przycinek.usa
14.03.14, 02:33
Polecam przeczytanie calego wywiadu ze Skrzypczakiem, poniewaz zawiera on naprawde szokujaca tresc i warto jest zapoznac sie z tym zdaniem, zwlaszcza po tym, jak Komorowski zarzucil mu idiotyzm. Zwlaszcza ta opinia Komorowskiego jest znaczaca, poniewaz ja tego idiotyzmu nie widze, co wiecej duzo wieksza wage przykladam do tego, co Skrzypczak powiedzial, niz do tego co powiedzial gajowy. Wrecz nawet uwazam, ze to Komorowski jest idiota reagujac w ten sposob na te opinie.
Fragment:
"- Na odparcie pierwszego uderzenia nasza armia jest zbyt nieliczna. Nie wytrzymamy bowiem natarcia z dwóch, a może nawet trzech kierunków. Trzeba bowiem zakładać, że Rosjanie uderzą jednocześnie z Kaliningradu, Białorusi i Ukrainy. Najniebezpieczniejsze byłyby odcinki białostocki i brzeski, stąd bowiem wiedzie najkrótsza droga na Warszawę. Kluczowe dla Rosjan byłyby też głęboka penetracja terytorium Polski oraz zniszczenie przepraw przez Wisłę, co uniemożliwiłoby szybkie przerzucenie wojsk nad granicę wschodnią.
- Ile zajęłoby Rosjanom dotarcie do stolicy?
- Przy wsparciu NATO byłoby to wielkie wyzwanie dla Rosji i być może w ogóle by do Warszawy nie dotarli. Jeśli musielibyśmy się bronić sami, to cóż, nie chciałbym siać defetyzmu, ale licząc tempo marszu armii masowej, jaką ma Rosja, jej siłom zbrojnym marsz na stolicę zająłby 3-4 dni.
- Jeżeli polska armia miałaby problemy z odparciem tych uderzeń, to jaką rolę miałaby w czasie oczekiwania na przybycie wsparcia z NATO?
- Nawet jako wojskowy nie jestem w stanie na to pytanie odpowiedzieć, bo z takimi siłami, jakie posiadamy, nie bylibyśmy w stanie wykonać absolutnie podstawowego zdania, jakim jest obrona kraju. Dlatego kluczową sprawą jest wywiad i rozpoznanie, które w razie zagrożenia dałyby szybko sygnał, aby nastąpił przerzut sił NATO na terytorium Polski.
- A ile trwałby taki przerzut wojsk natowskich do Polski?
- Zależy skąd. Jeżeli wojska naszych sojuszników w Europie zostałyby odpowiednio wcześniej poinformowane i byłyby zmobilizowane, to taki przerzut zająłby ok. 2-3 tygodni.
- Sporo.
- Owszem. Natomiast jeśli mówimy o wojskach amerykańskich, to byłyby to 3 miesiące. Tym bardziej że spora część sił amerykańskich operuje w innych krajach. Amerykanie zawsze mają problemy z liczbą żołnierzy, których mogą wysłać na misje. Nie mają więc armii, która byłaby gotowa do natychmiastowego przerzutu w rejon konfliktu. "
www.se.pl/wydarzenia/opinie/bez-nato-polska-sie-nie-obroni-a-rosjanie-w-3-dni-dojda-do-warszawy_385893.html