robisc
07.02.04, 22:56
To nie jest political-fiction. Coraz większa liczba publikacji prasowych czy
newsów radiowych swiadczy o tym, że świadomość zagrożenia rośnie. Takie
pomysły jak ten poniżej grożą po prostu piątym rozbiorem Polski.
"(...)Otóż po wejściu naszego kraju do Unii na obszarach Śląska, Pomorza
oraz części Prus Wschodnich znajdującej się obecnie w granicach Polski
miałaby zostać utworzona autonomia. Swego rodzaju państwo, o nazwie
Centropa, podległe Brukseli i zarządzane wspólnie przez reprezentantów
mieszkańców tych terenów po uprzednim powrocie tam wypędzonych. Ocenia, że
na powrót zdecydowałoby się 2 - 3 procent wypędzonych i ich potomków, czyli
około 300 tysięcy osób. W ramach Centropy miałyby zostać rozwiązane wszelkie
problemy majątkowe. W wypadku Mierzęcina możliwe byłyby dwa rozwiązania.
Zgodnie z pierwszym obecni jego posiadacze zostają pozbawieni swej własności
na rzecz prawnych spadkobierców rodu von Waldow. Przysługiwałoby im jednak
odszkodowanie od władz autonomii i specjalnie utworzonego w tym celu banku,
którego fundusze miałyby w części pochodzić z Unii. Drugi scenariusz
zakłada, iż spadkobiercy rodu von Waldow nie odzyskują swej własności, ale
otrzymają odszkodowanie od władz Centropy."
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040207/plus_minus_a_7.html?k=on;t=2004020720040207
- Konsultowałem te propozycje z bankowcami, prawnikami i w gronie
wypędzonych. Takie jest też oficjalne stanowisko Preussische Treuhand.
Wszyscy są zgodni, że byłoby to optymalne rozwiązanie - twierdzi Alexander