przycinek.usa
14.09.10, 20:08
- handlowej, oczywiscie, bo militarnych nie oglaszaja w gazetach i mozemy sie tylko domyslac.
Tytul specjalnie prowokujacy, poniewaz dokladnie odzwierciedla panujace nastroje kompletnego zwariowania rynku. Wzrosla nam lekko sprzedaz, wiec euforia ogarnela rynki metali szlachetnych, zloto, srebro i kopalnie po prostu wystrzelily w gore. Morgan od dluzszego czasu piepszy, ze FED zrobi QE2 podczas gdy Goldman uwaza, ze wszystko sie zawali i oczywiscie zakladaja sie ze soba, a obserwatorzy "patrzom i oczom nie wierzom", jakby powiedzial Walesa za starych czasow. Rownoczesnie FX dal do zrozumienia, ze jest przewaga uciekajacych z dolara do Szwajcari, zwlaszcza, ze podobno maja tam podniesc stope ze cwierci do ... pol. I nagle okazuje sie, ze kurs Euro tez skoczyl, choc wszyscy sie spodziewali, ze spadnie, (ja tez) co jest o tyle interesujace, ze w Europie gleba, jak mawia moj kolega z Poznania, a w USA przeciez wzrost sprzedazy, nie?
Czyli kawalek ulamka podany przez ofycjalne czynnyki rzondowe usA, doprowadzil do zadziwiajacych efektow rynkowych, w ktorych doprawdy trudno doszukac sie sensu, bo skoro podali, ze wzrasta, to powinno sie spodziewac raczej wzrostu stop, a nie QE2 a wiec zloto i srebro w dol, a nie w gore a dolar w gore a nie w dol. No i gielda powinna isc sporo w gore, a tymczasem leaderami sa metale i spolki z segmentu polprzewodnikow, ktore przeciez dostaly ostatnie solidnie w dupe.
Calosc oczywiscie ma tyle sensu, co teoria wyceny Black-Scholes, jak mowi Claud wg. zerohedge. He he he. No i do tego dochodzi dzialanie dalsze wladz USA, ktore chcom aby Chiny przestaly manipulowac kursem, bo myslom, ze sie wtedy poprawi, ale nie myslom, ze jak kurs RMB wzrosnie, to inflacja wzrosnie i bedzie gorzej. Natomiast Chiny myslom, ze USA chce dla nich zle i wyemitowaly takie glosy:
www.moneynews.com/Headline/China-Fires-Shot-Over/2010/09/14/id/370164
ze jak sie USA nie odczepiom, to sie Chiny zastanowiom, nad dumping, czyli jak wiemy dalszym spadkiem dolara, co jest sprzeczne z checia utrzymania kursu, a zgodne z checia USA. Czy to ma w ogole sens? Nie ma. To jest bez sensu. Caly dzisiejszy dzien jest bez sensu, oprocz moze wzrostu kursu srebra, ale przeciez Zenki chcom aby do gory szly akcje, no i cholera te akcje idom, ale nie te co trzeba.
Ja natomiast zastanawiam sie nad tym srebrem, bo wbrew wszystkim znakom na niebie i ziemi nikomu nie wierze i skoro Buffet mowi, ze jest swietnie, a on wie, bo ma te koleje i cala statystyke przesylek na dloni, wiec moze tym razem rzund dal nom kawol dobrej statystyki, faktycznie rosnie i zamisat QE2 bedzie zaostrzenie, Morgan sie myli, Goldman na tym zarobi, a my zamiast wzrostu zlota i srebra bedziemy miec fige z makiem i dolar pojdzie w gore, a Chinczycy sie uspokoja?
Na wypadek, gdyby wszycy zapomnieli, to na ostatnim FOMCu byle jeden taki gosc, ze zglosil votum separatum, co sie uwzglednilo w protokole, a teraz jeden facet z shadow statistics mowi, ze bedzie hiperinflacja za 6 miesiecy. To co ten Bernankie zrobi 24-go? No co?
Osobiscie nie chce mi sie wierzyc w te QE2. Chyba nie bedzie. To na ile to srebro pojdzie?
Bo jak bedzie wzrost stop, to juz wiecej nie zarobimy na tym zlocie i srebrze.