Dodaj do ulubionych

Michalkiewicz o Amber Gold

21.08.12, 05:48
Pijac piwo - trafilem na ten tekst i az zdmuchnalem piane na klawiature:

www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2586
Właśnie zakończyła się konferencja prasowa premiera Donalda Tuska, poświęcona wyjaśnieniu afery Amber Gold i powiązań z tą firmą syna pana premiera Michała Tuska. O samej aferze Amber Gold dowiedzieliśmy się niewiele, za to mogliśmy się przekonać, jak wzniosły i szlachetny jest pan premier Donald Tusk i jakim uczciwym i godnym zaufania człowiekiem jest jego syn. Jak to mówią - dobra psu i mucha; jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma. Co prawda o tym jaki to wzniosły i szlachetny jest premier Donald Tusk, dowiedzieliśmy się od niego samego - ale cóż miał zrobić pan premier w sytuacji, gdy widocznie nikt inny nie chciał się podjąć wystawienia mu takiej recenzji? Podobnie wypada cieszyć się, że przynajmniej syn pana premiera jest uczciwy. Wyobraźmy sobie tylko, co by się działo, gdyby był nieuczciwy. Aż strach pomyśleć. Pan Marcin Plichta uczciwy może do końca nie jest, ale nawet z wypowiedzi premiera, który zresztą powołał się na opinię niezależnej prokuratury wynika, że chyba nie złamał prawa. Na takie dictum niepodobna nie odetchnąć z ulgą, bo wiadomo, że nie ma nic gorszego, jak złamane prawo. Niektórzy wprawdzie powiadają, że jeszcze gorsze jest złamane serce, albo - nie daj Boże - inna część ciała ludzkiego, ale oczywiście nie mają racji bo najgorsze jest złamane prawo. Skoro jednak pan Plichta nie złamał prawa, to znaczy, że w naszym nieszczęśliwym kraju można w biały dzień legalnie okraść setki ludzi.

W takiej sytuacji wzrok nasz kieruje się w stronę Umiłowanych Przywódców, którzy z inspiracji Sił Wyższych tworzą prawo - bo takie „luki w prawie” bywają niekiedy efektem nowelizacji. Tak było w roku 1990, kiedy to 23 lutego 1990 roku wykreślona została z kodeksu karnego kara konfiskaty mienia za zagarnięcie mienia wielkiej wartości. Ileż starych rodzin pojawiło się w naszym nieszczęśliwym kraju w następstwie tej luki - to wiedzą tylko one same, jak również - nadzorujący Umiłowanych Przywódców, żeby w odpowiednich momentach podnosili ręce i naciskali właściwe przyciski - przedstawiciele Sił Wyższych - bo chyba jakaś dyskretna ewidencja jest? Podobnie może być w przypadku Amber Gold - bo w roku 2011 uchylony został art. 585 Kodeksu spółek handlowych, przewidujący karalność osób, które będąc członkami zarządu spółki działają na jej szkodę. Dlaczego Umiłowani Przywódcy ten przepis uchylili, kto ich do tego przekonał i jakimi argumentami - tego już się pewnie nigdy nie dowiemy - ale bardzo możliwe, że w ten właśnie sposób powstała owa „luka w prawie”, dzięki której, wraz z panem Marcinem Plichtą, uniknęliśmy najgorszego, to znaczy - złamania prawa. A skoro tak, to w gruncie rzeczy nic się nie stało („nic się nie stało, Polacy nic się nie stało”wink, więc pan red. Jacek Żakowski, jako prorok mniejszy, może dzisiaj wtórować premieru Tusku, że „biedny Michał Tusk stał się "Madzią" tego sezonu”. (...)
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Michalkiewicz o Amber Gold 2 21.08.12, 05:50
      a tu inna wersja
      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2588
      (...)A skoro już o pieniądzach mowa, to nasz nieszczęśliwy kraj żyje aferą Amber Gold, w której co i rusz pojawiają się nowe wątki. Wprawdzie rzesza klientów tej firmy wije się ze wstydu i złości, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo przy okazji objawiony nam został nowy standard uczciwości. Objawił go sam premier Donald Tusk na konferencji prasowej specjalnie zwołanej w celu zademonstrowania, jaki to wzniosły i szlachetny jest pan premier Tusk i jaki szczery i uczciwy jest syn pana premiera Michał Tusk. O jednym i o drugim zapewnił sam pan premier, dzięki czemu III Rzeczpospolita wzbogaciła się o nowy standard. Jak bowiem wiadomo, standardy moralności wyznaczyła w naszym nieszczęśliwym kraju pani Aneta Krawczykowa, bohaterka „seksafery” w Samoobronie. Pani Aneta nie będąc pewna, kto jest ojcem jej córki, najpierw przypisała autorstwo wpływowemu mężowi stanu Stanisławowi Łyżwińskiemu, a kiedy badania DNA możliwość tę wykluczyły - samemu Andrzejowi Lepperowi. Kiedy badania DNA wykluczyły również i tę możliwość, wyraziła przypuszczenie, że ojcem może być nieznajomy mężczyzna, któremu w swoim czasie oddała się w okolicach dworca kolejowego w Piotrkowie Trybunalskim. Do tego standardu moralności doszedł teraz standard uczciwości. Uczciwy jak pan Michał Tusk - czegóż chcieć więcej? Wprawdzie wszyscy alarmują, że gospodarka „spowalnia”, że bezrobocie przekroczyło już 10 procent i coraz szybciej rośnie nadal - ale właśnie w takich okolicznościach przyjemnie jest odnotować wzrost w dziedzinie standardów. Nie można mieć wszystkiego naraz, więc albo standardy, albo armia i dobrobyt. (...)
      • leny20-4-7 Re: Michalkiewicz o Amber Gold 2 21.08.12, 12:59
        Warto przypomnieć sobie w tym przywołanym kontekście to co powiedział raptem z miesiąc temu Pełniący Obowiązki Rzecznika Rządu pewien dozorca domu/willi obywatela niemieckiego: "Premier nigdy nie kłamie". Dodając także "to jest poza dyskusją".

        ps. zobacz czym żyje Polska bo może za Wielką Wodą nie widać klarownie: njusacz.blogspot.com/2012/08/nowy-cykl-gdzie-jest-kaczynski.html

        pps. szykuję część drugą i trzecią. już mniej prześmiewczą.
        • dorota_333 Re: Michalkiewicz o Amber Gold 2 22.08.12, 12:42
          Leny, mam nadzieję, że zdrowie już dopisuje smile

          BTW - gdzie jest Kaczyński? Czy coś się dzieje w PiS? Pytam jako zagorzała fanka, ofkors.
    • pawel-l Re: Michalkiewicz o Amber Gold 07.09.12, 19:00
      Trochę z innej parafii, ale wkurzyłem się czytając o przywilejach mundurówki. Po pół bańki odprawy dla szeregowców. Wydawało mi się że już mnie nic nie zaskoczy.
      ---
      Służby mundurowe odnotowują wzmożone zainteresowanie pracą. Chętni chcą zdążyć przed końcem roku. Jedynie w wojsku jest inaczej; ostatnio zamiast planowanych 3 tys. przejść na emeryturę, z armii odeszło 7,4 tys. żołnierzy, głównie podoficerów. Dlaczego?
      Wiadomo przecież, że znowelizowana ostatnio ustawa o emeryturach mundurowych przez ćwierć wieku nie naruszy kosztownych przywilejów służb. Nowe zasady przechodzenia na emeryturę będą dotyczyć tylko świeżo przyjętych do służby po 31 grudnia 2012r. Emerytura po 25 latach (obecnie po 15),;wieku 55 lat (teraz niezależnie od wieku, stąd 34-letni emeryci). Miało co prawda być trochę bardziej sprawiedliwie wobec cywili i nieco taniej, ale nie będzie. Mundurowi, żołnierze, policjanci, funkcjonariusze Agencji Wywiadu, ABW, kontrwywiadu, CBA, Straży Granicznej, BOR, państwowej straży pożarnej i służby więziennej nadal nie będą płacić składek na ZUS, nadal będą przechodzić na emeryturę wcześniej, nadal lata nauki w szkołach wojskowych czy policyjnych będą im się liczyć tak jak lata pracy. W dalszym ciągu ich emerytury będą wyższe niż cywili, a możliwości dorabiania o wiele większe. To wszystko najwcześniej za 26 lat. Przez najbliższe ćwierć wieku będzie tak jak było, czyli jeszcze korzystniej.
      Przeszedłem na emeryturę, żeby nie tracić pieniędzy chorąży Stanisław K., lat 48, który odsłużył w wojsku 29 lat. Biuro emerytalne MON wyliczyło mu tzw. należności zwolnieniowe. Od pensji 4800 zł miesięcznie (z dodatkami) wyliczono mu pełną wysługę emerytalną, czyli 75 proc. ostatniego wynagrodzenia. To 3600 zł emerytury. Chorążemu K. przysługiwało też roczne uposażenie (z dodatkami) płatne z góry, zamiast emerytury. To nie 75 proc., lecz 100 proc. rocznej pensji: 57,6 tys. zł (4,8 tys. x 12 miesięcy). Do tego doszła 6-miesięczna odprawa: 28,8 tys. zł oraz „13” 4,8 tys. zł.
      Przechodzącemu na emeryturę przysługuje też, mimo że już nie pracuje, ekwiwalent za urlop: 41 dni razy 1/22 pensji, co dało 8945 zł. Oprócz ekwiwalentu za urlop doszła jeszcze, przynależna, gratyfikacja urlopowa: 35 proc. najniższego wynagrodzenia w wojsku razy liczba członków rodziny. W przypadku chorążego K. to cztery osoby, a więc 3500 zł. Odchodzący ze służby może też (ale nie musi) skorzystać ze zwrotu kosztów przeprowadzki (maksymalnie do 5 tys. zł) oraz przejazdu dla czterech osób drugą klasą pociągu pospiesznego. Razem, na razie, to prawie 104 tys. zł.
      Na nową drogę życia żołnierz dostaje też odprawę mieszkaniową. Wypłaca się ją każdemu, według wzoru: 80 proc. razy liczba norm, razy 12 m kw., razy 1,66 x cena 1 m kw. Do wysługi dla odprawy mieszkaniowej objaśnia Piotr Juszczyk na specjalnej stronie internetowej, ściągaczce emerytalnej dla żołnierzy dodaję 1 rok ponieważ każdy rozpoczęty rok liczy się jako pełny, ale trzeba ten rok rozpocząć. Dlatego większość przechodzi na emeryturę 2 3 stycznia, kiedy nowy rok już się rozpoczął.
      Liczba norm to liczba członków rodziny. Dzieci do 26 roku życia. W opisywanym przypadku były cztery normy. Córki chorążego K. miały 25 i 23 lata. Starsza, nauczycielka, za pół roku kończyła 26 lat i norma by przepadła mówi.12 m kw. to norma powierzchni przypadająca na jedną osobę w rodzinie. Jeśli żołnierz jest samotny, to przyjmuje się 16 m kw. Cenę metra bierze się z tabel GUS drugiej połowy drugiego miesiąca po każdym kwartale. Obecnie to 4130 zł. Chorążemu K. wyliczono i wypłacono za cztery normy (on, żona, dwie córki) ponad 263 tys. zł odprawy mieszkaniowej. Tym milsze to dla emeryta, że odprawa jest zwolniona z podatku dochodowego.
      Gdyby chorąży K. był majorem lub pułkownikiem, tych norm (prawie 66 tys. zł każda) byłoby pięć, bo oficer bierze dwie na siebie. Generałowe trzy. Najskromniejszy, jednogwiazdkowy generał, który ma żonę i dwoje dzieci, po 29 latach pracy dostaje przy przejściu na emeryturę prawie 650 tys. zł. Uprawnienia te dają dwie różne ustawy. Oprócz emerytalnej reguluje je także ustawa pragmatyczna. Aby zatrzymać przyspieszone z powodu utraty norm na dorastające dzieci odejścia z wojska, w MON trwają prace nad nowelizacją przepisów o zakwaterowaniu. Przewiduje się, że żołnierz zawodowy sam zdecyduje o momencie służby, na który będzie mu naliczana liczba norm, a którą otrzyma po zwolnieniu ze służby.
      W banku zaproponowali mi 6 proc. rocznie od lokaty 300 tys. zł powiada chorąży K. To 18 tys. zł rocznie, czyli po zapłaceniu podatku Belki 1,2 tys. miesięcznie.
      K. liczy tak: 3600 zł emerytury plus 1200 zł odsetek bankowych to 4800 zł. I nienaruszony kapitał. Pensji miał też 4800 zł i praktycznie żadnych widoków na awans. W tej sytuacji chyba tylko głupi zostałby w wojsku mówi.
      Emerytury i renty mundurowe są bardzo kosztowne. Na przykład w resorcie obrony narodowej pochłaniają 24 proc. całego budżetu, czyli ostatnio 5,5 mld zł rocznie. O miliard więcej niż 5-letnie koszty misji afgańskiej (4,5 mld zł).
      Głośno jest o miliardowych dotacjach budżetowych do KRUS, ale do emerytur i rent mundurowych podatnik dopłaca rocznie o 100 mln zł więcej 12,7 mld zł w 2010 r. KRUS ma 1,4 mln klientów, mundurowych świadczeniobiorców jest niespełna 400 tys.
      Rolnicy płacą symboliczne składki, bo w sporej części ich dochody są mizerne. Tego nie da się powiedzieć o mundurowych, a oni ponad ćwierć miliona osób nie płacą nawet symbolicznych składek. Identyczne wynagrodzenie cywila jest więc o 13,71 proc. niższe niż pensja mundurowego. A do niedawna, przed obniżeniem składki na fundusz rentowy, było niższe o 18,71 proc.
      W 1999 r. włączono nowo wstępujących do służby mundurowych do systemu powszechnego. W 2003 r., za rządów SLD, znowu wyłączono ich z powszechnego i wrócili do starego systemu mundurowego. Skoro ten najtrudniejszy ruch został już zrobiony, dlaczego władza, po czterech latach, się cofnęła? Bo mundurowi wszędzie na świecie mają przywileje słychać zawsze, gdy mowa o uprawnieniach służb.
      To jednak niewiele tłumaczy. Wiadomo, że wojsko, policja i inne służby służą władzy, chronią ją. Utrzymują porządek, w razie potrzeby dyscyplinują niezadowolonych z władzy. Mundurowym się należy, gdyż bronią demokracji przed społeczeństwem żartowała internautka, komentując wiadomość w GW (17.04.2012 r.) mówiącą, że w ciągu ostatnich 20 lat budżet wydał na świadczenia mundurowych blisko 200 mld zł. Policzono to zapewne bez odpraw mieszkaniowych i innych gratyfikacji i ekwiwalentów upychanych w różnych szufladach, czyli ustawach.
      Obrońcy mundurowych przywilejów nie lubią tego słowa i używają określenia uprawnienia…

      www.polityka.pl/rynek/1530087,1,dlaczego-mundurowym-spieszno-do-emerytury.read
      (płatny)
    • jakub88jakub88 Re: Michalkiewicz o Amber Gold 24.09.12, 14:02
      Kaczynski chce w swoim nowym programie przywrócić konfiskaty mienia.
      • szczurek.polny Re: Michalkiewicz o Amber Gold 24.09.12, 21:18
        > Kaczynski chce w swoim nowym programie przywrócić konfiskaty mienia.
        Taaa... A Maciarewicz będzie nabijał wszystkich na pal.
        A Grodzka to fajny babka.

        Weź się pier...nij łbem z rozpędu, najlepiej w coś betonowego.
        (Boszszszszszsz!!!! Skąd oni biorą AŻ TAK poje..nych ludzi!?)
        • jakub88jakub88 Re: Michalkiewicz o Amber Gold 25.09.12, 00:43
          Nie mam pod ręką nic betonowego, jak taka lipa w polityce to może ty spróboj swoich sił, i pokonfiskuj hamom, jak hitler
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka