pepe49 24.06.26, 14:14 www.youtube.com/watch?v=MOMfpSO-JQg&list=RDMOMfpSO-JQg&start_radio=1 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zimna-wodka Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 24.06.26, 14:50 Sama prawda. A ja spokojnie czekam aż Kaczyński spędzi 12 godzin na SOR. Bez ochrony, wśród innych chorych a czasami pijanych i zarzyganych. A potem na salę - taką wieloosobową. Jeden wściekle chrapie, drugi robi pod siebie a trzeci nie pozwala otworzyć okna bo mu szkodzi. Wieść rozchodzi się szybko i Kaczyńskiego odwiedzają chodzący z innych sal a nawet z innych oddziałów. Jedni dodają mu otuchy a inni opluwają. Kaczyński nie może chodzić (załóżmy) więc prosi o kaczkę. Cała sala wyje z radości. Pielęgniarka zwraca mu uwagę żeby jej dupy nie zawracał bo ma robotę. W końcu udaje się ją przekonać, że to nie na jaja tylko serio. Itd itp.... Czekam. Kaczyński młody nie jest to pewnie mu się przydarzy. Odpowiedz Link
dorota_333 Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 24.06.26, 15:04 Rozmarzyłeś się, ale Kaczyńskiemu coś takiego nigdy się nie przydarzy. Obecnie na pewno nie, bo jest posłem i te wszystkie rządowe lecznice przysługują mu jak psu kość. A kiedy przestanie być posłem (o ile przestanie) to tez nie, bo ma takie układy, że zawsze będzie uprzywilejowany. Zjednoczona Prawica rozkradła miliardy. Część z tego pójdzie na dolce vita emeryckie Kaczyńskiego. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 24.06.26, 15:34 Ale ponoć nie ma rządowych lecznic. MSW i wojskowa (WIM) są ogólnie dostępne. SOR w MSW akurat znam bo to mój rejon. Jak tam mnie zawieźli to miałem gorzej niż w opisie. A potem chcieli mnie zabić i prawie im się udało. Nawet napiszę jak. Otóż stwierdzili, że nie mogą nic zrobić i mam czekać na śmierć. W ostatniej chwili pojawiła się lekarka, która wiedziała , że można mi pomóc w szpitalu oddalonym o 2 kilometry. Załatwiła transport (karetka) i kazała "się trzymać). Posłuchałem. Czego i Kaczyńskiemu szczerze życzę. Odpowiedz Link
dorota_333 Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 24.06.26, 16:31 Aha, czyli mówisz, że w szpitalu MSW Kaczyński może nie przeżyć? Tak tylko pytam. Nie mam pojęcia o tym, co przysługuje posłom, ale jakiś dyrektor jakiegoś szpitala przywoził Kaczyńskiemu kule pod sama furtkę domu. Czyli służba zdrowia w Warszawie działa modelowo. PS. Co do tej lekarki z prawdziwego zdarzenia: właściwie decyduje nastawienie konkretnych ludzi i ich jakość zawodowa. Miałeś szczęście. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 24.06.26, 23:29 Zdaje się, że w MSWiA nie mieli torakochirurga. Mógł to zrobić ogólny ale chyba się bał. Na Płockiej (stary szpital, od płuc) mają takich 18 a jeden zawsze na dyżurze. Zająłem mu 15 minut. Wtedy byłem durny. Gdybym wiedział co mi jest wypisałbym się na własne życzenie i pojechał (dał się komuś zawieźć) na Płocką. Ale wtedy byłem jeszcze durny i potulnie przyjąłem do wiadomości, że to koniec i nie ma zmiłuj.W końcu to wielki i znany szpital. I nawet powiedzieli, że spróbują spróbować. Spróbowali spróbować i stwierdzili, że próbować nie ma co. Nie byłem dociekliwy bo miałem po prostu rozległy krwotok. Rozpadł się guz w płucu i jebło po całości. Ale to nie boli. Problemem jest, że człowiek się dusi. Nie ma krwi - nie ma transportu. A mózg niedotleniony niezbyt pracuje. W sumie ciekawe doświadczenie. Jak podadzą tlen to uczucie duszności czemuś znika. Ale łepetyna i tak ma za mało. Człowiek obojętnieje. Nie czuje się upływu czasu. Trochę jak po trawce. Nieco mnie otrzeźwiło jak dostałem oświecenia i zadzwoniłem do syna. Wrzucałem mu otwartym tekstem hasła do kont bo to co dalej nie będzie moim zmartwieniem. Nawet się rozryczałem, cholera wie dla czego. Mazgaj jestem. I na to rozryczenie wpadła pielęgniarka a niedługo po niej pani doktor, o której było wyżej. Czego i Kaczyńskiemu życzę. Odpowiedz Link
dorota_333 Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 25.06.26, 10:31 No to że tak powiem otarłeś się. Każdy by się podłamał w takiej sytuacji, więc to nic takiego. Nie sądzisz, że po takich przejściach jakby bardziej docenia się pewne rzeczy? Nie przeżyłam takiej dramy, ale inaczej spojrzałam na rzeczywistośc potem. No, a morfina po operacji, mmmmm... Czysta błogość. Ale potwierdzasz to, co przypuszczałam: system nie jest zły ani dobry, tylko wszystko (życie pacjenta) zależy od konkretnego lekarza/ lekarzy. Poszczęściło Ci się z panią doktor, która nie zbyła tylko pomogła a ja trafiłam na oddział do starego fachmana, gdzie wszystko chodziło jak w zegarku. Dlatego teraz w ogóle mamy możliwość snucia kombatanckich opowieści PS. Masz takie hasła do kont, że możesz je zapamiętać? Błąd. Inaczej się to robi. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 25.06.26, 20:11 Próbuję coś napisać i nie przechodzi Dziwne. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 25.06.26, 20:11 A teraz przeszło. Jakieś figle? Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 26.06.26, 09:38 Właśnie nic szczególnego i bez żadnych wyrazów. A i komunikatu żadnego nie było. Wszystko normalnie ale wpis się nie pojawiał. Nie będę pisał po raz czwarty (bo 3 razy próbowałem). Odpowiedz Link
hordol Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 27.06.26, 04:34 Ani stary Kaczyński ani nie młody już Tusk na SORze czekać nie będą. To chyba wiesz. Odpowiedz Link
pepe49 Tak, mam zdanie na ten temat. 27.06.26, 12:32 Tak, wiem. Premjer. To jestem w stanie zaakceptować. Państwo potrzebuje sprawnego premjera do sprawnego funkcjonowania. Fundujemy mu. Nawet ministrom. I, uważam, wystarczy. A wiceministrowie? A dyrektorzy departamentów? Mają pieniądze na prywatne ubezpieczenia. Płacimy im. Na przejazdy taksówkami z własnej kieszeni też mają. Jak widać, jestem socjalistą. Pan JKM nie wiem czy dałby państwowe usługi w ten sposób na premjera etc. Płaci im się dobrze. *** A działacze partji rządzącej? A rodziny tych działaczy? Pan dyrektor szpitala zabrał karetkę żeby przywieźć dziecko senatora z partji rządzącej. Inny zabrał aparaturę do diagnostyki. Czy to ten sam? *** Jak tam z dalszą oceną postulatów pana Janusza Korwin-Mikkego? A propos - w 1992 r w Sejmie, jako poseł, pan JKM zgłosił projekt ustawy zakazującej zadłużania się państwa. Został wyśmiany. Obecnie dług rośnie w tempie ponad miljard złotych dziennie. Stopniowo pula usług opłacanych przez państwo będzie się kurczyć. Do zera. Ciekawe, czy Platforma (OK, Berlin) i PiS (US) wybiorą bankructwo państwa czy spłatę. Wszystko się da spłacić. Niespłacone długi z kar za rozpętanie I Wojny Światowej państwo niemieckie spłaciło dosyć niedawno. Więc - to nie "nasze dzieci będą spłacać". Pan Sikorski się niedawno śmiał w ten sposób przy spotkaniu z młodzieżówką Platformy. My spłacamy już. A, że niektórzy włażą na głowy innych (skracanie kolejek)? Dłużej pokorzystają z malejącej kupki pieniędzy. Na koniec - Platforma (plus PZPR i ZSL i PAX) pokasowały inwestycje (CPK etc.) uruchomione przez pisowski rząd, po to, żeby dłużej wszystko pociągnęło. No to plajtnie szybciej. * U. E. musi zostać zakończona. Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła. A w Platformie.. - Jakiego masz psa? - Dzieci własne? Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Tak, mam zdanie na ten temat. 27.06.26, 17:49 pepe49 napisał: > A w Platformie.. > - Jakiego masz psa? > - Dzieci własne? 1. Mieszańca ze schroniska. (nie wiem po co ci ta informacja) 2. Dziecko mam ale dorosłe więc muszę korzystać z wypożyczalni proboszcza. A jak chcę dziewczynkę to z klasztoru. Wolą dać niż zakopać bo to bardziej zgodne z przykazaniami. Odpowiedz Link
pepe49 Re: Tak, mam zdanie na ten temat. 27.06.26, 18:05 zimna-wodka napisał: > pepe49 napisał: > > > > A w Platformie.. > > - Jakiego masz psa? > > - Dzieci własne? > > 1. Mieszańca ze schroniska. (nie wiem po co ci ta informacja) > 2. Dziecko mam ale dorosłe więc muszę korzystać z wypożyczalni proboszcza. A ja > k chcę dziewczynkę to z klasztoru. Wolą dać niż zakopać bo to bardziej zgodne z > przykazaniami. > > OK. Dobrze. Jesteś z Platformy. Psa masz. Dziecko masz. Wrzuć nagrania. Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Tak, mam zdanie na ten temat. 28.06.26, 04:57 pepe49 napisał: > OK. Dobrze. > Jesteś z Platformy. > Psa masz. > Dziecko masz. > > Wrzuć nagrania. OK. Wrzucę. Tylko nie wiem co chcesz zobaczyć. Bądź łaskaw sprecyzować. Odpowiedz Link
hordol Ty kpisz czy o drogę pytasz? 27.06.26, 04:56 zimna-wodka napisał: > Sama prawda. A ja spokojnie czekam aż Kaczyński spędzi 12 godzin na SOR. > Czekam. Kaczyński młody nie jest to pewnie mu się przydarzy. > Nienawistniku -wydaje ci się, że Tusk w zwykłej kolejce do szpitala w razie choroby będzie czekał? Odpowiedz Link
zwrotnicowy Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 27.06.26, 06:34 A co Kaczyński ma do tego. Ale zapytam, kogo lubicie? Jest ktoś na tym świecie kogo lubicie? Odpowiedz Link
zimna-wodka Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 27.06.26, 12:38 Kaczyński jest szefem tych co najwięcej plują. Bo ma być demokracja i wszystkie zwierzęta równe. Tylko, że sam był niedawną superświętą superkrową. Jak leżał w WIM to dla najświętszego kolana zamknięto całe piętro. Iluś tam chorych się do szpitala nie dostało. Możliwości operacji w szpitalu limituje OIOM. Bo trzeba mieć gdzie położyć po. Jak przez dwa lata okupował miejsce mąż p. Witek to było OK. Do czasu jak ktoś umarł bo nie doczekał się na operację a powodem był brak miejsca na OIOM. Jak Kwaczor miesiączkował to na dzień przed zamykali pół śródmieścia Warszawy. Jak podczas covid nie było odwiedzin w szpitalu to p. Czarnek wszedł do szpitala żeby wręczyć mamusi kwiaty. Jak Matouszek zamknął cmentarze to Kaczor pojechał na cmentarz. Jeszcze do niedawna, przy aktualnym miesiączkowaniu , kolumna samochodów z Kwaczym i jego świtą parkowała pod zakazami parkowania. Tam jest wąsko i stwarzali realne niebezpieczeństwo. Skończyło się jak policja dostała ostrego wkurwu. Nie lubię hipokryzji. Nie lubię polityków, z tym, że pewnych nie lubię bardziej. Kogoś jednak lubię pozapolitycznie i nic ci do tego. Odpowiedz Link
hordol Re: Wczoraj, dzisiaj, jutro 27.06.26, 13:17 Ok, ok. Gorąco dziś. Nie denerwuj się Spokojnie. Kaczyński stary, może umrze niedługo. Bądź dobrej myśli Odpowiedz Link