Dodaj do ulubionych

Jesteśmy w Schengen

21.12.07, 16:36
W strefie Schengen ma się rozumieć. Dla nas na Podhalu, Spiszu i
Orawie to bardzo ważny moment, bo wreszcie przestaliśmy być
zamknięci z trzech stron granicami i możemy sobie chodzić na górskie
wycieczki gdzie tylko nam się spodoba. Niektórzy znajomi straszą
mnie jednak, że teraz wszędzie trzeba będzie chodzić z dowodem
osobistym, bo w każdej chwili odpowiednie służby mogą człowieka
skontrolować. Dotychczas odpowiadałem na to, że kontrolują tylko
cudzoziemców w strefie przygranicznej, ale prawdę mówiąc sam nie
jestem pewien jak to jest naprawdę. Ale mniejsza z tym. Udanych
wypraw zagranicznych wszystkim życzę!
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Jesteśmy w Schengen 19.01.08, 16:43
      A dla mnie to fikcja, kontrola była i będzie. Turysta nie powinien sie
      martwić, ale przemytnicy? Strefa Schengen to dla nich pułapka.
      • ciupazka Re: Jesteśmy w Schengen 29.01.08, 13:34
        Nei momy skutki i my na Podhalu wejścia Polski do strefy Schengen, bajako.
        Mniej turystów pod Tatrami ze Wschodu, a na granicach ze Wscodem kilometrowe
        kolejki Tirów. Paraliż....

        "W polskich konsulatach na Ukrainie wciąż powoływane są "komitety kolejkowe". W
        kolejce w Kijowie trzeba stać ponad 4 doby. Następnie 10 dni oczekuje się na
        wydanie wizy.

        Podhalański poseł Andrzej Gut-Mostowy zwrócił się z kolejną interpelacją do
        ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w sprawie wiz wydawanych dla
        obywateli Ukrainy. Choć Polska znajduje się już w strefie Schengen, w dalszym
        ciągu system wydawania wiz nie funkcjonuje prawidłowo. W okresie
        świąteczno-noworocznym skutkowało to poważnym zmniejszeniem ruchu turystycznego
        pod Tatrami. Niektóre obiekty odnotowały spadek zainteresowania pobytem w
        Zakopanem wśród gości zza wschodniej granicy o 40-50 proc.

        - Sytuacja, która obecnie panuje w systemie wydawania wiz, jest antypromocją
        Polski; zniechęca ukraińskie biura turystyczne i ich klientów do organizacji
        wyjazdów do Polski. Brak wydzielonego stanowiska dla biur turystycznych,
        touroperatorzy nie mogą umówić się na konkretną godzinę i po złożeniu paszportów
        oczekują kilka godzin na sprawdzenie poprawności formalnej wniosków. Obowiązuje
        regionalizacja, która niepotrzebnie komplikuje proces składania wniosków
        wizowych. W konsulacie wymagane są takie "dokumenty, jak bilet lotniczy bądź
        kolejowy" - w sytuacji, gdy większość turystów wybiera się do Polski autokarem
        albo samochodem, a dziennie do Polski kursuje tylko jeden wagon kolejowy z 30
        miejscami - mówi Gut-Mostowy.

        Jak twierdzi, konsulaty słowackie i węgierskie umawiają się z przedstawicielami
        biur turystycznych na konkretną godzinę, a wymaganymi dokumentami są jedynie
        voucher na wyjazd oraz zaświadczenie o zarobkach. Dlatego zwrócił się do
        ministra Sikorskiego z zapytaniem, czy zamierza podjąć stosowne kroki
        zmierzające do poprawy sytemu wydawania wiz dla obywateli Ukrainy?

        Po raz pierwszy poseł interpelował w tej sprawie w listopadzie ubiegłego roku,
        gdy na jaw wyszły poważne problemy, na jakie natrafiają w polskich konsulatach
        zainteresowani przyjazdem do Polski Ukraińcy, ale także organizacje
        touroperatorów.(RAV)

        Nieudolność PONIETOT, cy jako? Ka Ci celnicy sie podzioli po zniesieniu
        punktów celnych na zachodniyj granicy, przerucić ik wartko na wschodniom i
        telo. Słuzba nie druzba , nei dobrze Im za robote zapłacić. Cas na to. Nifto
        za darmo nie bedzie robiył.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka