Dodaj do ulubionych

Kto w Polsce dąży do rozlewu krwi

27.12.15, 05:07
Obserwując życie polityczne w Polsce i narastający obłęd, zaczynam mieć pewność, że 2016r. może się zapisać krwawo w polskiej historii.

Pierwsze groźne słowa padły z ust Bronisława Komorowskiego tuż po przegranej. Zapowiadał wtedy pospolite ruszenie. Machnąłem ręką, ot retoryka...

Wkrótce potem Adam Michnik, czołowy "demokrata", w laudacji do Komorowskiego określił wybór Prezydenta Dudy jako "rewoltę przy urnach wyborczych" po czym przeszedł do gróźb:
"Poprzestańmy na stwierdzeniu, że chamstwo i oszczerstwo towarzyszące tej kampanii będzie obnażone i ukarane"
Sięgnął po inne środki retoryczne:
"Jak to się stało, że Polacy strzelili sobie w stopę? I na jak długo? Pozostawmy te pytania otwartymi. "

Pamiętam, że te słowa mną wstrząsnęły, jak można wybory nazywać rewoltą?
Jak można posuwać się do otwartych gróźb, jednocześnie sięgając po retorykę STRZAŁU (!!!???), pytając NA JAK DŁUGO?

Uważałem, że te słowa nie są przypadkowe i czcze, że Michnik jest wyrazicielem celów i zamiarów tego środowiska ancien regimu i należy go traktować bardzo poważnie.
Michnik po prostu publicznie powiesił strzelbę na ścianie JESZCZE ZANIM rozpoczął się pierwszy akt sztuki czyli rozpoczęcie prezydentury Andrzeja Dudy.
A jak wiadomo strzelba powieszona w pierwszym akcie, w końcowym akcie musi wypalić.



Potem przyszły wybory i oczekiwana porażka PO.

Gdzie jesteśmy dzisiaj? Jak realizowane są zapowiedzi?

Na marszach KOD widzimy takie obrazki:
https://media.wplm.pl/pictures/835x460/crop_center/upscale_True/path/2015/12/19/800/400/a00a5e740b3e4575bc26669918a533a2.png

Histeria i szaleństwo przetaczają się przez wszystkie media.

Wyciągnięcie Polaków na ulice stało się celem i środkiem odzyskania władzy.
Główna kampania przetacza się przez media, te nadwiślańskie i niemieckie.
Ci którzy to robią nie mają złudzeń o co tak naprawdę chodzi: chodzi o pucz i obalenie demokratycznie i legalnie wybranych władz:

https://www.dw.com/image/0,,18929592_303,00.jpg
https://media.wplm.pl/pictures/835x460/crop_center/upscale_True/path/2015/12/21/800/400/25bbbe7ac85145a19ccb6c92f6678eb3.jpeg

Jak zauważył prof. Krasnodębski:
Od czasu Konst. 3 Maja nie było w państwach sąsiednich takiego zainteresowania ustawą Sejmu jak obecnie. I takiej troski o wolność Polaków
wpolityce.pl/polityka/276125-przerazajaco-trafne-od-czasow-konstytucji-3-maja-nie-bylo-w-panstwach-sasiednich-takiego-zainteresowania-ustawa-sejmu-jak-obecnie
Jasno deklarują to już nawet zwykli propagandyści, zwani dla niepoznaki publicystami:
wzzw.wordpress.com/2015/12/21/%E2%96%A0%E2%96%A0-nie-chodzi-o-konstytucje-i-trybunal-chodzi-o-pucz/



Co to ma wspólnego z tytułowym przelewem krwi?

Niestety ma wiele, m.zd. scenariusz jest już rozpisany a niektórzy, i to tacy prominenci jak Wałęsa Lech, alias TW Bolek, mówią o tym głośno. Ostatnio na łamach "Die Welt" zatroskany Wałęsa wprost "ostrzega" przed możliwością wojny domowej:

„nowa ekipa rządząca będzie trzymać się władzy, będzie mówić, że na cztery lata została wybrana, ale ulica będzie niezadowolona. Wystarczy jakaś prowokacja i się znowu zacznie"


Jakoś zapomniał dodać, KTO niby miałby taką prowokację przeprowadzić.


Inna prominentka obozu IIIRP, córka żołnierza Armii Czerwonej i autora nagonki na prof. Władysława Tatarkiewicza, niejaka Agnieszka Holland, w programie Tomasza Lisa zapowiada podobnie: "Mam wrażenie, że to wielka grupa rekonstrukcyjna, która odtwarza wojnę. Boję się, że poleje się krew "

Nastąpuje więc proces OSWAJANIA POLAKÓW Z NIEUCHRONNYM.

Jak to się więc dzieje że tak wielu obrońców IIIRP sięga po retorykę rozlewu krwi i strzelania, jak kiedyś o "dożynaniu watah" czy "zapolowaniu na Kaczyńskiego, obdarciu ze skóry i wystawieniu jej na sprzedaż" po których to wypowiedziach miał miejsce zamach Smoleński?

Potem będą mówić "a nie mówiliśmy"??

Przecież ostatnimi osobami w Polsce którym zależałoby na starciach ulicznych i krwi jest b. opozycja która przejęła władzę!!!

Ta władza na pewno nie posunie się do takich metod.
Pytanie czy takie metody nie zostaną użyte wobec tej władzy, właśnie w drodze prowokacji.


Czy to są jedynie chwyty retoryczne i straszenie Polaków czy jednak Wałęsa mówiący o tym, że "wystarczy jakaś prowokacja" wie znacznie więcej niż mówi, prawie jak Komorowski mówiący że " Prezydent gdzieś poleci i wszystko się może zmienić" ???

Jeśli dziś taki ktoś jak Poszi, pyta mnie dziś, co napiszę gdy <" rząd kiedyś (oby nie!) otworzy ogień do demonstrantów. " > to ja w tym widzę taką samą retorykę jak w wypowiedziach Holland czy Wałęsy. Nie wiem na ile jest to histeria, a na ile jest to właśnie planowy scenariusz przygotowywany przez lewactwo nie mogące pogodzić się z utratą władzy.
Bo gdzie był Poszi gdy władza PO strzelała do ludzi 11go listopada?
Czy Poszi bronił wtedy demokracji? Czy mówił o krwi na ulicach?
Dlaczego więc dziś ta retoryka jest wszechobecna?

Obóz III RP ogarnął obłęd i nie zawahają się przed niczym.

Obóz zmian nie jest głuchy na te zagrożenia, ostatnio wprost o odwracaniu pojęć:

"Dziś już nie mówią, że prezes PiS podpala Ojczyznę. Dziś sami podpalają, bez umiaru i bez wstydu. Nie mam wątpliwości, że naprawdę dążą do rozlewu krwi. W ten sposób chcą przedefiniować sytuację. Zamordyści, którzy chcieli ‘dorżnąć watahę”, znów chcą zaprezentować się Polakom jako miłośnicy wolności."



I na koniec:
Ostrzegałem też o ustawie 1066 czyli ustawie o bratniej pomocy i swobodnym obrocie materiałami wybuchowymi (zniesienie kontroli obrotu materiałami wybuchowymi dla służb, przewidziane w art 22 tejże ustawy). Pytanie o cel tej ustawy i całkowite zniesienie kontroli materiałami wybuchowymi, zamiast "odpowiedniego stosowania" pozostaje aktualne.
Jeśli dodamy do tego, że ani Premier ani min. Obrony Narodowej przez 2 lata "nie wiedzieli" o umowie generała Noska z FSB, a herb tej służby wisiał w biurach CEK płk. Duszy, to nie trzeba szczególnej wyobraźni by zrozumieć że swoboda "nabywania, przemieszczania i używania materiałów wybuchowych" oznacza, że pewna ilość tych materiałów mogła już zostać wprowadzona na teren Polski nie podlegając żadnym ograniczeniom. To samo z resztą dotyczy służb niemieckich, a histeria medialna w Berlinie mówi nam jasno, że ten rząd będzie przez Niemców i ich polskich akolitów jak najsilniej zwalczany, bo Berlinowi z Polską Niepodległą jest po prostu nie po drodze.

Tym bardziej zasadne jest pytanie czy nie zostaną one użyte do ew. prowokacji.

Naprawdę czarno to widzę, bo faszyzm wkradł się już dawno a zagrożone są potężne interesy i grupy wpływu. Nie wszyscy mają taką samą wiedzę a prominenci dopuszczający "krew na ulicach" i "prowokacje" budzą po prostu przerażenie. Jeśli więc Poszi albo inni chcą rzeczywiście uczestniczyć w tych rozgrywkach politycznych ryzykując własne życie, pozostając w
Obserwuj wątek
    • vice_versa Re: Kto w Polsce dąży do rozlewu krwi 27.12.15, 06:05
      Naprawdę czarno to widzę, bo faszyzm wkradł się już dawno a zagrożone są potężne interesy i grupy wpływu. Nie wszyscy mają taką samą wiedzę a prominenci dopuszczający "krew na ulicach" i "prowokacje" budzą po prostu przerażenie. Jeśli więc Poszi albo inni chcą rzeczywiście uczestniczyć w tych rozgrywkach politycznych ryzykując własne życie, pozostając w zupełnej nieświadomości celów osób działających na zapleczu, jak ich określił Olechowski "rzemieślników polityki" to Wasza sprawa.

      Cele tychże "rzemieślników polityki" traktuję całkiem poważnie.
      Dziś o metodach mówią już głośno.
      Wy natomiast możecie stać się jedynie ofiarami.

      I kiedy już zaczniecie ze mnie kpić, pamiętajcie jak kpiliście gdy pisałem, że Polska znalazła się w orbicie wpływów FSB. Tamte kpiny zweryfikowała rzeczywistość DWA LATA PÓŹNIEJ.
      Jeśli dziś zaczniecie kpić to Wasze kpiny może również zweryfikować rzeczywistość, pytanie czy tego dożyjecie.

      Niepokojących znaków które powinny zapalić Wam czerwoną lampkę jest aż nadto, przedstawiłem tu tylko subiektywny wybór najważniejszych.
      Gra się potężnymi instrumentami na emocjach, potężne interesy są zagrożone a strony radykalny dyskurs publiczny powoduje ZOBOJĘTNIENIE...
      Nie wiem więc czy zanurzeni w tych naparzankach ogarniacie jeszcze tzw. BIG PICTURE, z całym jego TRAGIZMEM rysującym się na horyzoncie, a wcale niewykluczone, że i tragediami osobistymi.

      To, że dziś używa się Was do gry politycznej po to by obalić demokratyczny rząd, żerując na Waszym pieniactwie możecie być pewni.
      Jedyne czego nie możecie być pewni, to RZECZYWISTYCH PLANÓW oraz INTENCJI "Rzemieślników Polityki". Możliwe, że nie będą to już zwykłe ćwiczenia.

      Nic tak doskonale nie zatuszuje win prawdziwych sprawców jak uczestnictwo w tych antyrządowych protestach...
      I nie łudźcie się, winni JAK ZWYKLE nie zostaną znalezieni ani zidentyfikowani, pozostaną jedynie przypadki. O tym, że p. Petru dostał cynk by na jakąś demonstrację jednak nie iść, albo z niej skręcić w boczną uliczkę czy bramę, możecie się dowiedzieć ZA PÓŹNO.

      Więc zanim zaczniecie kpić i szydzić jak macie w zwyczaju, pamiętajcie, że GDY ROZUM ŚPI BUDZĄ SIĘ DEMONY, raz obudzone demony będą szaleć dokąd nie znajdą ujścia, a to co dzieje się w Polsce i to jakim językiem operuje się w mediach oznacza, że KTOŚ JUŻ SPUŚCIŁ PSY GOŃCZE. Nie dajcie z siebie zrobić ofiar, choćby nie wiem w jak słusznej sprawie.
      Po prostu naiwnie wierzycie swoim liderom, ale nie wiecie jeszcze że gotowi są za tę wolność zapłacić WASZĄ krwią...
      Jeśli ktoś wiesza strzelbę w przestrzeni publicznej to ta strzelba prędzej czy później MUSI wypalić. Podobnie z krwią w przestrzeni publicznej, podobnie z materiałami wybuchowymi...

      Pamiętajcie też o słowach "Traktaciku o Wyobraźni" Jacka Kaczmarskiego:

      A jeszcze inni - pojęć gracze -
      Bawią się odwracaniem znaczeń
      I, niezliczone czerniąc strony,
      Stawiają domki z kart znaczonych.
      Rozrywka płocha, życiochłonna,
      Wolna od zasad, więc bezstronna.
      Mistrzem jej, kto się głośniej zbłaźni...
      Zbawienny uwiąd wyobraźni.

      Jest jeszcze paru, co się błąka
      Wśród kolumn, po zamierzchłych łąkach,
      Gdzie z ruin, fresków i witraży
      Sylabizują - co się zdarzy.
      Wiedzą, czego nie wiedzą, durnie
      Więc cierpią dumnie, żyją chmurnie,
      Płoną na mrozie, marzną w łaźni -
      Wolni więźniowie wyobraźni.

      Ci, co się trwożą, co się leczą,
      Co trwodze i rozumom przeczą,
      Co zarabiają na żonglerce,
      Ci, co przez szkiełko patrzą w serce -
      Spotkają się na miejscu kaźni...
      Zbawienny uwiąd wyobraźni.

      J.Kaczmarski "Traktacik o wyobraźni"

      Jakże to aktualne to odwracanie znaczeń i to mistrzostwo w tym kto się bardziej zbłaźni, gdy dziś jakiś typ wygarnia mi od Urbanów !!!

      Możecie być ślepi i głusi, możecie się bawić w Karnawał Wyborczy 2015, jak kiedyś w Karnawał Solidarności, dziś możecie być płatnymi trollami jak kiedyś cenzorami z Mysiej, operatorami zagłuszania RWE, ZOMOwcami czy TW, ale jednak... nie dajcie się zabić za przekonania polityczne. Robocza teza brzmi: jesteście za mali, za głupi, za bardzo zapiekli by cokolwiek z tego zrozumieć i wiedzieć do czego to musi prowadzić...

      Jak zwykle przypadła Wam rola chochołów, ołowianych żołnierzyków, sterowanych koordynatorów ruchów obywatelskich jaka kiedyś przypadła TW Bolkowi i innego pomniejszego łajdactwa, Wy nieszczęśni żołnierze używani do walki z interesem własnego narodu, na rzecz korporacji, na rzecz wierzyciela, skłonni udowadniać że czarne jest białe i z tego czerpiący uwielbienie dla swej inteligencji...
      NIE DAJCIE SIĘ ZABIĆ, KRÓTKOWIDZE, CHOCHOŁY, TROLLE.

      Strzelba została powieszona, krew werbalnie już się leje, materiały wybuchowe już gdzieś tam leżą, Bolek napomknął o prowokacji, a otwarte pytanie brzmi:

      JAK DŁUGO BĘDZIE TRWAŁ TEN KARNAWAŁ WOLNOŚCI ZANIM WAM JĄ ODBIORĄ, używając WAS SAMYCH przeciw NAM WSZYSTKIM ???

      https://media.wplm.pl/pictures/835x460/crop_center/upscale_True/path/2015/12/19/800/400/a00a5e740b3e4575bc26669918a533a2.png
      • vice_versa Re: Kto w Polsce dąży do rozlewu krwi 3 27.12.15, 07:06
        Obserwując to wszystko mówię więc jasno i otwarcie:

        PROWOKACJA jest dziś potrzebna tym którzy chcą doprowadzić do upadku rządu.

        I nie będą się wahać przeprowadzić takiej prowokacji jak nie bali się poczekać na bombardowanie Pearl Harbour.
        To nawet lepiej gdy kilka osób zginie, powstanie mit założycielski.
        Ileż trzeba cynizmu by tymi słowami nazwać zamach w Smoleńsku!?
        Więc czemuż dziś nie stworzyć mitu założycielskiego, jednym zamachem nie unieważnić ośmiorniczek, zegarków, jednorękich bandytów i bursztynowych kont jednym prostym aktem poświęcenia kilku/kilkunastu/kilkuset ludzi?

        Co innego prawdziwi męczennicy za wiarę i demokrację, takich należy WYKREOWAĆ...
        Przekonać lud, że powinien zapłakać za sprzedawczykami, zdrajcami i kompradorami narodowych interesów, przynajmniej część tych idiotów powinna w to uwierzyć...

        Szydera ma jednak swoje granice i ograniczone możliwości, szczególnie gdy Macierewicz wywala tak zaufanego kreta jak płk.Dusza:

        https://wpolityce.pl/p/346605

        Nawet tak wredna i podła tekturka ma małą siłę przebicia. Przecież płoną lasy, padają kolejne przyczółki.... REALNE ZAPORY SYSTEMU, PODSTAWY ICH PAŃSTWA.

        Tak właśnie myślą Rzemieślnicy Polityki. Ci ludzie doskonale wiedzą, czego chcą, do czego zmierzają, jakimi środkami chcą te cele osiągnąć. To ich jedyna nadzieja.

        Gra się rozpoczęła, podstawy normatywne stworzono za poprzedniej kadencji, role zostały rozpisane, cyngle działają, maszyna propagandowa furczy ile fabryka dała, emocje rozhuśtywane są rozmyślnie w interesie dotychczasowych suwerenów i ich akolitów.

        Nie ma to nic wspólnego z niepodległością, ma wiele z prywatą i darciem sukna.

    • vice_versa Szczucie czyli demokracja wg. Pacewicza 27.12.15, 06:17
      Gazeta Michnika, w paroksyzmie histerii, sięga po „język miłości”, przy którym stadionowe okrzyki brzmią jak wierszyki z przedszkola. W nienawistnym „poradniku” gazety Michnika, przygotowanym dla manifestantów KOD, roi się od prymitywnych i brutalnych haseł.

      Opublikowany w internecie „subiektywny poradnik” przygotował Piotr Pacewicz, niegdyś wicenaczelny „Wyborczej”.

      Właściwe stają się hasła ostre: OKUPANCI! (inspirowane felietonem Wojtka Maziarskiego), KRADNĄ POLSKĘ!, OSZUŚCI! Można też dokonać wrogiego przejęcia hasła: ZŁODZIEJE! Trafione w punkt wydaje się też PARANOJA, MUSI ODEJŚĆ! Zainspirowany wypowiedzią Lecha Wałęsy dodałbym jeszcze jakże trafne CO ZA WSTYD! [wielkie litery jak w oryginale]

      — radzi Pacewicz.

      Publicysta świetnie bawi się manipulując i żonglując słowami Jarosława Kaczyńskiego.

      Szlagierem na jutro mógłby być okrzyk lżejszy DOBRA ZMIANA, PRZEŻYJEMY! I coś z „gorszym sortem” ale chyba nie proste: GORSZY SORT! Może ktoś coś wymyśli fajnego?

      — zastanawia się.

      „Antykaczyzm” to w przypadku Pacewicza chyba już jednostka chorobowa.

      Tym razem warto się skupić nad Panem Prezesem. Doskonałe PAŃSTWO PRAWA, NIE JAROSŁAWA! A może proste PRECZ Z KACZOREM DYKTATOREM! lepiej w wersji pieszczotliwej PRECZ Z KACZORKIEM DYKTATORKIEM! Warte przypomnienia choćby ze względu na rym żółty jest JAROSŁAW, POLSKĘ ZOSTAW! No i urzeka mnie SPIEPRZAJ, DZIADU! Zwłaszcza że jest cytatem z Lecha Kaczyńskiego, którego prezydenturę zaczynamy wspominać z łezką w oku

      — szydzi autor „Wyborczej”.

      wpolityce.pl/polityka/275541-czerska-splywa-rynsztokiem-gw-publikuje-nienawistny-poradnik-z-haslami-na-manifestacje-kod-szydlo-do-wora-kaczorek-do-tworek-okupanci
      • vice_versa Szczucie czyli demokracja wg. Pacewicza cz.2 27.12.15, 06:18
        Gazeta Michnika w prostacki sposób odnosi się również do prezydenta RP.

        Z okrzyków na cześć Pana Prezydenta zostawiłbym ANDRZEJ DUDA, TO SIĘ NIE UDA i ANDRZEJ DUDA, MARIONETKA (sama „marionetka” mogłaby być niezrozumiała, bo jest ich więcej) ewentualnie śmieszne ANDRZEJ DUDA, ODDAJ DYPLOM!

        — podjudza Pacewicz.

        Ordynarny poradnik podpowiada też jak obrażać Sejm RP.

        Co tu zawołać? Starsze pokolenie mogłoby krzyczeć podczas manifestowania STUK, STUK LASKĄ W PODŁOGĘ, SEJM, SEJM WYRAŻA ZGODĘ. (…wink Doskonale syntetyczne będzie też PRZEPRASZAJCIE I SPADAJCIE!

        — pisze Pacewicz.

        Autor „nienawistnika z Czerskiej” zachwala okrzyk, którym podczas ostatniej demonstracji KOD skompromitował się Roman Giertych:

        No i oczywiście KTO NIE SKACZE, TEN JEST Z PIS-EM!

        W długim spisie haseł, już wcześniej wykorzystywanych podczas manifestacji KOD, gazeta Michnika zachwala m.in. takie: „Duda, jesteś tylko kotem prezesa!” „Beata, trzeba ci bata!”, „Szydło do wora!”, „Kaczka na taczkę!”, „Nieważne są wasze miesiączki, ważne są nasze bolączki”, „Kaczorek do Tworek!”.

        Wszystko to firmuje gazeta, która mieni się opiniotwórczą i pretenduje do kształtowania postaw światłych Polaków. Chamstwo, ordynarność, nienawiść i agresja - Czerska spływa rynsztokiem. Wstyd!

        wpolityce.pl/polityka/275541-czerska-splywa-rynsztokiem-gw-publikuje-nienawistny-poradnik-z-haslami-na-manifestacje-kod-szydlo-do-wora-kaczorek-do-tworek-okupanci?strona=2
    • rafal106 Re: Kto w Polsce dąży do rozlewu krwi 27.12.15, 14:55
      Vice_versa nie widzę większych podstaw do tego, abyśmy w przyszłym roku mieli doczekać się rozlewu krwi w Polsce. Sytuacja jest napięta, ale do gwałtownych wydarzeń jeszcze bardzo daleko

      Podobnie do Twojej zapowiedzi- co roku ktoś wieszczy, że sklepach zapanuje drożyzna, z kraju wyjadą kolejne miliony Polaków wyjadą na Wyspy, a złotówka straci na wartości tak bardzo, że dolar będzie po 5zł (a razem z nim benzyna na stacjach).

      Jednak zwykle okazuje się że te negatywne zapowiedzi realizują się tylko w pewnym stopniu, a osoby które głoszą te negatywne wizje, mają w tym własny interes (politycy, handlowcy, spekulanci giełdowi).

      Ja bym się nie spodziewał wielkich przełomów.
      Życzę Tobie i innym forumowiczom w nowym, 2016r dużo spokoju i pogody ducha.
      • vice_versa Re: Kto w Polsce dąży do rozlewu krwi 29.12.15, 06:00
        Dziękuję za życzenia, widząc dzisiejszy zapał, wyciagając wnioski i wybiegając w przyszłość... naprawdę trudno o spokój.

        > Vice_versa nie widzę większych podstaw do tego, abyśmy w przyszłym roku mieli d
        > oczekać się rozlewu krwi w Polsce.

        Jakie znaczenie ma Twoja czy moja opinią?
        Czy Ty jesteś "rzemieślnikiem polityki" czy zwykłym konsumentem???
        Nie dlatego cytuję tutaj tuzów polskiego życia publicznego, żeby polemizować z taką czy inną wiarą lub niewiarą... Postawiłem diagnozę na podstawie konkretnych słów i wydarzeń które miały miejsce w polskiej przestrzeni publicznej.
        Nie w oparciu o jakiś senny koszmar tylko w oparciu o logikę walki o władzę.

        > negatywne zapowiedzi realizują się tylko w pewnym stopniu, a osoby które głoszą te
        > negatywne wizje, mają w tym własny interes (politycy, handlowcy, spekulanci giełdowi).

        Mylisz podmioty.
        To NIE JA mam interes i to NIE JA głoszę.
        Ale oczywiste jest że Ci którzy prostą drogą zmierzają do przewrotu nie tylko potrzebują starcia i konfrontacji ale i SAMI, otwartym tekstem mówią o prowokacji...

        A w odpowiedzi słyszę wciąż te same zaklęcia:

        Jesteśmy - jacy jesteśmy
        Byliśmy - jacyśmy byli

        Tę prawdę o sobie unieśmy
        W tej krótkiej, danej nam chwili.
        Będziemy - jacy zechcemy
        Byle wiedzieć nam - czego chcieć,
        Lecz nie wiemy - czego nie wiemy,
        Więc nie mamy - co chcemy mieć.

        Mogliśmy, czego nie wolno,
        Co wolno - nie chcemy móc.
        Wolimy niewolę niż wolność,
        W której nie ma o co łbem tłuc.
        Więc będziemy - jacyśmy byli,
        Więc jesteśmy - a jakby nas brak

        W tej krótkiej danej nam chwili,
        Której jutro nie będzie i tak...

        Nie mamy snów - lecz majaki,
        Nie mamy myśli - lecz szał,
        Dlatego los byle jaki,
        Dlatego głos łka, jak łkał.


    • dorota_333 O co mu chodzi? Domyślacie się? 28.12.15, 11:10
      Widzę powyżej wątek wypełniony histeryczną narracją, bardzo w stylu Vice.

      A cała narracja jest oparta na zdjęciu dwóch małych dziewczynek z planszą, a na niej strzelba i kaczor. Ten domowej roboty transparent tak wzburzył Vice? O co chodzi?

      Jak sądzicie, czy ten histeryczny wrzask znaczy, że władza już podjęła decyzję, żeby siłą rozpędzać demonstracje przeciwników - i to jest drobna cząstka urabiania w mediach? Czy decyzja o rozwiązaniu siłowym już zapadła?

      PS. Vice - małe dziewczynki bywają wredne (wiem, bo kiedyś byłam), ale nie aż tak smile
      • vice_versa O WASZ FASZYZM CHODZI O NIC INNEGO... 29.12.15, 03:59

        Nie jest prawdą, że "narracja jest oparta na jednym zdjęciu" jak zwykle bezczelnie kłamiesz.

        To są WNIOSKI z narracji:
        a) Bronisława Komorowskiego
        b) Adama Michnika
        c) Agnieszki Holland
        d) Lecha Wałęsy

        Ten ostatni dziś wyłożył jeszcze jaśniej:

        < Obawiam się, że to prowadzi do wielkiej draki, że to prowadzi do skrócenia kadencji. Ale znów, żebyśmy dobrze wyglądali wobec świata, to musimy, nawet społecznie, zrobić referendum, udowodnić, że większość Polaków nie popiera ich. I wtedy, jeśli dojdzie do fizycznej likwidacji tego układu, no żeby świat zrozumiał, że nie mieliśmy wyboru >

        Kolejne haniebne słowa TW Bolka który precyzuje plan FIZYCZNEJ LIKWIDACJI DEMOKRACJI a referendum traktuje jako listek figowy który ma zapewnić legitymizację tego przewrotu wobec Zachodu...

        Nie ma dwóch zdań, że KTOŚ przygotowuje rozwiązanie siłowe, oparte na prowokacjach a luminarze IIIRP wiedzą więcej, więc oswajają lud z możliwością przewrotu.

        I Twoja szydera nic nie zmieni, ty jesteś jakąś płotką, ja cytuję te Wasze faszystowskie autorytety i rozumiem, że mają już plan działania.

        • vice_versa I jeszcze... 29.12.15, 04:57
          Wałęsa b. jasno mówi o KONFRONTACJI ULICZNEJ, bo demokracja się Wam nie podoba, faszystowcy rokoszanie:

          <To nie jest trudne, to nie jest trudne. Demonstracje mogą wszystko, ja w demonstracjach dużo uczestniczyłem, i demonstracje po prostu… Jak nie będą słuchać ludzi, jak będą w mniejszości, to demonstracje ich zakrzyczą. Nie pozwolą wejść ani wyjść z bloku, z Urzędu Rady Ministrów. Czy myśli pani że policja, wojsko, poważni ludzie, pójdą przeciwko narodowi? Nie pójdą. I w związku z tym nie są w stanie się obronić, jeśli będą źle robić. >

          wpolityce.pl/polityka/276444-walesa-przekracza-rubikon-zapowiada-fizyczna-likwidacje-tego-ukladu-dziennikarka-tvn-reaguje-pytaniem-panie-prezydencie-jak-to-zrobic
          Gdy zaś potrzeba podbudowy ideologicznej to po prostu lewactwo sięga po Ewangelię i wyciera sobie nią gęby znajdując użytecznych księży.
          Tomasz Lis dorabia ideologie "nieposłuszeństwa obywatelskiego" zapraszając ojca Giżyńskiego i dopytując się ile z tego co cesarskie cesarzowi, a ile jednak należy wywalczyć siłą na ulicach...

          Państwowiec Zoll wzywa do paraliżu państwa i powszechnego strajku sędziów... Taki jest propaństwowy, że w obronie tajności tego zbioru zastrzeżonego IPN namawia do powszechnej anarchii...



          Gra jest jasna, prostą drogą zmierzacie do konfrontacji, ale JEDYNE co może Wam pomóc i na co gracie to właśnie krew na ulicach...
          Bez niej nie odwrócicie ról, nie przywrócicie monopolu sitwy.
          Omamieni żądzą władzy, cynicznie zmierzają do konfrontacji, ale ponieważ PiS jest jak najdalszy od sięgania po siły porządkowe i Wy o tym wiecie, to jedyne co Wam pozostaje to poświęcić kilku swoich i zrobić z nich męczenników.

          Szybciej, szybciej, bo przecież zbiór zastrzeżony IPN mogą odtajnić, mogą przejąć media publiczne więc trzeba się spieszyć... Karnawał demokracji jak Karnawał Solidarności nie mogą trwać zbyt długo...

          Faszystowscy "demokraci".


          Słyszałem już celniejsze polemiki, ale to wymaga inteligencji:
        • saturn5 [...] 25.01.16, 01:57
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • vice_versa Re: O WASZ FASZYZM CHODZI O NIC INNEGO... 25.01.16, 03:43

            Panie Saturn5,

            Oprócz inwektyw napisz czego nie zrozumiałeś.
            Najwyraźniej mieliśmy inną kulturę domów w których się wychowaliśmy.

            Naprawdę się starałem. Widocznie nie wszystko rozumiesz, trudno.
            Widocznie dostaliśmy inne miejsce w kolejce jak Pan Bóg rozumem obdarzał, tak sobie to tłumaczę, bo jakoś trzeba. Nie wszyscy też są obdarzeni przenikliwością analityczną, niektórym wystarcza Pudelek czy GW. De gustibus...

            Jeśli jesteś taki odważny, że mnie obrażasz to pewnie starczy Ci odwagi na podpisanie się imieniem i nazwiskiem.

            Mam nadzieję że nie omieszkasz też wejść na to forum, gdy przepowiednie:
            a) Michnika
            b) Schetyny
            c)Kutza
            d) Stuhra
            e) Holland
            f) Stasińskiego

            obrócą się w rzeczywistość, rozpocznie się ŚWINIOBICIE (cyt. za Schetyną) i poleje się krew...
            Pamiętaj- przyjdź i przeproś za swoje obelgi.
            Takie minimum przyzwoitości o jakie proszę.
          • vice_versa Nihil novi sub sole Saturno! 25.01.16, 04:39

            Et ceterum censeo zaplutem carlem reaccis est vice_versa.

            Vice_versem delendam esse!

            Gloria victis Saturnis!

            Morituri te salutant!
    • dorota_333 "Karnawał demokracji"??? 29.12.15, 10:48
      Przeraźliwie goebbelsowski ten wątek. Histeryczny i do cna skłamany. No, ale przynajmniej wiadomo, jakie zamiary ma nowa władza.

      Nazywanie "karnawałem demokracji" tego, co się ostatnio w sejmie dzieje budzi tylko gorzki śmiech. Trzeba być kompletnie wypranym z poczucia przyzwoitości, żeby użyć takiego argumentu.
    • poszi Przemoc jest na rękę tym, co mają aparat przemocy 29.12.15, 14:17
      Klasyczna książka (czy raczej podręcznik) "Od dyktatury do demokracji" G. Sharpa
      pbn.nauka.gov.pl/getFile/336
      doskonale tłumaczy, że przemoc jest bardzo kiepską metodą walki z władzą. Władza ma pod względem przemocy olbrzymią przewagę i na tym polu szanse powodzenia są mizerne.

      Przykłady historyczne pokazują zaś doskonale, jak przemoc wpisuje się w cementowanie władzy. Sprowokowanie rozlewu krwi (i jeszcze najlepiej zwalenie tego na opozycję), a potem jego sprawne zatrzymanie podnosi poparcie dla władzy, bo większość ludzi pragnie spokoju. Podpalenie Reichstagu to klasyczny przypadek. Z bardziej współczesnych (choć ciągle nie wyjaśnionych) przykładów mamy zamach bombowy w Ankarze
      en.wikipedia.org/wiki/2015_Ankara_bombings
      gdzie bezpośrednio przyczynił się do zwycięstwa Erdogana. Z jednej strony osłabił opozycję, a jednocześnie wywołany nim lęk skłonił wyborców do poparcia Erdogana, jako człowieka na trudne czasy.

      Jeśli pojawi się w Polsce przemoc, to będzie to przemoc od Polaków lepszego sortu. Może zamiast fałszywego alarmu bombowego, pojawi się prawdziwa? A może zatrudni się kiboli do sprowokowania zamieszek? Możliwości są nieograniczone. Skoro już jest retoryka, ze to opozycja dąży do rozlewu krwi, to jest już pewien grunt na to, żeby to wprowadzić w życie.
      • sevenseas Re: Przemoc jest na rękę tym, co mają aparat prze 29.12.15, 14:48
        "Jeśli pojawi się w Polsce przemoc, to będzie to przemoc od Polaków lepszego sor
        > tu"

        Jak bylo na Ukrainie z tym lepszym sortem??
    • vice_versa Faszyzm na co dzień 04.01.16, 15:12

      Mam szczerą nadzieję, że zobaczę kiedyś egzekucję tej pisowskiej bandy – Kaczyńskiego, Dudy, Macierewicza, Szydło, Kuchcińskiego, Kępy i kilku innych. Pokazową i publiczną, tak żebym mógł otworzyć szampana, opluć i rzucić kamieniem

      — napisał na Facebooku Michał Skoczeń, radny Platformy z krakowskiej dzielnicy Grzegórzki i działacz Stowarzyszenia Młodzi Demokraci.

      Piszę to w pełni świadomy i trzeźwy. Jako człowiek, radny oraz członek PO. I będę pisał dopóki ta egzekucja nie nastąpi. Oni nie zasługują nawet na proces tylko na piach

      Gdy zwrócono mu uwagę, że publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni jest przestępstwem, odparł butnie:

      Jakiego przestępstwa? Uważam, że za pewne czyny powinna grozić przewidziana prawem kara śmierci. Więc proszę mi nie insynuować podżegania do żadnego przestępstwa.

      wpolityce.pl/polityka/276646-dzihadysta-platformy-przerazajace-grozby-radnego-po-zobacze-kiedys-egzekucje-tej-pisowskiej-bandy-kaczynskiego-dudy-macierewicza-szydlo
      https://media.wplm.pl/pictures/835x460/crop_center/upscale_True/path/2015/12/30/800/400/94164445c6f045399e97af16547af78e.jpeg
    • vice_versa Kutz o świniobiciu, Schetyna o twardych wariantach 04.01.16, 16:19
      Kutz przechodzi samego siebie...
      Warto zwrócić uwagę NA JĘZYK jakim operuje. Świniobicie, rzeźnicy...
      Znowu ten sam, faszystowski język, który przypisuje Polakom.

      "W Polsce mamy nastrój jak na wiejskim świniobiciu. Jednak rzeźnicy najgorzej rozprawili się z Górnoślązakami. Potraktowali nas jak świński ogonek. Ich obywatelski projekt w sprawie uznania śląskiej mniejszości oraz języka śląskiego jako regionalnego, złożony w lipcu 2015, podpisany przez 140 tys. osób, został wrzucony do haźla. Rząd uznał, że nie ma w Polsce Ślązaków ani ich języka, a ponadto przedsięwzięcie jest zbyt kosztowne. PO lawirowała, kręciła, a teraz ciach, nie ma śląskiego ogonka i już! RAŚ może teraz uruchomić produkcję papieru toaletowego z nadrukiem petycji i 140 000 nazwisk, i rozdawać swoim zwolennikom. Po cholerę Polsce Ślązacy, których mamy 850 tys.? A po cholerę Portugalii Lizbona?! Ano, pa chujam... Jesteśmy jak zawsze towarem przecenionym i szpotawym, zawadzającym prawdziwym Polakom."

      Jeśli to nie jest nawoływanie do waśni na tle etnicznym (bo przecież nie narodowym, może paranarodowym?), to ciekawe CO właściwie takim nawoływaniem jest???

      Po czym tow. Kutz dzielnie nawiązuje do zapowiedzianego przez Bronka pospolitego ruszenia i snuje wizje rokoszu, wszystko oczywiście w imię utraconej złotej wolności szlacheckiej:

      "Komu życie w wolności jeszcze miłe, powinien wyjść i wykrzyczeć swoje pragnienie demokracji i wolności. Sposób demonstracyjnego sprzeciwu będzie rósł, aż któregoś dnia przesili się i obywatele ruszą na urzędy, by przepędzić "pisiorów" z zajmowanych stołków, a tam gdzie trzeba, przegnać ze swoich wsi, miasteczek i metropolii.

      katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,19412128,kazimierz-kutz-dajmy-im-poszalec-i-sami-poszalejmy.html#ixzz3wHmTm3vt
      Jak przytomnie zauważa Skwieciński:
      "Efekt może być dla nakręcających nieoczekiwany. Żadnego „przepędzania pisiorów ze wsi, miasteczek i metropolii” oczywiście nie będzie, ale może być nowy Cyba. I codziennie staje się to coraz bardziej prawdopodobne."
      wpolityce.pl/spoleczenstwo/276929-nowy-cyba-coraz-bardziej-nie-czy-tylko-kiedy-mainstream-pcha-polske-w-naprawde-niebezpieczna-strone
      Kutz wspomina jeszcze:

      "Społeczeństwo obywatelskie, to, które wyszło tak licznie na ulicę (także w Katowicach!), szykuje się do zapewne kolejnej demonstracji przeciwko ubezwłasnowolnieniu Trybunału Konstytucyjnego."

      Niestety, narrację "społeczeństwa obywatelskiego" niechcący psuje Schetyna:

      "Jeżeli będzie utrzymane takie tempo konfliktu, naszą aktywnością będzie ulica na pewno. A także Europa."

      "Jeżeli zrobić następną taką rzecz, to musi być nie na pięćdziesiąt tylko na dwieście tysięcy. Nikt tego nie zrobi, jeśli my tego nie zorganizujemy. I to zrobimy. Trzeba być gotowym, że będzie 500 tys. ludzi. Przywieziemy z kraju milion, jak będzie trzeba. Trzeba być gotowym na wszystko, nawet na takie twarde warianty.
      wpolityce.pl/polityka/277003-schetyna-na-tasmie-zapowiada-wojne-z-rzadem-przywieziemy-z-kraju-milion-jak-bedzie-trzeba-trzeba-byc-gotowym-na-wszystko-nawet-na-takie-twarde-warianty
      TWARDE WARIANTY !!!!!!! Niezłe nie??
      Niemcy dowiozą swoich, mają wprawę w zwożeniu swoich, jeszcze z czasów plebiscytów na Śląsku... Trudno porzucić tak sprawdzone metody! Jakiś "układ wrocławski"???
      Nic z tych rzeczy, zwykła pragmatyka polityczna...
      To już nie wygląda na ćwiczenia dla partyjnych działaczy organizowane przez Rzemieślników Demokracji, tu już słychać inną piosenkę:
      Bój to jest nasz ostatni...
      • vice_versa Na odtrutkę... 04.01.16, 16:34
        A teraz popatrzmy na narrację "drugiej strony"...
        Poniżej wklejam artykuł Karnowskiego.

        Co do jednej kwestii uważam, że Karnowski się myli, konkretnie w sprawie taśm Schetyny. One naprawdę wyciekły, bo Schetyna MUSI zrozumieć, że wajcha jest już przestawiona i dziś liczy się już tylko Swetru. A marzenia o potędze i przejęciu schedy Schettino może wyrzucić do kosza albo na śmietnik historii (alternatywnej). W każdym razie ktoś uznał, że PO trzeba zaorać do końca i jak zwykle znowu wypłynęły taśmy...

        -------------------------
        Michał Karnowski
        "To jest walka o suwerenność Polski, walka z obcą interwencją. Celem agresorów jest utrzymanie słabości naszego państwa

        Nie sądzę by Grzegorzowi Schetynie naprawdę wyciekły jakieś taśmy z jego przemówienia do działaczy niedawnej partii władzy.

        To raczej sztuczka, już kilkakrotnie stosowana przez to środowisko, mająca przykuć uwagę do banalnych i normalnie mało atrakcyjnych tez. Warto jednak by słowa przyszłego lidera Platformy Obywatelskiej wziąć na serio. Tak - naprawdę spróbuje spotęgować kampanię przeciw Polsce za granicą. Tak - będzie chciał doprowadzić do jakiegoś przesilenia ulicznego. Możemy się domyślać, że będzie to wszystko robił bez żadnych ograniczeń i hamulców, nakręcany w radykalizmie przez konkurencję ze strony Petru. W nowym roku czeka nas jeszcze więcej tego samego. Jeszcze więcej nienawiści i nagonki przeciw wyborowi wolnych Polaków. Jeszcze większy hejt ze strony niemieckich mediów dla Polaków. Polecam np. dzisiejszy niemiecki „Fakt” - pięć stron agresji wobec prób naprawy państwa, w każdym obszarze. Nigdy o żadnej ekipie ta gazeta aż tak (i tak szybko po zmianie) nie pisała.

        Nie ma złudzeń, że to, co się dzieje, jest w istocie walką o suwerenność i niepodległość Polski przed obcą interwencją. Scenografia nowa, ale mechanizmy dokładnie takie same jak przed rozbiorami. Propaganda na rzecz spokojności w Polsce i obrony złotej wolności, rzekomo zagrożonej przez próby reformy Rzeczypospolitej. Silna grupa zdrajców wewnątrz, doskonale opłacana, przekonana o prawie do własności państwa. Pogróżki o możliwości zbrojnej interwencji nad Wisłą.

        Różnica jest jedna, ale chyba zasadnicza: tym razem Polacy przebudzili się wcześniej. Jeszcze nie ma obcych wojsk w granicach państwa. Warstwa mądrych patriotów jest mocna i świadoma tego, co się dzieje. Będzie to więc walka nieco bardziej wyrównana niż wtedy. Ale stawka jest podobna.

        Widać też, że nie mieli racji ci, którzy podpowiadali Jarosławowi Kaczyńskiemu by wszystko robił spokojnie, wolniutko i w trosce o obce interesy. Nic by to nie dało. Nagonka ruszyła od pierwszych godzin po przejęciu władzy. Ośrodki kontrolujące Polskę uznały najwyraźniej, że Polska jest zbyt cennym elementem układanki by pozwolić tu na jakieś poważniejsze i spokojnie przeprowadzane próby sanacji. Jakby nie było walki o Trybunał, uderzyliby pod byle jakim pretekstem, a najmocniej za pomocą tegoż Trybunału. Tyle, że wtedy obóz nowej władzy nie miałby żadnych narzędzi obrony. Strategia przyjęta przez lidera obozu zmiany wydaje się jedyną możliwą: jak najszybciej zaprząc jak najwięcej instytucji państwowych do obrony suwerenności.

        Słowa Schetyny tylko słuszność tego wyboru potwierdzają. To nie Kaczyński poszedł na tę wojnę, to jemu i wyborowi Polaków ją wydano. Im większe kamienie spuszczają na ten rząd, tym wyraźniej widać, że lider Prawa i Sprawiedliwości miał rację. Ta władza nie ma wyjścia - musi działać szybko i zdecydowanie.

        wpolityce.pl/polityka/277034-to-jest-walka-o-suwerennosc-polski-walka-z-obca-interwencja-celem-agresorow-jest-utrzymanie-slabosci-naszego-panstwa?strona=1
    • dorota_333 Bolszewicy oswajają naród z rozwiązaniem siłowym 04.01.16, 16:46
      Widać po tej medialnej ofensywie, że decyzja już zapadła. Ewentualne manifestacje będą rozpędzane siłą.
      • vice_versa Dokładnie tak. O tym jest ten wątek! 04.01.16, 17:22
        Dokładnie tak: BOLSZEWIA OSWAJA NARÓD Z PRZELEWEM KRWI.
        I planuje jego zorganizowanie "twardymi środkami" i "zwożeniem 1mln obywateli".

        A Ty jak zwykle prymitywna jesteś.
        Zero treści, jedynie odwrócenie tezy na opak.
        Naprawdę masz wszystkich za idiotów???
        • saturn5 Re: Dokładnie tak. O tym jest ten wątek! 25.01.16, 01:59
          Ona ma 100% racje, chyba masz nasz za idiotow panie vice-versa.
          • vice_versa Re: Dokładnie tak. O tym jest ten wątek! 25.01.16, 04:26
            > chyba masz nasz za idiotow panie vice-versa.

            Nie wszystkich, ale niektórych niewątpliwie.
            A dokładniej: użytecznych idiotów z kompleksem sztokholmskim.
            Trudno mi jednak z tego robić zarzut.

            Tak jak świniom nie rzuca się pereł, tak idiotom nie podsuwa się poezji
            (czego nie można powiedzieć o idiotach którzy przed inwektywami nie stronią).
            Więc specjalnie dla sympatycznego Pana Saturna, z turnusu trzeciego, od sympatycznego Pana Vice_Versa, raz jeszcze:

            Jesteśmy - jacy jesteśmy
            Byliśmy - jacyśmy byli
            Tę prawdę o sobie unieśmy
            W tej krótkiej, danej nam chwili.
            Będziemy - jacy zechcemy
            Byle wiedzieć nam - czego chcieć,
            Lecz nie wiemy - czego nie wiemy,
            Więc nie mamy - co chcemy mieć.

            Mogliśmy, czego nie wolno,
            Co wolno - nie chcemy móc.
            Wolimy niewolę niż wolność,
            W której nie ma o co łbem tłuc.
            Więc będziemy - jacyśmy byli,
            Więc jesteśmy - a jakby nas brak

            W tej krótkiej danej nam chwili,
            Której jutro nie będzie i tak...

            Szkoda, jednak że się Pan tak widzisz, Panie Saturn.
            Trzeba popracować nad samooceną.

            Choć, wierny przesłaniu poety, pozostaję w tym względzie pesymistą.
            Coś jak życzenia noworoczne, składa się je ale nikt w nie nie wierzy.

            Ale jeśli Panu nie szkoda łba co by we mnie tłuc, to co ja Panu będę o wolności wierszem gadał, nie?
    • vice_versa Jak zwykle świetny Prof. Nowak 12.01.16, 05:17

      „Giertych do wora, wór do jeziora” – tak skandowali uczniowie w czerwcu 2006 roku. Zachwycona „Gazeta Wyborcza” reklamowała ten protest.

      W grudniu 2015 roku Roman Giertych, jednak nie utopiony w jeziorze, skakał razem z inicjatorami wezwania do jego zabicia. „Wyborcza” reklamowała ten protest jeszcze głośniej niż przed 9 laty. Tym razem manifestanci KOD-u chętnie nosili plakaciki z dubeltówką wymierzoną w kaczkę. W delikatniejszej wersji brzmiało to tak: „kaczka na taczkę”. Można to jednak rozumieć bardziej dosłownie. Zachęcał do tego już w czerwcu 2010 roku jeden z najważniejszych polityków partii rządzącej Polską, Janusz Palikot: „Zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie”. Zachwycona posłem Palikotem „Wyborcza” stawiała go jako wzór nowoczesnego obywatela. „Dorżnąć watahę” – pisowską watahę – zachęcał wtedy publicznie minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski. Nieco później, obywatel Ryszard Cyba, pod wpływem takich zachęt i zachwytów, poszedł szukać żywego posła PiS - żeby go zabić. Musiał się „zadowolić” radnym: zabił pana Marka Rosiaka, radnego PiS z Łodzi. „Wyborcza” nie przypominała przy tej okazji swoich tradycyjnych przestróg przed powtórzeniem przypadku prezydenta Narutowicza – zabójstwa politycznego po wpływem kampanii nienawiści.

      11 kwietnia 2010 roku, kiedy nie ostygły jeszcze szczątki prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, zaczęła się seria „dowcipów” o „zimnym Lechu” i szyderstw z cierpienia rodziny posła Gosiewskiego – którego „ducha:, ku uciesze wyznawców bon tonu „Wyborczej”, widziano na dworcu we Włoszczowej. Tego samego dnia ta sama gazeta zainicjowała pełne ubolewania spekulacje nad czterema podejściami do lądowania – efektem „narodowej choroby” Polaków, którzy z samobójczą fantazją dążą do ryzyka śmierci na ołtarzu ojczyzny. Zaraz potem zaczęły się insynuacje bezpośrednie: że to prezydent Lech Kaczyński wydał pilotom rozkaz samobójczego manewru, albo może – co podpowiadał sam Lech Wałęsa – wszystkich do śmierci zmusił telefon Jarosława Kaczyńskiego.

      I są ludzie, którzy w te nienawistne, chore spekulacje wierzą. I tak dzisiaj wyrażają swoje emocje:

      Mam szczerą nadzieję, że zobaczę kiedyś egzekucję tej pisowskiej bandy – Kaczyńskiego, Dudy, Macierewicza, Szydło, Kuchcińskiego, Kępy i kilku innych. Pokazową i publiczną, tak żebym mógł otworzyć szampana, opluć i rzucić kamieniem. Piszę to w pełni świadomy i trzeźwy. Jako człowiek, radny oraz członek PO. I będę pisał dopóki ta egzekucja nie nastąpi. Oni nie zasługują nawet na proces tylko na piach.

      To słowa Michała Skocznia, radnego PO z Krakowa. Akurat zbiegła się ta deklaracja z publiczną egzekucją 47 osób w Arabii Saudyjskiej. Piękny wzór do naśladowania, w ramach oswajania nas z kulturą przybyszów ze świata szariatu.

      wpolityce.pl/polityka/277710-najnowsza-historia-morderczej-nienawisci-dopoki-redaktorzy-gazety-wyborczej-dopoki-liderzy-kod-nie-odrzuca-retoryki-nienawisci-dopoty-bedzie-im-grozilo-wspolsprawstwo-zbrodni
      • vice_versa Jak zwykle świetny Prof. Nowak cz2. 12.01.16, 05:23


        Na manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię.

        Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego?

        Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)?

        Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina?

        wpolityce.pl/polityka/277710-najnowsza-historia-morderczej-nienawisci-dopoki-redaktorzy-gazety-wyborczej-dopoki-liderzy-kod-nie-odrzuca-retoryki-nienawisci-dopoty-bedzie-im-grozilo-wspolsprawstwo-zbrodni?strona=2
        • vice_versa Re: Jak zwykle świetny Prof. Nowak cz2. 12.01.16, 05:44
          Cz. 3

          A jednak w to wierzą, łatwo się przekonują, wzbudzają do nienawiści, do najpotworniejszych porównań ? do Stalina, do Hitlera. Zabić! Wypatroszyć! Dorżnąć! ? zanim będzie za późno. To jest jakże logiczna konkluzja tych nienawistnych rojeń. Tak jak pułkownik Pietruszka i kapitan Piotrowski dopowiedzieli sobie praktyczną konkluzję do artykułów Jerzego Urbana, dziś duchowego patrona KOD, a niegdyś autora serii publikacji o potrzebie uciszenia ?seansów nienawiści? księdza Jerzego Popiełuszki. I uciszyli. To są tradycje, do których nawiązują, które aktualizują plakaty i hasła KOD-u.
          Dopóki redaktorzy ?Gazety Wyborczej?, dopóki liderzy KOD nie odetną się jednoznacznie od tych haseł, nie odrzucą retoryki nienawiści ? dopóty będzie im groziło jedno: współsprawstwo zbrodni, która za tymi hasłami już się czai, idzie nieuchronnie.

          Morderczy czyn Ryszarda Cyby jeszcze nie dał chyba do myślenia takiemu ?wesołkowi? jak aktor Jerzy Stuhr, który w programie TVN24 zaproponował niedawno, by obrońcy ?ideałów wolnościowych?, zagrożonych przez reżim PiS, sięgnęli po ?święty napój krwi?. Ktoś sięgnie, proszę pana. I ktoś panu wtedy przypomni te słowa.

          wpolityce.pl/polityka/277710-najnowsza-historia-morderczej-nienawisci-dopoki-redaktorzy-gazety-wyborczej-dopoki-liderzy-kod-nie-odrzuca-retoryki-nienawisci-dopoty-bedzie-im-grozilo-wspolsprawstwo-zbrodni?strona=3
    • vice_versa Jerzy Stuhr o świętym napoju krwi 12.01.16, 07:20
      Tako rzecze stary Stuhr*
      *(ten autorytet z Czajnika, co go przez całą Szuflandię wieźli na wrotce):


      "Ktoś powiedział, że Polacy fantastycznie biją się o wolność, ale nie potrafią z niej skorzystać.
      [w domyśle: upośledzeni jesteście!i]

      Z obecną sytuacją można poradzić sobie na trzy sposoby.
      Pierwszy to kamienie w ręce i wojna. Krew, ten święty napój krwi, który zawsze nam przyświecał w ideałach wolnościowych.

      Drugi wariant to przeczekać, czego nauczyliśmy się w PRL.
      Trzeci wariant to ten, który pokazali nam stoczniowcy w 1980 roku w Gdańsku, że można negocjacjami bez rozlewu krwi osiągnąć cel.
      Na razie realizuje się przeczekanie. Ono jest najprostsze "

      www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jerzy-stuhr-w-programie-swiat,608919.html
      Jak widać coraz więcej bladych czuje gwałtowną potrzebę gadania o rozlewie krwi.
      To się kiedyś nazywało z polska JUDZENIEM.

      Warto też zwrócić uwagę na kolejność wymienianych wariantów... negocjacje Stuhr wymienia NA OSTATNIM miejscu.
      JAKO PIERWSZY stawia KAMIENIE W RĘCE/ WOJNĘ i ŚWIĘTY NAPÓJ KRWI...

      Jak chorego umysłu trzeba by w ten sposób stawiać sprawę???
      Przecież to naprawdę jest już szczucie i wprost podżeganie do rozlewu krwi!
      To jest zupełnie niewiarygodne, że takie słowa padają dziś w przestrzeni publicznej, a Adaś Szechter nawet nie ostrzega, że to się może skończyć kolejnym Eligiuszem Niewiadomskim...
      Ne. Dziś jasno i otwarcie mówią, że KREW JEST IM POTRZEBNA...

      P.S.
      Coraz bardziej zastanawia to, że ten wątek, zwracający uwagę NA CELE dotychczasowych postsowieckich elit i naszą najbliższą przyszłość przemyka zupełnie niezauważony.
      Jakby do Was nie docierała groza tego, że któregoś dnia obudzicie się i nie to że nie będzie Teleranka tylko będzie morze krwi o którym papla się co najmniej od pół roku!
      (nie licząc ustawy 1066 o bratniej pomocy i swobodnym obrocie materiałami wybuchowymi).

      To że Ci ludzie wygadują takie rzeczy bez najmniejszego skrępowania oznacza, że już dziś służby specjalne powinny kilku klientom codziennie rano robić waterboarding w celu zdobycia informacji mających chronić życie i zdrowie zwykłych ludzi.

      Jak to w ogóle możliwe że ten temat NIKOGO NIE INTERESUJE?
      Z resztą, siedźcie sobie cicho. Dzięki temu wątek jest jeszcze bardziej wyrazisty.
      Bo rangi tego co słyszymy żadne trolle nie rozwodnią.
      I tak będę dokumentował Wam tutaj ten FASZYZM i słowa jego orędowników.

    • vice_versa Scenariusz Michalkiewicza. I mój. 12.01.16, 08:48
      Michalkiewicz ma inną wizję.
      Nie tyle prowokacji co jawnej interwencji.
      Nie do końca mnie to przekonuje, ale faktycznie Michalkiewicz może mieć rację, trudno to dziś przesądzać.

      Nadal uważam, że prowokacje z udziałem jakichś narodowców (jak zwykle w Polsce prosowieckich i panslowiańskich) są najbardziej realnym scenariuszem.
      Dlatego ofiary wśród KODowców są absolutnie niezbędne by prowokacja się powiodła.

      Reakcją rządu i Prezydenta na krew na ulicach, marsze żałobne mogą być DWIE:
      natychmiastowy stan wyjątkowy albo natychmiastowa dymisja/ nowe wybory.
      W tym drugim wypadku cel prowokatorów zostałby osiągnięty, a tow. Szmaciak nie będzie mówił o "świętym napoju krwi" tylko o tym, że "krew nie została przelana na darmo", albo cytować Piłsudskiego, że wolność i demokracja są kosztowne...

      Jeśli jednak Duda i rząd się nie ugną, to stan wyjątkowy będzie w zasadzie nieuchronną koniecznością zważywszy skalę szczucia, ilość lemingów gotowych się solidaryzować czy żegnać ofiary... I takich zgromadzeń rząd będzie się bał jak ognia, bo mogą się skończyć kolejnymi prowokacjami, zamachami... Więc co zrobią? Wprowadzą stan wyjątkowy, aby temu zapobiec.

      Logiczne. Tyle że wtedy właśnie, w taki scenariusz już WPROST otwiera drogę do tego o czym mówi Michalkiewicz...





      I również dlatego uważam, że już dziś sytuacja jest niewiarygodnie NIEBEZPIECZNA, ROLE ROZPISANE, a wszystko się kręci w jakimś upiornym chocholim fatalistycznym tańcu z którego na dobrą sprawę nie ma wyjścia...

      Postawię tu jeszcze tezę: wszystko będzie musiało się odbyć błyskawicznie już na wiosnę! Czemu? Bo wybór Prezesa NBP i RPP są zbyt ważne by zostawiać je przypadkowi.

      NBP to jest ICH domena, ICH spółka córka, nawet jeśli Kaczyński naiwnie myśli, że to organ Państwa Polskiego.
      Wiele razy również na tym forum, rozmawialiśmy o FASADOWOŚCI demokracji i jej instytucji.
      O tym, że państwa jako struktury pionowe moga być penetrowane przez struktury poziome...
      Więc co jeśli NBP jest elementem struktury poziomej, międzynarodowej, a takiemu Kaczyńskiemu wydaje się, że jest to jego wyłączne władztwo i kompetencja Sejmu a nawet o zgrozo(!) jakiegoś Narodu Polskiego, którego przywództwo wraz ze swoją partią objął?
      Co jeśli następuje NIEROZWIĄZYWALNY konflikt kompetencji i DWIE WŁADZE, ta słaba demokratyczna i ta realna kapitałowo-finansowa, uznają tę samą instytucję za swoją WYŁĄCZNĄ DOMENĘ?

      I STĄD MAMY PETRU, DRODZY PAŃSTWO!

      Władza kapitałowo-finansowa zaczęła się przygotowywać do wojny (si vis pacem para bellum!) TUŻ PO wyborze Dudy na Prezydenta. Ci "Rzemieślnicy Demokracji" nie mieli wątpliwości, że wygrać wybory będzie już bardzo trudno! Ew. można jeszcze było przeprowadzić ten scenariusz o którym mówi Michalkiewicz, scenariusz złożenia PADa przez TK z urzędu na wniosek Marszałka Sejmu. Ale te kalkulacje posypały się w chwili gdy PO przegrała z takim kretesem, że stanowisko drugiej osoby w państwie przypadło PiS...

      Dalszym scenariuszem musi już być kryterium uliczne i obalenie rządu.

      I nieustanne lansowanie Petru na męża opatrznościowego.
      Zapewne to on jest już namaszczony na zostanie Prezesem NBP.

      Zmiana KONSTYTUCYJNEGO porządku rzeczy na NIEKONSTYTUCYJNY PRZEWRÓT w celu ustanowienia własnego Prezesa NBP zostanie dokonana i będzie inspirowana przez ową poziomą międzynarodową strukturę władzy która uważa NBP i RPP za własne dominium, tak jak spółka matka uważa spółkę-córkę za swoją własność.

      I do tego niezbędne są GWAŁTOWNE WYDARZENIA. CHAOS który TRZEBA WYKREOWAĆ by Polacy i legaliści NIE ZROZUMIELI co miało miejsce. Dlatego KREW NA ULICACH JEST POTRZEBNA! W drodze ulicznej konfrontacji i dyplomatycznej agresji można dokonać gwałtownych zmian i zachwiać niekorzystnymi/groźnymi mrzonkami Polaków o demokracji.
      Aby osiągnąć ten cel będzie musiało dojść do całkiem rzeczywistej agresji służb państw bratnich na nasze państwo... Choćby w oparciu o ustawę dr. nr.1066 o bratniej pomocy.

      Z uwagi na gwałtowne przyspieszenie wydarzeń, nikt nawet nie będzie zadawał pytań, Petru będzie predestynowany do objęcia tego stanowiska w imieniu obcych i zarządzania protektoratem... jego wybór będzie już czymś z goła oczywistym...

      Krew po prostu jest NIEZBĘDNA by Petru mógł wjechać na białym koniu...

      Im dłużej o tym myślę, tym bardziej przeraża to ILE KROKÓW NA PRZÓD Ci ludzie już obmyślili, zaplanowani i realizują z brutalną konsekwencją przygotowując Polakom krwawą wiosenną jatkę...

      P.S.
      Pozostaję przekonany, że głównym celem zamachu smoleńskiego BYŁ NIE TYLE Prezydent Kaczyński co Sławomir Skrzypek.A że nowego nie można wybrać bez współudziału drugiego, przeto musieli zginąć obaj. Łącznie z generalicją, bo jeszcze zaczęłaby myśleć strategicznie. Obecny prezes b. szybko uzyskał konieczną rekomendację.
      • lastboyscout Dzisiaj sie juz tak nie okupuje! 12.01.16, 15:06

        Moim zdaniem obydwie wersje silowych rozwiazan nie odpowiadaja na duzo wazniejsze pytanie od silowego przejecia wladzy: CO POTEM?

        Dlatego duzo bardziej podoba mi sie druga czesc o przejeciu wladzy nad pieniadzem ale nawet wladza nad pieniadzem bedzie zawsze na smyczy wladzy. A wladza nie utrzyma wladzy sila dlugo co najlepiej udowodnil duzo lepiej zorganizowany od poprzednio i obecnie rzadzacych.

        Wladza bedzie MUSIALA ULOZYC SIE z pieniadzem, zewnetrznym pieniadzem bo wewnetrznego nie ma lub jest calkowicie wirtualny.
        Jaruzelski, gdyby Rosjanie sami nie upadali PIENIEZNIE, moglby trwac dluzej na ich kroplowce, chocby energetycznej.

        Pytam cie wiec, KTO ma dzisiaj pieniadze: Polska, Rosja, Nemcy, inne kraje Europy, a moze Chiny?
        Polska, Rosja, Niemcy, inne kraje Europy, Chiny maja NETTO kosmiczne zadluzenie a wiec zapalnik do wewnetrznych rewolucji, ktore beda musieli tlumic PIENIADZEM.
        Jakze tu finansowac innych a co dopiero ich okupacje? Po co im w ogoile taka okupacja, zwlaszcza fizyczna?
        Dzisiaj okupuje sie systemem bankowym, medialnym, energetycznym, zywieniowym.
        Dowiemy sie wszystkiego odpowiadajac na podstawowe pytanie: KTO obecnie za tym stoi?

        Moim zdaniem chciwi przy pomocy finasowego Londynu i NYC rozgrywaja i rozegraja do konca pieniadzem.
        Powiem wiecej: bez ryzyka bo NASZYM, WLASNYM PIENIADZEM pieniadzem, bo ten splynie wlasnie W ICH KIERUNKU !


        ---
        www.youtube.com/watch?v=JVkQ7Vve8BI
        • vice_versa Oczywiście, że NIE! 12.01.16, 22:19
          Zwróć uwagę, że NIE PISZĘ o fizycznej okupacji. Michalkiewicz tak, ale ja absolutnie nie.
          Piszę przecież jasno, że wolność działania obcych służb specjalnych i swobody obrotu materiałami wybuchowymi oznacza coś dokładnie innego: zamiast okupacji (nieefektywnej z uwagi na problematyczność odpowiedzi na pytanie CO DALEJ) uderzenie punktowe, strike, shock and awe.
          To jest zupełnie WYSTARCZAJĄCE by zmienić nastawienie krnąbrnych a w czasie krótkotrwałego chaosu narzucić swoją wolę i obsadzić kluczowe instytucje. "Wróg", "nacjonalizm" czy "patriotyzm" jest już potem w odwrocie i rozsypce, i nie mogąc kontrolować sytuacji stanem wyjątkowym MUSI przejść do dialogu czyli... ogłosić nowe wybory. Zamiast rozpętywać wojnę, nieefektywną i wątpliwą gdy chodzi o cele, współczesny terroryzm zapewnia absolutne podporządkowanie i utrzymanie status quo. Tak się zapobiega "nacjonalistycznym rewolucjom"(czyt. demokratycznym wyborom gawiedzi)!. Właśnie PO TO by wszystko mogło pozostać po staremu:

          > rozgrywaja i rozegraja do konca pieniadzem. bez ryzyka bo NASZYM, WLASNYM
          > PIENIADZEM, bo ten odplynie wlasnie W ICH KIERUNKU !

          > podoba mi sie druga czesc o przejeciu wladzy nad pieniadzem ale nawet wladza nad
          > pieniadzem bedzie zawsze na smyczy wladzy.

          Trafne! (przynajmniej w odniesieniu do "władzy" jako struktur państw narodowych).

          Tyle, że WŁADZA NAD PIENIĄDZEM NIE JEST już na smyczy organów władzy publicznej.
          Została wyprowadzona "na zewnątrz" struktur państwowych i narodowych.
          FED jest przecież bankiem prywatnym!
          Bretton Woods było możliwe TYLKO dzięki Jekyll Island... Odebrano państwu kompetencje monetarne/ "sprywatyzowano" władzę nad pieniądzem, a dalsze lewarowanie spowodowało monopolizację, krach w '32 i Wielki Kryzys. System zaczął się DUSIĆ. Sam uzdrowić się nie mógł, nie miał narzędzi, więc jedynym wyjściem była dywersja, spowolnienie konkurencji i wywołanie IIWŚ, wydrenowanie Europy z nagromadzonych rezerw złota...
          Bretton Woods było już tylko prostą konsekwencją ekspansji kapitałowej.
          Swoboda przepływu kapitału, wolność gospodarcza i globalizacja dopełniają reszty.
          Monopol zyskał charakter globalny a pozostałe banki centralne były stopniowo podporządkowywane bilansami i długiem właśnie.

          Uabstrakcyjnienie pieniądza fiat wyprowadzonego poza struktury władzy w jednym z państw, doprowadziło do sytuacji gdzie wszystkie pozostałe MUSIAŁY się podporządkować... I dlatego stały się oddziałami zagranicznej władzy. To TAKI SAM proces "prywatyzacji" BC jaki dokonano na Jekyll Island. Z tym, że o ile FED działa na rzecz swoich właścicieli o tyle pozostałe BC działają na rzecz swoich bilansów/wierzycieli.
          Nawet w warstwie lingwistycznej NBP jest przecież NIEZALEŻNY tj realnie pozostaje zależny od innych ośrodków niż władza państwowa tubylców. Będąc więc "niezależnym" od lokalnej nacjonalistycznej władzy, struktur pionowych czyli państw, pozostaje absolutnie zależny własnych bilansów/innych banów centralnych z których ten najważniejszy jest przecież prywatny smile

          Taki jest stan FAKTYCZNY. Tyle, że stan organizacji organów władzy państwa TEGO NIE UWZGLĘDNIA przyjmując fikcję, że żadna prywatyzacja BC nie miała miejsca a BC pozostają niezależne... Utrzymywanie tej fikcji, tej fasady, podobnie jak utrzymywanie mitu, że demokracja jest najbardziej operatywnym systemem MUSI powodować problemy KOMPETENCYJNE.

          Władza nad pieniądzem jest całkowicie uwolniona spod władzy państwowej.
          Fasady demokracji sprawiają, że co jakiś czas niektórym narodom/ludziom wydaje się, że mogą się wyrwać spod jej tyranii... I wtedy trzeba przypomnieć im podstawy, przypomnieć postawioną przez Ciebie alternatywę:

          "postawienie wyboru: unicestwienie lub TOTALNE poddanstwo za dostep do swiata pod ICH wladza z dostepem do ICH dobr niezbednych do egzystencji."

          > Wladza bedzie MUSIALA ULOZYC SIE z pieniadzem, zewnetrznym pieniadzem bo wewnet
          > rznego nie ma lub jest calkowicie wirtualny.

          A jeśli wierzą w FASADY?
          We władzę zdobywaną metodami demokratycznymi, w demokrację??
          W niezależność Banku Centralnego i swobodę jego obsadzania, to co?
          W zasady zapisane w Konstytucji, A NIE W REALNY UKŁAD SIŁ?
          I wydaje im się, że mają "władzę|, więc mogą się NIE LICZYĆ z dotychczasowym stosunkiem sił TO CO ?
          Władza "będzie musiała ułożyć się z pieniądzem" realnie oznacza, że będą MUSIELI przyjąć totalne poddaństwo. I ktoś im o tym PRZYPOMNI. Choćby krwią na ulicach i zamachami terrorystycznymi przeprowadzanymi przez obce służby specjalne...

          Napisałeś:
          > Dowiemy sie wszystkiego odpowiadajac na podstawowe pytanie: KTO obecnie
          > za tym stoi?

          Myślę, że akurat tego NIGDY SIĘ NIE DOWIEMY.

          O ile co do zasady zgadzam się z prymatem osiągania przewagi i narzucania swej woli pieniądzem, TO JEDNAK trudno nie zauważyć że brutalna siła i kontrolowany chaos jest NIEZBĘDNYM elementem wychowawczym społeczeństw. Tzn. nie zawsze można rozwiązać kwestię pieniądzem, czasem trzeba dać po łapach uzmysławiając REALNOŚĆ wariantu "unicestwienia" z Twojej alternatywy.
          To znaczy co jakiś czas TRZEBA zastosować sankcję najostrzejszą PO TO by najmądrzejsi ponownie DOBROWOLNIE ODDALI SIĘ W BEZWARUNKOWĄ opiekę tyrana.

          Element "unicestwienia" i kontrolowanego chaosu musi pozostać REALNY.

          CO POTEM?
          Petru potem.
          36mln dalej wyzbywa się pieniądza( choćby odkładając go w swoim banku) i spłacając FIKCYJNE długi bo ten wlasnie MA PŁYNĄĆ W ICH KIERUNKU.
          Niewolnictwo przywrócone, świat wróci do normalności.
          Jakieś wątpliwości?

          P.S.
          Przykład: jeśli ktoś chciałby spowodować konflikt między Rosją a Europą czy wysadzenie Rosyjskiego samolotu i jednoczesne zamachy w Paryżu, nie są idealnym środkiem do zmotywowania przeciwników by wzięli się za łby? Aby dalej zaciekle walcząc w Syrii, powodować jeszcze większy kryzys imigrancki na SWOIM PODWÓRKU??
          Gdzie popłynie pieniądz, no gdzie?
          Po prostu tak jak w latach 40tych ludziom należy dostarczyć właściwej motywacji do korzystnych inwestycji... Skoro nie działa marchewka szybkich zysków na rynkach, to przykłada się kijek, drąg, pistolet, albo i komory gazowe... I wtedy ZNOWU zaczyna płynąć !
          Więc jakie niby "CO POTEM??"
          • kurt76 Re: Oczywiście, że NIE! 13.01.16, 12:13
            Ciekawy wywód i muszę powiedzieć, że tym razem zrozumiałem co masz do przekazania.
            Mam kilka pytań do Ciebie:
            - czy wg Ciebie kasta "chciwych", to grupa zamknięta, definitywnie?
            - jak jest struktura tej organizacji; czy jest wąska grupa decydentów i cała reszta, czy może mamy jakieś struktury pośrednie, jak się po nich poruszać?
            - z tego co piszesz na końcu w wymiarze planetarnym (Ziemia), caly system zostal nieodwracalnie zaprogramowany, wszystkie "ruchawki", przebłyski świadomości są skazane na porażkę; czy dobrze rozumiem, że nastąpił "koniec historii"? Jeżeli nie, to jakie masz hipotetyczne scenariusze alternatywne?

            Jak będzie Ci się chciało odpowiedzieć - dzięki.
    • vice_versa Teraz Stasiński... POTWIERDZA!!! 24.01.16, 22:59
      Cyngiel Stasiński z GazWyb udzielił wywiadu hiszpańskiemu "El Pais".

      W tym wywiadzie stwierdził, że rząd PiS może sięgnąć po pozaparlamentarne metody, by zachować władzę.

      Zadziwia zbieżność wypowiedzi Stasińskiego z tezami które przedstawiłem w tym wątku.

      Przede wszystkim uwagę zwraca METODA OSWAJANIA, czyli PRZYGOTOWYWANIA OPINII PUBLICZNEJ, w tym opinii światowej na mające nastąpić wydarzenia... Nie miejmy złudzeń, nie przypadkiem mówi o "grupach paramilitarnych" - de facto jest to mówienie wprost o mającym nastąpić rozlewie krwi.

      Drugim elementem jest właśnie wykorzystanie bojówek/nacjonalistów... Pisałem o tym wyżej!

      Takie newsy działają na publikę jak zwiastun filmowy, albo "zajawka" programu TV.
      Chodzi o to by NIKT SIĘ NIE DZIWIŁ kiedy chaos zostanie wywołany, a także by wszyscy Z GÓRY WIEDZIELI ŻE WINNY JEST PISOWSKI RZĄD...

      Przypomnijmy sobie Smoleńsk! Rok przed awantury o samoloty, brawurę pilotów, rzekome oszołomstwo Zwierzchnika Sił Zbrojnych tj. Lecha Kaczyńskiego MIAŁY DOKŁADNIE TAKIE SAMO ZADANIE: UROBIĆ OPINIĘ PUBLICZNĄ JESZCZE PRZED WYPADKIEM...

      To jest znane zjawisko społeczne. Te rozproszone sygnały powodują, że w momencie zdarzenia ludzie są skłonni uznać wersję propagandową za oczywistą, nie podlegającą dyskusji, wersję zbieżną z ich dotychczasową wiedzą/doświadczeniem/ zasłyszanymi faktami. I w zasadzie logiczną konsekwencję przywar osobistych ( rzekome ingerencje Kaczyńskiego w decyzje pilotów). Dokładnie TAKIE SAMO ZNACZENIE miały wypadki z lotu do Gruzji!!!

      To wszystko NIE JEST PRZYPADKIEM... Nagromadzenie takich newsów i sygnałów oznacza, że ten scenariusz JEST REALNY I CYNICZNIE REALIZOWANY a przygotowania publiki na "wydarzenia" idzie pełną parą...

      Koszmarem jest że te cyniczne typy w tym uczestniczą/WIEDZĄ DO CZEGO ZMIERZAJĄ i manipulują społeczeństwem na taką skalę. Stopień cynizmu jest jednak szokujący.
      Stasiński przecież doskonale wie, że PiS nie ma i nigdy nie miał żadnych bojówek, ani nie posiłkował się nigdy prowokacjami. Takie brednie może więc wygłaszać JEDYNIE za granicą licząc na to ŻE NIKT TEGO NIE DOSTRZEŻE albo co najwyżej zlekceważy jako urojenia jakiegoś pismaka...

      W moim głębokim przekonaniu TO jednak NIE SĄ UROJENIA.
      To są twarde fakty wskazujące na ZAMIAR BEZPOŚREDNI.

      https://wpolityce.pl/p/353008
      • vice_versa Tezy Stasińskiego a sytuacja FAKTYCZNA + linki... 25.01.16, 01:37
        wg P. Stasińskiego PiS może wykorzystać grupy rekonstr. i paramilitarne do obrony swojej władzy

        Straszył też 200. 000 ludzi wyposażonych w broń i uniformy, zdolnych do walki zbrojnej


        http://wpolityce.pl/polityka/279286-szokujace-slowa-dziennikarza-wyborczej-w-hiszpanskiej-prasie-stasinski-pis-moze-wykorzystac-grupy-rekonstrukcyjne-i-paramilitarne-do-obrony-swojej-wladzy

        Stasiński jednak nie wspomniał o tym:

        " Kilkadziesiąt tysięcy pistoletów TT i P-64 – ten arsenał został w 2014 r. sprzedany przez Agencję Mienia Wojskowego prywatnym firmom - donosi „Gazeta Polska”. Powód? Zostały broń uznano za niepotrzebną

        Tylko w 2014 r. Agencja pozbyła się 25 tys. różnego rodzaju karabinków automatycznych typu Kałasznikow, 2,5 tys. nowszych automatów Tantal i 16 tys. pistoletów TT i P-64

        Po tym jak szefem MON został Antoni Macierewicz pieczę nad Agencją Mienia Wojskowego przejął Mateusz Mróz. Pod jego kierownictwem w AMW rozpoczął się audyt. Według ustaleń gazety, kontrolerzy wzięli pod lupę „sprawę masowej wyprzedaży broni ręcznej”."

        Czyli za czasów PO:
        - uchwalono ustawę o bratniej pomocy
        - uchylono przepisy dotyczące obrotu materiałami wybuchowymi "dla użytku cywilnego" w odniesieniu do służb
        - wyprzedano masę broni prywatnym firmom

        A WINNY JEST MACIEREWICZ KTÓRY ROBI AUDYT i PiS KTÓRY MA GRUPY PARAMILITARNE.
        Plus "Gazeta Polska" która nagłaśnia sprawę...

        Tak oto rzecze Stasiński w "El Pais" przygotowując publikę na wykorzystanie przez PiS grup paramilitarnych do rozprawienia się z opozycją...

        Zestawienie tych dwóch newsów obnaża całą hipokryzję i cyniczną manipulację tego środowiska


        ----------------------
        Artykuł z GP:

        „Polska jest jednym z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie i na świecie, z liczbą 1,3 sztuk legalnej broni w przeliczeniu na 100 mieszkańców” – napisała w interpelacji do ministra obrony narodowej Anna Siarkowska, posłanka Kukiz’15. Jej wątpliwości wzbudziła masowa wyprzedaż broni ręcznej prowadzona za rządów PO–PSL przez Agencję Mienia Wojskowego (AMW). Dziesiątki tysięcy karabinów i pistoletów wycofanych z użytku przez służby mundurowe i wojsko sprzedano prywatnym firmom. Według posłanki może to osłabić bezpieczeństwo państwa, ponieważ sprzęt ten mógłby zostać wykorzystany jako indywidualne uzbrojenie polskich jednostek mundurowych oraz rezerwistów w momencie konfliktu zbrojnego.

        Po objęciu stanowiska ministra obrony narodowej przez Antoniego Macierewicza nowym prezesem AMW został Mateusz Mróz. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że sprawa masowej wyprzedaży broni ręcznej jest badana w ramach prowadzonego w Agencji audytu.

        Agencja Mienia Wojskowego od 1 października 2015 r., po połączeniu z Wojskową Agencją Mieszkaniową, stała się jedną z najważniejszych wojskowych agend. Zarządza wielomiliardowym majątkiem, m.in. atrakcyjnymi nieruchomościami w różnych miastach Polski (budynkami i lokalami mieszkalnymi), a także wycofanym z użytkowania sprzętem wojskowym, który sprzedaje w drodze przetargów i konkursów.

        „W ostatnich sześciu latach ze sprzedaży samych rzeczy ruchomych (w tym mienia koncesjonowanego) Agencja Mienia Wojskowego uzyskała prawie 316 mln zł”

        – stwierdziła w piśmie do „GP” Małgorzata Weber, rzecznik prasowy AMW.

        W okresie 2008–2014 Agencja pozbyła się ponad 45,5 mln sztuk mienia koncesjonowanego, w tym ponad 400 pojazdów opancerzonych, 24 statków powietrznych, 9 okrętów. Jednak najwięcej sprzedała amunicji – 44 mln sztuk różnego kalibru i 240 tys. sztuk broni (kaliber 4,5–14,5 mm).

        Wśród rzeczy sprzedanych znalazła się także broń ręczna. To właśnie jej sprzedaż przez AMW wzbudziła najwięcej wątpliwości. Tylko w 2014 r. Agencja pozbyła się 25 tys. różnego rodzaju karabinków automatycznych typu Kałasznikow, 2,5 tys. nowszych automatów Tantal i 16 tys. pistoletów TT i P-64.
        O wycofaniu tego uzbrojenia z użytkowania armii oraz służb mundurowych (m.in. Policji i Straży Granicznej) zdecydowali ówcześni szefowie MON i MSW. W tym okresie na czele resortu obrony stał Tomasz Siemoniak, a ministrem spraw wewnętrznych był Bartłomiej Sienkiewicz.

        http://niezalezna.pl/75267-jak-po-masowo-karabiny-wyprzedawala-bron-trafila-do-prywatnych-firm
      • vice_versa Realne zagrożenie suwerenności a chocholi taniec 25.01.16, 03:11
        Jedno co mnie naprawdę martwi to to, że WPolityce pisze o tym jak o absurdzie i wybryku Stasińskiego. Nonszalancja komentarza WPolityce drażni do tego stopnia że zdecydowałem opisać sprawę szerzej.

        To niestety zakrawa na brak szacunku dla... REALNEGO WROGA.

        Oczywiście nie chodzi o jednego Stasińskiego tylko właśnie o CAŁĄ MASĘ GROŹNYCH SYGNAŁÓW o których jest ten wątek...

        Przecież te sygnały trzeba traktować cholernie poważnie, nawet jeśli DZIŚ wygląda to na bzdury! Czy oni naprawdę to bagatelizują? nie wiedzą ? nie przypuszczają ?

        Czy rząd myśli że wygrał wybory, zmaga się z opozycją w PE i to jest szczyt realnych możliwości ze strony "rzemieślników polityki"???
        Nie odgadują scenariusza który mają przed oczami, choć ich oponenci juz się nawet nie krygują i mówią otwartym tekstem???
        Jedyną reakcją obronną jest wyśmianie Stasińskiego?

        Przecież gdyby ktokolwiek podejrzewał taki scenariusz działań, to natychmiast należałoby zwołać konferencję prasową, zrobić z tego dym na pół Polski, tak żeby MUSIELI porzucić swoje scenariusze albo chociaż je odroczyć w czasie...

        Zrobić ruch uprzedzający, przejąć inicjatywę, zdominować narrację....Wyrzucić kilka baniek na przedstawienie realnego zagrożenia demokracji.
        Bo to o czym jest ten wątek świadczy o realnym zagrożeniu demokracji, nie rządu, ale właśnie demokracji, tylko zupełnie INNYM niż to wciska KOD.

        A tu nic... totalna nieświadomość zagrożenia, bo przejęli władzę i wierzą w demokrację!

        I GRZECH PIERWORODNY: NIEDOCENIANIE PRZECIWNIKA

        Po Smoleńsku???


        Przecież to zakrawa na dyletanctwo okrutne.
        Niewyjaśniony Smoleńsk kładzie się tu okrutnym cieniem, ale OPRÓCZ podejrzeń kierowanych w stronę Rosji należałoby brać pod uwagę ZUPEŁNIE INNE SIŁY i INNE MOTYWY...
        Np. zanalizować powód dla których głównym źródłem dezinformacji wtedy Sikorski...

        Oni zupełnie nie łączą tej wyprzedaży broni z tym co mówi Stasiński...
        Dla nich on po prostu Stasiński tak sobie chlapie, Michnik to frustrat, Stuhr się wygłupia, Holland plecie, Kutz popada w absurd...

        Tak jakby oni w ogóle nie mieli analityków i ludzi do zarządzania sytuacją kryzysową i mediami...

        Naprawdę, dokąd nie usłyszę kpiarzy w TVNie i zobaczę artykułów w GW wyśmiewających "teorie spiskowe" związane z przelewem krwi, wyprzedaną bronią, ustawą 1066, dotąd mam pewność że reakcja nie jest adekwatna do zagrożenia.

        Dzwonki alarmowe dźwięczą na całego, dezinformacja eu-sowieciarzy robiona na całą Europę przybiera taką skalę że nie pozostawia złudzeń co do zamiarów i intencji, a oni traktują to z wyrazem politowania...

        Mam wrażenie że z tego zgiełku NIKT NIC nie wynosi, nikt nie posunie się o krok do przodu i nie ogarnie CELÓW, INTENCJI I ZAMIARÓW...

        A nade wszystko zamierza MILCZEĆ w obliczu REALNEGO ZAGROŻENIA SUWERENNOŚCI uspokajając nastroje społeczne.
        Znaczy znowu zaklęcia, dobre chęci, apele, PiaR zamiast RZECZYWISTOŚCI.

        Newsy wpadają jednym uchem i wypadają drugim.
        Nikt nawet nie łączy tego co mówi Stasiński ze sprzedażą broni.
        Bo co to obchodzi jakichś dziennikarzy? Sprzedaż to zwiększy?
        A co obchodzi partię władzy zajętą odbijaniem stanowisk i walką proceduralną?
        Wszyscy pogrążeni w bieżączce, kompletny brak strategii i analizy ruchów przeciwnika...

        Brak świadomości i poczucia zagrożenia. Wygraliśmy wybory i cześć!

        Zagrożeniem jest cyrk medialny w Parlamencie Europejskim. W tym kontekście brak przygotowania i niemrawość PO w PE też jest znaczący: to jest typowe działanie na odwrócenie uwagi, rzucanie czerwonych śledzi które Rząd weźmie za realne i kluczowe pole bitwy. A bitwę przygotowuje się GDZIE INDZIEJ INNYMI METODAMI...
        Klasyka false flag operation. Mogli przegrać bo cyrk zwany PE nie był rzeczywistym polem na którym rozegra się bitwa.

        Klasyczne złamanie zasad Sun Tzu, przyjęcie walki na terytorium wyznaczonym przez wroga, bez świadomości realnego zagrożenia z zupełnie innej strony, za pomocą zupełnie innych metod...

        Dominująca narracja jest natomiast taka, że wygraliśmy wybory, mamy prawo, demokracja nie zagrożona a opozycja robi problemy w EU i sobie protestuje na ulicach...
        Metodą apele o kompromis, próby ustępstw bezwzględnie odrzucane przez opozycję i gładkie miłe orędzia...

        CO ZA CHOLERNA NAIWNOŚĆ!!!!!!
    • vice_versa Szanujmy wroga i jego cele, nie trywializujmy... 24.01.16, 23:34
      Kamil, co do zasady masz oczywiście rację. Jednak to jest niestety ZNACZNIE POWAŻNIEJSZE niż tylko "odrywanie od koryta". To naprawdę należy traktować poważnie i realnie, jako mechanizm urabiania i formowania społecznego przez ludzi pozbawionych skrupułów i dla odzyskania władzy zdolnych posunąć się do wszystkiego...
      Własnie dlatego zająłem się tematem.

      Nie można tego zbyć zwykłym banałem i zapomnieć.

      Z PODOBNYMI ZAGRANIAMI DEFAMACYJNYMI mieliśmy do czynienia PRZED SMOLEŃSKIEM.
      Taki właśnie charakter miała sprawa lotu do Gruzji, demonstracyjnego nagradzania pilota, czarnego PiAru towarzyszącego "wtrącającemu się" w kompetencje pilota Prezydenta itp.

      Już sama ta analogia powinna skłonić do zastanowienia.


      Mamy do czynienia z czołowymi postaciami życia publicznego, które mówią "nonsensy", a jak wiadomo W KAŻDYM SYSTEMIE, również systemie społecznym istnieje ASYMETRIA INFORMACJI. Dlatego ja te "nonsensy" traktuję śmiertelnie poważnie a nie jako przejaw histerii czy odrywania od żłobu.

      Te "nonsensy" bardzo szybko i bardzo tragicznie mogą się zmaterializować w jedynie słusznym celu jednoczącym te środowiska: prowokacji w celu obalenia rządu przed upływem kadencji.

      Nic się nie dzieje, aura nie sprzyja a KOD nadal robi manifestacje, usiłując podtrzymać nastrój wrzenia społecznego i UMIĘDZYNARADAWIA "SPÓR" robiąc jakieś kilkunastoosobowe manifestacje po światowych stolicach:
      http://wpolityce.pl/polityka/279239-pluja-we-wlasne-gniazdo-rowniez-za-granica-manifestacje-kod-u-odbyly-sie-min-w-paryzu-brukseli-sztokholmie-londynie-i-berlinie?strona=2
      http://niezalezna.pl/75369-kod-w-australii-przestraszyl-sie-demonstracji-poparcia-dla-polskiego-rzadu-i-prezydenta

      To jest pragmatyczne, cyniczne działanie.

      Opisałem to szerzej poniżej, w wątku o Stasińskim.

      Dokładnie W TEN SAM deseń wypowiada się tu znana wszystkim Dezinformacja - jakoby to PiS miał użyć aparatu przemocy... Przecież jasne jest że gdy nastąpi eskalacja przemocy podstawionych bojówkarzy/terroru to rząd będzie musiał użyć sił policyjnych...
      Rząd nie będzie miał absolutnie żadnego innego wyjścia.

      Toczy się wielka gra na wywołanie rozruchów, tak odczytuję rzeczywistość, o tym przestrzegam i dlatego ten wątek.


      ZDECYDOWANIE NIE MOŻNA TRAKTOWAĆ TEGO W KATEGORIACH HISTERII i ODRYWANIA OD ŻŁOBU, BO OZNACZAŁOBY TO NIEDOCENIANIE PRZECIWNIKA i BRUTALNOŚCI JEGO METOD.

      DLATEGO NIE MOŻNA TEGO BANALIZOWAĆ METAFORĄ ODRYWANIA OD KORYTA
    • vice_versa Krzyczą już wprost: "Duda na Wawel"! 06.02.16, 19:14


      Organizatorzy roześmiani, pełen ubaw normalnie..

      Jak chorym trzeba być, by takie hasła tolerować i się z nich śmiać (!!!) ???

      W jakim kanonie kulturowym mieści się wykrzykiwanie takich haseł jeśli nie faszystowskiego barbarzyństwa???


      TO NA KIEDY KOD PLANUJE DRUGĄ "ZACHĘTĘ" ???

      Jeśli to nie jest faszyzm to CO NIM JEST???


      -------
      „Duda na Wawel” - takie okrzyki wznoszono podczas piątkowej manifestacji pod Pałacem Prezydenckim. Wśród protestujących nie zabrakło zwolenników KOD-u.

      Organizatorów marszu Amnesty International, którzy sprzeciwiali się zapisom w nowelizacji ustawy o policji, wsparli KOD-owcy. Aby urozmaicić sobie czas próbowano skandować różne hasła. Nie wszystkie cieszyły się powodzeniem, ale jedno podchwyciło wielu.

      Duda na Wawel

      — krzyczeli demonstranci.

      wpolityce.pl/polityka/280804-duda-na-wawel-szokujace-okrzyki-wsrod-protestujacych-pod-palacem-prezydenckim-wideo------

      Ci sami ludzie chwilę potem będą piać o tolerancji, miłości i wolności, oskarżać PiS o "mowę nienawiści", "granie trumnami", "grzebanie w życiorysach", pleść dyrdymały typu "o zmarłych dobrze albo wcale" chowając Kiszczaków i Jaruzelskich w Alei Zasłużonych, stawiać świeczki Sowietom, oblewać pomniki Inki czy Kuklińskiego w krakowskim parku Jordana, bawić w filozofię kultury na Oxfordzie spotykając na czwartkowych herbatkach ze zbrodniarkami sądowymi(Leszek Kołakowski z Haliną Wolińską Brus), pisać o hańbie domowej na wakacje jeżdżąc do innego zbrodniarza pod Uppsallą...

      Skala publicznych kompromitacji, pogardy dla polskości i otwartej wrogości przeplatanej życzeniami śmierci czy rozlewu krwi po prostu szokuje...

      Albo jak ostatnio Janusz Kijowski dopisywać Armię Krajową w życiorysy ludzi walczących z polskim podziemiem niepodległościowym, przemilczając swoje rodzinne związki z krajem Abrahama...

      Pierwszy rdzeń tej naszej kultury judeo-chrześcijańskiej, jest jakiś straszliwie barbarzyński i zakłamany...

      • poszi Re: Krzyczą już wprost: "Duda na Wawel"! 06.02.16, 21:22
        > TO NA KIEDY KOD PLANUJE DRUGĄ "ZACHĘTĘ" ???

        Ja cię kręcę. Zdajesz sobie sprawę z tego, że Duda jest z Krakowa, więc "Duda na Wawel" to oznacza "wracaj skąd przyszedłeś"? Uwielbiam to doszukiwanie się drugiego dna w jakieś nic nie znaczących hasłach. Czyli jak antyklerykałowie skandują "księża na Księżyc" to też jest "druga Zachęta"? Przecież na Księżycu nie ma powietrza, to się biedaczki poduszą.

        A druga strona barykady jest znacznie bardziej agresywna. Zanim zaczniesz znajdywać źdźbło w oku bliźniego, poszukaj lepiej belki u siebie.
        https://r-scale-0f.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/f3173935ed8ac4bf073c1bcd63171f8a/9515d52b-2b7a-4439-a19d-ed62d4456169.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000&quality=80
        • zimna-wodka Re: Krzyczą już wprost: "Duda na Wawel"! 06.02.16, 21:33
          Mogą być jeszcze inne interpretacje. Np. obwołanie Dudy królem, co jest faktycznie zamachem i na Kaczora i na Jezusa (obaj czekają na koronację).
          Ale ja uważam, że chodziło o dostarczenie Dudy smokowi wawelskiemu celem rozrywki. Smok jest z peło więc bez trudu wmówi mu się, że Duda to dziewica i w dodatku piękna.
          W razie potrzeby dziewictwo i uroda Dudy zostaną potwierdzone przez niezależne media, niezależne komisje albo nawet ustawą.

          A tęczowy vice znów się zapluł. Może jest zazdrosny, biedaczek....
          • stanczyk-5 Re: Krzyczą już wprost: "Duda na Wawel"! 08.02.16, 07:58
            Zydy oczywiscie,z chwia gdy zdecydowali
            ze "drugi garnitur" juz im niewystarcza,gdy wlezli na swieczniki i opanowai reklame telewizyjna - ludzi pod strzechmi szlak trafia
            niektorzy wyzucaja z swych domostw lustra

            aj waj taka dekonspiracja
    • dorota_333 W miarę rozwoju komunizmu nasila się walka klasowa 11.02.16, 11:00
      I doskonale rozumie to Jarosław Kaczyński, zapowiadając mobilizację, i że "trzeba będzie walczyć", "o niepodległość":
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19610262,kaczynski-zapowiada-mobilizacje-na-wiosne-trzeba-ciagle-walczyc.html#BoxNewsImg

      Mamy więc odpowiedź na pytanie kto dąży. Mamy też ogólnie naznaczony termin walki.
      Wiosna.
      • kotkot1234 Re: W miarę rozwoju komunizmu nasila się walka kl 11.02.16, 11:47
        jak dla mnie to wszyscy do tego dążą, nie można gadać, że tylko jedna partia jest dobra, a reszta zła, albo na odwrót, PiS to wiadomo mają swoje dziwne postępowania i to chyba każdy wie, ale opozycja też nie jest święta, PO skarży na nas w Brukseli, jakieś komisje przyjeżdżają, no cuda na kiju się dzieją, obawiam się, co z tą Polską cytują osobę, która na swoim TT też sieje nienawiść
    • vice_versa Re: Kto w Polsce dąży do rozlewu krwi 26.04.16, 22:59


      Z kroniki faszyzmu w Polsce, czyli update tego wątku:

      1) Jeszcze w grudniu Niesiołowski wyskoczył z projektem spalenia domu Kaczyńskiego:

      "Demonstracja będzie taka, jak pod domem Jaruzelskiego, bo tam jest władza. Demonstracje będą też przed tym nowym Komitetem Centralnym na Nowogrodzkiej. Być może to się skończy spaleniem tej siedziby, tak jak palono komitety PZPR, tak być może zapłonie komitet PiS-u. To zależy oczywiście od tego, co PiS będzie robiło"
      – mówił spec od muchówek, szczawiu i mirabelek Stefan Suillia Niesiołowskii

      2) Do czołówki tych którzy coś wiedzą o rozlewie krwi dołączył prof. Jerzy Stępień
      wpolityce.pl/polityka/284795-kuriozalne-na-spotkaniu-klubu-platformy-przybyl-lider-kod-a-jerzy-stepien-opowiadal-o-mozliwym-rozlewie-krwi-zdjecia-i-wideo
      Co to za państwo zbudowane bez ofiary krwi? Przecież oni by chcieli, żeby się krew polała, żeby w ten sposób stworzyć jakąś nową rzeczywistość. Mówią: „Bo co to za państwo, które powstało na zgniłym kompromisie okrągłego stołu? To trzeba wyrzucić. Potrzebna jest nam nowa konstytucja, na miarę Konstytucji 3 Maja”. Więc my nie możemy do tego dopuścić - mówił dziś Jerzy Stępień, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, podczas premierowego posiedzenia Klubu Obywatelskiego firmowanego przez PO.

      niezalezna.pl/77534-tak-wygladaja-spotkania-klubow-obywatelskich-po-straszenie-stanem-wojennym-i-rozlewem-krwi

      3) Wypadek samochodowy i życzenia śmierci opisywałem tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,160535803,160535803,Barbarzyncy_Szkoda_ze_brzozy_nie_bylo_.html
      4) Rytualne histerie odprawiają też pomniejsze gady:

      -Cezary Michalski w Newsweeku porównuje polskie społeczeństwo do społeczeństwa Weimarskiego (w domyśle mamy faszystowskie zadatki i nazistowskie skłonności):

      "Cezary Michalski w "Newsweeku": "Kaczyńskiego ośmiela to, że nie traci sondażowego poparcia, bo 30 procent ludzi, którzy go dziś popierają, głosowało na niego, wiedząc, co ma zamiar zrobić. Pytanie o 70 procent. Jeśli zachowają się tak jak elity Republiki Weimarskiej w 1933 roku, do końca udając, że to zwyczajny polityczny konflikt i można się zachowywać jak zwykle, wówczas Kaczyński zniszczy III RP i liberalną demokrację w Polsce.
      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,19762541,uwolnic-beate-czyli-przebaczenie-dla-pis-jesli-sie-cofnie.html#ixzz46xqmM2IZ

      - Romcio Giertych snuje teorie, że PiS nie rozpisze nowych wyborów bojąc się Trybunału Stanu za brak publikacji wyroku.

      Przypomnę zatem co ten odrażający typ mówił po "przegranych" przez PiS wyborach samorządowych:
      – Obawiam się, że część prawej strony PiS nagle ogłosi, że te fałszerstwa są takim zamachem na demokrację, że trzeba włożyć sztylet w serca tych, którzy za to odpowiadają. I zacznie się w Polsce lać krew, naprawdę się tego obawiam – powiedział Roman Giertych

      Widać więc wyraźnie, że logika "zamachu na demokrację" oznacza delegitymizację władzy AŻ DO SKYTOBÓJSTW I PRZELEWU KRWI WŁĄCZNIE. Porównajmy to z rangą dzisiejszych oskarżeń o "zamach na demokrację".
      Tego NIE mówił Kaczyński, to mówił prominenciak i pieszczoch IIIRP przypisując oczywiście SWOJE POGLĄDY i SWOJA LOGIKĘ zwalczanym przeciwnikom politycznym.

      - Adam Szostakiewicz przypisuje oczywiście winę PiS i odmienia słowa "wojna domowa" przez wszystkie przypadki. Niby popełnia rozsądne zdanie o konieczności wygaszenia konfliktu ale oczywiście, a jakżeby inaczej podburza PiS.
      "Adam Szostkiewicz w blogu na stronie "Polityki": "Dwa straszne słowa: wojna domowa. Ludzie, którzy dziś podburzają do wojny domowej w Polsce, zaciągają ciężką winę (...). Obowiązkiem odpowiedzialnych polityków po obu stronach sporu, duchownych i mediów jest nie dopuścić do wojny domowej."

      Oczywiście jak to u lewaka z Polityki podburza PiS, który jest u władzy i któremu najbardziej zależy na zakończeniu tego ponurego spektaklu...

      -Na tym histerycznym i absurdalnym tle głos Adam Zandberga, również lewaka z Partii Razem, brzmi niemal jak głos rozsądku, który "ostrzegał w TVN, żeby nie myśleć w Polsce o masowych protestach, takich jak Majdan. Ze względu na wysokie prawdopodobieństwo rozlewu krwi."

      Ale od czego mamy redaktorów z Czerskiej jak nie od tego by dać odpór takim tezom Zandberga!
      Tak! Czerskie Towarzystwo uważa że... protestować tym bardziej należy!
      To dopiero jest niezłe, postawić tezę o przelewie krwi, o pospolitym ruszeniu, o "świętej ofierze krwi".... po czym przypisać sprawstwo i motywy PiSowi... po czym... w rozhisteryzowanym amoku utwierdzać się jeszcze o absolutnej konieczności masowych protestów takimi słowami:

      "Nie zgadzam się z Zandbergiem.
      Jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś może chcieć do nas strzelać - tym bardziej musimy protestować. I to protestować masowo. Bo wtedy trudniej będzie nas zabijać i łatwiej będzie powstrzymać potencjalnych zabójców."

      Z własnych słów/czynów/gestów własnego środowiska buduje się więc narrację uzurpatorskiego PiSu rzekomo dążącego do rozlewu krwi na ulicach.
      Ubrał się szatan w ornat i na mszę dzwoni!


      POWIEDZMY WIĘC OTWARCIE JEŚLI DEMOKRACJA JEST ZAGROŻONA TO WYMAGA OFIAR I PRZELANEJ KRWI!!! TYM BARDZIEJ TRZEBA JEJ BRONIĆ !!!

      Ta pseudologika motywowana nagłą utratą władzy, dochodów i przywilejów, nie rzadko strachem przed odpowiedzialnością (zwaną w nowomowie rewanżyzmem) podszyta histerią i nakręcaniem paranoi jest niestety ciągle obecna.



    • vice_versa Kalendarz polityczny,prowokacje i służby specjalne 26.04.16, 23:41
      Zacznijmy od dobrego tekstu Karnowskiego, ten tekst daje pewien szerszy kontekst sytuacji w Polsce:


      Czy w najbliższych miesiącach establishment III RP podejmie próbę siłowego odzyskania władzy? Brudnych prowokacji? Sprowokowania ofiar?


      [...]

      Jaki sens ma w tej chwili używanie tak mocnych i kłamliwych słów jak następujące:

      „Polska zmierza do autorytaryzmu i izolacji w świecie”?

      O co chodzi autorom gdy de facto wzywają do serii buntów przeciw tak mocno siedzącej w siodle władzy lub kiedy wołają:

      Dla powstrzymania tej tendencji niezbędna jest pełna mobilizacja społeczeństwa i środowisk opozycji oraz wypracowanie programu wspólnego działania na rzecz obrony demokracji”?

      I wreszcie, najważniejsze, co mają panowie na myśli gdy wieszczą:

      „Najbliższe miesiące zadecydują o losie praworządności i demokracji w Polsce”?


      Wszystko wskazuje, że do jesieni obóz III RP będzie chciał tak nakręcić emocje, doprowadzić do takiej eskalacji, wywołać takie ofiary, żeby obecna władza straciła społeczną legitymację.
      Zwróćmy zresztą uwagę z jaką nadzieją niektóre ośrodki medialne tamtej strony przyjmują i promują wszystkie działania radykalne. Od wzywania żołnierzy do nie wykonywania rozkazów ministra po prawie, że entuzjazm człowieka, który sugerował iż umrze z głodu w ramach protestu.

      Nie zdziwiłbym się gdyby teraz planowali coś jeszcze gorszego, z ofiarami śmiertelnymi włącznie. Poczucie utraconych korzyści jest w tej grupie straszliwie. Frustracja straszliwa, bo tylko ona może tłumaczyć odjazd dziennikarza gazety Michnika, rozlepiającego oskarżycielskie wobec PiS plakaty na budynkach ministerstwa sprawiedliwości.

      Model życia na koszt podatnika utrwalił się tam w czasie ostatnich 25 lat na tyle mocno, że oderwanie od tych przywilejów i strumieni finansowych przyjmowane jest boleśniej niż możemy sobie wyobrazić. Na dodatek, obecna władza radzi sobie całkiem nieźle, wdraża swój program, ma niezłe kadry. No i nie pęka wewnętrznie, nie musi negocjować na przykład z Kukizem, który już pokazuje, jaką rolę miał odegrać w ewentualnej koalicji z PiS.

      Co zatem trzeba zrobić? Po pierwsze, unikać prowokacji i prowokatorów. Wszelkie możliwe punkty styczności z drugą stroną (na przykład kontrmanifestacje) powinny być eliminowane. Po drugie, potrzebna jest pełna świadomość tego ryzyka wśród osób zarządzających policją i służbami specjalnymi. Unikanie wszelkich starć jest dzisiaj priorytetem.
      Po trzecie, trzeba pamiętać, że najnowszy plan, zarysowany w liście byłych prezydentów i premierów, jest równie dobry jak wszystkie poprzednie zmierzające do obalenia werdyktu wyborczego roku 2015. I tak samo, jeśli tylko obóz rządzący i jego zwolennicy wykażą się mądrością, skończy się niczym.

      wpolityce.pl/polityka/290715-czy-w-najblizszych-miesiacach-establishment-iii-rp-podejmie-probe-silowego-odzyskania-wladzy-brudnych-prowokacji-sprowokowania-ofiar


      Jak widać nie jestem jedynym który dostrzega cyniczny plan pozbawienia legitymizacji władzy w drodze politycznych ruchawek i przelewanej na ulicach krwi.
      Przypisywanie tego dziś rządzącym, czyli de facto ludziom którzy z krótkimi przerwami pozostają od 25lat w opozycji, jest jedynie projekcją własnego cynizmu rzutowanego na przeciwników politycznych. Pół biedy jeśli te zabiegi i plany spełzną na słowach. Wtedy z wyjątkiem zobojętnienia ludzi na faszyzm, przywyknięcia że wrósł on na trwałe w życie i język nadwiślańskich barbarzyńców politycznych, w zasadzie nic się nie stanie a buncik rozejdzie się po kościach.
      Moim zdaniem jednak obniżenie standardów ma charakter trwały, a rzeczywisty faszyzm jest jedynie kwestią czasu. Być może postkomuna zaledwie pół roku po wyborach nie odważy się na krwawe prowokacje, być może Nowocześni Targowiczanie i Platforma mają świadomość niemocy sprawczej, braku możliwości operacyjnej przeprowadzenia rzeczywistych faszystowskich ataków a strach Polaków przed imigrantami jest zbyt duży by ryzykować kolejne nieudane wybory.
      Ale jak wiemy od sprawy prowokacji ze spaleniem budki przed ambasadą rosyjską, metody prowokacji są doskonale znane tajnym służbom. Konotacje polityczne i ośrodek interesów tych służb niewątpliwie leży po stronie ancien regimu.

      Być może właśnie ze względu na TO zagrożenie, ŚDM i szczyty NATO w Warszawie, PiS ma świadomość że nie może rozpoczynać zbyt wielu otwartych konfliktów na zbyt wielu frontach.

      Więc właśnie tym, obawą przed prowokacjami i potrzebą wyciszenia/nierozdrażniania środowisk służb tłumaczyłbym to:

      "Poprawkę do projektu ustawy o IPN czterokrotnie wydłużającą termin weryfikacji zainicjował Maciej Wąsik - były wiceszef CBA, aktualnie poseł PiS i minister w kancelarii premiera, gdzie blisko współpracuje z koordynatorem ds. służb specjalnych Mariuszem Kamińskim (PiS). Do podkomisji, która pracowała nad zmianami w noweli udał się jako emisariusz Kamińskiego."

      I TO NIEWĄTPLIWIE JEST MĄDRE.

      • lastboyscout Re: Kalendarz polityczny,prowokacje i służby spec 27.04.16, 03:00
        No, nie zgadzam sie.
        Nie tyle nie zgadzam sie, ze daza do konfrontacji bo widac na kazdym kroku.
        I oczywiscie do sie spietrza i w koncu cos wywina.
        Bo chca sie blisko koryta i jak najdalej od kwitow i stryczka.

        Nie zgadzam sie aby reakcja mialby byc unik.
        Przed wojna doslownie lizala dupe Hitlera a ten i tak robil swoje i prowokowal.
        Bez zadnej praktycznie reakcji ze strony prowokowanych.
        I tak kolejno zajmowal Europe.
        Wtedy najcwansi ukladali sie z Hitlerem czy tez nie reagowali na jego prowokacje aby zyskac na czasie.
        W przypadku wspolczesnej Polski, bedzie odwrotnie czas bedzie dzialal na jej niekorzysc.
        No chyba, ze ktos naiwnie wierzy, ze potrzeba tylko czasu na jakiekolwiek zmiany w uzaleznionym od obcych, ubecji i zadaniowego spoleczenstwa kraju a zagranica bedzie sie temu pokornie i cierpliwie przygladala ...

        Ja widze to odmiennie.
        To PO jest w rozsypce (Petru to Balcerowoicz prim), nie mozna jeszcze raz uzyc manipulacji madrymi inaczej i sie sklonowac jak zawsze wczesniej we wszystkie odmiany Unii Wolnosci.
        Ale to PO jest pogubione, zdesperowane, bez wyjscia, co ma do stracenia PiS?
        Jezeli rowniez wiare w przyszlosc rozowych traca ich zagraniczni mocodawcy tuskowej mafii to tymbardziej nie mozna byc pasywnym.
        To wrogow trzeba prowokowac, wszystkich, nie tylko PO.
        Zgoda, umiejetnie ale zwiekszajac presje aby sprowokowani DALI PRETEKST do LEGALNEGO wzmocnienia wladzy. Bo tylko silna wladza bedzie w stanie dac nadzieje, akceptacje wyrzeczen a przede wszystkim zlikwiduje (chocby technicznie) podzialy.
        Nazwiesz to dyktatura? Powiem: oczywiscie! (czytaj moja ostatnia rozmowe z Sevenseas)
        Mowilem ci, ze to ostatni polski dyktator: Jaruzelski byl pewnym, kretynskim sensie patriota. Lepszym byl Gomulka. Ale obydwaj byli za glupi.
        Pilsudski mial potencjal ale byl bardzo osamotniony w pozostalych dziedzinach wladzy, a przede wszystkim bez godnych spadkobiercow.
        Pewnie Kaczynski dazy do tego o czym mowie.
        Ale jest za krotki na to do czego dazy i ma beznadziejne zaplecze i szkodliwe wsparcie (Rydzyk).
        Ale to, ze nie ma innej alternatywy to nie jest wina Kaczynskiego a ... POlakow sad
        • oka_blysk Koniec PO i światła dyktatura (?) 27.04.16, 08:22
          1) Co do końca PO, to się zgadzam.
          Mogą próbować dać jej nowe życie, ale ja dużej szansy na to nie widzę. Jako partię PO można teraz zupełnie ignorować, jak się pozbierają, to można wrócić do dyskusji o nich, ale na razie to IMHO strata czasu.
          Tusk nie dopuszczał Schetyny do władzy i wstawił nijaką Kopacz, a jak wszystko zaczęło się sypać, to podrzucił funkcję prezesa PO mądremu (?) Schetynie, który ten dar przyjął z radością. Jakby nie widział, że ta nominacja jest jak kamień młyński u szyi, który pociągnie go na samo dno kariery politycznej. Tusk cynicznie wykończył Schetynę. Pewnie jakieś wewnętrzne osobiste porachunki dały znać o sobie.

          2) Światła dyktatura.
          Ja tego nie kupuję. Każda dyktatura się degeneruje. Rządzenie przy pomocy hasła: "Mierny, ale wierny", czy "Nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie ...", to droga do rozwalenia państwa. Taki system promuje miernoty na stanowiska (za to wierne miernoty). A z miernotą nie porozmawia się, bo miernota krytyki nie zniesie, bo potraktuje to jako atak na siebie, więc będzie tym bardziej odcinała się od dyskusji. Już to poniekąd mamy przy okazji "reformy" stanowienia prawa w Sejmie. Zostały skrócone procedury dotyczące tworzenia ustaw (w zasadzie wyrzucono dialog społeczny przy tworzeniu nowego prawa). W rezultacie mamy uchwalane prawo coraz gorszej jakości. To nie szybkość uchwalonych ustaw jest miernikiem sprawności sejmu, a ich jakość (a jakość prawa jest coraz gorsza). Całe to PiS-owe zarządzanie zaczyna przypominać zarządzanie krajem przy pomocy dekretów. Doraźne dekrety/ustawy, na doraźne problemy i tak od przypadku do przypadku.
          Jeżeli ktoś będzie zarządzał "ręcznie" państwem, to społeczeństwa obywatelskiego nie zbudujemy. Jak nie będzie społeczeństwa obywatelskiego, to wszyscy poczują się zwolnieni z obowiązku bycia obywatelem i co inteligentniejsi zabiorą się i wyjadą. Jak państwo oszukuje obywateli, to co inteligentniejsi się z tego "biznesu" wypiszą. Dam tu przykład Obrony Terytorialnej. Dobre hasło, szczytna idea, ale jak ktoś ma w głowie chociaż trochę oleju, to będzie się od tego trzymał na bezpieczną odległość (jak trzeba, to i wyjedzie za granicę). Można dumnie walczyć o ojczyznę, ale pod warunkiem, że to państwo traktuje cię poważnie i uczciwie, a nie pakuje niezbyt miłą treść w srebrny papierek i nie mówi co jest w środku (a co głupsi to łykają).

          -----
          Skoro nie udało się już kilka razy z oświeconą dyktaturą w Polsce i teraz też na to się nie zanosi, to po co próbować jeszcze raz? Po co, co jakiś czas robić to samo i oczekiwać, że będzie inny rezultat.
      • dorota_333 Szokujące kłamstwa 27.04.16, 14:13
        Czytam to wszystko z dużym obrzydzeniem. Takich wykwitów kłamliwej propagandy nie spodziewałabym się nigdy we własnym kraju zobaczyć.

        Joseph Goebbels w zaświatach (gdziekolwiek jest) kręci głową z niedowierzaniem i podziwem.
        • sevenseas Re: Szokujące kłamstwa 27.04.16, 14:19
          To znaczy jakie klamstwa? Gdzie sa klamstwa dzika, podaj przyklad, inaczej podlej se kwiatki bo wiesz co sie stanie.
    • dorota_333 "... będą szubienice"? 09.05.16, 20:32
      ""KOD, Nowoczesna, GW, Lis, Olejnik i inne ladacznice - dla was nie będzie gwizdów, będą szubienice" - głosił transparent na stadionie Legii."

      wyborcza.pl/1,75968,20043551,czy-wkrotce-bedzie-zgoda-na-szubienice.html?disableRedirects=true#BoxGWImg

      PiS nie zrobi tego własnymi rękami, oczywiście.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka