Knajacki język dyktatury

19.03.17, 10:32
W przestrzeni publicznej padają już słowa, które są po prostu nie do przyjęcia. To jest czysta, gebelsowska mowa nienawiści:

"Według niego, "sądy to jedna z twierdz postkomunizmu w Polsce". "Na czele jest tu Sąd Najwyższy, który ma naprawdę spory dorobek, jeśli chodzi o ochronę ludzi służących dawnemu systemowi, ale także wiele bardzo wątpliwych wyroków. Jednocześnie szerzy się tam lewactwo i podległość w stosunku do sił zewnętrznych wobec Polski" - powiedział prezes PiS.

Zaznaczył, że zmiany planowane przez PiS w Krajowej Radzie Sądownictwa, to ma być element, który doprowadzi do zmiany w sądownictwie. "Ale element, bo potrzebna jest szeroka przebudowa personalna i strukturalna sądownictwa" - dodał. Według prezesa PiS, "sądownictwo jest zdegenerowane do dna i powinno być zmienione radykalnie"." *

prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1028213,prezes-pis-sady-to-jedna-z-twierdz-postkomunizmu-na-czele-sn.html?google_editors_picks=true

Tu jedna uwaga: prezes jest podobno prawnikiem, ale upowszechnia totalne bzdury:
"Cały problem polega na tym, że pani Gersdorf nie ma żadnego prawa badać legalności wyboru pani Przyłębskiej. A pani Przyłębska ma prawo badać wybór pani Gersdorf. Na tym polega ta zasadnicza różnica prawna."
Jest dokładnie odwrotnie: TK jest sądem prawa, jego wyłączną właściwością jest badanie zgodności aktów prawnych z Konstytucją RP. Doktor nauk prawnych tego nie wie??

* wytłuszczenie moje. Najbardziej drastyczna rzecz, jaką od miesięcy czytałam. Czysty Goebbels.
    • zimna-wodka Re: Knajacki język dyktatury 19.03.17, 12:40
      Poseł Pięta wypowiedział się o opozycji jednoznacznie:

      - UBecja, dzieci resortu, swołocz drwiąca z modlących się ludzi, moskalofilstwo i to, co merda ogonem do Frau Merkel, przyjdzie pluć na rząd najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Nie pozostańmy bezczynni - napisał, zachęcając do włączenia się w demonstrację, która ma być w kontrze do opozycji.

      A ja mam problem, bo określenie pisdzielec na na p. Posła stanowczo za mało. Ale jak takiego nazwać?
      • dorota_333 Bolszewizm czy faszyzm? po prostu: NASZYZM 20.03.17, 10:13
        > A ja mam problem, bo określenie pisdzielec na na p. Posła stanowczo za mało. Al
        > e jak takiego nazwać?

        Ja się kiedyś zastanawiałam, czy PiS jest bliżej do bolszewików czy faszystów (szczególnie włoskich). I to nie jest łatwe do rozstrzygnięcia (zresztą materiał na fascynującą pracę).

        Jednak szukając śladów fascynacji Jarosława Kaczyńskiego Carlem Schmittem trafiłam na artykuł - sprzed prawie 6 lat! - który ciekawie to wyjaśnia:
        www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=3&id=5671

        NASZYZM.
        • dorota_333 Re: Bolszewizm czy faszyzm? po prostu: NASZYZM 20.03.17, 10:15
          PS. w Twojej stopce ojciec Paweł powinien być chyba Gużyński.
          • zimna-wodka Re: Bolszewizm czy faszyzm? po prostu: NASZYZM 20.03.17, 13:18
            Dzięki za zwrócenie uwagi.
    • vice_versa Lekcja astronomii... 20.03.17, 04:37

      Niektóre świnie
      żyją marzeniami...,
      że jak zaczną wykładać




      astronomię...



      .... to wyrosną im skrzydła!!!


      https://pressraffles.files.wordpress.com/2012/07/flying_pigs.jpg
      • dorota_333 Znowu szyderstwo z posłanki Pawłowicz 20.03.17, 10:06
        dalibyście już spokój kobicie.
Pełna wersja