Dodaj do ulubionych

Czy w górach nadal zabijają zwierzęta na mięso?

21.04.06, 14:16
Ogółnopolski Tydzień Wegetarianizmu - maj 2006
-----
W Polsce, w samych rzeźniach, ponad milion zwierząt traci z rąk ludzkich to,
co ma dla nich największą wartość – własne życie; ponad 50 tysięcy w jednej
godzinie, prawie tysiąc, minuta po minucie! Trudno jest uciec od zauważenia
morza krwi, cierpienia, śmierci.
Niektórzy sądzą, że jest to nieuniknione, jednak istnieje satysfakcjonująca
alternatywa: wegetarianizm.
Pomyślcie, może się okazać, że prosty wybór pożywienia roślinnego jest
najefektywniejszym sposobem zatrzymania cywilizacji rzezi?
-----
www.wegetydzien.pl
Obserwuj wątek
    • jajo_jajo_jajo Re: Czy w górach nadal zabijają zwierzęta na mięs 21.04.06, 14:29
      No pewno.
      Nie muszom ale chcom.
      -----
      www.godsdirectcontact.us/com/vegetarian/alternativeliving/htm/AL-polish-2.htm
      • billy.the.kid Re: Czy w górach nadal zabijają zwierzęta na mięs 21.04.06, 16:51
        amatorko-zjedz goloneczkę. będziesz wiedziała o co chodzi.
        • Gość: poraj Re: Czy w górach nadal zabijają zwierzęta na mięs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 17:02
          ...albo zioberko zgrabnie przypieczone;))
          • dunajec1 Re: Czy w górach nadal zabijają zwierzęta na mięs 22.04.06, 00:08
            Salata dla cielaka,cielak dla mnie.
            • morfeusz_1 A ryba piła??? Ależ skądże znowu.... 22.04.06, 00:44

              • Gość: Ciupazka Re: A ryba piła??? Ależ skądże znowu.... IP: *.it-net.pl 22.04.06, 10:03
                Chłop zywemu nie przepusci, zywe zje tyz, hehe...
    • wege7 Dni wegetarianizmu 22.04.06, 11:30
      Dni wegetarianizmu, to fajna sprawa. Można ludziom przybliżyć, co to jest
      wegetarianizm, żeby nie traktowali wegetarian jak przybyszy z Wenus.
      Nie chodzi o namawianie do niczego, tylko o informację, że można żyć bardziej
      po ludzku :)
      Pozdrowienia

      -------

      www.godsdirectcontact.org.tw/eng/veg/alternativeliving/10/polish.htm
      • Gość: poraj Re: Dni wegetarianizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 11:33
        Bardzo nie lubię jak mi ktoś moją <ludzkość> zaczyna stopniować, wedle własnego
        pomysłu. Źle mi się to kojarzy.
        • wege7 Do poraj Re: 22.04.06, 11:38
          To Twój problem. Jaki człowiek, takie jego "skojarzenia" :)
          Każdy stopniuje "ludzkość" na na swoją miarę. Każdy w tym życiu ma wybór i za
          ten wybór odpowiada.
          Szanowanko
          • Gość: poraj Do poraj Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 11:45
            Gratuluje filozofii życia wedle wzorów <wielkich stopniujących>. Adolf i Józef
            Wisarionowicz byliby z Ciebie dumni. Inne <stopnie> ale filozofia ta sama;))
            • wege7 Do poraj Re: 22.04.06, 11:52
              To Ty stopniujesz, ja tego nie robię :)
              To Ty niżej stawiasz Józefa od siebie, dlaczego?
              • Gość: poraj Do poraj Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:00
                Ja nie stopniuję. Jest mi obojętne czy pasiesz się na łące czy przeżuwasz
                schabowe. I bardzo proszę o wzajemność. Nie zaglądajmy sobie w talerze. JEśLI
                POCZUJę POTRZEBę ZMIANY DIETY TO PORADZę SOBIE SAM. Więc proszę nie agituj, nie
                stosuj presji <miary ludzkości>, daruj sobie tanią filozofię....i przenieś się z
                łaski swojej na forum <Kuchnia>. My dziś mamy wesele, więc nie psuj nam humoru i
                apetytu;)))
                • wege7 Do poraj Re: 22.04.06, 12:12
                  Nie musisz brać udziału w Dniach Wegetarianizmu.
                  Zabijaj, jeśli tak wybrałeś, ale nie gniewaj się na mnie, że myślę inaczej.
                  Ty myślisz tak, ja myślę tak. Mamy do tego prawo. Każde z nas odpowie za to co
                  myśli.
                  A wegetarianizm nie łączy się tylko z kuchnią. To jest tak bardzo przez Ciebie
                  nie lubiana "ideologia" :)
                  Z okazji wesela o którym piszesz, najlepsze życzenia dla młodych na nowej
                  dorodze życia.

                  • Gość: poraj Do poraj Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:18
                    wege7 napisała:

                    <<Ty myślisz tak, ja myślę tak. Mamy do tego prawo>>

                    I o to chodzi!
                    Pozdrawiam
              • Gość: zbyrcok Nick poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:04
                Nick poraj nie lubi Józefa, woli baraninę i dutki, dutki, dutki...
                U mnie goście dostaną wegetariańskie jedzenie, jeśli zechcą. Z tego też są
                dutki i to nie małe. Zapraszam. Sam już powoli odchodzę od mięcha.
                Jakoś tak odechciało mi się zabijać.



                • Gość: poraj Re: Nick poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:14
                  DDD

                  Józefa nie lubie, od baraniny wolę drób, dudki są mi potrzebne między innymi na
                  fantastyczne zakopiańskie jadło;))

                  ps. Gdybyś ty Zbyrcok był prawdziwy zbyrcok to byś wiedział co to <dudki>, a co
                  <dutki>...DDD
                  • billy.the.kid Re: Nick poraj 22.04.06, 16:18
                    z dudów-znakomity barszcz[biały] pycha, niebo w gębie. gdyby bozia chciała
                    zebym jadł ziarenka -dalaby mi dziób, gdzyby chciała żebym przeżuwał zielenine
                    dałaby mi cztery żołądki. A JA MAM ZĘBY.
                    porajku, daj im spokój.nie chcą-niech nie jedzą. sami nie wiedzą co tracą. do
                    dobrego nie ma co namawiać.
                    • Gość: poraj Re: Nick poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 19:22
                      billy.the.kid napisał:

                      > porajku, daj im spokój.nie chcą-niech nie jedzą. sami nie wiedzą co tracą. do
                      > dobrego nie ma co namawiać.

                      Billy, mnie się naprawdę macha co oni konsumują, tylko nie lubie jak mi ktoś nos
                      w talerz wsadza. Mam ogólnie alergię na wszelkich nieproszonych <ulepszaczy>
                      cudzego życia.
                      • wege7 Do poraj Re: Nick poraj 22.04.06, 20:03
                        A ja mam ogólnie alergię na wszelkich nieproszonych <pogarszaczy>
                        cudzego życia.
                        Więc oboje mamy alergię :)
                        Kogo wolisz <ulepszcza> czy <pogarszacza>?
                        Zresztą kogo to obchodzi, co Ty myślisz o tym, poraj.
                        Uszanowanko

                        • wege7 Do poraj Re: Nick poraj (poprawka w tekście) 22.04.06, 20:05
                          A ja mam ogólnie alergię na wszelkich nieproszonych <pogarszaczy>
                          cudzego życia.
                          Więc oboje mamy alergię :)
                          Kogo wolisz <ulepszacza> czy <pogarszacza>?
                          Zresztą kogo to obchodzi, co Ty myślisz o tym, poraj.
                          Uszanowanko

                        • Gość: poraj Do poraj Re: Nick poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 20:14
                          DDDD
                          Jeśli coś pogarszam to jedynie sobie i to moja sprawa. Ty spokojnie wcinaj
                          marchew i niech Ci idzie na zdrowie.
                          A jeśli, jak piszesz, moje poglądy Cię nie obchodzą to daj mi z łaski swojej
                          święty spokój, bo mi kolacja stygnie;))

                  • Gość: zbyrcok Do poraj Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 19:04
                    Napisałem: "dutki, dutki, dutki..." i doskonale rozumiem co miałem na myśli -
                    szmal.
                    Dutki - to gwarowa nazwa pieniędzy, używana przez górali tatrzańskich.
                    Dudki - to dudy (instrument muzyczny) albo flaki zwierzęce.
                    Myslałem o mamonie.
                    Pozdrowionka
        • Gość: sonia Re: Dni wegetarianizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 14:51
          ja też się wkurzam, gdy ktoś patrzy na mnie bykiem z powodu tego co jem. Jestem
          za humanitarnym ubojem, lubię zwierzęta, ale nie sądzę, by ich jedzenie było
          sprzeczne z człowieczeństwem. Tysiącletnia tradycja o tym przekonuje. Nie mam
          zaufania do tych "naukowców", którzy swoje teorie dopasowują do nowych, modnych
          trendów. Mam za to zaufanie do zdrowego rozsądku człowieka i nie wierzę, by
          jadł z uporem maniaka to, czego jego organizm nie akceptuje. Wniosek? Jedzmy
          wszystko, co jadamy od lat, nie narzucajmy sobie sztucznych nirm, a nade
          wszystko odczepmy sie od talrza bliźniego swego, amen
          • Gość: zbyrcok Do sonia - Każda dziwka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:05
            Każda dziwka, na zwróconą jej uwagę, że może żyć jak Człowiek, odpowiada:
            odczepcie się od mojej d..y
            :)
            Pozdrowionka
            • Gość: kpt.Sowa Re: Do wielonicka-zbyrcoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:52
              Gość portalu: zbyrcok napisał(a):

              > Każda dziwka, na zwróconą jej uwagę, że może żyć jak Człowiek, odpowiada:
              > odczepcie się od mojej d..y
              > :)

              Przegiąłeś zbyrcoku-wielonicku i to ostro.
              Cham i prostak i ciebie wyłazi , co w połączeniu z próbami agresywnej
              indoktrynacji i presji na inaczej żyjących-myślących całkowicie cię
              dyskwalifikuje. Tacy jak ty zawsze będą niszczyć inaczej muyślących, niezależnie
              od doraźnie obranej idei - wegetarianizm to tylko twoja aktualna twarz. Równie
              dobrze możesz być faszystą, skinhedem itp.itd. Charakter i metody działania
              pozostają te same.
            • Gość: sonia Re: Do sonia - Każda dziwka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 14:03
              Biorąs pod uwagę twoje słownistwo, prostactwo twojej wypowiedzi powiem ci tylko
              jedno. Jesteś typowym przykładem faceta, którego ja, przyrównana przez ciebie
              do dziwki określam jako durzą brzydką narośl wokół członka.
    • Gość: kumoter Wywiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 19:26
      Fragmenty wywiadu z rzeźnikiem.
      Wywiad ukazał się w czasopiśmie "Inny Świat", numer 10 (1/1999).
      -----
      Opowiedz nam o odejściu ze sklepu rzeźniczego i stawaniu się wegetarianinem...
      Wierzę, że każdy prędzej czy później osiągnie przebudzenie, myślę że wychodzi
      to z serca. To było konsekwencją wejrzenia do wnętrza mojej duszy i rozpoczęcia
      przemyśleń kim naprawdę jestem. Miałem wiele snów z dzieciństwa, pochodzących z
      okropnych przeżyć: załadunek jagniąt - ofiar, gdy miałem 9 lub 10 lat.
      Zajmowałem się owcami jako pastuch z Guadalajary, co polegało na spędzaniu
      całej nocy zarzynając około 600 jagniąt; jedno z nich było ze mną całą noc,
      troszczyłem się o nie i bawiłem się z nim aż do momentu gdy nastąpił wstrząs,
      oni zabrali je ode mnie, powiesili głową w dół i poderżnęli gardło. Sam fakt
      bycia tam i oglądania tej masowej rzezi jest dla młodego chłopca całkowitym
      szokiem, zwłaszcza gdy słyszy się głośny głos matek stojących na przeciwko
      śmierci swoich dzieci. Można również zauważyć reakcję owiec, niektóre są cicho
      gdy inne próbują uciec biegnąc, one nigdy nie okazują agresywnych zachowań, są
      bardzo pacyfistycznymi zwierzętami.
      -----
      Jak się wytwarza produkty mięsne?
      Na marynaty mięso jest już z odpadów. Prepearuje się w kontenerach z wodą,
      pietruszką, cytryną, dzikim majerankiem i chemicznymi dodatkami, których
      funkcją jest zabicie wszelkich bakterii. Potem, w zależności od rodzaju
      produktu który zamierza się robić, mięso może być w kontenerach od jednago dnia
      do całego tygodnia. Następnie wyjmują mięso i marynują z innymi chemikaliami (w
      teorii jest to papryka, ale faktycznie jest to nic więcej niż antyutleniacze,
      konserwanty i dodatki).
      Przejdźmy do kiełbas, och to długa historia. Całą książkę można by napisać na
      ten temat. Jednym z najgorszych produktów jest kiełbasa (...), ponieważ w jej
      wytwarzaniu używa się zgniłego mięsa zmieszanego z chemicznego produktami aż do
      osiągnięcia fermentacji. Wiele lat temu, w jakimś miejscu, również wrzucano do
      środka kota (żywego lub martwego) aby sprawdzić, czy mięso było dobrze
      sfermentowane: to jest czy kot został pochłonięty przez kwas. Kiedy mięso
      dobrze sfermentuje, dolewa się wszystkie antyutleniacze, konserwanty, przyprawy
      (ukrywają brzydki zapach), dodatki i proszki, które nadają charakterystyczny
      smak. Gdy jemy kiełbasę (...) różne smaki tego produktu to bezpośrednia
      konsekwencja wszystkich chemicznych dodatków wlanych do środka.
      -----
      Wystaczy, przestańmy.....

      • billy.the.kid Re: Wywiad 22.04.06, 19:46
        patrzyłem jak sadzili czy siali roślinki, jakąś marchewkę czy jakos tak.
        na ziemię wyrzucali przedtem prawdziwe gó... i ja mam to jeść.???
        • Gość: kpt.Sowa Re: Wielonick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 20:54
          Ciekawy wątek, bardzo ciekawy. Jedna osoba pisze pod pięcioma nickami. Po co?
          Czy żeby udowodnić ilu to jest wegetarian i jaką mają siłę perswazji?
          • billy.the.kid Re: Wielonick 22.04.06, 21:05
            moja córka jest wegetarianka. od 10 lat. pewnego dnia nabyłem drogą kupna
            CZERWONY KAWIOR.takie piekne pólcentymetrowe jajeczka. no miodzio. a chodziła,
            a kręciła się. tłumaczyłem głuptasowi że to nie miesko -to NABIAŁ. i nie
            skusiła się.
          • wege7 Re: Wielonick 24.04.06, 12:45
            Pewnie tak jest, żebyś miał co robić detektywie kapitanie :)
            Życzę niepowodzenia w dalszym kapowaniu.
    • radosny_romek Światowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych 24.04.06, 13:33
      Światowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych (Międzynarodowy Dzień Przeciwko
      Wiwisekcji) obchodzony jest 24 kwietnia przez obrońców zwierząt na całym
      świecie. Uznany przez ONZ jako dzień światowego upamiętnienia zwierząt
      laboratoryjnych. Jest czasem do refleksji nad bólem i cierpieniem zadanym
      milionom istot, poświęconych na ołtarzu nauki, w imię wątpliwych dla
      człowieczeństwa korzyści.
      Obecnie nawet naukowcy przyznają, że wiwisekcja była i jest pomyłką. Wyniki
      okrutnych badań na zwierzętach niosą informacje nieprzydatne dla człowieka, tym
      samym cały przemysł farmaceutyczny i kosmetyczny, jest znęcaniem się nad
      zwierzętami bez powodu. Wielu naukowców jest zdania, iż doświadczenia na
      zwierzętach były "krokiem w niewłaściwym kierunku, powodującym regres w
      badaniach nad człowiekiem rzędu 20-30 lat".
      www.greenangels.org/wiwi.html
      • Gość: mięsopust Re: Światowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 17:46
        Od nadmiaru trawy biedaczce się jaźń rozmnożyła?
        • Gość: zbyrcok Do mięsopust Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:46
          Amen, mięsopust, Amen
          • Gość: Ciupazka Cłek tyz zwierze i tyz go zabijajom... IP: *.it-net.pl 26.04.06, 00:29
            Jesce powinni go zjeść... a cemu nie jedzom?


            www.republika.pl/adnikiel/socjobiologia.html
            • Gość: zbyrcok Re: Cłek tyz zwierze i tyz go zabijajom... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 09:31
              Ano...
              • billy.the.kid Re: Cłek tyz zwierze i tyz go zabijajom... 26.04.06, 09:53
                jakiś taki niesmaczny.
                • ciupazka Re: Cłek tyz zwierze i tyz go zabijajom... 26.04.06, 10:32
                  ...jak i zywy, hehe, tyz niesmacny potrefi być. I temu sie fórt zremy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka