Dodaj do ulubionych

Putin stawia na broń nuklearną

19.04.05, 07:19
Bartosz Węglarczyk 18-04-2005, ostatnia aktualizacja 18-04-2005 14:43
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2660980.html
Rosja po latach nieudanych reform armii znowu stawia na broń nuklearną.
Zdaniem rosyjskich generałów to jedyny sposób na utrzymanie statusu
supermocarstwa

Przez kilka ostatnich miesięcy zachodni eksperci zachodzili w głowę, co miał
na myśli prezydent Władimir Putin, gdy pod koniec ub.r. zapowiedział, że
rosyjska armia będzie wkrótce dysponować najlepszą na świecie i przerastającą
rywali o generację bronią atomową. Pragnący zachować anonimowość ekspert
Kongresu USA powiedział nam, że "jeśli się nie mylimy, to jesteśmy świadkami
powrotu w Rosji myślenia zimnowojennego".

Dobry dowódca

Generałowie bali się tego spotkania i mieli powody. Nikt nie miał
wątpliwości, że tego ponurego listopadowego poranka w Moskwie prezydent
Władimir Putin zaprosił kierownictwo MON, by zbesztać swych podwładnych.

Powodów do niezadowolenia Kreml miał wiele - armia nie była w stanie wziąć z
poboru wystarczająco wielu młodych ludzi, prace nad wprowadzeniem
nowoczesnych procedur i systemów zbrojeniowych wlokły się w nieskończoność, a
amerykańska inwazja na Irak po raz kolejny pokazała, jak fatalnie w starciu z
zachodnią myślą wojskową radzą sobie wychowankowie szkoły radzieckiej.

Ku zaskoczeniu generalicji rolę złego policjanta odegrał jednak na spotkaniu
minister obrony Siergiej Iwanow, który rugał dyrektorów departamentów za
zbytnie szastanie pieniędzmi, a dowódców dywizji za fatalny poziom
wyszkolenia bojowego.

Putin tymczasem pokazał się wojskowym jako surowy, ale i wyrozumiały dowódca
naczelny, który rozumie ich problemy i widzi możliwe rozwiązania. - Testujemy
właśnie supernowoczesne systemy nuklearne - powiedział Putin, a jego słowa
agencje prasowe natychmiast rozesłały w świat. - Takiej broni nie będzie miał
oprócz nas nikt na świecie.

Bomba medialna

To była prawdziwa medialna bomba - prezydent Rosji był cytowany na pierwszych
stronach gazet, a przez kolejne miesiące eksperci od Waszyngtonu po Pekin
zachodzili w głowę, co miał na myśli. Dziś większość ekspertów jest
przekonana, że Putin świadomie nie podał żadnych szczegółów - po części jego
przechwałki są bowiem po prostu puste.

Według większości ekspertów Putin miał na myśli międzykontynentalną rakietę
balistyczną Topol-M oraz wystrzeliwaną z okrętów podwodnych rakietę
balistyczną Buława. Problem w tym, że rosyjska armia od kilku lat pracuje
nieustannie nad Topolem, wieści o nim dla specjalistów nie są żadnym
zaskoczeniem, a mówienie o "technologii jedynej tego rodzaju na świecie"
uważają za mocno przesadzone.

Buława sprawa zaś wojskowym więcej problemów niż korzyści. Rakieta miała
zostać zainstalowana na okręcie podwodnym nowej generacji, który miał wejść
do służby w 2000 r. Okręt wypłynie jednak w morze najwcześniej w 2006 r., bo
Buława nie jest jeszcze gotowa, a prace nad nią z powodu problemów
technologicznych i finansowych wydłużają się w nieskończoność.

Być może prezydent miał na myśli supertajny projekt naddźwiękowej rakiety
woda - woda znanej jako "morderca okrętów". Rosjanie pracują nad taką rakietą
od lat 80. i wielu zachodnich ekspertów uważa, że w ostatnich latach
osiągnęli tu duże sukcesy. Rakieta uzbrojona w taktyczną głowicę nuklearną i
praktycznie niemożliwa do zestrzelenia zmieniłaby równowagę sił na morzach.

Bez względu jednak na to, ile blefu było w szeroko nagłośnionej w świecie
wypowiedzi Putina, eksperci nie mają wątpliwości - pogrążona w problemach
rosyjska generalicja postawiła ponownie, po latach zaniedbań, na broń
nuklearną. Rosja słusznie liczy na to, że to rakiety i głowice raz na zawsze
zapewnią jej miejsce wśród światowych supermocarstw.

Do końca obecnej dekady rosyjskie wojska nuklearne będą należeć do
najstarszych i najmniej technologicznie zaawansowanych wśród potęg
nuklearnych. Wiele rosyjskich rakiet i głowic przekroczy termin dopuszczenia
do służby, a nie ma czym ich zastąpić. Wielu wojskowych pamiętających lata
świetności ZSRR przejdzie w najbliższych latach na emeryturę, a szkolenie
nowych kadr nie idzie najlepiej.

To się jednak zmieni. Kremlowscy stratedzy najwyraźniej machnęli ręką na inne
rodzaje wojsk i postanowili pełną parą zainwestować w wojska rakietowe i
nuklearne.

Budżet tych wojsk wzrósł w 2005 r. o jedną czwartą, a w następnych latach ma
być jeszcze lepiej. Tylko w tym roku rosyjska armia kupi siedem rakiet
międzykontynentalnych, dziewięć satelitów i urządzeń kosmicznych oraz pięć
rakiet do ich wynoszenia. To niewiele, ale dla ekspertów to znak, że Rosja
poważnie myśli o rozruszaniu swej tarczy nuklearnej.

Peter Rutland, ekspert amerykańskiej Fundacji Jamestown, uważa, że Kreml -
rozgoryczony brakiem poprawy w stosunkach z USA oraz pogorszeniem stosunków z
dawnymi sojusznikami w Europie Wschodniej - okopuje się. Gdy modernizacja sił
konwencjonalnych okazała się zadaniem potwornie trudnym i drogim, Kreml
postawił na rozwiązanie łatwe do sprzedania złaknionej sukcesów opinii
publicznej - odbudowanie potęgi nuklearnej czasów ZSRR.
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie rozsypuja sie chlopaki 19.04.05, 12:19
      bron atomowa jest opcja defensywna. potega zsrr opierala sie na rozmiarach armii
      konwencjonalnej i bron atomowa byla dla usa i europy tarcza

      a dzisiaj? warunki dyktuja trzy wielkie kraje jeden wielki blok i japonia
      • heimer Re: rozsypuja sie chlopaki 19.04.05, 17:38
        bush_w_wodzie napisał:

        > bron atomowa jest opcja defensywna. potega zsrr opierala sie na rozmiarach
        > armii konwencjonalnej i bron atomowa byla dla usa i europy tarcza
        > a dzisiaj? warunki dyktuja trzy wielkie kraje jeden wielki blok i japonia

        No cos takiego?
        Bron atomowa jest typowa bronia ofensewna.

        Nie przypadkowo jednym z najciescie uzywanych nosicieli rakiet atomowych sa okrety atomowe (bron stricte ofensywna) i bombowce strategiczne.
        Okrety atomowe, ktore caly czas kraza u wybrzezy USA.
        • bush_w_wodzie Re: rozsypuja sie chlopaki 20.04.05, 10:35
          heimer napisał:

          > No cos takiego?
          > Bron atomowa jest typowa bronia ofensewna.

          absolutnie sie nie zgadzam. byc moze w znaczeniu taktycznym mozna tak powiedziec
          ale na pewno nie w znaczeniu strategicznym a o taki chodzi. po ii wojnie
          swiatowej toczylo sie sporo lokalnych wojen. ile razy uzyto broni jadrowej w
          celach ofensywnych?

          znasz dawna doktryne wojenna ukladu warszawskiego? wielkie uderzenie sil
          konwencjonalnych na zachod? i doktryne nato? odpowiedz jadrowa?

          to przyklady a teraz zasadniczy argument. zaatakowanie jakiegokogokolwiek
          mocarstwa bronia jadrowa powoduje _pewnosc_ odpowiedzi tego samego rodzaju. w
          dodatku pelna mobilizacje wszystkich panstw swiata przeciw agresorowi. czyli
          atakujacy bronia jadrowa ma do wyboru 2 scenariusze: zniszczenie swiata lub
          totalna kleske swojego kraju.

          atakujacy bronia jadrowa slaby kraj popelnia nonsens poniewaz:
          -staje sie wrogiem nr 1 calego swiata. ma pewnosc ze dotkna go sankcje na wiele
          dziesiecioleci i status zbrodniarza wzgledem ludzkosci
          -niszczy terytorium ktore chce zdobyc
          -istnieja prostsze i skuteczniejsze srodki zdobycia malego kraju przez mocarstwo
          (irak)

          zupelnie inaczej jest natomiast jesli ktos uzywa broni jadrowej w odpowiedzi na
          niszczace uderzenie konwencjonalne. w krytycznej sytuacji uzycie broni jadrowej
          przeciw atakujacym wojskom jest usprawiedliwione i skuteczne

          dlatego wlasnie udoskonalanie broni jadrowej zamiast tworzenia super-oddzialow
          desantowych czy budowy lotniskowcow i niewidzialnych bombowcow swiadczy o
          defensywnej doktrynie wojennej

          >
          > Nie przypadkowo jednym z najciescie uzywanych nosicieli rakiet atomowych sa okr
          > ety atomowe (bron stricte ofensywna) i bombowce strategiczne.
          > Okrety atomowe, ktore caly czas kraza u wybrzezy USA.


          kraza dla zachowania rownowagi. chybna nie myslisz ze kraza dlatego ze rosjanie
          planuja zdobycie usa?
          • heimer Re: rozsypuja sie chlopaki 20.04.05, 11:07
            bush_w_wodzie napisał:

            > absolutnie sie nie zgadzam. byc moze w znaczeniu taktycznym mozna tak
            > powiedziec ale na pewno nie w znaczeniu strategicznym a o taki chodzi.

            Bron atomowa z zalozenia nie jest bronia taktyczna.
            Bron taktyczna, czyli bliskiego, operacyjnego zasiegu grozilaby wlasnym wojskom.
            Jest to bron strategiczna - jak najdalej od agresora.


            > po ii wojnie swiatowej toczylo sie sporo lokalnych wojen. ile razy uzyto broni jadrowej w
            > celach ofensywnych?

            To jest tak zwany czynnik odstraszania.
            Wszystkie strony w czasie II wojny (na frontach europejskich) posiadaly bron chemiczna i biologiczna. Dlaczego jej nikt nie uzyl?

            Zadzialal czynnik czynnik odstraszania.
            Wszyscy mogli zaatakowac, ale nikt nie potrafil sie obronic.


            > znasz dawna doktryne wojenna ukladu warszawskiego? wielkie uderzenie sil
            > konwencjonalnych na zachod? i doktryne nato? odpowiedz jadrowa?

            Zupelnie nie wynika to z faktu taktycznosci czy strategicznosci broni atomowej.
            Rosja nie chciala niszczyc europy - chciala ja zdobyc, jej infrastukture przemyslowa.
            I Rosja ze swoimi zasobami ludzkimi i toporna technologia stali i miesa armatniego byla to w stanie osiagnac bez niszczenia terenow, ktorymi chciala zawladnac.
            Europa w tej sytuacji mogla liczyc tylko na zniszczenie Rosji.


            > to przyklady a teraz zasadniczy argument. zaatakowanie jakiegokogokolwiek
            > mocarstwa bronia jadrowa powoduje _pewnosc_ odpowiedzi tego samego rodzaju.

            Argument falszywy.
            Zastanow sie nad koncepcja parasola ochronnego i wojen gwiezdych USA.

            > w dodatku pelna mobilizacje wszystkich panstw swiata przeciw agresorowi.

            Jesli sadzisz, ze po ataku atomowym Rosji np. na Brazylie czy Indie ktos by sie pokwapil
            zarazykowac wlasne istnienie to jestes w bledzie.
            Inna sytuacjaby byla w przypadku ataku na sojusznika bedacego czlonkiem paktu (ale to tez nie jest pewne).


            > atakujacy bronia jadrowa slaby kraj popelnia nonsens poniewaz:
            > -staje sie wrogiem nr 1 calego swiata. ma pewnosc ze dotkna go sankcje na wiele
            > dziesiecioleci i status zbrodniarza wzgledem ludzkosci

            Ten kto sie na cos powazy bedzie mial to w dupie.
            I na pewno przed atakiem skalkuluje ten fakt.

            > -niszczy terytorium ktore chce zdobyc

            dokladnie, dlatego plany rosyjskie w odniesieniu do europy zakladaly uzycie broni konwencjonalnej.

            > -istnieja prostsze i skuteczniejsze srodki zdobycia malego kraju przez
            > mocarstwo (irak)

            Bron atomowa nie ma sluzyc do walki z malymi !!!!
            To dotyczy poteg tego swiata.
            Nikt chcacy pineska przypiac linoleum do podlogi nie bedzie po niej przejezdzal czolgiem.
            Uzyje mloteczka albo obcasa od buta.


            > dlatego wlasnie udoskonalanie broni jadrowej zamiast tworzenia super-oddzialow
            > desantowych czy budowy lotniskowcow i niewidzialnych bombowcow swiadczy o
            > defensywnej doktrynie wojennej

            Mylisz pojecia taktyczny/strategiczny z regulami odstraszania.


            > kraza dla zachowania rownowagi. chybna nie myslisz ze kraza dlatego ze rosjanie
            > planuja zdobycie usa?

            Dla odstraszenia.

            • bush_w_wodzie Re: rozsypuja sie chlopaki 20.04.05, 11:24
              heimer napisał:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > absolutnie sie nie zgadzam. byc moze w znaczeniu taktycznym mozna tak
              > > powiedziec ale na pewno nie w znaczeniu strategicznym a o taki chodzi.
              >
              > Bron atomowa z zalozenia nie jest bronia taktyczna.
              > Bron taktyczna, czyli bliskiego, operacyjnego zasiegu grozilaby wlasnym wojskom
              > .
              > Jest to bron strategiczna - jak najdalej od agresora.
              >

              tego wlasnie chcialem dowiesc (choc istnieje ponoc taktyczna bron jadrowa)



              >
              > > po ii wojnie swiatowej toczylo sie sporo lokalnych wojen. ile razy uzyto
              > broni jadrowej w
              > > celach ofensywnych?
              >
              > To jest tak zwany czynnik odstraszania.

              no wlasnie. czy odstraszanie ma charakter defensywny czy ofensywny?


              > Wszystkie strony w czasie II wojny (na frontach europejskich) posiadaly bron ch
              > emiczna i biologiczna. Dlaczego jej nikt nie uzyl?
              >
              > Zadzialal czynnik czynnik odstraszania.
              > Wszyscy mogli zaatakowac, ale nikt nie potrafil sie obronic.
              >

              bron chemiczna jest wyjatkowo malo skuteczna i nieprecyzyjna (jak wynika z
              doswiadczen wwi). biologiczna - jeszcze gorzej...


              >
              > > znasz dawna doktryne wojenna ukladu warszawskiego? wielkie uderzenie sil
              > > konwencjonalnych na zachod? i doktryne nato? odpowiedz jadrowa?
              >
              > Zupelnie nie wynika to z faktu taktycznosci czy strategicznosci broni atomowej.
              > Rosja nie chciala niszczyc europy - chciala ja zdobyc, jej infrastukture przemy
              > slowa.
              > I Rosja ze swoimi zasobami ludzkimi i toporna technologia stali i miesa armatni
              > ego byla to w stanie osiagnac bez niszczenia terenow, ktorymi chciala zawladnac
              > .
              > Europa w tej sytuacji mogla liczyc tylko na zniszczenie Rosji.
              >


              dokladnie to pisze. cele ofensywne realizuje sie lepiej bronia konwencjonalna -
              a odstrasza - jadrowa.

              >
              > > to przyklady a teraz zasadniczy argument. zaatakowanie jakiegokogokolwiek
              > > mocarstwa bronia jadrowa powoduje _pewnosc_ odpowiedzi tego samego rodzaj
              > u.
              >
              > Argument falszywy.
              > Zastanow sie nad koncepcja parasola ochronnego i wojen gwiezdych USA.
              >

              koncepcja wojen gwiezdnych miala pokazac ze mozliwe jest uniemozliwienie
              odpowedzi nuklearnej. gdyby zostala zrealizowana - bron jadrowa moglaby nabrac
              charakteru ofensywnego... ale nie zostala.


              > > w dodatku pelna mobilizacje wszystkich panstw swiata przeciw agresorowi.
              >
              > Jesli sadzisz, ze po ataku atomowym Rosji np. na Brazylie czy Indie ktos by sie
              > pokwapil
              > zarazykowac wlasne istnienie to jestes w bledzie.

              o ho ho.
              skad masz taka pewnosc?

              przeciez to by dowodzilo niepoczytalnosci kremla i stanowiloby potezne
              zagrozenie dla istnienia swiata. usa po czyms takim _musialby_ przestawic swoja
              ekonomie na cele militarne i zniszczyc rosje w ciagu 10 lat.


              > Inna sytuacjaby byla w przypadku ataku na sojusznika bedacego czlonkiem paktu (
              > ale to tez nie jest pewne).
              >
              >
              > > atakujacy bronia jadrowa slaby kraj popelnia nonsens poniewaz:
              > > -staje sie wrogiem nr 1 calego swiata. ma pewnosc ze dotkna go sankcje na
              > wiele
              > > dziesiecioleci i status zbrodniarza wzgledem ludzkosci
              >
              > Ten kto sie na cos powazy bedzie mial to w dupie.


              zgadza sie. tylko czy taki ktos nie wyczerpuje definicji wariata? mozna sobie
              wyobrazic oczywiscie ze malpy bawia sie guzikami od odpalania rakiet tylko ze to
              jest zajecie malo tworcze



              > I na pewno przed atakiem skalkuluje ten fakt.
              >
              > > -niszczy terytorium ktore chce zdobyc
              >
              > dokladnie, dlatego plany rosyjskie w odniesieniu do europy zakladaly uzycie bro
              > ni konwencjonalnej.
              >
              > > -istnieja prostsze i skuteczniejsze srodki zdobycia malego kraju przez
              > > mocarstwo (irak)
              >
              > Bron atomowa nie ma sluzyc do walki z malymi !!!!
              > To dotyczy poteg tego swiata.


              zgadzam sie ale chcialem omowic wszystkie mozliwosci dla porzadku

              > Nikt chcacy pineska przypiac linoleum do podlogi nie bedzie po niej przejezdzal
              > czolgiem.
              > Uzyje mloteczka albo obcasa od buta.
              >
              >
              > > dlatego wlasnie udoskonalanie broni jadrowej zamiast tworzenia super-oddz
              > ialow
              > > desantowych czy budowy lotniskowcow i niewidzialnych bombowcow swiadczy o
              > > defensywnej doktrynie wojennej
              >
              > Mylisz pojecia taktyczny/strategiczny z regulami odstraszania.
              >

              no wlasnie. odstraszania

              >
              > > kraza dla zachowania rownowagi. chybna nie myslisz ze kraza dlatego ze ro
              > sjanie
              > > planuja zdobycie usa?
              >
              > Dla odstraszenia.
              >

              dokladnie. czyli w celach defensywnych
    • heimer Re: Putin stawia na broń nuklearną 19.04.05, 17:41
      Bedac na miejscu Putina zrobil bym dokladnie to samo.
      To jedyne rozsadne wyjscie w ich sytuacji finansowo-gospodarczej.

      To jedyna bron, ktora zagrozi kazdemu krajowi, w kazdym punkcie swiata.
      Czymkolwiek innym Rosjanie nie sa w stanie spowodowac zagrozenia na skale globalna.
      • viper39 Re: Putin stawia na broń nuklearną 20.04.05, 13:51
        heimer napisał:

        > Bedac na miejscu Putina zrobil bym dokladnie to samo.
        > To jedyne rozsadne wyjscie w ich sytuacji finansowo-gospodarczej.
        >
        > To jedyna bron, ktora zagrozi kazdemu krajowi, w kazdym punkcie swiata.
        > Czymkolwiek innym Rosjanie nie sa w stanie spowodowac zagrozenia na skale
        globa
        > lna.

        no niby masz racje ale....
        nie wiem czy pamietacie dzialania wywiadowcze w czasie zimnej wojny, ale juz
        wtedy rosjanie blefowali czesto np ustawiajac makiety samolotow na poligonach
        aby niby zwiekszyc liczebnosc, lub ustawiali makiety czegos co nie istnialo gdy
        juz zdawali sobie ze nie sa w stanie dogonic USA, amerykanie po glowach sie
        drapali i oceniali ze sa w tyle i do roboty juz wtedy scigajac sie z samymi soba

        teraz rosjanie zaczeli drapac sie po glowie bo...
        1. sprzedali broni do Chin w sumie na 18 mld $$$$ w ciagu ostatnich 10-15 lat a
        wiec uzbroili swojego wcale nie sojusznika ale bylego przeciwnika ktory wcale
        nie pogodzil sie z utrata swoich ziem na rzecz rosji...
        2. w rosji bryndza, kasy nie ma handel surowcami ma jak wiemy krotkie nogi,
        wiec narazie jest ok a co bedzie pozniej? nikt nie wie.
        3. wiekszosc naukowcow uciekla za granice i zasilila kraje takie jak izrael lub
        usa... oraz inne w tym arabskie kraje... wiec kto to wszystko ma wymyslac?
        4. plusem dla rosjan jest ich reputacja, byli sila, wiec trzeba podtrzymac
        tylko reputacje, teraz to jest ulatwione, sa media itd.... wiec dlatego mamy to
        co mamy
        5. rosjanie dostaja po nosie praktycznie na kazdym kroku wiec to jest metoda
        podbudowania sie jakos
        technologia rosyjska przegrywa na swiecie wszedzie.... praktycznie cos takiego
        jak tech IT w rosji jest w powijakach dlatego te wszystkie uklady z Chinami i
        Indiami, gdzie to wlasnie rosjanie maja zamiar kupowac nowe high tech. zanim to
        jednak sie rozpedzi minie troche czasu i te pustke wlasnie w ten sposob oni
        probuja wypelnic... propaganda...heheh
    • klip-klap UE - Rosja 21.04.05, 21:12
      To pianie prowincjonalnego kogucika. Z punktu widzenia Europy moze jeszcze
      wazne,ale z punktu widzenia swiata jest tylko zabawne. Nawet sojusz z UE
      niewiele da przeciw Chinom i USA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka