robisc
07.04.04, 22:16
Dziennikarze doszukują się przyczyn rosnącej popularności Samoobrony jedynie
w wojnie pomiędzy elitami władzy rządzącymi Polską od 15 lat, tak jak np. w
artykule z najnowszego Newsweeka
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9470
To prawda, że kompromitacja i rozpad SLD oraz właśnie obserwowana rozprawa o
posmaku aferalnym pomiędzy dwoma odłamami postkomunistów, przyczyniają się do
zniechęcenia do siebie dotychczasowego elektoratu, uważanego dotychczas
za "żelazny".
To prawda, że uderzenie Rokity w "barbarzyńców" chybiło celu, bo żeby rzucić
kamień, należy najpierw samemu być bez grzechu. Trudno w ten sposób określić
PO mającą w swoich szeregach Lewandowskiego, Kozaka, Olechowskiego,
Piskorskiego... (że tylko tych skompromitowanych polityków w tej chwili
pamiętam). Kontratak Leppera był wiec nieunikniony i nie trafił w próżnię. PO
poniosła sromotną porażkę, co zresztą przewidzieliśmy (patrz wątek Heimera).
Ale moim zdaniem to nie wszystkie przyczyny sukcesu partii Leppera.
Pamiętacie kampanię referendalną? A broszurę Kwaśniewskiego? Na pewno
pamiętacie, przynajmniej Ci z was, którzy uczestniczyli czynnie w
wielomiesięcznej dyskusji na forum UE. Śmiem twierdzić, że elity które
okłamały naród w wielu kwestiach związanych z akcesja, ponoszą teraz za to
srogą karę. Fałszu długo ukryć się nie dało. Ludzie już wiedzą, ze obiecanej
pracy na Zachodzie nie będzie, ale za to ceny pójdą w górę. Że trzeba
zaciskać pasa, aby zapłacić składkę do unijnego budżetu. Główne media teraz
trąbią o niemieckich roszczeniach, chociaż kilkanaście miesięcy temu był to
temat tabu.
A teraz przypomnijcie sobie kto był przeciwnikiem akcesji: Samoobrona, LPR,
UPR.
UPR jak się nie liczył tak nie liczy się dalej (nad czym osobiście boleję),
LPR ma swój ograniczony elektorat dewotów, których raczej nie przybędzie, za
to Samoobrona przyciąga zawiedzionych zwolenników SLD, PSL- u i nawet PO.
Mądre przysłowie ludowe mówi "Kłamstwo ma krótkie nogi".