glupi_jasio
16.03.14, 16:58
Jest chyba truizmem, ze, z gospodarczego punktu widzenia, najkorzystniejsza opcja dla Polski (i rowniez Unii Europejskiej) bylaby Ukraina szybko sie bogacaca i praworzadna, gwarantujaca stabilne prawnie warunki dla biznesu i jaka-taka stabilnosc makrogospodarcza.
No, ale, obecnie, Ukraina jest bardzo biedna, obecny konflikt z Rosja jeszcze pogorszyl sytuacje tego kraju. Poziom korupcji na Ukrainie (wg. TI) jest bardzo wysoki (choc tylko niewiele wyzszy, niz w Rosji), poziom wolnosci gospodarczej - bardzo, bardzo niski. Wobec tego, rodzi sie pytanie, czy realny jest optymalny scenariusz, Ukrainy budujacej bardziej praworzadne, bogatsze panstwo i bardziej produktywna gospodarke.
Na razie, na Ukrainie, wciaz trwa ostry konflikt, wywolany bezprawna interwencja silowa Rosji na Krymie i podburzaniem rosyjskojezycznej ludnosci na Ukrainie, wiec szanse na realizacje optymalnego scenariusza dla Ukrainy sa takie sobie, ale trzeba go miec, by dawac perspektywe potrzebna do przezwyciezenia obecnego kryzysu.
Mysle, ze podstawowa sprawa dla dalszych rozwazan jest zrozumienie zrodel obecnej biedy ukrainskiej. Upatruje ich w dwu przeplatajacych sie glownych zrodlach: historycznych i systemowych.
Historyczne: Ukraina, niestety, ma dosc slabe tradycje mieszczanskiej, kapitalistyczne, przemyslowe. Nie ma, praktycznie, doswiadczen z zarzadzaniem swoja panstwowoscia. Do tego, z ostatnich 100 lat, w okresie szybkiej modernizacji i rozwoju technologicznego swiata, przez 70 lat Ukraina byla czescia ZSRR i byla rzadzona przez totalitarny, jalowy, antyludzki i antyproduktywny komunizm, ktory niszczyl, zamiast budowac, mentalne podstawy praworzadnosci i dobrobytu.
Musi wiec miec Ukraina problemy ze znalezieniem mentalnej bazy i wzorcow postepowania w wolnym, kapitalistycznym swiecie i z gospodarcza adaptacja. Ten brak wczesniejszych tradycji + przeoranie Ukrainy przez sowiecki komunizm wydaja sie byc podstawowymi zrodlami problemow z ukrainskim systemem i ramami dla gospodarki. Niestety, korupcja, brak wolnosci gospodarczej i koncentracja majatku w rekach "oligarchow" -wszystkie wskazuja na ogromna slabosc instytucji panstwa ukrainskiego i bardzo niska praworzadnosc. Sa to, moim zdaniem, kulture prawna. Sa to, moim zdaniem, najpowazniejsze hamulce rozwoju i modernizacji Ukrainy.
Przechodzac do bardziej bezposrednich przyczyn ukrainskiej biedy, trzeba przypomniec, ze jest to panstwo powstale z rozpadu ZSRR, ktorego gospodarka opierala sie na surowcach i drenazu krajow podbitych (jak Polski), sluzyla glownie celom militarnym i opierala sie na redystrybucji centralnie zarzadzanej.
W ramach ZSRR, Ukraina spelniala dwie glowne role: dostarczac zywnosci i produkowac ciezka bron - przemysl ciezki we wschodnio-ukrainski regionie pzzemyslowym sluzyl, przede wszystkim, produkcji czolgow.
W zamian, w ramach redystrybucji, dostawali gaz, rope, produkty przemyslowe wyzej przetworzone, wytworzone np. w krajach RWPG.
A wiec - po ZSRR Ukraina oddziedziczyla przestarzaly przemysl ciezki z nadmiernymi mocami produkcyjnymi (ZSRR upadl i juz go nie bylo stac na masowa produkcje czolgow) i rolnictwo, w formie kolchozow. Wiemy, chocby z polskich doswiadczen, jakimi kulami u szyi jest takie dziedzictwo.
Nic wiec dziwnego, ze w pierwszych latach po upadku ZSRR, Ukraina doswiadczyla dramatycznego zalamania gospodarczego:
GDP growth
Year change
1992 -9.7%
1993 -14.2%
1994 -22.9%
1995 -12.2%
1996 -10.0%
1997 -3.0%
1998 -1.9%
1999 -0.2%
2000 5.9%
2001 9.2%
2002 5.2%
2003 9.6%
2004 12.1%
2005 2.7%
2006 7.3%
2007 7.9%
2008 2.1%
2009 -14.8%
2010 4.2%
2011 5.2%
2012 0.2%
2013 0.4%
Z technicznego punktu widzenia, za obiecna biede ukrainska, odpowiada pierwsza pieciolatka, gdy Ukraina ponosila bardzo powazne koszty zalamania sie sowieckiego systemu gospodarczego, z jego horredalnymi wydatkami na zbrojenia i wiecznymi niedoborami zywnosci.
c.d..n.