Dodaj do ulubionych

...No, to mom zgryz...niebylejaki...

IP: *.it-net.pl 05.11.05, 21:08
Moze sie wreście ta moja niecnota ozyni? Cyk rada? Nie barz, nie
barz... jakby tu pedzieć, wydotki, chłop, to jesce , ale baba... suko
sukni ślubnyj, wątpie cy gotowom nońdzie, bo je mało a kie poźrecie
w te żurnale, to jo jyj w zodnyj nie widzem..., hehe:


www.suknie-slubne.pl/kolekcje.php?m=1&kol=4&gr=3&poz=292

Trza byc modelkom, coby tako pasowała...,A moze co wybieremy? A moze Wy
pomozecie ftoro dlo takiej, co mo krótkie nozki i dupke wnet?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: ...No, to mom zgryz...niebylejaki... IP: *.it-net.pl 05.11.05, 21:11
      Chyba trza ik wysłać na tyn pokoz mody ślubnyj do W-wy:


      www.suknie-slubne.pl/ramka.php?page=pokaz2006
      • Gość: klepac to idź się opij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 21:24
        Zgłupłaś do reszty, sama ze sobą godosz? A może to dla ciebie ta suknia, miss
        podhala z krótkimi nóżkami i tyłkiem że hej???
        • Gość: Ciupazka Re: Za duzo se pozwolos dziadu! IP: *.it-net.pl 05.11.05, 21:35
          Nydyć, obezwołeś sie i Ty! Sprowdzos, cy mozes iść do domu? Cy jako.Ty
          górolek nie obrozoj, to miastowe panny takie som jest. a nie nase! Chyba
          nigdy nie widziołeś młodyk górolek. Urodne do cudu.
          • Gość: klepac Re: Za duzo se pozwolos babo wstrętna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 21:41
            Samo ześ pedzioła, że ta twoja latawica z krótkimi nózkomi i rzyciom jak
            gubałowka od zębu do butorowego, więc kufy teroz nie rozdziowioj!
            • Gość: Ciupazka Re: Za duzo ?????? A Ty nie???? IP: *.it-net.pl 05.11.05, 21:49
              Trza było se jesce wziońć pod uwoge Cyrwone Wiyrchy, to byś był w
              porządecku. To syćko mało... Hehe... A Ty nie wiys jako u nos śpiywajom:
              tako sie mi podobo, co syrokie krzyze mo, a na plecak wysycie, tako sie
              mi... Słysycie?
              • Gość: klepac a jo ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 21:53
                piyknie, widzi sie mi to. ino twoja rzyć i tak w te suknie ne wlizie, tak więc
                sie podniecoj
                • Gość: Ciupazka Re: a jo ni IP: *.it-net.pl 05.11.05, 21:57
                  Przecie jo sie nie wydaje, hale zgryz mom, kie se syn takom biere, urodnom
                  do cudu i godo, ze kochanego ciałka nigdy nia duzo, kie je na pościyli.
                  Moja akurat by włazła, hehe, ino po co?
                  • Gość: klepac Re: a jo ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:04
                    A ona napewno prawdziwo górolka co to ten twój bedzie sie z nią żynieł? Lipy tu
                    jakiej nie ma?
                    • Gość: Ciupazka Re:" lipa"...hehe IP: *.it-net.pl 05.11.05, 22:15
                      Nei, o to ozchodzi, ze nie jest... "lipa"...hehe, i nie dziwota, ze
                      zgryzturbacyje mom, bajako. Przecie sie musom jakosi ubrać. Tyś jesce
                      niezyniaty, co nie znacy, ze Cie to nie ceko. Moze co i wybieremy... hale
                      trza bee obstalować na miare, trza bee jom wlyc do Krakowa...nie inacyj.
                      • Gość: c_n Re:" lipa"...hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:21
                        Ciesz się Ciupażko, że w ogóle chce się żenić, bo teraz młodym przed ołtarz nie
                        bardzo pilno. Mój syn od liceum się z dziewczyną prowadzał, a teraz jak by pora
                        już była to sie wzsystko w diabły rozsypało i wygląda, że mu bycie "singlem"
                        pasuje;))

                        ps. A ile lat ma ten Twój synalek, bo mój prawie 25.
                      • Gość: klepac Re: nie zynie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:22
                        Jo sie zynił nie bede. Ślebode ukochoł mocno!
                        • ciupazka Re: nie zynie się 05.11.05, 23:30
                          Cyz by to był Twój syn ceperku niepiloku? Piyknie tu se mnom ukwaluje,
                          hehe... Mój to rocnik dwie kosy, tyz włócy od matury, tyz ni mo smaku,
                          a na co włościwie mo mieć, teroz, po rokak, kie sie juz zynili, hehe...
                          Smaki majom , ino na zaś na młodse? Myślałak, ze ino mnie dzieciska w śtyry
                          litery dajom, a tu nie ino, nie ino. Chłop sie musi ozynić, musi go baba
                          trzymać za kufke, bo inacyj zmarnieje. Coby ino mądrom babe mioł, bo jak sie
                          trefi głuptok, to ni ma nic gorsego. Wycujys to?
                          • Gość: c_n Re: nie zynie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 23:43
                            Ten wyżej Klepaczek to nie mój (na szczęście) , ale moje też mi nieźle w kość
                            dają. Dobrze, że se od czasu do czasu do Zakopa dam nogę i choć parę dni mam
                            spokój:)
                            • Gość: Ciupazka Re: nie zynie się IP: *.it-net.pl 06.11.05, 08:48
                              Ciekawe, kielo roków mo klepac? Tak po prowdzie, to chłop do zyniacki
                              nadaje dopiyro po 30-tce. Młodego to syćkiego trza ucyć, niek go ucom inkse
                              baby. Kie naucom rozumu, to wreście żona mo same pozytki.
                              • Gość: klepac Re: nie zynie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 10:03
                                Trzydziestka jesce mnie nie stukneła, takze sie do zyniacki nie spiesem.
                                • ciupazka Re: nie zynie się 06.11.05, 10:31
                                  Godajom, ze coby sie napić piwa, to nie trza browaru kupować, nei, hale
                                  uwazować, coby sie nie oźrebać i wiedzieć kie dość. Nie tyn chłop, ftory
                                  zacyno ba ino ty, ftory wie kie i jako skońcyć, haj.
                                  • ciupazka Re: mogła by być? A welon? 07.11.05, 17:18
                                    Ta 165? Moze by i przypasowała jyj. Widzi Wom sie? Nieftore suknie to
                                    na mój dusiu na jaki wiecór z balem a nie do ołtorza. Pewnie kcieli
                                    syćkim dogodzić tym pokozem, przecie i tacy tyz som jest, co do ołtorza nie
                                    idom. Ciekawe, ze zodno baba ni mo welonu, niemodne, cy jako, cy nie
                                    uchodzi juz we welonie, kie je nie panna z cnotom. Jako uwazujycie?



                                    www.suknie-slubne.pl/kolekcje.php?m=1&kol=4&gr=4&poz=165
                                    • Gość: Ciupazka Re: Krajowy Pokaz Mody Ślubnej...dlo łabędzi... IP: *.it-net.pl 14.11.05, 21:09
                                      ...tuż, tuż...Łabędzi śpiew
                                      Asnyk Adam

                                      Łabędzi słyszałem śpiew.
                                      Było to letnim wieczorem:
                                      Przy bladym świetle miesiąca,
                                      W pośrodku płaczących drzew,
                                      Ponad przejrzystym jeziorem,
                                      Stała wybładła i drżąca,
                                      Łabędzi zawodząc śpiew.

                                      Na cichej powierzchni fal
                                      Łabędzie pieśni słuchały,
                                      Myśląc, że jeden z ich grona
                                      Przedśmiertny wylewa żal,
                                      Gdyż ona, jak łabędź biały,
                                      Co z pieśnią, zraniony, kona,
                                      Śpiewała wśród cichych fal.

                                      Dziś dla niej ostatni dzień,
                                      W którym do śnieżnych słuchaczy
                                      Swobodnie przemawiać może
                                      Wśród serca gwałtownych drżeń,
                                      I głosem śpiewnej rozpaczy
                                      Płynąć po modrym jeziorze,
                                      Żegnając ostatni dzień.

                                      Gdyż jutro wykopią grób
                                      Dziewiczej życia piosence,
                                      Pogrzebią sen ideału:
                                      Jutro nastąpi jej ślub,
                                      I zwiążą na zawsze ręce,

                                      Bez serc żywszego udziału
                                      W małżeński położą grób.

                                      Niemiły weźmie ją mąż -
                                      Tak każą względy rodowe,
                                      I domu wysokie związki -
                                      Te słowa słyszała wciąż...
                                      Więc poddać musiała głowę
                                      Pod cierń mirtowej gałązki,
                                      Pod łańcuch, co włoży mąż.

                                      I musi, rzucając dom,
                                      Pójść za nim, jak niewolnica,
                                      Po stracie wszystkich swych marzeń
                                      Ku ciemnym, nieznanym dniom,
                                      Przywołać uśmiech na lica,
                                      Gdy sama, pełna przerażeń,
                                      Porzuca rodzinny dom.

                                      I nie wie, jaki jej byt
                                      Zgotuje ręka człowieka,
                                      Którą ma ująć ze łzami;
                                      Czy boleść, rozpacz, lub wstyd,
                                      W ciemnej przyszłości ją czeka?
                                      Czy białych skrzydeł nie splami
                                      Ten nowy, posępny byt?

                                      I nie wie, na jaki ląd
                                      Obca ją wola popędzi...
                                      Wie tylko, że bez miłości,
                                      Bez pociech odejdzie stąd
                                      I już wśród białych łabędzi
                                      Nie stanie w dawnej czystości,
                                      Na obcy stąpiwszy ląd.

                                      Więc bólem dobyty śpiew
                                      Rzuca, w łabędzia postawie,
                                      Tej rzeszy słuchaczy bratniej
                                      Spod wieńca płaczących drzew;
                                      Ptaki słuchają ciekawie,
                                      Bo wiedzą, że to ostatni,
                                      Prawdziwy łabędzi śpiew!

                                      www.suknie-slubne.pl/kolekcje.php?m=1&kol=4&gr=4&poz=165








                                      • Gość: Ciupazka Re: Krajowy Pokaz Mody Ślubnej...19 -20 XI.05 IP: *.it-net.pl 14.11.05, 21:25
                                        Zainteresowanym polecamy wizytę: Warszawa Sala Kongresowa 19-20 listopada:


                                        www.suknie-slubne.pl/ramka.php?page=pokaz2006
        • morfeusz_1 Re: to idź się opij 04.03.06, 15:40


          A mię jeszely mamy być szczerzy dziewuchi się podobają bardzo.
          No niezłe "ciacha" mniam,mniam...

          to ja pisałem morfi trener II klasy
    • Gość: gość ,gość nimo zodnego zgryza, a moze i jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:49
      fto załozy galoty a fto wianek, ha?


      www.gej.net/bq_lesuk.phtml
    • Gość: Ciupazka Re: ...No, to mom zgryz...niebylejaki... IP: *.it-net.pl 17.01.06, 13:29
      Nadal mom i temu przyblizom , a Tyś geju juz sjon cy załozył te
      galoty, cy wionek, he? Hehe...
      • ciupazka Re: ...No, to mom zgryz...niebylejaki... 04.03.06, 15:13
        Zignorowol mnie, a u mnie coroz blizyj...Boooze a jo marze, coby to juz
        było po syćkim, nie inacyj.
        • morfeusz_1 Re: ...No, to mom zgryz...niebylejaki... 04.03.06, 15:42


          Wyjaśnij co jest coraz bliżej...
        • Gość: gośćgość Re: ...No, to mom zgryz...niebylejaki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 10:04
          Najpierw troche dutków przyrychtować trza. Francuska suknia ślubna z tafty i
          koronki 4900 zł - najmodniejszy kolor ; złota, beże i brązy (podobny model szyty
          w Polsce -2400) Smoking angielski 1200 zł ( do tego kamizelka 300 zł, kapelusz-
          300 zł, laska- 100 zł. Dekoracja koscioła modnymi bukietami tkanin {len,
          jedwabie ,tafta) 250 zł Dekoracja sali weselnej (sciana za parą młodą plus około
          300 balonów -400zł. Dekoracja stołu- 50 zł za stroik Zaproszenia ślubne wypalane
          laserowo 6 zł ( z koperta) Naklejka na tablice rejestracyjna z napisem
          "nowozeńcy" 15 zł Zawieszka na butelkę z wódką ślubna O,50 zł
          3 godz. w limuzynie Lincoln 750 zł
          • billy.the.kid Re: ...No, to mom zgryz...niebylejaki... 05.03.06, 10:41
            a do czego tam mają byc te balony?
            • Gość: Ciupazka Re: ...No, to mom zgryz...niebylejaki... IP: *.it-net.pl 05.03.06, 11:47
              Nie wydziwiojcie, pytom piyknie. Bo sie jesce ozmyślom, hehe... Balonów tyz
              nie bedzie, po Bozemu i kopa dzieci mo być, niek to "becikowe" mo ujście
              ky kwole PO.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka