Dodaj do ulubionych

problem 6latkow i glosowanie w sejmie

10.11.13, 00:59
Zastanawia mnie ta sprawa. Dyskusja o tej zmianie wyglada z zewnatrz dziwnie.
To jest niezupelnie normalne glosowanie, zupelnie dziwny wynik, ingerencja wladzy w zycie rodzinne i co najwazniejsze - decyzja, ktora moze w przyszlosci przyniesc spore szkody calemu spoleczenstwu. Dzieci w wieku lat 6 nie sa fizycznie przystosowane do tego, aby isc do normalnej szkoly. Nie maja odpowiednio uksztaltowanych kosci, stawow i nie sa przystosowane do tego, aby przez wiele godzin siedzic na niewygodnych stolkach przy niewymiarowych lawkach. Ta "reforma" wysyla do szkoly wszystkie dzieci i doprowadzi w przyszlosci do podwyzszonej ilosci zachorowan na choroby kregoslupa i w konsekwencji spoleczenstwo poniesie wieksze straty, od zyskow z przeluzenia czasu pracy. Oprocz tego uderza mnie brak rozwagi w kwestii dostapnosci szkol i transportu na wsi. Nie rozumiem tej decyzji. Co wiecej - ta decyzja wydaje mi sie nienormalna. Czy politycy sa zdrowi na umysle?

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14917570,_Politycy_nas_zignorowali__Bedziemy_walczyc__To_my.html
Komentarz spod artykulu:
"przecież w tej całej reformie nie chodzi wcale o edukację dzieci i oto czy są inteligentne i czy sobie radzą i czy wogóle sie coś nauczą. Jak to któryś polityk niechcący już kiedyś powiedział chodzi o to by rok wcześniej poszły do pracy i dłużej pracowały- w kasie państwa brak forsy."



A jakie sa wasze opinie?
Obserwuj wątek
    • bagracz Re: problem 6latkow i glosowanie w sejmie 10.11.13, 08:51
      Zgadzam się, że to dziwne głosowanie. Wyjaśnienie, które zacytowałeś, też nie wydaje mi się możliwe. Nie w demokracji, gdzie perspektywa czasowa to najwyżej 4 lata. 12-14 lat to zdecydowanie za dużo, jak na świadme decyzje posłów i posłanek. Również władze partyjne nie myślą zwykle w takich perspektywach. Ciekawe, swoją drogą, czy była dyscyplina partyjna w tym głosowaniu.
      Prawdopodobnie, chodzi o bardziej "namacalny" efekt. Np. zdjęcie kosztów z przedszkoli i przerzucenie ich na szkolnictwo. Szkoły cierpią na niedobór dzieci w stosunku do ilości nauczycieli i szkół.
      Po raz kolejny się okazuje, że dzieci są dla szkół a nie odwrotnie. A rodzice mają g do gadania.

      • przycinek.usa to jest wynik korupcji politycznej 10.11.13, 19:07
        Wplywy zewnetrzne wydaja sie byc najbardziej prawdopodobnym powodem.
        Czytajac o koalicji dochodze do wniosku, ze oni wszystko robia dla pieniedzy, to sa ludzie pragmatyczni, pozbawieni skrupulow i sumienia, robiacy wszystko wylacznie dla forsy.
        Nie wydaje mi sie, ze zajmowaliby sie tym, bez otrzymania jakis osobistych korzysci dla siebie. A takie ustawy moze sponsorowac tylko zagranica bo przeciez nie polski biznes, ktory ma to gleboko gdzies. Dostrzegaja to inni:


        "Maciej Walaszczyk stwierdził, że proces przesuwania granicy obowiązkowego wieku szkolnego jest tendencją europejską. – Stąd można wnioskować, dlaczego tak rząd Donalda Tuska jest mocno zdeterminowany w tej sprawie. Ponieważ to są prawdopodobnie jakieś ustalenia, jakieś naciski, jakieś lobby działające spoza Polski. Domaga się ono tego, żeby dzieci szły do systemu edukacyjnego takiego, a nie innego, takimi, a nie innymi programami (…wink – wskazał red. Walaszczyk."

        www.naszdziennik.pl/polska-kraj/59177,warto-zauwazyc.html

        Najbardziej przerazajace jest to, ze poslowie w sejmie glosuja w tzw. dyscyplinie partyjnej a nie w oparciu o wlasne zdanie. Taka parlamentarna wiekszosc sama pewnie nie wie dlaczego tak glosuje.

        Tym bardziej gratuluje postawy 2 poslow z PSL.
        www.fakt.pl/dwoch-poslow-psl-poparlo-wniosek-o-referendum-w-sprawie-6-latkow,artykuly,428016,1.html
        To juz wiemy, ze przynajmiej w PSL jest 2 madrych ludzi. Tylko 2.
        • bagracz Re: to jest wynik korupcji politycznej 11.11.13, 06:59
          Jeśli UE działa w kierunku obniżenia wieku szkolnego to oczywiście wyjaśnia sprawę. Tak właśnie to zwykle wygląda. Demokratycznie wybrane władze wykonują posłusznie to co zarządzi władza faktyczna. Zwykle niewybierana demokratycznie.
          Ale to rzeczywistość oszołomów. W rzeczywistości medialnej, demokratyczne władze kierują sie dobrem obywateli i maluchów. No może, czerpią jeszcze z dobrych wzorców za granicą.
          Takie tam, tanie bajeczki dla naiwnych.
    • szczurek.polny To nie problem 6-latków. To problem referendum. 11.11.13, 00:26
      Moim zdaniem to nie jest problem sześciolatków. To problem referendum, rzekłbym nawet niepodległości. To znaczy problem dotyczy tego, kto w Polsce jest suwerenem.

      No bo jeśli byśmy na chwilę założyli, że suwerenem jest społeczeństwo, to suweren ma prawo podejmować decyzje "głupie", "nieprzemyślane" i takie, których "rząd nie rozumie". Suweren może podjąć dowolną decyzję i nie musi jej nawet uzasadniać, a rząd ma ją wykonać (albo się podać do dymisji).

      Aby suweren mógł decyzję podjąć, musi mieć on możliwość wypowiedzieć się. Suweren ma prawo wypowiedzieć się na dowolny temat i kiedy chce. Suweren, o ile jest suwerenem, nie musi nikogo pytać o pozwolenie.

      Moim zdaniem ewidentnie społeczeństwo chciało się na temat sześciolatków w szkołach wypowiedzieć. Zdania są może i podzielone, ale prawie każdy jakieś zdanie na ten temat ma i chciał się tym zdaniem podzielić z innymi.

      Okazało się jednak, że władzę zwierzchnią nad społeczeństwem sprawuje junta czarnych tuskowników. Oni są ponad społeczeństwem, dla nich opinia społeczeństwa nie jest wiążąca. Dlatego oni nawet nie muszą słuchać. Oni decydują kiedy i na jaki temat społeczeństwo może się wypowiedzieć. I co ma powiedzieć.

      Czy Polacy upomną się o swoje prawa suwerena? Czy zostaną kiedyś gospodarzami, czy też pozostaną jedynie lokatorami w swoim kraju?
      • przycinek.usa Re: To nie problem 6-latków. To problem referendu 11.11.13, 00:56
        lokatorami
        • przycinek.usa problem suwerennosci 11.11.13, 01:01
          "Gazeta Wyborcza" szkaluje Polską historię i Polaków.
          www.youtube.com/watch?v=ua28y5mnpUc
          I co tu duzo mowic? Jasne jak slonce.
      • bagracz Re: To nie problem 6-latków. To problem referendu 11.11.13, 07:15
        Piękne i ostre.
        Przycinek ma jednak niestety rację. Przeżuwacze telewizyjnej papki będą 'myśleć' dokładnie tak, jak im ta telewizja powie. I wybiorą tego kogo im wskaże. Oczywiście, święcie przekonani o tym, że to oni wybierają. Tak właśnie działa ta "demokracja". Z tego punktu widzenia, to jest problem nawet szerszy.
        Mnie jednak ciekawi również problem źródłowy. Jaki jest faktyczny powód dążenia UE do obiżenia wieku szkolnego? Czy ktoś zna jakieś sensowne uzasadnienia? W świetle tego, że najwięcej bezrbocia jest wsród młodych ludzi i wydłuża się czas edukacji. Co powoduje taki nacisk. Jak widać silny.
        Czy może to tylko bezmyślna arogancja władzy. Ktoś sobie tam, kiedyś coś zażyczył, z idiotycznych powodów. I teraz z gorliwością i bezmyślnością jest to wykonywane przez gubernatorów.
        • szczurek.polny Re: To nie problem 6-latków. To problem referendu 11.11.13, 23:46
          > Jaki jest faktyczny powód dążenia UE do obniżenia wieku szkolnego? Czy ktoś zna jakieś
          > sensowne uzasadnienia?

          Moim zdaniem pewne procesy integracyjne w Unii Europejskiej są bardziej zaawansowane, niż się powszechnie uważa i na pierwszy rzut oka wygląda. Jednym z przejawów tej integracji są starania o ujednolicenie, a przynajmniej upodobnienie systemów edukacyjnych.

          Ma to też i swoje dobre strony. Coraz więcej ludzi w Europie migruje w poszukiwaniu nowych szans, coraz częściej całymi rodzinami i taka "harmonizacja" systemów edukacyjnych nieco ułatwia rozwiązanie jednego z ważniejszych problemów z migracją związanych. Zwłaszcza w sytuacji, gdy ktoś z powodów zawodowych decyduje się wyjechać z rodziną na 2-3 lata, a potem ma zamiar wrócić. To bardzo ważne dla tak aktywnego społeczeństwa, jakim są Polacy.

          Uważam (a są to tylko domysły mojego spiskowego umysłu, na które nie mam żadnych dowodów), że gdzieś tam zapadła "polityczna decyzja", aby państwa członkowskie zmieniały swoje systemy edukacyjne na wzór systemu francuskiego (niemiecki system edukacyjny nie za bardzo nadaje się na wzorzec dla całej Europy, bo nie jest on jednolity - oni sami muszą najpierw wiele rzeczy wewnętrznie u siebie "poharmonizować"). A we Francji do szkoły idą sześciolatki.

          Parę wniosków:
          1. Unia polityczna w UE już działa, mimo że jeszcze nie została zawarta i oficjalnie ogłoszona. "Wola polityczna" tajemniczego gremium z Brukseli jest władna zmieniać rzeczywistość wokół nas.
          2. Łatwiej przekonać ludzi do idei jednego wielkiego europejskiego państwa, gdy "przecież i tak nie ma żadnych różnic i wszytko działa tak samo". Dlatego będzie więcej "harmonizacyjnych" inicjatyw w różnych dziedzinach: ochrony zdrowia i ubezpieczeń społecznych, dopuszczalności używek, prawa karnego, podatków itd.
          3. Rząd Tuska nie zachowuje się jak reprezentanci polskiego społeczeństwa, ale jak administratorzy terytorium i zasobów działający tu z ramienia UE. Z tej perspektywy oczywistym jest negowanie prawa Polaków do samodzielnego rozwiązywania swoich problemów i jednostronne wprowadzanie otrzymanych z centrali dyrektyw.
      • dorota_333 Ustrojowa "Stara Baśń" 11.11.13, 10:40
        Twój punkt widzenia cofa ustrój do czasów przedpaństwowych. Niby JAK miałoby wyglądać podejmowanie decyzji przez naród - suwerena pomiędzy wyborami parlamentarnymi? Permanentnie obradujący wiec wolnych kmieci? Cotygodniowe referenda, jak w w szwajcarskich kantonach, tyle że na skalę 37-milionowego narodu? Ktoś by przyszedł na 42 referendum w tym roku, jak myślisz?

        Żeby była jasność: jestem przeciwna pomysłom Szumilas i Tuska.
        • bagracz Re: Ustrojowa "Stara Baśń" 11.11.13, 11:14
          Przypominam, że instytucja referendum jest jednak stosowana przez władze. I nie ma jakoś referendów co tydzień. Milion podpisów to jest zupełnie wystarczający filtr zabezpieczający przed absurdalizacją instytucji referendum. To tylko Ty, ją absurdalnie przedstawiasz w wersji obywatelskiej. Gdyby było tak jak piszesz, to konstytucja i prawo nie powinny w ogóle dopuszczać takiej możliwości. Sumując, piszesz kompletne głupoty. Zapewne wsączone przez telewizyjny kanał. Bo dokładnie tak samo "argumentowała" wczoraj znajoma. Argumentacja zupełnie idiotyczna i dziwi mnie, że tego nie widzisz. Ale nie dziwi, że nie chcesz widzieć.
          Już tylko mnie litościwie śmieszy, gdy raz za razem, apologeci rzeczywistości medialnej, muszą robić z siebie zupełnych idiotów by próbować dopasować jakoś tą medialną rzeczywistość do tej prawdziwej.
          • dorota_333 Re: Ustrojowa "Stara Baśń" 11.11.13, 13:06
            Zwyczajnie zadziałały procedury demokratyczne - i nie ma co się na to obrażać. Niezależnie od ilości podpisów na wniosku - o tym, czy referendum się odbędzie decyduje Sejm. Zadecydował i trzeba się z tym pogodzić.

            Ci, których to oburza (a bezrozumny upór ekipy Tuska w kwestiach systemu edukacji może oburzać, nie tylko w sprawie sześciolatków) - mają kartke wyborczą za dwa lata.

            Myślę jednak, że Tusk wykorzysta zapowiadaną rekonstrukcję rządu - i prawdopodobne odwołanie beznadziejnej Szumilas - żeby po cichu wycofać się z niektórych pomysłów. Dla własnego dobra.
            • wodnik_jancio Re: Ustrojowa "Stara Baśń" 11.11.13, 14:02
              Oj doroto_333...
              Ty naprawdę jesteś głęboko wierząca wink
              Tusk oszukuje naród z premedytacją (np. 3*15%)
              Tusk miał w rękach nasz złoty róg, teraz ostał mu się niestety ino...
              A "Szumidokołalas" realizuje zlecenia wytworzenia w Polsce bezrefleksyjnej siły roboczej, niezdolnej do samodzielnego myślenia.
              Każdy socjalistyczny rząd pragnie obywatela:
              głupiego, aspołecznego, bez własnego zdania, dającego się skubać z kasy w zamian za miche, w razie wojny mięsa armatniego.
              "Szumilaska" doprowadziła nawet do tego, że testy szkolne robi się po to żeby poznać stan zidiocenia dzieci, a potem dostosowuje się poziom właściwego testu żeby większość ćwoków zdała i rodzice byli zadowoleni.
              Im wcześniej damy nasze dzieci systemowi tym większych idiotów z nich zrobi.
              Taka prawda.


              • dorota_333 Re: Ustrojowa "Stara Baśń" 11.11.13, 14:31
                Przeczytaj to, co piszę powyżej. Działania rządu Tuska w obszarze oświaty sa beznadziejne. Ale o referendum decyduje Sejm.

                Jeżeli Tusk będzie uporczywie trwał przy tych błędach, to pozyska sobie conajmniej milion przeciwników w następnych wyborach. Jego problem.
                • wodnik_jancio Re: Ustrojowa "Stara Baśń" 11.11.13, 14:56
                  Czytam,
                  - ale Ty piszesz jak na to co ta władza robi - jakoś tak delikatnie, jakbyś po cichu wierzyła w słuszność linii partyjnej PO - tylko Tuskowi jakoś nie wychodzi realizacja programu.
                  Piszesz działania w "sferze oświaty są beznadziejne", ale to tylko 10% prawdy, bowiem działania tego rządu w każdej dziedzinie są beznadziejne i to jest 100% prawdy.
                  Pisać trzeba prawdę: obecna władza jest najbardziej cyniczna i tępa jaką mieliśmy w ostatnich 25 latach. Najmniej zainteresowana rozwojem i przyszłością kraju.
                  Najcenniejsze co było w kraju - odważną i zaradną młodzież wyeksportowała za granicę, żeby pracowała na dobrobyt obcych nacji ... itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka