dorota_333
19.03.17, 10:32
W przestrzeni publicznej padają już słowa, które są po prostu nie do przyjęcia. To jest czysta, gebelsowska mowa nienawiści:
"Według niego, "sądy to jedna z twierdz postkomunizmu w Polsce". "Na czele jest tu Sąd Najwyższy, który ma naprawdę spory dorobek, jeśli chodzi o ochronę ludzi służących dawnemu systemowi, ale także wiele bardzo wątpliwych wyroków. Jednocześnie szerzy się tam lewactwo i podległość w stosunku do sił zewnętrznych wobec Polski" - powiedział prezes PiS.
Zaznaczył, że zmiany planowane przez PiS w Krajowej Radzie Sądownictwa, to ma być element, który doprowadzi do zmiany w sądownictwie. "Ale element, bo potrzebna jest szeroka przebudowa personalna i strukturalna sądownictwa" - dodał. Według prezesa PiS, "sądownictwo jest zdegenerowane do dna i powinno być zmienione radykalnie"." *
prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1028213,prezes-pis-sady-to-jedna-z-twierdz-postkomunizmu-na-czele-sn.html?google_editors_picks=true
Tu jedna uwaga: prezes jest podobno prawnikiem, ale upowszechnia totalne bzdury:
"Cały problem polega na tym, że pani Gersdorf nie ma żadnego prawa badać legalności wyboru pani Przyłębskiej. A pani Przyłębska ma prawo badać wybór pani Gersdorf. Na tym polega ta zasadnicza różnica prawna."
Jest dokładnie odwrotnie: TK jest sądem prawa, jego wyłączną właściwością jest badanie zgodności aktów prawnych z Konstytucją RP. Doktor nauk prawnych tego nie wie??
* wytłuszczenie moje. Najbardziej drastyczna rzecz, jaką od miesięcy czytałam. Czysty Goebbels.