Dodaj do ulubionych

Kto z was zaglosuje na PD ?

06.03.05, 13:04
Jestem ciekawy, bo chyba czesc osob tu piszacych wiaze z ta nowa formacja
pewne nadzieje, przynajmniej na stabilizacje i "srodkowe" rozwiazania.
Obserwuj wątek
    • grosik22 Re: Kto z was zaglosuje na PD ? 06.03.05, 17:38
      Partia ta zapowiada się dość ciekawie. jest prawdziwym centrum w poruwnaniu do
      coraz bardziej prawicowego PO. Czekam tylko na bardziej konkretny program
      gospodarczy!! W polsce brakuje na partii środkowej.PD może zadowolić ludzi
      którzy są znudzeni lewicą i boją się prawicy.Trzymam kciuki za PD, jeśli im sie
      uda mnie nie zawiesc to mój głos powędruje do nich
      • wislok1 Partia ta zapowiada się dość ciekawie ??? 06.03.05, 19:03
        Taki Front Jedności Narodu BIS: PZPR + bezpartyjni popierający socjalizm
        • wislok1 Lektura 06.03.05, 19:19
          "Nowa jakość" Tadeusza Mazowieckiego
          Autor: moonfleet
          Data: 06.03.2005 14:18

          Witam,
          w ostatnich tygodniach w mediach zawrotną karierę robi określenie "nowa
          jakość". Tak odpowiada niekwestionowany autorytet moralny, ostatni premier
          PRL, pan T.Mazowiecki gdy zapytać go czym jest jego kolejna (po PZPR, ROAD,
          UD i UW) partia – PeDe.

          Niestety Pan Premier nie chce bliżej wyjawić na czym owa "nowa jakość" polega
          rzucając zgłodniałych odpowiedzi na to ważkie pytanie PD-filów na pastwę ich
          własnych domysłów.

          Aby ulżyć trochę mękom owych PD-filów, którzy jak wiadomo zbyt bystrymi nie
          są (wstępne sondaże mówią, iż 30 proc. wyborców PeDe wcześniej popierało
          Samoobronę a 25 proc. SLD) postanowiłem rozwikłać ową tajemnicę – owszem,
          było to zadanie niezwykle ciężkie, wymagające hartu ducha oraz niezgłębionych
          wręcz pokładów wiedzy… ale czegóż się nie robi by pomóc bliźnim dotkliwie
          doświadczonym straszną chorobą zwaną martwicą kory mózgowej (z łaciny –
          Agoraphilis Maximus).

          Dojście do prawdziwego znaczenia "nowej jakości" przypominało w dużym stopniu
          heroiczną pracę odcyfrowywania tzw. kodu Leonarda da Vinciego. Ileż ślepych
          zaułków, ileż ścieżek prowadzących wprost w maliny, ileż nieprzespanych nocy
          i niedopitych kaw było świadkami mojego poszukiwania PRAWDZIWEGO znaczenia
          tej tajemniczej, ale jakże obiecująco brzmiącej frazy! Lecz warto było –
          teraz już wiem! I wiedzą się podzielę…

          Oto prawda, która nas zbawi (lub, jak kto woli, ziluminuje nas światłem
          mądrości – wersja dla ateistów i wielbicieli Dana Browna):

          Klasyczna mądrość mojego autorstwa mówi: NOWE od STAREGO zasadniczo różni się
          tym, że było tak dawno, że zdążyliśmy już o nim zapomnieć (ergo – obecne
          STARE kiedyś też będzie NOWE i tzw. vice versa). Tak więc źródeł tajemnicy
          szukać trzeba w przeszłości (mrocznej najlepiej żeby było bardziej
          tajemniczo). Najstarszym członkiem loży założycieli PeDe jest wzmiankowany i
          tajemniczy Pan Tadeusz i to on jest kluczem do sekretu "nowej jakości".
          Oczywiście nie dzisiejszy Pan Tadeusz (stary jest to i mówi mniej niż wie
          albo i myśli) – trza sięgnąc po Pana Tadeusza z przeszłości mrocznej, gdy
          chłopięciem szczerym, niezepsutym doświadczeniem życiowym był i pisał co
          myślał wgląd w otchłań swojej pełnej godności i autorytaryzmu moralnego duszy
          dając.

          Tak więc źródeł NOWEJ JAKOŚCI (zbiliżając się do sedna szlachetnej i pełnej
          miłości Ojczyzny tajemnicy słów Pana Tadeusza należy używać liter wielkich
          jak sam wybitny autorytet) szukać należy w programowym dokumencie młodego
          Tadzia – artykule z dn. 27 XI 1953 r. opublikowanego w gadzinowym...
          przepraszam... postępomym, w najlepszym tego słowa (tj. europejskim)
          znaczeniu, Wrocławskim Tygodniku Katolickim (strony 3-4). Artykuł jest
          donosem... ponownie przepraszam - nie tak łatwo pozbyć się nawyku nazywania
          rzeczy po imieniu, obiektywną informacją na temat sądzonego w owym czasie
          biskupa Karczmarka i jego współpracowników, proces był wstępem do rozprawy z
          kardynałem Wyszyńskim, oskarżonym groziła Kara Śmierci... Fragmenty:

          +++

          Równocześnie milionowe rzesze wierzących w naszym kraju dają codziennie
          ofiary, i twórczy wkład w nowe budownictwo gospodarczo-społeczne. I właśnie
          ludowa ojczyzna przywróciła godność ludzką milionom prostych ludzi, w
          olbrzymiej większości wierzących, przekraczając raz na zawsze stosunki
          społeczne, w których urodzenie czy majątek decydowały o wartości człowieka,
          otwarła dzieciom robotników i chłopów dostęp do nauki i kultury i buduje w
          niezwykle trudnych warunkach powojennego życia podstawy lepszego bytu (...).

          Na rozprawie sądowej zanalizowana została przestępcza działalność oskarżonych
          jak i jej skutki. Wychowanie nacechowane podejrzliwością i wrogością wobec
          postępu społecznego, atmosferą środowiska społecznego rozniecającą lub choćby
          tylko podtrzymującą bezwzględną wrogość wobec osiągnięć społecznych Polski
          Ludowej, wpływy polityczne przychodzące z zewnątrz i wyrosła na tym wszystkim
          błędna postawa polityczna ks. bp. Kaczmarka, która doprowadziła go do kolizji
          z prawem - oto sumarycznie ujęte przyczyny działalności przestępczej
          oskarżonych. Doprowadziły one do czynów skierowanych przeciwko interesom
          własnego narodu.

          Ku tej szkodliwej działalności kierowały ks. bp. Kaczmarka i współoskarżonych
          poglądy prowadzące do utożsamiania wiary ze wsteczną postawą społeczną, a
          dobra Kościoła z trwałością i interesem ustroju kapitalistycznego. Z tego
          stanowiska wynikało wiązanie się z imperialistyczną i nastawioną na wojnę
          polityką rządu Stanów Zjednoczonych

          Proces ks. bp. Kaczmarka udowodnił również naocznie, i to nie po raz
          pierwszy, jak dalece imperializm amerykański, pragnący przy pomocy nowej
          wojny, a wiec śmierci milionów ludzi, narzucić panowanie swego ustroju
          wyzysku i krzywdy społecznej krajom, które obrały nową drogę dziejową,
          usiłuje różnymi drogami oddziaływać na duchowieństwo oraz ludzi wierzących i
          kierować ich na drogę walki z własną ojczyzną, stanowiącą wspólne dobro
          wszystkich obywateli. Przedstawiając się jako obrońca cywilizacji
          chrześcijańskiej, imperializm amerykański dokonuje nadużycia, pragnąc oszukać
          katolików w krajach demokracji ludowej, w szczególności Polsce, że nowa
          wojna, wojna dokonywana przy pomocy neohitlerowskiego Wehrmachtu ma
          pozostawać w zgodzie z dobrem Kościoła. To nadużycie wymaga stanowczego
          odporu od nas, którzy wiemy że dobrem Kościoła nie jest wojna, a katolicyzm
          pełni swą misję przez apostolstwo, a nie przez siłę polityczną i militarną.
          Stawiający na skłócenie wewnętrzne Polaków imperializm amerykański musi
          otrzymać stanowczą odprawę od polskich katolików. W szczególności ważne jest
          wyraźne i stanowcze odcięcie się od tych usiłowań przez władzę kościelną w
          Polsce - Episkopat, na przeciwstawienie którego interesom naszego narodu i
          jego nowej drodze rozwojowej liczy wciąż imperializm amerykański

          Katolicy polscy co dnia pogłębiając swój wielki udział w pracy całego narodu,
          jednocząc się we wspólnym Froncie Narodowym, będą dalej pracować nad tym, aby
          stwarzać perspektywę dla misji Kościoła w nowej epoce, usuwać istniejące
          trudności i nie dopuszczać do tragicznych konfliktów w sumieniach wierzących,
          jak to miało miejsce w związku z procesem ks. bp. Kaczmarka.

          +++

          Czym więc jest owa NOWA JAKOŚĆ, której Pan Premier poszukiwał już od wczesnej
          młodości i której kamień filozoficzny albo i magiczną formułę począł był
          (nieskalanie i dziewiczo ma się rozumieć) w latach 50ych? Oto program Pana
          Tadeusza, który będąc równocześnie programem PeDe programem Narodu
          jest: "przywrócenie godności ludzkiej" (tak jak pod światłym berłem tow.
          Biureta), wierność "interesom własnego narodu", reaktywacja "Frontu
          Narodowego" (rozumieć należy, że nazwa już nieaktualna – w świecie postępu
          moralnego PeDe jest znacznie bardziej trendy) stawiającego
          odpór "neohitlerowskiemu Wermahtowi" (tzw. moherowe berety bpa Karczmarka…
          przepraszam – ks. Rydzyka). Itd... - całej tajemnicy ujawniał nie będę bo i
          to na Nobla wystarczy a niech i inni coś mają z życia.

          To by było na tyle w kwestii NOWEJ JAKOŚCI PeDe.
          Smacznego!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=21347986
    • robisc Re: Kto z was zaglosuje na PD ? 06.03.05, 17:50
      Nigdy w zyciu, ale chetniej widze okraglostolowcow w Sejmie niz LPR; mam tylko
      nadzieje, ze PO stworzy rzad z PiS-em; tylko wowczas bedzie mozna rozwalic
      uklady ktore niszcza ten kraj; PeDerasci zbieraja sily po to, aby zakonserwowac
      status quo.

      A propos LPR przeczytaj sobie felieton Tyma

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050305/plus_minus_a_12.html
      • przycinek.usa fragment polityczny, he he he 06.03.05, 18:04
        Fajny felieton. Czyli Tym ma podobny do mojego poglad na debilizm Giertycha
        Seniora. No tak, to LPR to faktycznie straszna zbieranina matolow.
        Co do PD to nie bede sie wypowiadal ponad moze to, ze podeslalem chlopakom z UPR
        pomysl na nazwe "Republikanie Rzeczpospolitej" - to lewica podjela temat i
        zrobili Partie Demokratyczna. A Republikanie oczywiscie zdechli. Co za zycie.-(

        Ten fragment spodobal mi sie najbardziej. Samo zycie:

        "jeszcze trzy miesiące tej głupawki i do wyborów pójdzie 11 procent. Jeśli nie
        będzie padać. Jeśli będzie padać, to pójdzie 12 procent, bo my, Polacy, lubimy
        pokonywać trudności. Ale nawet gdyby było w dniu wyborów ogólnopolskie oberwanie
        chmury i gdyby frekwencja wzrosła do 15 procent, to i tak będzie to polityczna
        plama jak sto diabłów."
      • klip-klap Re: Kto z was zaglosuje na PD ? 06.03.05, 21:58
        Tak, PD po to wlasnie jest. Trzeba zdac sobie sprawe,ze spora czesc
        spoleczenstwa chce takiej konserwacji i liberalizmu jeszcze bardziej
        rozwodnionego niz PO-ski. Ta czesc wyborcow albo dobrze funkcjonuje w takim
        zlodziejskim systemie albo nie lubi radykalizmu i szuka starych
        sprawdzonych(przy podnoszeniu posrednich podatkow,hehe).
        Na razie mozna sondaze przyrownywac do tych SdPl czy nowopowstalej PO - na
        poczatku duze poparcie pozniej spadek. Mysle,ze tu bedzie inaczej. Oni sa
        przekonywujacy jako lewicowe-centrum. Co prawda mity o umiarkowaniu nieco
        Frasyniuk psuje,ale moze go zepchna na dalszy plan.

        Nie wiadomo co z poparciem Kwasa,ja stawialem na to,ze troche z tym poczeka,ale
        zeznania Dochnala, Wieczerzaka i wystapienie Belki moglyby wskazywac,ze Kwasa
        tez sie wytnie. Wtedy postawi sie na sojusz komunistow (prezydent Belka) z
        liberalami lewicowymi czyli UW. Z drugiej strony narod wiele wybacza temu
        prezydentowi - i klamstwa o wyksztalceniu i kontuzje golenia czy marnotrawienie
        pieniedzy na rozbudowana kancelarie czy palacyki.

        > A propos LPR przeczytaj sobie felieton Tyma

        Polskie partie sa takniekonskwentne,ze gdybym mial po kolei wyliczyc 5 ,na ktore
        oddalbym glos to bylby z tym problem. Kazda, ma jakies duze wady i jakies
        zalety. O ile z pierwsza w kolejnosci problemu nie mam, to potem juz w ogole nie
        wiem. LPR mruga do wolnorynkowcow, tak jak PO do koserwatystow - te mrugniecia
        sa siebie warte.
    • klip-klap jeszcze jedno 06.03.05, 22:38
      Ta nazwa PD nie jest przypadkowa. To bardzo mi przypomina podzial w USA.
      Widac,ze lewica laczy sie pod nowa nazwa i byc moze jesli bedzie stac na to
      prawice to powstanie jakas struktura republikanska. Dla mnie PO-PiS-UPR bylby do
      przelkniecia pod jednym warunkiem - jasny sprzeciw wobec projektu uniokonstytucji.
    • plopli Czekając na Lewandowskiego 07.03.05, 11:19
      Nie ukrywam, że możliwość głosowania na tę partię poważnie rozważam, ale
      ponieważ wątek się rozrósł ponad temat, więc kilka uwag.

      1. Na razie mamy do czynienia z centrolewicą, przynajmniej w sferze
      wizerunkowej, a to z uwagi na obecność Belki i Hausnera. Nie można jednak
      wykluczyć, że nową formację zasili część PO z Lewandowskim na czele. Wówczas
      będziemy mogli mówić o klasycznej partii liberalnej. Oczywiście chodzi tutaj
      zarówno o liberalizm gospodarczy (po to Lewandowski) jak i światopoglądowy
      (część UW i chyba transfery z SLD).
      2. Myślę, że przejście Lewandowskiego (a może innych znaczących postaci spośród
      dawnych liberałów) byłoby większym wstrząsem dla sceny politycznej niż samo
      powstanie PD.
      3. Klip-klap napisał o "rozmiękczonym liberalizmie". Mi się ta nazwa nie podoba.
      Wolę używać po prostu słowa liberalizm zamiast w odróżnieniu od konserwatyzmu,
      który jest na PiG reprezentowany nader powszechnie (wbrew nazwie tego forum)
      oraz którego zasady głosi pod płaszczykiem liberalizmu PO.
      4. Co do programu gospodarczego. Nie wiem, czy poznamy jakiś szczegółowy program
      PD. Bardziej szczegółowy niż NPR, który przecież z pewnością zostanie przez PD
      uznany za własny. Problem w tym, że to i tak więcej, niż w sferze gospodarczej
      zaprezentowały inne partie. No chyba, że za program PO uznamy wystąpienie Rokity
      na spotkaniu w PAIG. Programu SLD nie ma, bo nie ma już prawie tej partii. Po
      SDPL nie wiadomo nawet za bardzo, czego się spodziewać; czy będzie to lewica
      dryfujaca do centrum, czy raczej twardo obstająca przy socjaldemokratycznych
      zasadach. Jakiś program gospodarczy przedstawiły chyba PiS i LPR, ale z uwagi na
      prezentowane przez te partie poglądy pominę je milczeniem.
      • klip-klap zbaczanie z watku 07.03.05, 12:13
        > 3. Klip-klap napisał o "rozmiękczonym liberalizmie". Mi się ta nazwa nie podoba
        > .
        > Wolę używać po prostu słowa liberalizm zamiast w odróżnieniu od konserwatyzmu,
        > który jest na PiG reprezentowany nader powszechnie (wbrew nazwie tego forum)
        > oraz którego zasady głosi pod płaszczykiem liberalizmu PO.

        Na mysli mialem przede wszystkim liberalizm gospodarczy, gdzie za najbardziej
        liberalna uwazam UPR,potem PO, potem UW.

        > .
        > Wolę używać po prostu słowa liberalizm zamiast w odróżnieniu od konserwatyzmu,
        > który jest na PiG reprezentowany nader powszechnie (wbrew nazwie tego forum)
        > oraz którego zasady głosi pod płaszczykiem liberalizmu PO.

        Na taka terminologie zgodzic sie nie moge. Z dwoch powodow: konserwatyzm PO mam
        za naciagany, liberalizm w Twoim rozumieniu oznaczalby lagodny liberalizm
        gospodarczy i daleko posuniety obyczajowy. Poza tym konserwtyzm ma kilka cech z
        ktorymi w ogole sie nie zgadzam (np.mocna rola autorytetu i obrona zastanego
        porzadku) i moze sie laczyc zarowno z liberalizmem jak i socjalizmem gospodarczym.
        • vice_versa Re: zbaczanie z watku 14.03.05, 02:54
          Podzielam wszystkie Twoje uwagi, klip-klap, sa bardzo trafne. Jesli chodzi o
          konserwatyzm to pojecie moze niesc ze soba takze inna tresc niz ta niewygodna i
          leksykalnie nietrafiona (tj mocna rola autorytetu i obrona zastanego porzadku).
          Jest nia, nazwijmy to tak, wiara w pewien naturalny porzadek rzeczy i wartosci
          które sa wspólne wszystkim ludziom i idace za tym przekonanie o subsydiarnosci
          instytucji panstwowych i systemu prawa. Wiem jak nieokreslone sa slowa których
          uzylem.
          Tym wiec co wyróznia konserwatystów jest postulat racjonalnego stosunku wobec
          wladzy, z niego wlasnie wynika KONIECZNOSC wzmacniania autorytetu, az do
          momentu kiedy mozna samemu tenze autorytet sprawowac w sposób nawet RADYKALNIE
          odmienny od sposobu sprawowania wladzy przez poprzedników. Konserwatyzm oznacza
          tez pewien PRAGMATYCZNY stosunek do KAZDEJ aktualnej WLADZY, nie koniecznie
          oznaczajac aprobate celów i metod jej sprawowania.
          Lacze wiec pojecie konserwatyzmu ze stosunkiem do wladzy. Ale mozna tez laczyc
          pojecie konserwatyzmu laczyc z wartosciami tyle, ze wtedy powstaje pytanie co
          jest antynomia konserwatyzmu... nie znam wartosci liberalnych i
          konserwatywnych, które nie bylyby romantyczne... taki np Maciej Giertych
          konserwa(tysta) a zachowywal sie w stanie wojennym zupelnie nieromantycznie, a
          z takiego Aleksandra Halla wychodzi romantyczny konserwatysta...różnica? Jasne
          ze jest... Hall wiedzial ze wladza nalezy do narodu, a Giertych, ze do
          rosyjskiego... Ale to sa juz spekulacje konserwatysty, bo przeciez wiadomo, ze
          wladza nie nalezy do narodu tylko do tych co ja sprawuja, no nie?

          Pzdr
    • kimmjiki Re: Kto z was zaglosuje na PD ? 07.03.05, 14:02
      > Jestem ciekawy, bo chyba czesc osob tu piszacych wiaze z ta nowa formacja
      > pewne nadzieje, przynajmniej na stabilizacje i "srodkowe" rozwiazania.

      Z nowosci jest tylko Hausner i (miejmy nadzieje) Belka. Innych zmian nie widze, poza przyjeciem beznadziejnej nazwy. Ale oczywiscie na moj glos moga liczyc.
      • robisc komentarz 09.03.05, 23:21
        Przeczytane

        Prezydenckie układanki polityczne, w które włączyła się Unia Wolności, stanowią
        niebezpieczeństwo nie dla prawicy, ale dla Platformy Obywatelskiej, mimo że jest
        ona częściowo prawicowa. PO wyszła niegdyś na czoło sondaży opinii dzięki temu,
        że przepłynęły do niej głosy części zniechęconego elektoratu SLD. Teraz ten, jak
        to mówią złośliwi, chwilowy depozyt zostanie PO odebrany i przekazany do banku o
        nazwie Partia Demokratyczna. Osłabienie PO ze strony lewicy i centrolewicy
        postawi na porządku dziennym pytanie o "psa przewodnika". Określenia takiego
        użył ponad rok temu polityk PiS Ludwik Dorn, stwierdzając, że wynik wyborczy
        zdecyduje, czy PO, czy PiS będzie w przyszłej koalicji pełnić rolę wiodącą.
        Wydawało się, że powiedział to w złym momencie, gdyż zaraz potem PO oderwała się
        od PiS i samodzielnie zaczęła przewodzić w rankingach popularności. Ale teraz ta
        sytuacja może się zmienić. PO atakowana przez prezydenta, rząd, Unię Wolności i
        część wpływowych mediów oraz - z drugiej strony - przez PiS może rychło stracić
        koszulkę lidera w wyścigu wyborczym. Bracia Kaczyńscy musieliby całkiem zaspać,
        gdyby nie zwietrzyli dziś wielkiej szansy dla swojej partii.

        Krzysztof Czabański, publicysta, w komentarzu pt. "Po PO?", "Rzeczpospolita".
        • klip-klap Re: komentarz 09.03.05, 23:50
          Pedeki jak nie wezma jakiegos sensowniejszego przywodcy i nie pozbeda sie
          Frasyniuka wiele nie zdzialaja. Facet w ogole nie budzi zaufania i jest zbyt
          agresywny co powoduje dysonans miedzy deklaracjami a rzeczywistoscia.
    • sirland Hmmm.... 10.03.05, 09:58
      Tacy dojrzali, inteligentni i dorośli, wieszacie psy na rządzących, a jak się
      przefarbują, rzucą kilka pustych centrowych haseł, to już są dla Was piękni i
      pokładacie w nich nadzieje.
      Taki środeczek milutki, jak to pięknie brzmi. Byleby nic nie robić. "Piękny"
      mają program na swojej stronie.
      Lud dostanie aborcje i niech się zamknie, oni swoje dalej będą robić.
      A ja myślałem, że to głównie kobiety są naiwne...

      pzdr
      • robisc Re: Hmmm.... 10.03.05, 20:00
        rozumiem, ze to bylo skierowane do fanow UW (PD) niesopodziewanie licznie
        reprezentowanych w tym watku
        • sirland Re: Hmmm.... 11.03.05, 09:48
          robisc napisał:

          > rozumiem, ze to bylo skierowane do fanow UW (PD) niesopodziewanie licznie
          > reprezentowanych w tym watku

          Jak ktos jest fanem sld i tez się poczul to przyzaje, ze tak mial powodywink
      • klip-klap nie jestem wielbladem 10.03.05, 20:23
        Poniewaz to odpowiedz na moj post, to musze zripostowac. Nie moge zaczac
        dyskusji na temat PD od przedstawienia swojego radykalnego stosunku do UW i
        ukladowcow. To z gory zniecheciloby zwolennikow i zadnej wymiany zdan by nie bylo.
    • vice_versa Nowa Żółwia czyli Żwawa, Prężna 14.03.05, 04:22
      Przeczytalem zapis programu "Co z tym kurnikiem?" by Tomasz Lis. Zdarzyło sie w
      nim Cheer Leader'owi Demokratów Tadeuszowi Mazowieckiemu, osobie nobliwej i
      Chodzacemu (jeszcze) Autorytetowi Nowej Żółwiej Formacji(czyt. żwawej i
      prężnej), podczas nagabywań przebieglego Lisa, (co do kurnika nie aspiruje choć
      nie zaprzecza ze chcialby, ino sie przechadza po ogródku witajac Kaczory i
      Donaldy) odpowiedzieć tak:

      Tomasz Lis – Czy jesteście szalupą dla SLD, bo to jest często powtarzany
      zarzut?

      Tadeusz Mazowiecki – Nie, absolutnie nie. Przeciwnie.


      Siedze i dumam, ze prawda mu sie wymsknela i faktycznie jest PRZECIWNIE, czyli
      ze to SLD jest szalupa ratunkowa dla UW, która tonie z calym swoim Rozsadkiem.
      Oj glupi ten Rozsadek w tym kraju, glupi, tepy i nierozumny, za nic zmieniac
      sie nie chce, prawie tak samo jak najczystsza Glupota, a wyksztalcony tak
      strasznie, ze stupor nie tylko w myslach, slowach i czynach ale i w
      zmarszczkach sie objawia... Oj biedny Rozsadek, biedny, że tez z Glupota w
      koalicje przeciw Radykalom szyki zwierac musi i 5 % przkroczyc nie potrafi...
      Wiadomo, rozsadek i umiar nie od tego sa zeby gustom ludzi schlebiac, ino co by
      ex authoritatae jemu schlebiano... O dziejach Rozsadku i Umiarkowania w Polsce
      moznaby nie jeden tom Pochwaly Glupoty napisac, tylko Erazmów brak. Widac
      Erazmy wyjezdzaja chwalic sobie zycie gdzie indziej a nie glupote u siebie...
      Ot...znak czasów...
      Jak Tadziu sie żalił Tuskowi w rozmowie z Monika: "4 lata żescie mieli i
      zadnego gestu w strone UW nie zrobiliscie, UW mialo nie byc..." to juz
      wiedzialem, ze z Rozsadkiem w kraju zle sie dzieje, ze Rozsadek znowu poza
      Sejmem bedzie, ze Polska rypnie sie niechybnie, bo 8 lat bez Rozsadku i Sily
      Spokoju to juz na pewno by sobie nie poradzila i juz wtedy wszystkie łzy
      wspólczucia dla losu Rozsadku same napłyneły mi do oczu i pociekły rzesistym
      strumieniem... Po tej wypowiedzi Leadera Niekwestionowanego Auto Rytetu
      (czymkolwiek by ten Rytet nie byl, ot chocby: Promocją Umiaru, Oazą Rozsadku,
      Siłą Spokoju, Wybawieniem Konfidentów, Ucieczką Grzeczsznych do Przodu, czy
      Amenem bez Pacieża) doszedlem do wniosku ze władza to nie narkotyk, ale ilez
      można żyć na odwyku, prawda?
      • przycinek.usa Re: Nowa Żółwia czyli Żwawa, Prężna 14.03.05, 04:43
        bardzo dobre.
        • robisc Re: Nowa Żółwia czyli Żwawa, Prężna 14.03.05, 06:17
          przycinek.usa napisał:

          > bardzo dobre.

          Kolega blysnal talentem.
      • lastboyscout Re: Nowa Żółwia czyli Żwawa, Prężna 14.03.05, 13:59
        Faktycznie swietne: myślowo i warsztatowo.
        Domyślam się, że to efekt nartowego szusowania, ogromu świeżego powietrza i
        rownie świeżych panienek ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka