Dodaj do ulubionych

Howard Phillips Lovecraft

28.08.22, 19:12
...czyli: ale żem się wybała smile

Książki przyszły w piątek, od soboty czytam, dawkując sobie powoli. I jestem przyjemnie zaskoczona. Podeszłam do lektury z założeniem: no to mnie teraz postraszcie.

Po pierwsze: "rekwizyty" grozy jak na gotyckie opowiadania powstałe w latach 20-30-tych XX wieku (prawie sto lat temu!) są całkiem udane. Co prawda Bestia, kałamarnicowata i śmierdząca, jest mało straszna, ale to drobiazg. Opisy wydarzeń na farmie Nahuma są zaskakująco nowoczesne. A mówię to przecież jako czytelnik/widz będący dalej o 100 lat, widz przyzwyczajony do efektów specjalnych w filmach SF. Mimo to opisy złowrogiego blasku bronią się.

Po drugie - i to jest zasadnicza siła prozy Lovecrafta - literackie stopniowanie i rozwijanie nastroju grozy jest naprawdę przekonujące. Od opisu ucieczki z Innsmouth nie sposób się oderwać smile Miejscami ta proza jest mistrzowska.

No to się wybałam a jeszcze trochę przede mną. Nie zostałam fanką tego typu literatury, ale dziękuję za wskazanie, Schłodzony. Lovecraft jest dowodem na to, że dobre pisanie w każdej konwencji warte czytania.



Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Howard Phillips Lovecraft 28.08.22, 20:39
      dorota_333 napisała:


      Lovecraft jest dowodem na to, że dobre pisanie w każdej konwencji warte czytania.

      No to jeszcze powinnaś poznać "polskiego Poe" czyli Stefana Grabińskiego. Okres międzywojenny ale i dzisiaj do czytania (tak mi się przynajmniej wydaje - dawno nie weryfikowałem). Mistrz opowiadania ale i powieści (takie mini) też pisał.
      Czytaj tylko opowiadania, powieści omijaj z daleka. Powieści to taki kicz, że zęby bolą (ale znów - dawno nie weryfikowałem).
      • zimna-wodka Re: Howard Phillips Lovecraft 05.09.22, 00:50
        A dla wielbicieli horrorów wypowiedział się Nadprezes:

        My karzemy naszych ludzi. Karzemy tak ostro, że nawet w jednym wypadku to kosztowało tego człowieka życie.

        Mocne.
        • dorota_333 Re: Howard Phillips Lovecraft 05.09.22, 13:54
          Też zwróciłam na to uwagę. Jakkolwiek ma się to do prawdy (pewnie nagięcie jakiejś historii o samobójstwie), to takie stwierdzenie odkrywa całkowitą socjopatię prezesa. Mówi o ludzkiej śmierci jak o wywaleniu ze stanowiska. Tak potocznie, na marginesie, nie przerywając głównego wywodu.

          Socjopata bredzi, słuchają bezmózgie barany (przepraszam rzeczywiste barany). W takiej konwencji powiedzieć można wszystko.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka