Konkurencja na Słowacji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 06:57
Jak juz wczoraj informowano w glownym wydaniu "Dziennika Polskiego"
funkcjonujace w ramach firmy TLD (Tatranske Lanove Drahy) kolejki linowe w
Tatrach Slowackich zostana wynajete na piec lat brytyjskiej spolce Mountain
Holiday SKI Resort. Dzis kolejne opinie na temat tego, czy zagraniczne
inwestycje po poludniowej stronie gor odciagna narciarzy z Podhala.

O wydzierzawieniu slowackich kolejek zadecydowal wlasciciel TLD, ktorym jest
panstwowe Towarzystwo Kolejowe (ZSSK), wyodrebnione w 2002 roku z Kolei
Republiki Slowackiej (ZSR). Przetarg na wynajecie tatrzanskich kolejek
ogloszono w pazdzierniku ubieglego roku, motywujac to koniecznoscia zdobycia
srodkow na instalacje do sztucznego nasniezania tras narciarskich. Z obliczen
ZSSK wynika, ze wynoszacy ostatnio 20 mln koron (2,4 mln zlotych) rocznie
zysk TLD wypracowywany jest tylko w sezonie letnim.

Za wynajem brytyjski partner bedzie placil ZSSK 30 mln koron (3,6 mln
zlotych) rocznie, ponadto przez piec lat obowiazywania umowy ma zainwestowac
miliard koron (120 mln zlotych) w rozwoj TLD i kolejny miliard w inne
przedsiewziecia w regionie tatrzanskim. TLD dysponuje czterema kolejkami -
linowa kabinkowa z Tatrzanskiej Lomnicy do Lomnickiego Stawu, linowa z
Lomnickiego Stawu na szczyt Lomnicy, wyciagiem krzeselkowym z Lomnickiego
Stawu na Lomnicka Przelecz i kolejka linowo-terenowa ze Starego Smokowca na
Siodelko. Poza ta ostatnia, funkcjonujaca w obecnej postaci ponad 30 lat,
wszystkie kolejki zostaly w ostatnich latach gruntownie zmodernizowane.

Przypomnijmy, ze zarowno starosta tatrzanski Andrzej Gasienica-Maowski, jak i
prezes Polskich Kolei Linowych nie boja sie slowackiej konkurencji, chociaz
oczywiscie biora ja pod uwage. Przy okazji starosta stwierdzil, ze nie jest
przeciwny zagranicznym inwestycjom na Podhalu pod warunkiem, ze nie przyniosa
one zbytniego drenazu rodzimego rynku. Dzis prezentujemy zdanie znanego
zakopianskiego przewodnika Jerzego Tawlowicza.

Ostatnio wspolorganizowalem wycieczke na Slowacje. Do dyspozycji byl caly
autobus, a zglosilo sie ledwie szesc osob, tak wiec Zakopane na razie wygrywa
ze Slowacja. Te inwestycje moga, oczywiscie, przyciagnac narciarzy, ale na
razie na przyklad uslugi gastronomiczne, czy hotelarskie na Slowacji sa na
gorszym niz u nas poziomie. Cala sprawa moze za to dac do reki nowy orez
Polskim Kolejom Linowym, ktore w przypadku brytyjskich inwestycji w Tatrach
Slowackich beda mialy argument na rozwoj bazy narciarskiej w Tatrzanskim
Parku Narodowym.
(PAP, PP)

Na razie może tam jest skromniej, chociaż ma to swój urok, ale za rok, jak
się ma pieniądze...
A argument dla naszych władz to może być...
Oby nie było za późno, bo u nas zanim Ktoś podejmie decyzje...


    • ciupazka Re: Konkurencja nie tylko na Słowacji.. 29.01.04, 14:41
      Nie tylko, nie tylko... Moja rodzinka prawie co roku wyjeżdża na narty,
      ostatnio do Trentino( Madonna di Campiglio)Dolomity, poza tym w Alpy
      Julijskie, do Austrii. Bardzo sobie chwalą, a koszt prawie ten sam. A
      kiedy przychodzi nam wybrać nasze Tatry czy Tatry Słowackie , niestety też
      wybieramy Tatry Słowackie, Tatry Niskie, albo Tatry Czeskie. Komfort jazdy
      większy aniżeli u nas.
      Obecna zima zadawala chyba wszystkich, wszędzie warunki narciarskie bardzo
      dobre. Sądzę , ze ferie zimowe dla młodzieży, ktora nie wyjechała z kraju
      będą udane.
      • roomtsays Re: Konkurencja nie tylko na Słowacji.. 31.01.04, 22:46

        Bój o inwestycje: Dlaczego przegrywamy ze Słowacją?

        W zeszłym, obecnym i przyszłym roku bezpośrednie inwestycje zagraniczne na
        Słowacji będą w przeliczeniu na mieszkańca trzy do czterech razy większe niż w
        Polsce.
        Główne powody to lepsza infrastruktura, znacznie niższe podatki i tańsza siła
        robocza - czytamy w "Rzeczpospolitej", która pisze o powodach dla których
        kapitał trafia nie do nas, lecz do naszych południowych sąsiadów.
        W miarę, jak zbliża się termin poszerzenia Unii, zainteresowanie inwestycjami
        na Słowacji rośnie. Teraz już nie ma znaczenia, że jakiś kraj ma znacznie
        więcej mieszkańców, bo rynek europejski jest jeden i wspólny -
        podkreśla "Rzeczpospolita". Od momentu rozpoczęcia transformacji zainwestowano
        tam 8 miliardów euro, w ubiegłym roku niemal 2 miliardy, a w tym roku powinno
        to być nie mniej niż trzy. Inwestycje zagraniczne w Polsce - znacznie od
        Słowacji większej - wyniosą w najlepszym razie o 5-6 miliardów euro.
        Stolica Słowacji Bratysława leży 60 kilometrów od Wiednia, przy głównej
        trasie żeglugowej Europy Środkowej - Dunaju. "Rzeczpospolita" podkreśla, że
        Słowacy potrafili te zalety wykorzystać, budując sieć autostrad łączącą stolicę
        i kilka ważnych ośrodków przemysłowych. Słowacy zachowali ponadto niskie płace,
        co przy wysokiej i stale rosnącej wydajności pracy oznacza dla zachodnich firm
        tanią produkcję. Od 1 stycznia obowiązuje tam też jednolita 19-procentowa
        stawka podatku od dochodów firm, osób fizycznych oraz VAT. Niskie są także
        obciążenia kosztami społecznymi - dodaje dziennik
        Andrzej Tymkowski, polski radca handlowy w Bratysławie, zwraca uwagę w
        rozmowie z "Rzeczpospolitą", że praktycznie wszyscy mówią na Słowacji jednym
        głosem: rząd, pracodawcy, agencje promocyjne, którzy wspólnie kreują
        optymistyczną wizję kraju przyjaznego dla zagranicznego kapitału.

        www.onet.pl
        • hepik1 Re: Konkurencja nie tylko na Słowacji.. 02.02.04, 13:50
          Ja bym sie jedną nieudana wycieczką na Słowację tak nie pocieszał za
          bardzo.Osobiście zamiast Zakopanego juz kilkakrotnie wybierałem Liptowski
          Mikulasz latem.Nad zalewem ciekawy kamping na europejskim poziomie,w pobliży
          Beszanowa z basenami termalnymi.Od zeszłego roku ogromny i nowoczesny Aqua Park
          z atrakcyjnymi zjeżdżalniami,kilkoma basenami w tym i
          termalnymi.Wstęp,zjeżdzalnie i parking za 200SK.Ciekawe ile kosztuje wstęp na
          Antałówkę w Zakopanym?(I od dawna mnie nurtuje pytanie czemu Słowacy mają wody
          termalne a po polskiej stronie ich nie ma(poza Antałówką wspomnianą)Niedaleko
          atrakcyjne doliny i jaskinie lodowe.W Wysokie Tatry niedaleko i to autostradą w
          pół godzinki..Ceny w gastronomi ciągle z dwa razy conajmniej niższe niż w
          Zakopcu.Podobnie z noclegami-za 200 koron standard całkiem przyzwoity.Dojazd z
          Śląska przez Korbielów to 200km, góra 3 godziny z przerwami po drodze.Ja myslę
          ,że nasi górale obudzą sie jak juz bedzie za późno i do Zakopanego turyści zjadą
          dopiero jak Olimpiadę Zakopane dostanie,hehhe.
          • Gość: ola-f Re: Konkurencja nie tylko na Słowacji.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 06:41
            W Z. to może i te źródła by się i znalazły, ale nie wiercą, to i nie wiedzą. A
            co by zrobili, gdyby były?
            Zaczęliby się zastanawiać.......
          • ciupazka Re: Konkurencja nie tylko na Słowacji.. 03.02.04, 11:03
            hepik1 napisał:

            > Ja bym sie jedną nieudana wycieczką na Słowację tak nie pocieszał za
            > bardzo.Osobiście zamiast Zakopanego juz kilkakrotnie wybierałem Liptowski
            > Mikulasz latem.Nad zalewem ciekawy kamping na europejskim poziomie,w pobliży
            > Beszanowa z basenami termalnymi.Od zeszłego roku ogromny i nowoczesny Aqua
            Park
            > z atrakcyjnymi zjeżdżalniami,kilkoma basenami w tym i
            > termalnymi.Wstęp,zjeżdzalnie i parking za 200SK.Ciekawe ile kosztuje wstęp na
            > Antałówkę w Zakopanym?(I od dawna mnie nurtuje pytanie czemu Słowacy mają wody
            > termalne a po polskiej stronie ich nie ma(poza Antałówką wspomnianą)Niedaleko
            > atrakcyjne doliny i jaskinie lodowe.W Wysokie Tatry niedaleko i to autostradą
            w
            > pół godzinki..Ceny w gastronomi ciągle z dwa razy conajmniej niższe niż w
            > Zakopcu.Podobnie z noclegami-za 200 koron standard całkiem przyzwoity.Dojazd z
            > Śląska przez Korbielów to 200km, góra 3 godziny z przerwami po drodze.Ja myslę
            > ,że nasi górale obudzą sie jak juz bedzie za późno i do Zakopanego turyści
            zjad
            > ą
            > dopiero jak Olimpiadę Zakopane dostanie,hehhe.


            O tym tyz sie myśli w przysłości:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=6107730
            Hale trza mieć dutki, dutki wody termalne momy.
            • roomtsays Najwyższy czas! 13.02.04, 14:47
              dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.13/Podhale/07/07.html
              Na pierwszy rzut zaklepuję sobie skrót z Roztoki do Dol.Białej Wody bez Białkę,
              haj! ;o)))
              • roomtsays Na Słowacji coraz drożej! 23.02.04, 17:10
                Słowacja nie jest juz tania dla polskich turystów
                20.02.2004 12:17 (aktualizacja 12:22)
                Słowacja przestała być dla Polaków tania, o czym świadczy malejąca liczba
                naszych turystów po drugiej stronie Tatr. Główny powód to rosnące ceny usług,
                silna słowacka korona i słaby kurs złotówki wobec euro.

                W ubiegłym roku na Słowacji wypoczywało prawie 5,4 mln Polaków, czyli tylu, ilu
                mieszkańców ma ten kraj. W porównaniu z 2002 rokiem, to jednak mniej o blisko
                15 procent - wynika z danych Słowackiej Agencji ds. Ruchu Turystycznego (SACR).

                W wyniku reform gospodarczych ceny usług na Słowacji gwałtownie wzrosły. Ma to
                związek z urealnianiem cen nośników energii (prąd, gaz) oraz likwidacją niższej
                stawki VAT.

                Wcześniej na usługi i turystykę obowiązywał 14-procentowy VAT, teraz jest tylko
                jedna stawka na wszystko - 19-procentowa. W efekcie na początku obecnego sezonu
                narciarskiego ceny kwater i biletów na wyciągi wzrosły średnio o 15-20 proc. -
                poinformował Jan Bosznovicz z SACR.

                W 2002 roku Polacy za 100 zł dostawali 1200 słowackich koron, w zeszłym roku -
                już tylko 800 koron, a w tym może to być jeszcze mniej. 400 koron to znacząca
                różnica, za tę kwotę rodzina może zjeść skromny obiad - oblicza Bosznovicz.
                Znaczenie ma też słabnący kurs złotówki wobec euro, a tę walutę stosują
                niektóre słowackie hotele i instytucje, rozliczając cudzoziemców. W maju euro
                kosztowało 4,1 zł, dziś zbliża się do 5 zł.

                Powodem niższej liczby polskich turystów na Słowacji może być też fakt, że
                niektóre hotele i placówki turystyczne stosują podwójne ceny: inne wobec
                Słowaków, inne wobec obcokrajowców. Zdarza się, że różnica przekracza sto
                procent.

                Według Słowaków, mniejsza liczba turystów z Polski wynika także z pogarszającej
                się sytuacji gospodarczej naszego kraju. Ma też związek z popieraniem przez
                polski rząd wypoczynku w kraju, przejawiającym się w przepisie, że środki z
                zakładowego funduszu socjalnego nie mogą być przeznaczane na wycieczki
                zagraniczne.

                Na swoje dochody narzekają Polacy pracujący na Słowacji. W ciągu dwóch lat
                wartość dolara wobec korony spadła o 40 proc.; wcześniej dolar kosztował prawie
                50 koron, dziś trochę ponad 30.

                Przy uwzględnieniu inflacji, która w ubiegłym roku wyniosła prawie 10 proc.,
                dziś za tę samą pensję można kupić o połowę mniej niż przed trzema laty -
                powiedział PAP jeden z nich.

                (PAP)
                • Gość: ola-f Re: Na Słowacji coraz drożej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 17:48
                  W piątek płaciłam na Krupówkach 1,23 za korony słowackie.
                  Za 500,00 złotych dostałam 4060 koron - mało.
                  Ale są tam jeszcze sklepy, które tanio sprzedają towar.
                  Syn tam teraz jest na nartach i jest zadowolony, bo jest w miarę tanio,
                  przynajmiej "spożywka"
Pełna wersja