Dodaj do ulubionych

Koniec białej Ameryki?

21.07.10, 12:00
Demograficzna - i idąca za nią polityczna - ekspansja Latynosów i
kolorowych w Stanach pewnie nie umknęła niczyjej uwagi (szczególnie
po ostatnich wyborach prezydenckich). Ale mimo to chciałam zacytować
artykuł, który podsumowuje te zmiany i rysuje prognozy na przyszłość
z nich wynikające.

Dalsze (i coraz silniejsze) rozwarstwienie majątkowe, jednowładza
Demokratów, wycofanie się Ameryki z polityki globalnej, w dalszej
perspektywie dezintegracja terytorialna USA?
Stawiam po tych tezach znak zapytania, szczególnie jestem ciekawa
opinii amerykańskich Forumowiczów.

www.dziennik.pl/drukowanie/296451
PS. Kadi - jeżeli te prognozy są prawdziwe, to jednak powinieneś
przenieść się do Europy smile
Obserwuj wątek
    • 0skar Re: Koniec białej Ameryki? 21.07.10, 14:24
      Wielbicielka komunisty Kuczyńskiego wkleja takie rasistowskie
      teksty?? Koniec świata wink
      • dorota_3 Re: Koniec białej Ameryki? 21.07.10, 20:35
        Rasistowskie teksty? A może po prostu prawdziwe, niekoniecznie
        poprawne politycznie?

        Co do Kuczyńskiego - gdybyś czytał jego blog, to wiedziałbyś, że sie
        z nim na ogół mocno nie zgadzam. Ale przyznaje, że go lubie mimo
        totalnej różnicy poglądów. Facet ma klase.
        • 0skar Re: Koniec białej Ameryki? 22.07.10, 17:27
          > Rasistowskie teksty? A może po prostu prawdziwe, niekoniecznie
          > poprawne politycznie?

          To była rzecz jasna ironia - tekst jest rasistowski jak na standardy
          towarzyszy z Czerskiej.

          > Co do Kuczyńskiego - gdybyś czytał jego blog

          Czytam jego blog ze względu na kilka osób udzielających się w
          komentarzach. Z ostatniego wpisu:

          W tym roku Kongres nie przedłużył programu zasiłków dla
          bezrobotnych, przez co 1,3 miliona Amerykanów straciło 30 czerwca
          możliwość wspomagania gospodarki.


          Cymesik, nie? No ale facet ma klasę i pewnie nosi koszule dobrane
          pod kolor oczu?
          G.B. Shaw mówił, że Stalin ma klasę. A Bierut to zwierzęta lubił!
    • goumba Re: Koniec białej Ameryki? 21.07.10, 16:08
      www.dziennik.pl/drukowanie/296451
      www.dhs.gov/files/statistics/publications/LPR09.shtm
      Europa? Hehe, Europa nie ma nic do zaoferowania dla Kadiego. Nudna,
      stetryczala, zamglona paierosowym dymemem snujacym sie z
      popijajacych tanie piwko i wiecznie narzekajacych , zyjacych z
      zasilku dziadokow , Arabow albo Turasow smile
      I prosze mi tu nie gadac o historii, bo ile mozna lazic po koscilach
      i muzeach ?!
      Ja za 4 lata jestem "wolny czlowiek". od lutego 2015 moge w dowolnym
      momencie przejsc na wczesniejsza z pieniedzmi, o ktorych sie nie
      snilo niejednej (calej) po-pegeerowskiej wsi.
      W Europie sie dusze i ani mysle za mala kawke placic 5 jurkow.....

      Artykulik jest pelen niescislosci, wypisuje tylko niektore, dla hecy
      tak:

      "Utrzymywanie nielegalnej imigracji jest jednak w interesie
      wielkiego amerykańskiego przemysłu, bo zachowuje na niskim poziomie
      koszty pracy. "

      No , to albo jak wyzej, albo :

      Obywatele o latynoskich korzeniach czują się solidarni z nowymi,
      nielegalnymi imigrantami. I wierzą, że tylko Demokraci mogą w
      przyszłości uregulować ich statut – tłumaczy Steven Camorata.

      To wierza glupio. Glupota to cecha etniczna Latynosow, niestety.
      Prawda jest taka, ze demokraci o legalizacji MOWIA, a republikanie
      jak do tej pory,te legalizacje przeprowadzali. Demsom nie zalezy na
      legalizacji nielegalnych, bo przecezi to wlasnie oni odbiera prace
      lokalnym bialym biedakom, prawda ?
      Warto sobie przylozyc te tabelke do politycznej orientacji
      prezydentow:
      www.dhs.gov/xlibrary/assets/statistics/yearbook/2009/table01.xls

      Wzrost o 1 proc. liczby naturalizowanych imigrantów powoduje wzrost
      o 0,58 proc. liczby głosów na Demokratów. Obywatele o latynoskich
      korzeniach czują się solidarni z nowymi, nielegalnymi imigrantami.
      (...) Na razie tej zmiany jeszcze nie widać, bo wśród latynoskich
      imigrantów zaledwie co trzeci ma amerykańskie obywatelstwo.

      To malo. Zakladajac ze 95 % popiera Demokratow, widac wyraznie ze
      reszta naturalizowanych ma jeszcze dobrze poukladane w glowach.


      Proces zmiany struktury amerykańskiego społeczeństwa posuwa się
      niezwykle szybko. W 1960 r. Ameryka była zasadniczo „europejskim”
      krajem.

      Dochodzi do stopniowej „bałkanizacji” Stanów: każda społeczność
      narodowa żyje w swojej dzielnicy, nawet swoim mieście. Niejako obok
      siebie, nie tworząc jednego społeczeństwa – ostrzega Johnson.

      "Balkanizacji"? To Johnson chyba nie wie, gdzie te Balkany smile Przed
      chwila pisal , ze USA sie "odeuropeizowuja" smile

      Ja sie ciesze, ze jest w naszym kraju duzo bezmyslnych, tepych ludzi
      do fizycznej roboty.Zmywaja w knajpach gary, zamiataja ulice,
      sprzataja plaze, scinaja trawe. ja bym tego w zyciu nie robil.
      Na razie sie plenia, ale jak kryzys potrwa dluzej to kasa sie
      skonczy i przestana. To tez jest nie do unikniecia, bo niby jak?
      Poza tym, ci co sie tu urodza, nie beda tacy jak ich rodzice, czesc
      bedzie sie chciala ruszyc ze swego srodowiska.
      No i pracowity Meksyk jest jednak lepszy od Turasa albo Araba, ja
      tak uwazam.

      Aha, i dane sa niescisle w tym artykule. Liczba nielegalnych"
      przechodzacych przez Rio Grande" maleje a nie rosnie, bo
      administracja odgradza nas murem od Meksyku ostatnio smile
      • goumba Re: Koniec białej Ameryki? 21.07.10, 16:10
        Jeszcze raz to samo:www.dziennik.pl/drukowanie/296451

        www.dhs.gov/files/statistics/publications/LPR09.shtm
        Europa? Hehe, Europa nie ma nic do zaoferowania dla Kadiego. Nudna,
        stetryczala, zamglona paierosowym dymemem snujacym sie z
        popijajacych tanie piwko i wiecznie narzekajacych , zyjacych z
        zasilku dziadokow , Arabow albo Turasow smile
        I prosze mi tu nie gadac o historii, bo ile mozna lazic po koscilach
        i muzeach ?!
        Ja za 4 lata jestem "wolny czlowiek". od lutego 2015 moge w dowolnym
        momencie przejsc na wczesniejsza z pieniedzmi, o ktorych sie nie
        snilo niejednej (calej) po-pegeerowskiej wsi.
        W Europie sie dusze i ani mysle za mala kawke placic 5 jurkow.....

        Artykulik jest pelen niescislosci, wypisuje tylko niektore, dla hecy
        tak:

        "Utrzymywanie nielegalnej imigracji jest jednak w interesie
        wielkiego amerykańskiego przemysłu, bo zachowuje na niskim poziomie
        koszty pracy. "


        No , to albo jak wyzej, albo :

        Obywatele o latynoskich korzeniach czują się solidarni z nowymi,
        nielegalnymi imigrantami. I wierzą, że tylko Demokraci mogą w
        przyszłości uregulować ich statut – tłumaczy Steven Camorata.


        To wierza glupio. Glupota to cecha etniczna Latynosow, niestety.
        Prawda jest taka, ze demokraci o legalizacji MOWIA, a republikanie
        jak do tej pory,te legalizacje przeprowadzali. Demsom nie zalezy na
        legalizacji nielegalnych, bo przecezi to wlasnie oni odbiera prace
        lokalnym bialym biedakom, prawda ?
        Warto sobie przylozyc te tabelke do politycznej orientacji
        prezydentow:
        www.dhs.gov/xlibrary/assets/statistics/yearbook/2009/table01.xls

        Wzrost o 1 proc. liczby naturalizowanych imigrantów powoduje
        wzrost o 0,58 proc. liczby głosów na Demokratów. Obywatele o
        latynoskich korzeniach czują się solidarni z nowymi, nielegalnymi
        imigrantami. (...) Na razie tej zmiany jeszcze nie widać, bo wśród
        latynoskich imigrantów zaledwie co trzeci ma amerykańskie
        obywatelstwo.


        To malo. Zakladajac ze 95 % popiera Demokratow, widac wyraznie ze
        reszta naturalizowanych ma jeszcze dobrze poukladane w glowach.


        Proces zmiany struktury amerykańskiego społeczeństwa posuwa się
        niezwykle szybko. W 1960 r. Ameryka była zasadniczo „europejskim”
        krajem.

        Dochodzi do stopniowej „bałkanizacji” Stanów: każda społeczność
        narodowa żyje w swojej dzielnicy, nawet swoim mieście. Niejako obok
        siebie, nie tworząc jednego społeczeństwa – ostrzega Johnson.



        "Balkanizacji"? To Johnson chyba nie wie, gdzie te Balkany smile Przed
        chwila pisal , ze USA sie "odeuropeizowuja" smile

        Ja sie ciesze, ze jest w naszym kraju duzo bezmyslnych, tepych ludzi
        do fizycznej roboty.Zmywaja w knajpach gary, zamiataja ulice,
        sprzataja plaze, scinaja trawe. ja bym tego w zyciu nie robil.
        Na razie sie plenia, ale jak kryzys potrwa dluzej to kasa sie
        skonczy i przestana. To tez jest nie do unikniecia, bo niby jak?
        Poza tym, ci co sie tu urodza, nie beda tacy jak ich rodzice, czesc
        bedzie sie chciala ruszyc ze swego srodowiska.
        No i pracowity Meksyk jest jednak lepszy od Turasa albo Araba, ja
        tak uwazam.

        Aha, i dane sa niescisle w tym artykule. Liczba nielegalnych"
        przechodzacych przez Rio Grande" maleje a nie rosnie, bo
        administracja odgradza nas murem od Meksyku ostatnio smile
        • dorota_3 Re: Koniec białej Ameryki? 21.07.10, 20:32
          Hm, mnie sie wydawało, że sukces Obamy był triumfem kolorowych,
          który zaniepokoił mocno niektórych przynajmniej białych. Ale skoro
          uważasz inaczej, to pewnie masz rację, ja tam nie siedzę.

          > Ja sie ciesze, ze jest w naszym kraju duzo bezmyslnych, tepych
          > ludzi do fizycznej roboty
          Dopóki pracują to ok (a jeszcze lepiej, jak pracują na czarno i nie
          mają żadnych praw). Ale jak zostaną obywatelami, to przejdą na
          zasiłki wypłacane z Twoich podatków, prawda?

          > Poza tym, ci co sie tu urodza, nie beda tacy jak ich rodzice
          No, ja słyszałam, że oni sie nie asymilują i że bez hiszpańskiego
          teraz trudno sie w niektórych stanach dogadać. Ale sie nie upieram...

          W jednym zgoda - Europa jest równie zaśmiecona, a bardziej socjalna,
          a to dużo gorsza sytuacja. Ale u nas jeszcze spokojnie.
          • goumba Re: Koniec białej Ameryki? 21.07.10, 21:02
            dorota_3 napisała:

            > Hm, mnie sie wydawało, że sukces Obamy był triumfem kolorowych,
            > który zaniepokoił mocno niektórych przynajmniej białych. Ale skoro
            > uważasz inaczej, to pewnie masz rację, ja tam nie siedzę.

            Sukces Obamy to ogromny triumf przede wszystkim bialych- najwiekszy
            od dziesiatek lat. Pokazal bialym, ze jak czarny wyciaga lape do
            nich po kase, to mozna mu juz teraz powiedziec prosto w pysk - idz
            sie durniu, ucz, pracuj , mozesz NAWET ZOSTAC PREZYDENTEM. Mogl
            Obama, mozesz i ty. Nie ma juz zadnych przeszkod a przesladowanie
            czarnych to glupi mit, majacy za jedyny cel usprawiedliwiac wasza
            czarna glupote i lenistwo.
            (Jedna kadencja wystarczy jednak, precedensu dokonano i szlus.
            Odwolywac sie w ten sposob do niego bedzie teraz mozna przez
            nastepne 250 lat.)


            > > Ja sie ciesze, ze jest w naszym kraju duzo bezmyslnych, tepych
            > > ludzi do fizycznej roboty
            > Dopóki pracują to ok (a jeszcze lepiej, jak pracują na czarno i
            nie
            > mają żadnych praw). Ale jak zostaną obywatelami, to przejdą na
            > zasiłki wypłacane z Twoich podatków, prawda?


            Nie zwrocilas zapewne uwagi, ze za 4 lata juz to wszystko mnie nie
            bedzie dotyczyc. Jesli w ogole bede pracowal, to raczej za gotowke i
            niekoniecznie w USA. Wiec niech sobie biora kase, skad tam chca.

            >
            > > Poza tym, ci co sie tu urodza, nie beda tacy jak ich rodzice
            > No, ja słyszałam, że oni sie nie asymilują i że bez hiszpańskiego
            > teraz trudno sie w niektórych stanach dogadać. Ale sie nie
            upieram...

            Ci co sie tu rodza mowia bez akcentu, a asymilowac sie nie musza,
            ale nie sadze by WSZYSTKIM odpowiadala tyle na straganie i
            mieszkanie w 36 w jednym mieszkaniu.....albo zycie na lasce
            podatnika . Wygodne, ale nie pozwalajace na nic extra. Zakup domu,
            samochodu, etc. Bo sie czepia i odbiora.



            >
            > W jednym zgoda - Europa jest równie zaśmiecona, a bardziej
            socjalna,
            > a to dużo gorsza sytuacja. Ale u nas jeszcze spokojnie.

            To znaczy ze samochody Araby pala u nas ?
            • dorota_3 Re: Koniec białej Ameryki? 21.07.10, 21:31
              Sukces Obamy jako triumf białych??? No patrz, a czarni tak się
              ucieszyli, że wreszcie "mogą" (yes, we can)...

              Przypominasz sobie taką sprawę TUŻ przed wyborami prezydenckimi:
              biały dowódca niższego szczebla w US Army (z pochodzenia Polak),
              żonaty z Murzynką, torturowany i zamordowany okrutnie przez swoich
              podwładnych, czarnych (jego żona brutalnie zgwałcona i też zabita).
              Sprawa wyszła dopiero po wyborach, bo ją utajniono. Nawet nie wiem,
              jak sie to potoczyło.

              Dla mnie ta sprawa to symbol prezydentury Obamy. Rewanż czarnych i
              kolorowych. Ale ja to widzę z oddali...

              Arabowie palą w Polsce jakieś samochody? Bo Polske miałam na myśli.
              Może to nie jest politically correct, ale wole mieszkać w kraju
              mniej więcej jednolitym rasowo i wyznaniowo. Taki zaścianek wink
              • goumba Re: Koniec białej Ameryki? 22.07.10, 15:52
                Bylo cos takiego, wnioski sa proste, by sie nie krzyzowac z
                czarnota. Nigdy nic dobrego z tego nie wynika.

                Z tego artykuliku i postow bije jakas "nadzieja", ze USA zmienia sie
                w RPA, co jest nadzieja falszywa, bo tu w USA jest zbyt wielu
                ludzi, ktorzy maja zbyt wiele do stracenia i na takie jaja nie
                pozwola. I podobnie na swiecie- za wielu zbyt wiele ma w USA
                inwestycj i interesow, zeby dopuscic do jakichs rokoszy. A
                dodatkow, czarni tu za glupi zeby pociagnac jakas zorganizowana,
                duza akcje. Obame w kocu tez wybrali sobie glupi buiali a nei sami
                czarni?
    • dirloff nihil novi... 22.07.10, 00:39
      Piszą o tym od miesięcy w polskiej prasie. Zwłaszcza w Rzepie, bo
      Wybiórcza, wiadomo... Są różne projekcie demograficzne, a to za dwie
      dekady, a to za trzy, a to za pięć bądż póżniej - "kolorowi" będą
      większością. Szeroko pojęci kolorowi - Latynosi(zwłaszcza
      Meksykanie, choć nie tylko), z czarnoskórmymi(Afroamerykanami,
      hehe). Na marginesie, to mnie bawi, łączenie latynosów z murzynami w
      jedną (sub)kulturę. Ok, patrząc na latynoskich gangsterów,
      wytatuowanych i wypiercingowanych, tożsami są z murzyńską,
      gangsterką "mniejszością", jednak obserwując zwykłych Latynosów,
      wykształconych, a zwlaszcza zeuropeoizowane Latynoski, którym bliżej
      do Hiszpanek, Włoszek czy Greczynek, trudno to zaakceptować;P A i
      z "Afroamerykanami" różnie bywa - warto przeczytać głośną wypowiedz
      Billa Cosby'ego sprzed kilku lat, wielce rasistowką, hehe. Nawet na
      Wybiórczej wywołała ona spore zamieszanie. Pojechał po "braciach",
      uznając ich za najgorsze, niepiśmienne śmieci...
      • dirloff dopisując 22.07.10, 00:43
        Bardzo lubię tego republikańskiego polityka, czarnoskórego, o
        niewyparzonym, zajadłym, konserwatywnym języku, który ostro jeżdzi
        po Obamie, nazywając go... (tu możnaby wstawić różne epitety). Facet
        to taki amerykański PiSowiec, ignorujący political correctness.
        Kadi, Przycinek i inni "Amis" zapewne kojarzą jego nazwisko, mnie
        jakoś dziś umnknęło. Zbyt wiele rieslingasmile
        • goumba Michael Steele? 22.07.10, 14:27


          Od kiedy przepisalem sie do R i zlozylem niewielka donacje,
          otrzymuje po kolei wszelkie honory od Republican National Committee,
          lacznie zcharter membership gold card smile

          To bylby doskonaly replacement na Obame, niestety jest zbyt
          radykalny, podobnie jak Sarah. Sytuacja jak z JK, musi tu ktos inny
          dorosnac i kandydowac.

          Dla zainteresowanych mam "listy" od Steele nt. Obamy, ale to
          musialbym wklejac w calosci bo nie dam razy przylinkowac.
          • dirloff Re: Michael Steele? 24.07.10, 03:22
            Tak, to Michael Steele. Miałem gdzieś link do krótkiej - acz bardzo
            ostrej - z nim rozmowy, podczas której oskarżał Obamę o cały pakiet
            przekrętów i o rozwalanie Stanów jako państwa. Filmik był z polskimi
            napisami, udostępniony przez którąś z polskich stron czy blogów
            sympatyzujących z libertarianizmem/Ronem Paulem/JKM/UPR. Niestety,
            nie mogę teraz tego odszukać, ale jak tylko odnajdę, to tu umieszczę.

            > To bylby doskonaly replacement na Obame, niestety jest zbyt
            > radykalny, podobnie jak Sarah. Sytuacja jak z JK, musi tu ktos
            inny
            > dorosnac i kandydowac.

            No nie wiem, chyba raczej nie. Tu nie tyle chodzi o ten radykalizm i
            ostrość/ciętość wypowiedzi(bliską strasburskim tyrradą Farrage), co
            o image, wygląd, medialność. Możnaby go przeszkolić i nauczyć
            trzymać język za zębami, tożsamo jak Jarka w Polsce. Steele nie jest
            telewizyjnym przystojniakiem, nie jest fotogeniczny i ma już swój
            wiek. Republikanie potrzebują kogoś przystojniejszego. Takie
            skretyniałe czasy. Dziś otyły, potliwy Churchill, straszący w
            wywiadach zepsutym uzębieniem, nie miałby żadnych szans na
            liderowanie partii, wygranie wyborów i objęcie teki premiera.
            Natomiast odnośnie czarnoskórych, to chyba Powell miał największe
            szanse, lecz Dableju senior kompletnie spalił jego nazwisko. Tak jak
            uroczej, eleganckiej i seksownej na swój sposób Condie...wink
    • dradam121 najgorzej na kryzysie wychodza 22.07.10, 19:33
      Najgorzej na kryzysie obecnym wychodza grupy wyliczane np. jako Afro-American
      oraz Hispanic.

      www.newsweek.com/blogs/jobbed/2010/07/22/study-finds-americans-economic-insecurity-at-25-year-high.html
    • polarbeer "Biala" Ameryka -- 95% 23.07.10, 01:32
      Najwiecej "mniejszosci" (Czy obenie "wiekszosci") mieszka w duzych skupiskach
      miejskich... czyli w sumie gettach.

      Latynosi poza "swoimi dzielnicami" rowniez integruja sie swietnie
    • dirloff afera z pewną szkołą w niemieckim Essen... 24.07.10, 03:35
      To wydaje się być o wiele ciekawsze, wskazujące na narastające
      patologie wygenerowywane przez tzw. polityczną poprawność. W Europie
      równie okazałe jak w USA, hehe. Właśnie w Niemczech - tak jak w
      całej Europie - "socjalizuje"(wychowuje, hehe?) się pokolenie, a
      raczej dwa pokolenia, które za kilka/kilkanaście lat zatrzęsie
      naszym kontynentem, tocząc krwawe walki na ulicach. Dzisiejsze
      palenie samochodów żabojadom to tylko przystawka przed sutym
      posiłkiem. Czy przesadzam? Nie, ponieważ ta nienawiść i chęć odwetu
      czy wręcz zemsty zaszczepiana jest już dzieciom, i to pod ślepym
      okiem państwa niemieckiego.

      www.konservat.pl/?sp=art&art=0933&path=arty2010#nc
    • goumba Obamka deportuje lepiej niz Bush 26.07.10, 19:04


      www.dziennik.com/news/usa/12561
      A pamietam ten entuzjazm nielegalnych po wyborze Murzyna smile Debil
      niegdy nie zrozumie, ze jego poplecznikiem zawsze bedzie bogaty
      republikanin a nie bidny demokrata smile
    • goumba Dla tych rzeczywiscie koniec 03.08.10, 17:42
      www.dziennik.com/news/metropolia/12750

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka