27.04.11, 13:46
Drodzy koledzy, jaki przewidujecie kurs dolara w najblizszych miesiacach, roku?
dlaczego dolar tak mocno spada ?
Obserwuj wątek
    • leny20-4-7 Re: dolar 27.04.11, 15:54
      Kolego to zes zapodal temat!!!

      nie wiem jakiego typu odpwoiedzi oczekujesz ani na jakim poziomie "skomplikowania". dlatego moze ja zaczne od tego i jesli podrzucisz jakis insight to temat moze sie rozkreci. wedlug mnie jest na czasie!

      1.predykcja kursu

      spojrz np tutaj: finviz.com/fut_chart.ashx?t=DX&cot=098662&p=d1
      i postaraj sie wyciagnac jakies wnioski, analogie.

      tozsamo spojrz tutaj: blog.kimblechartingsolutions.com/wp-content/uploads/2011/04/dollarcrbtrendchangeapr25.gif

      the commodity research bureau index - CRB -zazwyczaj chodzi w opozycji do USD...spojrz na formacje, ktore sie tworza na rynkach.

      dodaj do tego, ze z koncem czerwca skonczy sie ( prawdopodobnie) maszynka z darmowym dolarem...wiec nie bedzie przyrastala w obecnym tempie jego/usd podaz. mniejsza podaz to wyzsza cena przy niezmiennym popycie - tyle teoria.

      2. dlaczego tak mocno spada?

      hmmm oficjalnie dlatego, ze realne stopy procentowe w usa sa ujemne aby gospodarka mogla ruszyc. oplaca sie wiec w dolarze nominowany kredyt, ktory sam sie splaca...a przy tym daje zarobic na roznych klasach aktywow dzieki zwyzce ich kursow.

      jak i czym moze sie zakonczyc ten trade? zoabczymy. podbijam watek pod dyskusje.
      • llukiz Re: dolar 27.04.11, 16:02
        Z przewidywaniem kursów walut jest trochę tak jak z przewidywaniem przyszłości. Zwyczajnie nie da się tego zrobić, ponieważ nasza wiedza o przyszłym kursie waluty, wpłynęłaby na kurs waluty. Tyle w teorii, a w praktyce to często różnym udaje się trafnie przewidzieć, ale towarzyszy temu drugie tyle nietrafnych przewidywań. Moim zdanie prawdopodobieństwo spadku dolara jest bardzo wysokie i wynosi ono 50%.
        • leny20-4-7 Re: dolar 27.04.11, 16:28
          a jak podchodzisz do tych wszystkich wierzen w hasla:
          - kupuj gdy leje sie krew
          - sprzedawaj gdy nawet Twoj taxowkarz powie Ci ze warto kupowac
          - formacji analizy technicznej???

          jesli przyjmiesz, ze ludzie generalnie nie zmieniaja sie w swojej naturze, ze strach-chciwosc, albo ze natura stadna to cos wiecej niz tylko teorie to mozesz postawic smiala teze - historia sie powtarza albo jej nowsza wersje ( Szutnika ) historia sie rymuje - wtedy mozesz postarac sie zwiekszyc swoje pradopodobienstwo odniesienia sukcesu w tej nierownej "walce" - planktonu z rekinami.

          wedlug mnie, jest niezeroweprawdopodobienstwo na krotkoterminowa korekte albo nawet sredniorerminowa...prawdziwy wzrost moze sie zaczac dopiero wtedy kiedy "dolar bedzie smieciem" jak wiosna 2008r. dlugoterminowo mysle, ze moze wystapic Reganomika w wersji 2.0 i powroci "zaufanie" w usd tak jak w latach 80-tych...ale to najwczesniej po wyborach w usa
          -------------------------------------------------------------------------------

          nie zrobilem tego w swoim pierwszym poscie aby nie zaciemiac obrazu - pytanie powinno byc postawione czy rozpatrujemy sytuacje dolara na rynku lokalnym - polskim - czy tez swiatowym w stosunku do EUR, CHF, Yena, Yuana, AUD, etc...to wbrew pzoorom moga byc roznorodne zdarzenia.


          • sevenseas Dzis sie dowiemy - moze 27.04.11, 19:10
            Dzis moze Bernanke cos ciekawego powie. Popatrzcie sie na wykresy, KAZDY CZEKA.Jak dla mnie w dluzszym terminie dolara zobaczymy 1:1 do euro. Jak to sie stanie? Usa bedzie podnosci stopy. Plosser cos nabaknal ze przy pierwszych podwyzkach stop trzeba bedzie "skurczyc" balance sheet fedu. Czyli UST i inne papiery wracaja do bankow, excess reserves sie kurcza. Banki beda potrzebowac $, a w tv beda krzyczec o niewypacalnosci grecji i restrukturyzacji itp. Narazie $ jest be, bo nikt nie chce UST przy takich yields, nic nie placa, akcje daja lepszy zwrot. Leny juz napisal o innych rzeczach jak chocby carry trade na dolarze. Przy pierwszych odplywach kasy z EM $ tez sie bedzie umacnial. Narazie jeszcze jest czas, wiec $ moze chycic 1.50.
            Po dzisiejszym dniu bedzie wiadomo:
            - koniec qe2 , dalsza reinwestycja pieniedzy z MBS w UST,
            - koniec z "extended period" ze stopami procentowymi
            - widmo wyzszych stop w 2012

            To bedzie bycze dla dolca. Chyba ze Ben bedzie mowil o niczym i nie na temat, wiec $ sie bedzie jeszcze oslabial.

            " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
          • podtworca Re: dolar 27.04.11, 21:01
            Witam.

            Wszyscy widzą jak dolar pikuje i wszyscy uważają, że jak już się zeszmaci i nikt kijem nie będzie chciał dotknąć, to ruszy na nowe szczyty. Każdy liczy, że wyczuje ten moment i że raczej będzie to później (w wakacje, po wyborach, po pierwszych podwyżkach stóp w 2012 itd.).

            A może jesteśmy właśnie w przeddzień przynajmniej średnioterminowej zmiany trendu? Dolar prawie osiągnął wsparcia kanałów spadkowych USDCHF, USDAUD. Dziś NZDUSD otarł się o dość silny opór na 0.81 . Zapewne potrzebne jest jeszcze strząśnięcie ostatnich wierzących w dolara, ale kilka argumentów każe się zastanowić:

            - hiperboliczny wzrost towarów i akcji od początku QE2 nie może trwać wiecznie; pieniądza wcale nie przybywa w takim tempie! kredyt konsumencki od 2008 się kurczył, niedawno lekko rośnie, tylko grubasy opływają w kapitał i pompują aktywa, ale to co obserwujemy obecnie to przegięcie takie same jak atak na Euro w zeszłym roku;

            - wiele indeksów osiągnęło zasięgi fibonacciego, przede wszystkim CRB (61.8), który od dołka wykonał dużą korektę A-B-C; na fibo61.8 zatrzymał się m.in. również fw20 i dziś prawie wig20usd

            Nie mogę niestety znaleźć sentymentu dla zielonego (ile % byków i niedźwiedzi), ale czuję, że moment przegięcia jest blisko.
            • dorota_3 Re: dolar 28.04.11, 09:38
              A propos sentymentu na dolarze jakiś wykres dostałam niedawno na skrzynkę:
              www.businessinsider.com/chart-of-the-day-dollar-selling-2011-4?utm_source=Triggermail&utm_medium=email&utm_term=Clusterstock%20Chart%20Of%20The%20Day&utm_campaign=Clusterstock_COTD_042511
          • llukiz Re: dolar 27.04.11, 21:27
            > wedlug mnie, jest niezeroweprawdopodobienstwo na krotkoterminowa korekte albo n
            > awet sredniorerminowa...prawdziwy wzrost moze sie zaczac dopiero wtedy kiedy "d
            > olar bedzie smieciem" jak wiosna 2008r. dlugoterminowo mysle, ze moze wystapic
            > Reganomika w wersji 2.0 i powroci "zaufanie" w usd tak jak w latach 80-tych...a
            > le to najwczesniej po wyborach w usa

            albo i nie. Prawdopodobieństwo tego co napisałeś oceniam na 50%
            • leny20-4-7 dolar by podtworca z jego blogu 28.04.11, 11:06
              50% uuu to oceniasz je nawet wyzej niz jasmile
              -------------------------------------------------------------------
              widze, ze podtworca pojawil sie u nas na Forum i zabral glos. poniewaz ja swoj poglad oparlem w jakiejs mierze na jego oryginalnym poscie to przeklejam do dlaszej dyskusji. niestety bez zdjec.
              --------------------------------------------------

              podtworca.blogspot.com/2011/04/zabrako-skali.html
              Zielona kupa powiela schemat z 2008 roku i leci w ciemną otchłań. Uważam, że kolejny raz chodzi o to samo - wyjść z drogich akcji i towarów z rekordowo słabym dolarem a potem bessa, umocnienie dolara i kolejne obrabowanie świata. Taka jest moc światowej waluty - jeśli sterujesz płynnością, tj. jednego dnia możesz wpompować w system dziesiątki mld a drugiego tyle samo ściągnąć z rynku, zostajesz panem hossy i bessy.

              Przypomnijmy co się dzieje, gdy Fed przestaje drukować - aktywa spadają (flash crash 2010). W 2008 ściągnęli z rynku 200mld usd i rynek zanurkował w październiku. Gdzie ucieka kapitał, kiedy akcje i surowce tanieją po 50-80%? Oczywiście w obligacje najbezpieczniejszej gospodarki świata. A kto im opyli bondy? Ten kto je skupuje od dwóch QE.

              Pieniądz napływający z kredytu został zastąpiony dodrukiem. Wielu liczyło, że podobnie jak pod koniec QE1, dolar zacznie się umacniać na 2-3 miesiące przed końcem QE2. This time is different. Pojedyncza analogia to nie jest dobry prognostyk.

              O tym, że hossa nie jest powiązana z rozwojem gospodarczym (realna inflacja jest wyższa niż wzrost PKB) świadczy też kondycja małych spółek na GPW. WIG jest pchany kilkoma płynnymi spółkami z WIG20. Bańkierzy nie kupują ich na długi termin, tylko dla rozgrywek na kontraktach i opcjach.

              Dodrukowane dolary płyną bowiem do tzw. banków inwestycyjnych, które robią hossę na wszystkim co jest wystarczająco płynne na ich miliardy. Pozostali uczestniczy rynku nie mają kapitału, tylko długi. Nawet jeśli nie masz kredytu, twój rząd zaciągnął go u goldmanów za ciebie.

              Gdzieś jednak granice szaleństwa są. Bańki spekulacyjne wywołane dodrukiem Fed i innych banków centralnych doprowadzają do rewolucji w krajach, w których ludzie głodują. Potęgi surowcowe takie jak Rosja stają się agresywne. W pewnym momencie twórcy tej bubble-economy muszą przykręcić kurek. Na wykresach poszukuję takiego momentu zwrotnego.

              Jeśli hossa ma być kontynuowana, powinniśmy zobaczyć tu wyjście nad SMA45 i przynajmniej próbę bicia szczytu. To by świadczyło, że ulica wchodzi w akcje. Wtedy chętnie przyłączę się spekulacyjnie do ruchu. Na razie jednak widzę, że jedyny sposób, żeby zarobić na akcjach, to kupić przewartościowane spółki surowcowe. Wobec hiperbolicznych wzrostów na towarach uważam, że ryzyko takich inwestycji jest zbyt wysokie.

              PS. Dolara ładuję przy ok. 55.3 na USD_I:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka