze z ul. Mysiej/ siedziba cenzury to dla młodszych
      przypomnienie/.Trzeba dla przyzwoitości powiedzieć,że komuniści
      niczego nie dawali nikomu za darmo. Pan Wajda też zapłacił
      wysoką cenę za tę wieloletnią możliwość z korzystania
      z "dobrodziejstwa państwa opiekuńczego " czyli funduszy,
      budżetów na filmy które nakręcił .Dzisiaj to wszystko jakby
      wymyka się uczciwej ocenie, ale wszak był przez lata jednym z
      pieszczochów Prl'u!! Tak, tak panowie, zero złudzeń nie
      byliście męczennikami, męk Tantala nie cierpieliście! Była to
      zgoda artystów na "gwałt intelektualny " zadawany wam przez
      władców prl ale w...aksamitnej pościeli socjalistycznej
      polityki kulturalnej mateczki partii ! Być może cierpieliście,
      bo wasze ego brutalnie zniewalano, ale za cenę BYCIA NA
      ŚWIECZNIKU, W TELEWIZJI , PRZYDZIAŁU FUNDUSZY, talonów na
      samochody, wygodne mieszkania, nagrody i medale za "wybitne
      zasługi" dla socjalistycznej ojczyzny. To wy niesliscie 1 maja
      ten proletaricki żar intelektualistów z nad Wisły , to wy
      lubieżnie usmiechaliście się do trybuny z GOMUŁKĄ , gIERKIEM
      CZY NAWET Z jARUZELEM! I te gożdziki czerwone w waszych rekach!
      Czy coś pokręciłem? Nie ,tak było i dzisiaj brakuje odwagi,
      żeby przyznąc iż cena tqakiego zachowania była bardzo wysoka.
      Socjalizm miał was w pierwszych szeregach jako swoich
      złotoustych piewców, heroldów postępu i nowego ładu! To prawda,
      że dostrzegliście zło prl'u po Radomiu i Ursusie, ale to
      dopiero krew na poobijanych, zmaltretowanych i sponiewieranych
      twarzach i plecach nieposłusznych, niepokornych robotników nie
      pozwoliła wam DALEJ BEZWSTYDNIE POPIERAĆ I SŁUŻYC KOMUNIE! ALE
      WTEDY JUŻ MIELIŚCIE PRAWIE WSZYSTKO ;NAZWISKO, POZYCJĘ,
      MIESZKANIA, SAMOCHODY, ZASOBNE ZABEZPIECZENIE, TAK WIĘC RYZYKO
      BYŁO JUZ NIEWIELKIE. KOMUNA MOGŁA JUZ WAS POCAŁOWAĆ......
      Minęło dopiero 15 lat od upadku komuny, a juz półprawdy i
      nierzetelności biorą górę nad uczciwym rozliczeniem się z
      kolaboracji. Czyli duch grubej kreski jakże sprzyja p. Wajdzie!
      Czy rzeczywiście nie można rzetelnie spojrzeć na czas prl"u?
      Panie reżyserze! , kawalerze godności wolnego świata / ale i
      prl"U/nikt panu nie odbierze zaszcytów, chwały za to co pan
      przekazał w swoich filmach, za te poruszone sumienia pana
      kamerą! To wszystko prawda i dziękuję Panu za to! ALE NA MIŁY
      BÓG NIECHAJ NIE UCIEKA PAN W MIT UDRECZONYCH, ZNIEWALANYCH,
      SPONIEWIERANYCH I KATOWANYCH MORALNIE ARTYSTÓW!!~
      BO TO FAŁSZ I NIEPRAWDA. ZGODZILIŚCIE SIE NA TAKĄ FORMUŁĘ!
      TO BYŁ WASZ ŚWIADOMY I DOBROWOLNY WYBÓR. ŚMIEM SĄDZIĆ ,ŻE
      POSTAWA ZBIGNIEWA HERBERTA JEST I BĘDZIE DLA WAS ARTYŚCI PRL"U
      WIELKIM WYRZUTEM SUMIENIA.
      p s. Trzeba pamiętąc, że np zbigniew Herbert nigdy nie
      skorzystał z dobrodziejstw tzw. domu pracy twórczej. To był
      też jego świadomy wybór. I nigdy nie narzekał z tego powodu
      na...komunę!
    • Gość: Nowy porządek!!! Tow. Wajda o polskiej kinematografii za komunizmu IP: 80.51.247.* 20.01.04, 20:29
      Myślę, że tow. Wajdzie nie było źle za PRL-u :))))))))) Różne rzeczy mówi,
      różne oszołomy go krytykują, że to postkomunista, koniunkturalista itd. A ja
      uważam że mimo nieudanych produkcji typu "Panna Nikt" ma talent i jego pozycja
      w historii polskiej kinematografii jest bezdyskusyjna. A ustawianie się zgodnie
      z trendami ideologicznymi to zupełnie inna para kaloszy i sprawa nie
      podlegająca osądowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka