11.03.05, 20:35
6,9 - 6,1 - 4,8 - 3,9

Pytanie: co to za ciąg liczb i co on oznacza?
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie Re: Quiz 11.03.05, 20:41
      za pania zajdel-kurowska: oznacza to ze caly ten rok zakonczymy na poziomie 3,9%

      ode mnie: jak dobrze pojdzie
      • robisc Re: Quiz 11.03.05, 20:47
        blisko ale...przeczytaj newsa jeszcze raz
        • bush_w_wodzie o to ci chodzi? 11.03.05, 20:57
          Podtrzymuję szacunki, że w kolejnych kwartałach będzie jeszcze gorzej, bo nałoży
          się na to efekt bazowy i w I kw. spodziewam się 2,6% PKB, a w II kw. 3,2%.

          czy o to:


          „Powodem spowolnienia jest prawie dwukrotny spadek tempa [wzrostu] spożycia
          indywidualnego, a na to nałożył się też pewnie spadek wynagrodzeń realnych i
          wzrost cen, bo inflacja w drugiej połowie 2004 roku była dość wysoka, a także
          wciąż bardzo wysokie bezrobocie” – powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, główny
          ekonomista Citibanku Handlowego.
          • robisc Re: o to ci chodzi? 11.03.05, 21:00
            jeszcze raz: pytam co to za ciag licz?
            • bush_w_wodzie nie chce ci psuc zabawy 11.03.05, 21:03
              moze ktos sie jeszcze pobawi?

              swoja droga byloby fajnie dopisac do tych liczb srednie kursy euro w kolejnych
              kwartalach
              • przycinek.usa no i co? 12.03.05, 21:34
                wzroslby wskaznik sily nabywczej w $ i przeciez dzieki temu rosnie import.
                Czy o to Ci chodzi? O ocene sily nabywczej przecietnego Polaka w obecj walucie?
                Czy moze o ocene sily nabywczej przecietnego Polaka w walucie wlasnej?

                No co jest wazniejsze?
    • robisc nikt nie sprobuje zgadnac? 12.03.05, 17:29

      • goscgazety Re: nikt nie sprobuje zgadnac? 12.03.05, 17:57
        Inflacja ?
        • goscgazety Re: nikt nie sprobuje zgadnac? 12.03.05, 18:02
          chyba nie bardzo , bo spostrzegłem tutaj jakieś minusy.
          • robisc Re: nikt nie sprobuje zgadnac? 12.03.05, 18:10
            goscgazety napisał:

            > chyba nie bardzo , bo spostrzegłem tutaj jakieś minusy.

            to nie minusy to myslniki; podpowiem, ze sa to liczby wyrazone w procentach.
            • goscgazety Re: nikt nie sprobuje zgadnac? 12.03.05, 18:20
              Stawiam na inflacje. Nagroda będzie ? wink
    • przycinek.usa Re: Quiz 12.03.05, 18:34
      Ja mysle, ze to jest kwartalne PKB w 2004.
      Pokazuje to spadek PKB po wejsciu do Unii Europejskiej.
      • robisc Bingo 12.03.05, 18:54
        przycinek.usa napisał:

        > Ja mysle, ze to jest kwartalne PKB w 2004.
        > Pokazuje to spadek PKB po wejsciu do Unii Europejskiej.

        Ja, podobnie jak Bush wiazalbym z bardziej z aprecjacja zlotowki. Ponadto barzo
        wysoki wzrost w pierwszym polroczu byl zwiazny z goraczka zakupowa w obawie
        pzrez wzrostem cen (jak sie okazalo slusznej zreszta wbrew zapewnieniom tzw.
        ekspertow).

        Popatrzmy:

        I kw 2004 - wzrost PKB = 6,9%, kurs sredni NBP PLN/EUR na 31.03.04 = 4,72;
        II kw 2004 - wzrost PKB = 6,1%, kurs sredni NBP PLN/EUR na 30.06.04 = 4,75;
        III kw 2004 - wzrost PKB = 4,8%, kurs sredni NBP PLN/EUR na 30.09.04 = 4,38;
        IV kw 2004 - wzrost PKB = 3,9%, kurs sredni NBP PLN/EUR na 31.12.04 = 4,08
        I kw 2005 - wzrost PKB = .....%, kurs sredni NBP PLN/EUR na 11.03.05 = 3,96

        Ile wstawicie w miejsce kropek? Tzw, eksperci mowia, ze moze nie byc wiecej niz
        2,5%; ja mysle, ze nie bedzie nawet 2%.
        • przycinek.usa szok akcesyjny powinien sie wlasnie zaczac. 12.03.05, 19:09
          Juz minely 3 kwartaly od wejscia do Unii. Ceny sie ustabilizowaly, wobec czego
          zaczna sie ujawniac negatywne zjawiska wynikajace z czlonkostwa.

          Uwazam:

          1) Nastapi odwrocenie trendu spadku ujemnego salda wymiany z zagranica.
          (to zreszta jest oczywiste, niczego nowego nie odkrylem)
          2) Nastapi spadek konsumpcji poniewaz popyt zagregowany jest staly, a ceny
          wzrosly, wiec nastapi spadek volumenu transakcji w w konsekwencji:
          3) Spadek PKB wskutek zawezenia rynku.

          GDYBY PKB wyniosl 2% (w co nie wierze sam, ale wszystko jest mozliwe)
          to bylby to jawny i bezposredni dowod na NIEOPLACALNOSC wejscia do Unii i bylby
          to koniec bezowocnych dyskusji z Kimmjiki. Po prostu dowod wprost.
          Wystarczy spadek PKB ponize 3.7 % aby teza o oplacalnosci wejscia legla w
          gruzach.

          • tomek9991 Hmmm 12.03.05, 20:05
            Dlatego rząd nagle wystrzelił z wyborami na wiosnę.
            W opozycji partie postkomunistyczne, czyli SLD i PD zwalą winę za wszystko na
            tych, którzy będa rządzić.
          • robisc inwestycje 12.03.05, 21:14
            Gronicki mowil, ze jestesmy na skraju boomu inwestycyjnego. Co o tym mysle juz
            napisalem w innym watku, niemniej jednak wzrost inwestycji w tym roku z
            pewnoscia nastapi. Widze to po rozmowach z klientami banku i dlatego sadze, ze
            wogole bedziemy miec wzrost nie spadek PKB. Jednak plany inwestycyjne moga byc
            jeszcze skorygowane o rozwoj sytuacji na rynku. Jezeli dynamika wzrostu PKB
            dalej bedzie spadac tak gwaltownie, to przedsiebiorcy kilka razy sie zastanowia,
            czy warto wydac choc jedna zlotowke wiecej niz to konieczne.
            • przycinek.usa wzrost PKB uwzglednia inwestycje 12.03.05, 21:30
              Robert, przeciez jezeli obserwujesz wzrost inwestycji u klientow, a na rynku
              jest spadek dynamiki PKB, to oznacza ze sa inwestycje, ktore wypieraja wydatki
              konsumpcyjne.

              Brak inwestycji odjalby sie od tego 3.9. Czyli kolejny kwartal mialbys
              niezaklocony inwestycjami PKB. I doczekasz sie swoich 2%.

              Motorem wzrostu jest popyt konsumpcyjny. Mniejsza z tym, co mysla o tym
              ekonomisci rzadowi w Polsce. Inwestycje nie napedza wzrostu. Inwestycje sa
              czynnikiem niepewnym i przemijalnym. Nadrzedna jest konsumpcja.
              • robisc Re: wzrost PKB uwzglednia inwestycje 12.03.05, 21:42
                przycinek.usa napisał:

                > Robert, przeciez jezeli obserwujesz wzrost inwestycji u klientow, a na rynku
                > jest spadek dynamiki PKB, to oznacza ze sa inwestycje, ktore wypieraja wydatki
                > konsumpcyjne.

                Ja mam na mysli korporacje. Od lat nie obserwowalem takiego zainteresowania
                inwestycjami w kraju, ale z dugiej strony nie sa to tez jakies gigantyczne
                capexy. Firmy sa ostrozne. Nadzieja jest to, ze byc moze dzieki inwestycjom
                powstanie troche nowych miejsc pracy dzieki czemu zacznie malec bezrobocie i
                wzrastac popyt wewnetrzny.
                • przycinek.usa Re: wzrost PKB uwzglednia inwestycje 12.03.05, 21:49
                  to Keynesism. Ten czlowiek umarl pol wieku temu a poglady wciaz strasza.
                  Nie. Ludzie musza pracowac w rytmie wywolanym potrzebami i wymiana pieniezna za
                  uslugi.

                  Bezrobocie NIE SPADNIE przez inwestycje.
                  Bezrobocie nie jest przyczyna, lecz objawem.
                  Pamietasz?

                  Liczenie na nowe nisze i jakies nowe pomysly biznesowe w tym inwestycje jest
                  makroekonomicznie nieskuteczne.

                  • robisc Re: wzrost PKB uwzglednia inwestycje 12.03.05, 23:49
                    przycinek.usa napisał:

                    > to Keynesism. Ten czlowiek umarl pol wieku temu a poglady wciaz strasza.
                    > Nie. Ludzie musza pracowac w rytmie wywolanym potrzebami i wymiana pieniezna
                    za uslugi. Bezrobocie NIE SPADNIE przez inwestycje.

                    Chyba masz racje.Zreszta gro inwestycji jest nastawione na zwiekszenie
                    wydajnosci, a nie zatrudnienia. Wszyscy na okolo trobia o tych inwestycjach,
                    wiec czloiwek sam zaczyna myslec, ze moze cos z tego bedzie.

                    Ludzie zaczna kupowac, kiedy poczuja sie pewnie tj. kiedy wzrost gospodarczy
                    bedzie stabilny. Jesli czytales komentarze forumowiczow do wypowiedzi
                    Gronickiego, to mozesz wyrobic sobie jakies pojecie o nastrojach. Innym
                    miernikiem obecnego pesymizmu konsumentow jest dramatyczny spadek sprzedazy
                    nowych samochodow. Nie wyglada to wszystko dobrze.
    • robisc 6,9 - 6,1 - 4,8 - 3,9 - 2,5? 06.05.05, 23:23
      to moze oznaczac, iz w II kwartale br. mozemy miec spadek PKB (PKB bedzie
      mniejsze niz w analogicznym okresie poprzedniego roku),a nie tylko spadek
      dynamiki wzrostu

      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/20050505/95628/
      • robisc jest gorzej: 2,1 31.05.05, 20:13
        swoja droga panowie z RPP nagle sie obudzili

        biznes.interia.pl/news?inf=629670
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka