Dodaj do ulubionych

Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na gieldach

07.05.10, 10:01
W obliczu takiej sesji sila rzeczy trzeba sie przygladnac gieldzie.
Zainteresowalo mnie dlaczego zloty spada, WIG spada, NYSE spada, dollar rosnie
i ... zloto tez rosnie. To nietypowe. Oczywiscie nie ma na to jakiejs wiekszej
formuly, oprocz moze obserwacji depozytow i dlatego na samej gorze forum juz
od dawna jest odpowiedni link symulujacy M3 (prosze rzucic okiem). To nie jest
zadna nowosc i juz od wielu miesiecy bylo wiadomo, ze FED ogranicza plynnosc
ze wzgledu na ceny paliw i surowcow. Czlonkowie FED wypowiadali sie
niejednokrotnie, ze zachowanie rynku odbiega od ich oczekiwan. FED
najwyrazniej wyszedl z zalozenia, ze wzrosty cen surowcow i energii nie sa
dobre dla gospodarki i trzeba zakrecic kurek z forsa. To mialo pewne
konsekwencje dla depozytow, choc malo kto sie na to patrzy. Jednak inwestorzy
uwierzyli w hosse i pomimo M3 kupowanie osiagnelo skale w ktorej stosunek
optymistow do pesymistow pobil historyczne rekordy.

Spodziewalem sie, ze w ktoryms momencie nastapi jakis wiekszy ruch na stopach
i on wystapil na rynku obligacji komercyjnych, ale nie wystapil na rynku
obligacji panstwowych, ani na koszcie pieniadza w USA. Na ponizszym wykresie
widac:
www.bloomberg.com/apps/quote?T=quote.wm&ticker=NYFR3M:IND
ze stopy pozostaja umiarkowane, pomimo znacznej jazdy na M3. Powyzsze + panika
w Europie wskazuje, ze popyt na obligacjach UST w uzasadniony sposob ogranicza
stope rentownosci i wyznacza niska cene pieniadza.

No ale co dalej?
Otoz z pewnym zaskoczeniem przeczytalem komentarz Wojciecha Bialka w
odpowiedzi do naszego znajomego SiP, cytuje "Gdyby tezy tam postawione były
wiarygodne (a brzmią sensownie), to musiałbym zweryfikować swoje modele PKB w
USA oparte na "jobless claims". Muszę sprawdzić, czy mam dostęp do danych o
tych "Emegency Claims" i porównać wnioski wpłynące z innych wskaźników
opisujących sytuację na rynku pracy w USA."
wojciechbialek.blox.pl/2010/01/Skutki-normalizacji-sytuacji-monetarnej-w-USA.html
Jest to dla mnie absolutnie zaskakujace. ABSOLUTNIE. Czy wobec tego sila
popytu na UST wynika z istnienia modeli ekonomicznych na bazie falszywej
statystyki? Czy zagraniczni inwestorzy podejmuja decyzje inwestycyjne na
podstawie wesolego, oficjalnego obrazu USA?

Co bedzie, jak sie zagranica zorientuje - a nawet wazniejsze - DLACZEGO
zagranica jeszcze sie nie zorientowala, skoro setki ludzi trabi o tym w
internecie i pokazuje wiarygodne i rzetelne analizy nakazujace wysoka
ostroznosc w interpretacji danych? Jakby ktos mial watpliwosci, to proponuje
na przyklad porownac sobie nasza wspaniala dynamike PKB z danymi sciagalnosci
podatkow. Ale to tylko jak komus sie chce tracic czas na rysowanie
rozjezdzajacych w przeciwne strony wykresow.

Powracajac jednak do tematu gieldy. Otoz nie podoba mi sie sytuacja na
notowaniach. Absolutnie. To wyglada naprawde groznie. Jest tak dlatego,
poniewaz w zasadzie nic sie nie dzieje. Czy stalo sie cos znaczacego w Polsce?
A czy stalo sie cos znaczacego w USA? Czy cos sie dzieje w Europie, co
odeszloby znaczaco od schematu powolnego ograniczenia wolnosci gospodarczej w
jednym malym kraju? Nie. Nic sie nie dzieje. Nie ma zadnych powodow do paniki.
O Grecji wiadomo od pol roku. Stopy procentowe sa pod kontrola. Wprawdzie
koszt pieniadza lekko drgnal w gore, ale nie uzasadnia to takiej jazdy jaka
mielismy w 2008 i .. dzisiaj. A wiec skoro nic sie nie dzieje, to co sie
dzieje? Dlaczego mamy taka jasna sytuacje wybicia w dol i wydluzenia swiec,
skoro jedyna powazna i widoczna na horyzoncie katastrofa, to olej w zatoce
Meksykanskiej? Mozna oczywiscie mowic, ze M3, Grecja, paliwo w oceanie, itp.
ale nie zmienia to faktu, ze stopy pozostaja 10 razy nizsze jak 2 lata temu,
kiedy zaczal sie spadek. I dlatego bardzo mnie to niepokoi, ze nagle we wtorek
ktos wylaczyl black boxy i na calym swiecie zaczal sie ostry spadek. Takie
rzeczy nie dzieja sie przypadkiem. Cos sie dzieje o czym nie wiemy, cos, czego
jeszcze nikt nie przewiduje, a skala tego nieznanego wydarzenia spowoduje
zalamanie rynkowe. Prosze nie wierzyc w naglowki z gazet piszace, ze spadek
wystapil, bo sie broker pomylil. To bzdury. Od dwoch dni jest wylaczona strona
popytowa HFT. Kazdy z aktywna platforma gieldowa moze sobie zobaczyc.
Notowania sa inne niz zwykle. To po prostu widac. Rynek sie zmienil z dnia na
dzien. Ja sie pytam dlaczego?
Swojego czasu w Polsce ukazalo sie kilka artukulow na temat tego, kto ma w
Polsce wiekszosc pozycji na kontrakty na WIG20. Mowilo sie, ze to sa dwie
instytucje finansowe. Ze maja 3/4 otwartych pozycji.
I nagle we wtorek w tym samym czasie PLN leci, gielda leci, wszystko leci.
Chcialbym miec wglad w dyskusje w tych najwiekszych bankach i wiedziec co sie
naprawde dzieje, a nie to co gazety wypisuja. Zwykle, kiedy ma nastapic wielki
spadek, naprawde katastrofalny, to fala sie cofa. Dlatego, jesli to ma byc
zwykla mala korekta, to nic sie nie stanie, notowania ani nie wzrosna, ani nie
spadna. Ale jesli ten rynek odbije sie jutro gwaltownie, to bedzie znaczylo,
ze w przyszlym tygodniu moze byc niewesolo. I mowie to z doswiadczenia, ktore
nabylem przez ponad 20 lat aktywnego grania na gieldzie. Wyglada to tak, jakby
w przyszlym tygodniu ktos mial wleciec w WTC.
WTC wprawdzie nie ma, ale czy to znaczy, ze wszystko OK? Moze ktos cos
zaplanowal na przyszly tydzien, a moze nawet juz na ten weekend.
Kto wie, moze od jutra trzeba miec puty na maxa, zamiast zastanawiac sie nad
perspektywami Grecji, Szwecji albo dziwic sie, ze sie brokerom w Citi myla
literki B z M....
Obserwuj wątek
    • smutek20 Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 10:10
      mam troche grosza w akcjach i jak czytam takie wypowiedzi to normalnie od razu
      źle się czuje...bo to burzy moją strategie
      czyli co- w przyszlym tygodniu wali sie na czerwono wszystko jak leci?? i bedzie
      leciec leciec w dól jak Tupolew az sie roztrzaska.
      • przycinek.usa sytuacja bez precedensu 07.05.10, 10:35
        kazdy odpowiada sam za siebie. Ale prosze zwrocic uwage na nastepujace sprawy -
        obroty na rynku systematycznie spadaja, chocby z powodu gry rzadu i
        niewiarygodnych manipulacji, z powodu ktorych prawie nikt nie otwiera krotkich
        pozycji. To jest niebezpieczne poniewaz w sytuacji spadkow nie ma kto kupowac. I
        to sie wlasnie dzisiaj stalo. Karnet zlecen po stronie kupna zostal wyczyszczony
        az do zera. Sa firmy, ktorych notowania spadly dzisiaj do zera! Doszlo do tego,
        ze NASDAQ anuluje zlecenia odbiegajace o 60% od 2.40 pm EAST
        www.businessweek.com/news/2010-05-06/nasdaq-to-cancel-u-s-trades-that-moved-more-than-60-update2-.html
        Na to trzeba patrzec w pewnej perspektywie. Ja nie jestem jasnowidzem i NIE WIEM
        co sie stanie, ale wiem co zrobilbym gdybym mial jakiekolwiek akcje -
        sprzedalbym wszystko jutro. Trzymac akcje na takim rynku, to trzeba byc naprawde
        szalonym.
        • polarbeer 2+2 07.05.10, 13:30
          Cytat. I dlatego bardzo mnie to niepokoi, ze nagle we wtorek
          ktos wylaczyl black boxy i na calym swiecie zaczal sie ostry spadek. Takie
          rzeczy nie dzieja sie przypadkiem. Cos sie dzieje o czym nie wiemy, cos, czego
          jeszcze nikt nie przewiduje, a skala tego nieznanego wydarzenia spowoduje
          zalamanie rynkowe. Prosze nie wierzyc w naglowki z gazet piszace, ze spadek
          wystapil, bo sie broker pomylil. To bzdury. Od dwoch dni jest wylaczona strona
          popytowa HFT.


          Wczoraj rano wygladalo na to ze "too big to fail" znikna z mapy. Senat mial
          porozbijac gigantow z WallStreet na kawalki
          • przycinek.usa Re: 2+2 07.05.10, 19:45
            mozesz miec racje. To nawet pasuje. Calkiem mozliwe. Wiesz, to nawet
            prawdopodobne, zwlaszcza Citi moglo mieszac, bo im taka pigula legislacyjna
            najbardziej grozi a Pandit jest wedlug mnie najbystrzejszym sposrod szefow
            najwiekszej piatki.
            • pimpek.corp Re: 2+2 07.05.10, 21:39
              Nawet nie mam pewności czy "too big to fail" mają duży wpływ na to co się
              dzieje. W zeszłym roku wiosną władza zawiesiła mark-to-market tym samym
              pozwalając bankom jawnie i legalnie kłamać o ich sytuacji finansowej. Wygląda na
              to że dzisiaj władza zaczęła ponownie ich prześwietlać co rynek mógł odebrać
              jako "przywrócenie" (efektywnie) tej zasady co odwróciło proces pompowania
              rynku. To komputery pompowały i że rynek rósł na minimalnym wolumenie jeszcze
              pogorszyło sprawę.

              Z drugiej strony ktoś chyba te komputery wyłączył i to w jednej chwili. No i
              Goldman Sachs po miesiącach przekonywania że ich szybkie komputery służą do
              "podawania płynności" a nie tylko do dymania inwestorów nagle zniknął z rynku w
              najbardziej krytycznym momencie uncertain

              • przycinek.usa Re: 2+2 07.05.10, 22:04
                Tak, masz racje. To nie pasuje do teorii politycznej. Gdyby za spadkiem byly
                tylko sily w USA w celu wywolania nacisku na senatorow, to bez sensu bylby
                rownoczesny spadek w Europie a zwlaszcza w Polsce.
                Dlatego spadek w Polsce i zwlaszcza spadek zlotowki sugeruje, ze to sa dzialania
                ekonomicznie uzasadnione i prawdopodobnie jest cos innego, o czym wie waska
                grupa najwiekszych graczy, a czego jeszcze nie wie rynek. Niestety trzeba zawsze
                zakladac najbardziej pesymistyczny scenariusz, bo lepiej nie stracic, jak nie
                zarobic.
    • diego_vesselis Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 10:21
      zakładamy, że giełda jako jedyna nie myli się i przewiduje "to coś"
      czego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Ja z doswiadczenia wiem
      też, że krachy taki jak wczoraj zdarzają sie w trendach wzrostowych,
      i ze niezwykle rzadko powazne załamanie długookresowe zaczyna
      sie od krachu
      • smutek20 Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 10:30
        chlopcy a możecie Smutkowi łopatologicznie wytłumaczyć? Bo na razie to na farcie
        lece na giełdzie - taka prawda ale strach mnie dopadł i trzyma i nie wiem co robic?
        Zapytam tak- czy Wy znający się na analizach, tych wszystkich wykresach i innych
        cudach uważacie, że będzie krach? Ze akcje pojdą w dól jak np w lutym 2009,
        gdzie jak pamietam np pkobp koszatowało 18,80 zeta bo po tyle kupowałam. To ma
        byc powtórka z historii??
        Chętnie wycofam kase i przeczekam bo nie lubie traci kasy tylko zarabiac....no
        ale pytanie czy idzie krach czy to byla i jest korekta
        • polarbeer Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 13:44
          Z takim podejsciem jeses miesem armatnim na gieldzie
          • dorota_3 Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 15:30
            na pinacolade i chipsy najpierw zarobić trzeba (szczególnie na to
            drugie wink ). Ty wiesz, co będzie?

            Smutek - zarobiłas, a sytuacja jest bardzo niepewna, to zrealizuj
            zyski (sprzedaj) i nie marudź.
            • polarbeer Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 15:50
              CytatTy wiesz, co będzie?

              Nie wiem. Ale to zaden problem dla mnie
              • dorota_3 Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 16:11
                Jeżeli Twoje wyluzowanie nie jest pozą, tylko autentykiem, to
                imponuje. Większość ludzi szarpie się, żeby osiągnąć ten stan
                spokoju (ja też). Pozdrawiam szczęśliwą planete.
                • polarbeer hehe 07.05.10, 16:31
                  ...a mowia ze bycie "self-centered" to cos zlego smile
            • smutek20 Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 15:54
              tylko żal bo mogłam więcej ech...
              • polarbeer Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 16:27
                Cytattylko żal bo mogłam więcej ech...

                Nie pamietak ktory to z legendarnych invesotrow powiedzial: "Wiekszosc moich
                pieniedzy zarobilem sprzedajac za wczesnie"...

                Nie zaluj wiec. Szukaj nastepnego momentu na "zmiane miejsca zamieszkania"...
                (Zawsze jestes "gdzies" zalokowany).

                • smutek20 Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 07.05.10, 17:10
                  masz rację grunt to nie stracic...liczy sie zarobek
                  tylko zła jestem na siebie bo miałam wczesniej sprzedawać tylko chytrość,
                  pazerność mi się włączyła i pierwszy raz sie wyłamałam od swojego postanowienia
                  i masz babo placek- jaka nauczka
                  aj aj aj
                  • lj-3 Możesz popróbować zarobić więcej 08.05.10, 21:54
                    Ja bym jeszcze nie sprzedawał. Będzie odbicie i wtedy ciach kasę.

                    Ale przecież anale piszą, że lepiej trzymać przez kilka, kilkanaście lat i wówczas wyjść bogaczem. Hi, hi!

                    Ciekawe czy któryś z nich próbował przesiedzieć na akcjach choć przez jedną kilkuletnią bessę całą kasą.

                    Ja próbowałem niewielką, co prawda, z ciekawości, jak to jest, tak patrzeć, jak akcje (świadomie to robiłem) lecą do ½ wartości. Nie denerwowałem się prawie wcale, choć mrowienie nieraz odczuwałem. Może dlatego, że świadomie to robiłem i stosunkowo (%-towo) niewielką kasą. Dlatego w dołku – po ok. 8 PLN - dokupiłem pokaźny pakiet i czekałem. To było w latach 96 lub 98 –2007r., kiedy takie doświadczenia uskuteczniałem - siedzieć na akcjach Most PŁ. Kupiłem za 17 PLN, dokupiłem po ok. 8 PLN, a sprzedałem coś około 120PLN (bez podatku Belki w dodatku).
                    Ale odradzam początkującym, bo w dołku, zamiast dokupić mogą się wyprzedać - ze stratą.

                    Możesz popróbować zarobić więcej???

                    P.S.
                    Rynek załamie się za jakieś dwa miesiące na pewno !
    • dorota_3 Spadek chyba już był :) 07.05.10, 10:40
      Jak dla mnie to, co się stało wczoraj to była celowa próba
      wywołania krachu, nie wierzę w "pomyłki" tego typu. Czas wybrano
      dobrze - po ponad roku wzrostów rynkowi należy się korekta jak psu
      zupa. Do tego niepokojące wiadomości z Grecji, warunki w sam raz na
      mały kraszek wink

      Zgadzam się z Diego, że długoterminowe spadki w ten sposób się nie
      zaczynają.
      Brutalne strząśnięcie. Tak to widze.
      • smutek20 Re: Spadek chyba już był :) 07.05.10, 10:47
        no dobrze, była próba i jak na razie spadki nie poglębiają sie jakos drastycznie...
        czyli Dorota uważasz jaki scenariusz- korekta moze dośc duza..ale jednak nie
        krach?? bo to zasadnicza róznica

        Moze Zenek się wypowie jak aktywny gracz
      • diego_vesselis Re: Spadek chyba już był :) 07.05.10, 10:58
        wielu graczy patrzy na te ogromne dolne knoty i wścieka się, że tam
        włąsnie blisko dołków albo nie zamkneli S albo nie ptworzyli L. I
        teraz czekają, aż historia sie powtórzy i jeszcze raz tam sie
        indeksy pojawią. Nie pojawią się, tak w przyrodzie nie ma.
        Przynajmniej nie teraz, nie przed 10-15% ruchem w górę, który będzie
        zresztą w końcówce napędzany przez tych czekajacych na dołki,
        których opusci cierpliwość
        • przycinek.usa Re: Spadek chyba już był :) 07.05.10, 11:16
          diego, wiekszosc jest dluga
        • dorota_3 Re: Spadek chyba już był :) 07.05.10, 12:14
          Napewno nie teraz. To było coś w rodzaju naszego "cudofixingu" ale
          razy 1000. Inna skala przekrętu.
    • stoje_i_patrze podaz pieniuadza 07.05.10, 10:48
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,102389423,110956933,maj.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,102389423,111070551,co_dalej_.html
      "Looking at my charts, from the highs today to the lows, the SP500 was down
      -8.4%, the Nasdaq and the Dow were both down -9.2%. That is the largest single
      day drop Ive ever seen.

      FWIW, gold was up today +1.9%. Even though it closed at $1197.30, it traded
      above the $1200 mark intraday. The old highs are around $1225. Gold has now
      de-coupled from the markets, gaining even in the face of a rising dollar and a
      market crash. In the past I have suggested we would know the beginning of the
      end had started once gold and the markets de-coupled. Is this it?"


      Ja jestem wielkim wyznawcom wplywu plynnosci na rynku na wyceny aktywów. podaz
      pieniadza spada i rynki sie załamia z tego powodu. FED przestal kupowac aktywa w
      marcu, ostatnie dolarki plyna do czerwca ale to grosze. NA blogu Bialka
      wspominalem o krachu ale do lipca, spodziewalem sie raczej w czerwcu nie w maju,
      i tu jestem zaskoczony. Za duzo długu na swiecie. Za moment japonia ma podac
      budzet i kontrole zejscia z dlugiem na swiecie, moody i sp500 uzaleznia od tego
      rating. maja to podac w czerwcu.


      W bzdury w sprawie zlecen moze uwierzyc tylko ktos kto nie ma pojecia o
      funkcjonowaniu rynkow tj nie jest praktykiem. JA wczoraj bylem online caly
      wieczor i iwdizalem na zywo co sie dzialo. JPY załamał się pierwszy. Dopiero
      potem padły giełdy. Winę może ponosić skomputeryzowanie giełd oraz mozliwe iz
      ktos zamknal wielka pozycje (z uwagi na carry trade na jenie a ten wczoraj mial
      krach 6%), jakis Soc Gen JPM GS ze strata i wywołał panike i tyle. Zaczelo sie
      od walut. W bzdury z palcem nie uwierze. Mam paru znajomych w londynie i
      warszawie pracujach w dealerce Hedge fundach. Ludzie tam pracujacy sa
      autoryzowani przy zajmowaniu duzych pozycji, innymi slowy blad musialy by zrobi
      minimum dwie osoby. Mowie tu o zleceniach mld a nie za pare set mln. To sa
      bzdury dla gawiedzi. To jest propaganda jak "milczacy kaczynski jątrzy".
      • przycinek.usa Re: podaz pieniuadza 07.05.10, 11:15
        Bzdury zostaly zdementowane u zrodla, wiec sprawa jest zamknieta. Dziekuje za
        podanie tego linku do komentarzy Bialka. (link wzialem z twojej wypowiedzi z
        sasiedniego watku). To sa doprawdy interesujace dyskusje, ktore tam prowadzicie
        u Wojtka Bialka. Szkoda, ze nie ma czasu na czytanie. Wojtek prowadzi naprawde
        dobry blog.

        Dla mnie sytuacja jest stosunkowo jasna, jest odplyw gotowki z Europy i to
        trzyma notowania zarowno dolara jak i UST. Ten naplyw gotowki jednak sie
        skonczy, poniewaz zaden kryzys nie trwa wiecznie. I wtedy nasza gielda powinna
        wejsc w faze spadku. Mysle, ze ten zacytowany przeze mnie fragment wypowiedzi
        Wojtka ze stycznia jest doskonalym przykladem na to co sie dzieje. Mysle, ze
        wszyscy gwaltownie uciekaja z EUR. To nieracjonalne, chyba, ze rynek spodziewa
        sie wyjscia Niemiec z eurozony. Dla mnie ten scenariusz jest nierealny w 2010.
        To sa strachy na lachy. A z drugiej strony inwestowanie tu u nas jest wedlug
        mnie wariactwem.
    • herr7 a może afera z GS? 07.05.10, 12:17
      i finansjera chce pokazać "demokratycznym" politykom, kto tu ma rzeczywistą władzę?
      • jack79 Re: a może afera z GS? 07.05.10, 16:39
        a może to wszystko zmowa?
        a może GS wiedząc co będzie grane ( w końcu o tym co go dotyczy wie z pierwszej
        ręki) już od dawna się na krótkich ustawiał?

        proszę powiedzcie mi, czy w USA słyszeli o czym takim jak widełki? bo z tego co
        czytam to oni nie znają tej regulacji

        p.s. dziś się znowu traderowi klawisz pomylił hahah
        • przycinek.usa Re: a może afera z GS? 07.05.10, 19:39
          widelki? Czy tobie chodzi o market circuit breakers?
          www.nyse.com/press/circuit_breakers.html
          • jack79 Re: a może afera z GS? 11.05.10, 12:14
            no trystero o tym pisze:
            blogi.ifin24.pl/trystero/2010/05/07/blad-algorytmy-czy-zwyczajny-spanikowany-rynek/
            "Tutaj problemem jest fakt, że o ile na NYSE zadziały widełki cenowe, w
            konstrukcji podobne do tych znanych polskim inwestorom z WGPW, to na NASDAQ i
            mniejszych elektronicznych platformach (przypominających trochę platformy FOREX)
            zabezpieczeń nie było i handel toczył się do jednego centa."

            tylko nie wiem jak to interpretować, czy tak że USA jest ostoją liberalizmu, czy
            może że to jednak tam jest "bananowa giełda"
    • kadi-lak Bear- lepszy dla szaraka...? 07.05.10, 16:43
      Bull - dla kogo dobry?

      Tak slucham, slucham.... czy ludzie poglupieli? Modla sie o koniec
      recesji jak o deszcz w susze , bo im ich 401K spadly na wartosci z
      80 000 do 50 000 i trzesa sie o swoja starosc bo maja kase zamrozona
      w takim glupim wynalazku. Ilu madrali kupilo dom za bezcen,
      sprzedalo na gorce i odkupilo znow za tansze pieniadze? Ja znam
      DWOCH, a znajomcyh troche mam. Reszta siedzi w tym co kupili, bo z
      lenistwa albo chciwosci nie pozbyli sie tego w pore.
      Szaraczek ma w okresie prosperity PRZERABANE jak w czolgu.
      Ja kocham recesje smile
      Za wszystko place mniej a odlkadam wiecej. Kase mozna robic i w
      recesji. Zamykaja sie tradycyjne opcje otwieraja nowe i jazda.
      Pieniedz dalej tani jak w boomie.
      Moze ludziska nie rozumieja, ze +/- 10 % bezrobocia juz tu z nami
      pozostanie na dluzej i to, ze Timmy albo jakis analityk oglasza
      koniec recesji wcale nie oznacza, ze bezrobotny carpenter lub goscie
      z tasmy GM pojda z powrotem do pracy. Nie pojda i bede mieli
      jeszcze bardzie jprzegwizdane, bo zycie bedzie drozsze.
      A co jest tansze ? Czynsze, zarcie, bilety lotnicze, wakacje ( ah,
      znowu mozna na luzie leciec bo ruch zmalal), paliwo na razie w
      gore, ale pewnie spadnie bo mniej i mniej ludzi jezdzi samochodami,
      ciuchy- tansze . Do knajpy nie trzeba godzien czekac zeby usiasc,
      troche poluzowalo, tylko w barach wiecej gorzaly gola ci co nie maja
      nic lepszego do roboty.
      • smutek20 Re: Bear- lepszy dla szaraka...? 07.05.10, 17:07
        trochę w tym prawdy jest- jak się np teraz zwali giełda na amen..to przecież
        będzie znowu okazja kupić tanio i zarobić
        • diego_vesselis Re: Bear- lepszy dla szaraka...? 07.05.10, 19:47
          smutek, może wyciagniesz wnioski........
          jak rosło i zarabiałas, to byłąs najmadrzejsza, butna, zarozumiała
          że ahhhhhh....
          teraz dostało sie troche po krzyzu,zaplanowane wydatki z
          niezrealizowanych pozycji trzeba odłozyc ad acta,w oczy zagląda
          strach....... i od razu ton spokojny, pokora, spokój.
          Pamietaj, ostatni będa pierwszymi.............
          • smutek20 Re: Bear- lepszy dla szaraka...? 07.05.10, 22:39
            diego_vesselis napisał:

            > smutek, może wyciagniesz wnioski........
            > jak rosło i zarabiałas, to byłąs najmadrzejsza, butna, zarozumiała
            > że ahhhhhh....

            oj tam bez przesady zawsze i wszędzie skromna jestemwink

            spadki nie jedne juz przeżyłam, tylko teraz nie wiadomo czy to korekta czy idzie
            krach na maxa i dlatego zmartwiłam się bo sytuacja niejasna
            myslę, ze w przyszłym tygodniu odbicie moze być- debiut niedługo PZU - może
            podciągną indeksy w góre
            pozyjemy zobaczymy poobserwujemy





    • wolo Re: Cos jest nie tak 09.05.10, 07:25

      warte posłuchania. To było lepsze od końcówki dogrywki meczu o mistrzostwo świata:

      www.archive.org/details/MarketCrash-06May2010-SpPit
    • zeenek I chyba znowu Ci pokrzyżowali 10.05.10, 13:41
      KRACH smile
      czary mary i 750 mld ejro jest.

      Wszyscy jesteśmy zakładnikami tłustych kotów.
      Nie kasy? Nie ma pomocy?
      To my wam lekką panikę zrobimy przez tydzień i poczekamy na reakcję.
      Pstryk i już płynność jest.

      I wygląda na to, że ten pusty pieniądz będzie na każde zawołanie tłustych kotów.

      • przycinek.usa Re: I chyba znowu Ci pokrzyżowali 21.05.10, 07:46
        zenek, byla kiedys bajka, w ktorej bylo 3 braci pastuchow i wilki.
        Pamietasz? Powiedzmy, ze bylo kilka razy, ze spodziewalem sie spadku i on nie
        wystapil. OK. Na tej jednak podstawie nie nalezy spodziewac sie, ze on nie
        wystapi i teraz. Co bedzie jak to sie stanie teraz?
        Nie ryzykuj.
    • wolo Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 20.05.10, 22:04
      No. Coś jest nie tak.
      --
      Pozdr.,
      wolo
      • przycinek.usa Re: Cos jest nie tak. Chyba bedzie spadek na giel 21.05.10, 07:43
        No coz, przykro przyznac, ale odbicie w gore wystapilo. Widzac to spokojnie
        kupilem FAZa i siedze na tym. Bylo na to mase czasu. Cztery sesje. Spadek moze
        byc bardziej dynamiczny od 2008, bo malo krotkich. Bedzie szansa zobaczyc nowe
        circuit breakers w akcji. Finansowe jada pionowo w dol, czyli spadek nasila sie.

    • zeenek ostatnio przycinku 27.05.10, 19:44
      prognozowałeś, że przebicie 4% na obligacjach (ostatnie podejście na początku
      kwietnia) to prawie pewny ruch do 4,5%.Widzisz ile jest teras?
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,94870385,109236317,TNX_wybilo_sie_gora.html
      Twoje katastrofy się czasem wykluczają - Twoja teoria deflacyjna temu choćby
      przeczy.A po ostatnich danych chyba je podtrzymujesz?

      Masz wiedzę ekonomiczną ale timingu giełdowego nie posiadasz absolutnie.

      Wykorzystuj spadek - pierwszy ruch już zrobiłeś - to dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka