frusto
23.01.12, 10:37
Post ten zasadniczo jest powtórzeniem czegoś, co pisałem na innym forum. Wpadłem na niego szukając dyskusji nt awarii hydrauliki i pomyślałem, że może by warto go powtórzyć tutaj:
Proszę zobaczyć, jak będzie wyglądać struktura wiekowa Polski za 50 lat i ile będziemy mieli ludności.
kmsid.ue.poznan.pl/dokumenty/prognozy_ludnosci.pdf
W najbardizej optymistycznym wariancie (nagle kobiety zaczną rodzić więcej), liczba ludności spadnie do 36 milionów. Nie uwzględnia to migracji (głównie migrują młodzi, a Polska nie jest celem migracji). W wariancie pesymistycznym poniżej 30 milionów. Mediana wieku w 2050 roku to będzie 57 lat (obecnie 36). To jest po prostu demograficzna katastrofa. Kupa staruszków na emeryturze, których nie będzie miał kto przewijać. Gigantyczny wzrost kosztów służby zdrowia. Gigantyczny spadek dochodów z podatków. Spadek wydatków na przedszkola i szkoły nie zrównoważy tych kosztów. To jest jeden z dwóch największych problemów Polski (drugi to gigantyczny dług publiczny), którymi praktycznie mówiąc nikt się nie chce zająć - żadna partia poza kompletnie niszowymi. Nasi ukochani przywódcy wolą oba ukrywać, np. księgowymi sztuczkami przerzucając wydatki z jednego miejsca w drugie, by na papierze zmniejszyć deficyt.
Biorąc pod uwagę to wszystko, młodzi będą na jeszcze większą skalę uciekać, co jeszcze zwiększy problemy kraju. Polskę czeka po prostu kolaps.
No chyba, że zdarzy się cud i a) nagle czeka mas zalew migrantów (potrzeba ich około ośmiu milionów w ciagu 40 lat) b) nagle wszystkie kobiety zaczną mieć po 10 dzieci.
Jednym słowem, jesteśmy w tej chwili na równi pochyłej prowadzącej prosto do bagna. Problem zostanie zauważony przez polityków dopiero, kiedy się go już nie da uniknąć (właściwie, JUŻ się nie da go uniknąć). Konsekwencje tego są po prostu dramatyczne: spadek znaczenia Polski (wbrew hurraoptymistycznym prognozom pseudoanalityków, którym się nie chce przeczytać prognoz demograficznych). Wszelkie długoterminowe plany, które tego nie uwzględniają, należy po prostu wyrzucić do kosza. Zamiast tego należy się zastanowić, jak zapewnić _biologiczne przetrwanie_ naszego narodu.
A nawiasem mówiąc, jest to znakomity także przykład na to, że kiedy wszyscy podejmują decyzje na swoją korzyść, prowadzi to ogółem do strat dla wszystkich.