ciupazka 22.07.05, 12:54 Terror , terror, furt to samo , dziyń w dziyń, czy jesteś za zwiększonymi ograniczeniami ... chyba tak??? A co Wy o tym sądzicie? wiadomosci.onet.pl/1134203,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annah11 Re: Za bezpieczeństwem 24.07.05, 10:33 Bardzo slusznie, moze jakies sprawdzania, kontrolowania dadza jakas szanse na zachowanie umiarkowanego chociaz bezpieczenstwa. Bo przeciez ci, ktorzy beda nieli ze soba jakies niebezpieczne narzedzia, bron, materialy wybuchowe moze nie beda chcieli tego brac ze soba i byc w miejscach publicznych z powodu sprawdzania. Ale to teoretyczne rozwazania, zobaczymy jak to naprawde bedzie wygladalo i czy poprawi sytuacje. U nas tez ostre pogotowie, calodobowa linia telefoniczna w razie gdyby cos podejrzanego i wzmocnione patroe na stacjach i miejscach takich jak lotniska,itp. Pozdrawiam a.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Za bezpieczeństwem IP: *.it-net.pl 24.07.05, 10:46 "Według władz transportu metropolitalnego, przeciętnie z nowojorskiego metra korzysta 4,5 mln pasażerów dziennie. Metro ma 468 stacji, z których większość ma po kilka wejść. Władze zapowiadają, że również pasażerowie autobusów i dojeżdżający do Nowego Jorku będą poddawani wyrywkowej kontroli. Do wybranych do kontroli osób będą podchodzić policjanci i pytać o to, co niosą w torbie i prosić o pokazanie zawartości. Jeśli sprawdzając, czy nie ma w niej materiałów wybuchowych policjant znajdzie inne nielegalne rzeczy, osoba przenosząca takie przedmioty lub materiały zostanie aresztowana." Wyobrażasz sobie kontrolę nawet wyrywkową, na tylu stacjach metra ? Odpowiedz Link Zgłoś
annah11 Re: Za bezpieczeństwem 24.07.05, 11:00 Pewnie ze nie, to jest niewykonalne, ale samo nastawienie, ze akurat "na mnie trafia, a jak zlapia,"itd daje szanse. Oczywiscie fizycznie niemozliwe upilnowac non-stop wszystkie stacje metra i zakamarki. U nas tez stan podwyzszonej gotowosci, ale ja nigdzie nie jezdze komunikacja miejska na szczescie i mieszkam na uboczu. Pozdrawiam a.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Za bezpieczeństwem 24.07.05, 16:49 Wiek XXI wiekiem terroru? Najpierw New York 2001, potewm Madryt 2004, teraz Londyn 2005 teraz ostatnio Szarm el-Szejk - Egipt , przeciez to już zaplanowane ludobójstwo Al-Kaidy. Cz te środki bezpieczeństwa wystarczą? Bardzo wątpię. śmierć już wszędzie a zagląda do oczu, a tych złych oczu jest tysiące... www.gehirnlos.de/pervers/augen.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Za bezpieczeństwem 24.07.05, 18:21 poszliśmy na wojenkę-to teraz trzeba ponieść tego konsekwencje. wojna przychodzi w innej formie do nas. nie liczcie na to że rządzący oddadzą prawa tzw obywatelskie.miło jesttrzymać łapę na każdym kroku rządzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Za bezpieczeństwem IP: *.it-net.pl 25.07.05, 00:23 To niby też miało zapewnić bezpieczeństwo i co? Od początku miałam mieszane uczucia z tym angażowaniem się Polski w tę akcję demokratyzacji Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Za bezpieczeństwem 21.12.05, 13:10 I co? Wycofujemy sie pomalućku? Dadzom se juz sami rade? Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Za bezpieczeństwem - 11 marca Madryt 11.03.06, 14:33 Zamach terrorystyczny w Madrycie Rankiem, 3 marca 2004 roku, w Hiszpanii wydarzył się najkrwawszy atak terrorystyczny od 1988 roku, kiedy bomba rozerwała pasażerski samolot nad szkockim Lockerbie. Serie eksplozji w Madrycie zabiły 191 osób, a ponad 1,5 tysiąca zostało rannych. Trzynaście ładunków wybuchowych ukryto w plecakach i podłożono w pociągach podmiejskich, którymi codziennie dziesiątki tysięcy ludzi jeździ do pracy. Tego dnia większość osób kierowała się do biur i fabryk w Madrycie, ale byli też rodzice odwożący dzieci do szkoły. Nie było żadnego ostrzeżenia i podejrzewa się, że bomby zdetonowano zdalnie przy pomocy urządzeń podłączonych do telefonów komórkowych. Pierwszy wybuch nastąpił o 7.40, rozrywając pociąg na dworcu Atocha. Kolejne nastąpiły niemal równocześnie na stacjach El Pozo i Santa Eugenia. Podczas porannego szczytu doszło do 10 eksplozji w ciągu kilku minut. Na samej El Pozo zginęło 67 osób, kiedy dwie bomby zniszczyły piętrowy pociąg. Trzy ładunki, które nie wybuchły, zdetonowała potem policja. Siła wybuchu była tak silna, że wielu zwłok nie można było zidentyfikować. Szczątki pociągów, części ciał i mnóstwo rzeczy osobistych leżało rozrzuconych na dworcach i torach. Strażacy zmagali się z wygiętym metalem wagonów, usiłując uwolnić pasażerów. Sznur karetek wiozących rannych do szpitali obciążył madryckie służby medyczne do granic wytrzymałości. Setki osób ustawiało się w kolejkach przed szpitalami, aby oddać krew dla ofiar. Rodziny czekały w napięciu na listy zmarłych i rannych wywieszane przed szpitalami. Ilość śmiertelnych ofiar codziennie rosła, ponieważ osoby, które przeżyły wybuch umierały w skutek ciężkich obrażeń. Najmłodsza ofiara to siedmiomiesięczna dziewczynka, która zmarła na stole operacyjnym podczas rozpaczliwej walki lekarzy o jej życie. Hiszpański premier Jose Maria Aznar powiedział: „Dzień 11 marca zajął poczesne miejsce w historii hańby”. Madryt stoi w oczach, czy to im się przsłużyło: www.discoverychannel.pl/masakra_w_madrycie/dlaczego_madryt/index.shtml Odpowiedz Link Zgłoś