Dodaj do ulubionych

Rosjanie prowokuja bez subtelnosci

01.08.05, 20:44
No bo jesli to nie prowokacja, to Putin ma spore kompleksy reaguja na jakies
napady bandyckie. Czyzby do KGB przyjmowali prymitywow ? Myslalem,ze od czasu
IIWS i kretynow w NKWD cos sie smienilo.

"Rano wyjaśnień w tej sprawie żądał Władimir Putin. Rosyjski prezydent zalecił
MSZ-owi i swej administracji "nawiązać kontakt z polską stroną, aby dowiedzieć
się, co robią polskie władze, by odpowiednio zareagować" na incydent z dziećmi
rosyjskich dyplomatów.

Troje dzieci pracowników rosyjskiej ambasady i młody Kazach stało się wczoraj
w Warszawie ofiarami chuligańskiej napaści."
fakty.interia.pl/news?inf=651822
Obserwuj wątek
    • wislok1 Wybijać zęby swoim dzieciom, ładnie, ładnie 01.08.05, 22:32
      15 osobowa grupa chuliganów czekająca na ofiary akurat pod blokiem, gdzie
      mieszkają rosyjscy dyplomaci,
      czyli nowe baśnie rosyjskie
      • wislok1 W Polsce są rządy faszystowskie ?! 01.08.05, 22:35

        Pobicie Rosjan nagłośnił propagandowo portal internetowy strana.ru, związany z
        Glebem Pawłowskim, politycznym doradcą Putina. Gazeta pisze, że Polacy to
        „bratni naród”, lecz ogarnięty faszyzmem. „Jeśli na głośno wypowiedziane słowo
        po rosyjsku, niechętnie obracają się pasażerowie autobusu miejskiego, to jest to
        faszyzm dnia codziennego.” - pisze Angielina Timofiejewa. Dalej czytamy, że
        „napaść na pracowników ambasady - a dzieci dyplomatów są de iure nimi - oznacza,
        że kraje znajdują się w etapie przechodnim między wojną informacyjną a
        działaniami bojowymi.” „Skini musieli wiedzieć, kogo biją. Nawet zakładając, że
        dzieci nie znały polskiego, nasze języki są pokrewne i okrzyki o dyplomatycznym
        statusie ofiar powinny być zrozumiałe dla napastników.”
        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2850642.html
        • klip-klap Re: W Polsce są rządy faszystowskie ?! 02.08.05, 06:04
          „Skini musieli wiedzieć, kogo biją. Nawet za
          > kładając, że
          > dzieci nie znały polskiego, nasze języki są pokrewne i okrzyki o dyplomatycznym
          > statusie ofiar powinny być zrozumiałe dla napastników.”

          ROTFL

          A calosc propagandy rosyjskiej zalatuje z daleka Stalinem.
          • wislok1 Re: W Polsce są rządy faszystowskie ?! 02.08.05, 11:09
            Za Stalina tak było, każdy kto nie był komunistą, był faszytą, np. PPS
            Piłsudskiego socjalfaszisty, PSL Witosa ljudofaszisty
    • przycinek.usa wiadomo - ruscy bija! 02.08.05, 13:14
      Mam nieodparte wrazenie, ze Ruscy napuscili polskich chuliganow na niewinnych
      czlonkow rodzin dyplomatow.

      To tak jak z tymi wysadzonymi budynkami w Rosji.
      Tez Czeczeni byli zamieszani. Nie?

      • klip-klap spazmy Putina 02.08.05, 16:01
        No wlasnie ,stad ma uwaga o braku subtelnosci, bo i propaganda i metody latwe do
        przejrzenia. Tylko po co im takie nakrecanie antypolskiej histerii, nie maja
        wazniejszych problemow ?
        • exerik Przyjaciele sobie pomagaja 02.08.05, 21:27
          Moim zdaniem obserwowana ostatnio antypolska histeria w Rosji to reakcja na
          zeszłoroczną antyniemiecką histerię w Polsce. Taka drobna przysługa Putina dla
          Schroedera. W efekcie nikt już w Polsce nie pamięta o Erice Steinbach, i nie
          myśli o ucieczce z eurokołchozu.
          • exerik Re: Przyjaciele sobie pomagaja 02.08.05, 21:28
            Teraz boimy się Rosji
    • klip-klap FSB dziala 08.08.05, 06:07


      "Do incydentu doszło w niedzielę. Polak wracał około 11.30 z zakupów. Gdy
      znajdował się ok. 60 metrów od naszej placówki, podeszło do niego dwóch mężczyzn
      i poprosiło o papierosa. - Nie palę - odpowiedział po polsku. Wtedy został
      zaatakowany.

      Ma wstrząśnienie mózgu, siniaki na klatce piersiowej i nodze. Leży w szpitalu i
      pozostanie tam jeszcze kilka dni. Czeka go seria badań, w tym tomografia mózgu.
      Dopiero po ich wykonaniu będzie można powiedzieć, jaki jest stan jego zdrowia. "
      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050808/swiat/swiat_a_1.html
      • bush_w_wodzie kolejny: 10.08.05, 17:06
        o co im chodzi??? te prowokacje sa przeciez zupelnie idiotyczne

        chca nas sprowokowac do wypowiedzenia im wojny czy zwyczajnie zwariowali?

        a moze teraz `nieznani sprawcy' pobija rosyjskich dyplomatow w warszawie albo np
        podpala rosyjski konsulat? a moze kogos zastrzela?

        abw powinna teraz pilnowac rosyjskich dyplomatow jak oka w glowie


        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2863108.html
        Pobito sekretarza polskiej ambasady w Moskwie

        <...>

        Według rosyjskich agencji, pobitym jest drugi sekretarz polskiej ambasady Marek
        Rzeszuta. Agencja ITAR-TASS informuje, że na Polaka napadło czterech nieznanych
        sprawców, przewrócili go na ziemię, zaczęli bić i kopać. Po kilku minutach
        uciekli. Polski dyplomata zwrócił się o pomoc do milicjanta, stojącego koło
        polskiej ambasady. Funkcjonariusz wezwał pogotowie. Do incydentu doszło około 11
        czasu warszawskiego na Placu Tiszyńskim, leżącym w odległości około 10 minut
        drogi od budynku polskiej ambasady.
        • klip-klap zalatuje wojna 10.08.05, 21:10
          > o co im chodzi??? te prowokacje sa przeciez zupelnie idiotyczne
          >
          > chca nas sprowokowac do wypowiedzenia im wojny czy zwyczajnie zwariowali?

          Co bedzie nastepne, prowokacja gliwicka w wersji rosyjskiej ?
          Nie podoba mi sie to.
    • klip-klap dziennikarz rzepy pobity 11.08.05, 19:55
      2005.08.11 19:06
      "Korespondent "Rzeczpospolitej" pobity w MoskwieW Moskwie został dotkliwie
      pobity korespondent "Rzeczpospolitej" Paweł Reszka. To już czwarta osoba, któa
      zostałą zaatakowana w Moskiwe w ostatnich dniach przez nieznanych sprawców."

      Autor tego komentarza
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050811/publicystyka/publicystyka_a_3.html
      • krzysztofsf Re: dziennikarz rzepy pobity 11.08.05, 21:13
        klip-klap napisał:

        > 2005.08.11 19:06
        > "Korespondent "Rzeczpospolitej" pobity w MoskwieW Moskwie został dotkliwie
        > pobity korespondent "Rzeczpospolitej" Paweł Reszka. To już czwarta osoba, któa
        > zostałą zaatakowana w Moskiwe w ostatnich dniach przez nieznanych sprawców."
        >
        > Autor tego komentarza
        > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050811/publicystyka/publicystyka_a_3.html

        Moze byz jeszcze ta ewentualnosc, ze pobici stanowia sygnal dla naszych sluzb - moga byc dobierane do bicia osoby z polskiego wywiadu, zby pokazac stopien jego rozpoznania przez sluzby rosyjskie i przekazac informacje - "wypier...lac".
        Tak ten pomocnik sekretarza jakos mi sie skojarzyl ze stanowiskiem maskujacym dla rezydenta.
        Pokazuja nam, ze mamy zabrac zabawki z piaskownicy i nie pchac sie do zabawy z wiekszymi dziecmi....
        • klip-klap Re: dziennikarz rzepy pobity 11.08.05, 21:19
          Dobor osob zastanawial mnie dlatego,ze nie sa to "szarzy obywatele" tylko osoby
          publiczne lub z nimi blisko zwiazane.

          > Pokazuja nam, ze mamy zabrac zabawki z piaskownicy i nie pchac sie do zabawy z
          > wiekszymi dziecmi....

          I uzyli pobicia dzieci rosyjskich dyplomatow jako pretekstu czy nawet sami je
          pobili ?
          • krzysztofsf Re: dziennikarz rzepy pobity 11.08.05, 21:41
            klip-klap napisał:

            > Dobor osob zastanawial mnie dlatego,ze nie sa to "szarzy obywatele" tylko osoby
            > publiczne lub z nimi blisko zwiazane.
            >
            > > Pokazuja nam, ze mamy zabrac zabawki z piaskownicy i nie pchac sie do zab
            > awy z
            > > wiekszymi dziecmi....
            >
            > I uzyli pobicia dzieci rosyjskich dyplomatow jako pretekstu czy nawet sami je
            > pobili ?
            >

            Pretekst - moze byc, trafilo na dogodny moment.
            sami pobili lub zlecili...? Dla "sprawy" - czemu nie, zwlaszcza, jesli ojciec dzieci jest podpadniety za cos....Dwie pieczenie przy jednym ogniu.
            Np. po Bieslanie sadzisz, ze rozkazodawcy maja tam miekkie, pelne milosci i wspolczucia, przepojone humanizmem serduszka?
            • klip-klap Re: dziennikarz rzepy pobity 11.08.05, 22:20
              > Np. po Bieslanie sadzisz, ze rozkazodawcy maja tam miekkie, pelne milosci i wsp
              > olczucia, przepojone humanizmem serduszka?

              Nie,szczegolnie z prezydentem o takim rodowodzie.
              Jesli jest tak jak piszesz, tzn. ze bija po lapach polska agenture to jakies
              powody musza byc:

              1. aktywizacja polskich sluzb w Rosji lub na Bialorusi ?
              2. cos kombinuja i chca miec spokoj przy organizowaniu ?
              3. traca swoja agenture w polskich wladzach na rzecz zachodu i sie odgryzaja ?
              • krzysztofsf Re: dziennikarz rzepy pobity 11.08.05, 22:31
                klip-klap napisał:

                > > Np. po Bieslanie sadzisz, ze rozkazodawcy maja tam miekkie, pelne milosci
                > i wsp
                > > olczucia, przepojone humanizmem serduszka?
                >
                > Nie,szczegolnie z prezydentem o takim rodowodzie.
                > Jesli jest tak jak piszesz, tzn. ze bija po lapach polska agenture to jakies
                > powody musza byc:
                >
                > 1. aktywizacja polskich sluzb w Rosji lub na Bialorusi ?
                > 2. cos kombinuja i chca miec spokoj przy organizowaniu ?
                > 3. traca swoja agenture w polskich wladzach na rzecz zachodu i sie odgryzaja ?
                >

                To tylko luzna hipoteza.
                W oparciu o taki domysl, mozna snuc wnioski w nieskonczonosc, nie wiedzac, czy teza wyjsciowa ma cos wspolnego z rzeczywistoscia.
                Natomiast jesli sie wglebiac, to stawiam na 1 i 3.
                Dodatkowo, gdzies w prasie (!!!) spotkalem kilka miesiecy temu luzno wplecione zdanie jakiegos naszego oficiela, ze nasze sluzby sa fajne i wspaniale i odciete od sb-ckich korzeni, czego przykladem jest ich skuteczna i udana dzialalnosc na wschodzie. Takiego, lub zblizonego sensem "cusia" wyczytalem jeszcze przed "pomaranczowa rewolucja". Utkwilo mi to w pamieci, bo mocno sie zdziwilem, ze stac nas jeszcze na jakakolwiek dzialalnosc wywiadowcza.
        • przycinek.usa Re: dziennikarz rzepy pobity 11.08.05, 22:47
          ja sie z tym zgadzam. Tak samo pomyslalem Krzysztof.
          Obili ryje osobom z "naszej siatki".

          To nawet tlumaczyloby te boxowanie "swoich" zwiazanych z Polska ambasada.
          Ciekawe jednak o co im chodzi?

          Osobiscie wyslalbym paru naszych, aby odpowiednio skutecznie obili ryja paru
          oficjelom w samym sercu Moskwy.

          To jest taka zabawa w obijanie ryja. Niezly pomysl. Musze przyznac, ze Putin
          niezle wymyslil. Natluka paru naszych dyplomatow a efekt bedzie taki, ze sie
          Polacy wsciekna zupelnie. He he he. Ciekawe.

    • wislok1 Użyteczny idio.... czy posłaniec Kremla ? 12.08.05, 13:54
      Andrzej de Lazari

      Polscy politycy, a w ślad za nimi dziennikarze (niekiedy odwrotnie) uparcie nie
      chcą uświadomić sobie faktu, że po raz pierwszy od czasów Stołypina mają do
      czynienia w Rosji z włodarzem do bólu pragmatycznym, dla którego liczy się
      wyłącznie zysk – gospodarczy i polityczny. Wszelkie sentymenty – od przywrócenia
      melodii hymnu sowieckiego i oddania armii czerwonego sztandaru do pokłonów w
      cerkwi i świętowania Dnia Zwycięstwa – wykorzystuje do odbudowy autorytetu
      państwa. Podobać ma się „swoim” i tym, od których zależy przyszłość gospodarcza
      i polityczna instytucji pod nazwą Rosja, a nie Polakom przecież. By rozpocząć z
      takim prezydentem sensowny dialog, prowadzący do obopólnych korzyści, należałoby
      moim zdaniem:

      1. oddzielić w rozmowach sferę gospodarczych interesów od historii i ideologii;
      2. uświadomić sobie, że Federacja Rosyjska jest państwem wielonarodowym, w
      którym nie ma jeszcze społeczeństwa obywatelskiego; są tylko mieszkańcy, w tym
      narodowości rosyjskiej; że jak do tej pory jedyna łącząca ich „wartość” to
      instytucja państwa oraz Dzień Zwycięstwa nad nazizmem;
      3. nie utożsamiać komunizmu z rosyjskością; uznać, że komunizm nie ma
      narodowości (w odróżnieniu np. od nazizmu);
      4. nie kwestionować faktu, że 99,9% Rosjan, walczących z nazizmem, w swojej
      świadomości w 1945 r. wyzwalało Polskę (a że w naszej świadomości nie było to
      wyzwolenie, lecz uzależnienie od komunizmu, to inna sprawa);
      5. nie przyrównywać Putina (Rosjanina) do komunistów Stalina (Gruzina) i
      Dzierżyńskiego (Polaka);
      6. oskarżać komunizm i komunistów za pakt Ribbentrop-Mołotow, 17 września,
      zbrodnię w Katyniu, okupację Polski itp., a w żadnym razie nie Rosję i nie Rosjan;
      7. nie domagać się od Rosjan przeprosin za zbrodnie komunistyczne (oni
      ucierpieli od komunizmu dużo bardziej niż Polacy; powtórzę – komunizm nie ma
      narodowości i współcześni Rosjanie nie rozumieją, dlaczego mają przepraszać za
      zbrodnie komunisty Stalina, który Rosjaninem nie był; bardzo wielu Rosjan
      traktuje przecież komunizm jako okupanta swego kraju);
      8. zaprzestać widzenia w Rosji wroga, gdyż Rosja jako taka Polsce już nie
      zagraża (groźni pozostają wciąż komuniści i nacjonaliści – w Polsce też);
      9. budować naszą „wzajemność”, opierając się na prawie, a nie na sentymentach, a
      w ślad za tym – uznać prawo Federacji Rosyjskiej do walki o poszanowanie jej
      prawa na jej terytorium.

      No i przestańmy Rosjan nauczać i pouczać. Czyżbyśmy sami zdołali już zbudować
      państwo prawne i wzorcowe społeczeństwo obywatelskie? Nie jesteśmy dla Rosjan
      autorytetem i nie mamy czym im zaimponować. A były przecież czasy w latach 80.,
      gdy mieliśmy u Rosjan niepodważalny autorytet! Niechaj teraz pouczają ich ci,
      których nauki wezmą sobie do serca i rozumu. Odstąpmy od romantycznych marzeń o
      „trzeciej Rosji” (wyrażanych np. w pracach współczesnych „piłsudczyków”wink. Jesz
      szto dajut: i etogo skoro nie budiet! (jakże praktyczne hasło na ścianie
      stołówki w sowieckim kołchozie, podesłane mi przez przyjaciela Moskala).
      Zacznijmy współpracować z tą Rosją, która jest, nie myślmy o żadnej „trzeciej”.
      „Po Putinie” może być o wiele gorzej. Wystarczy pozwolić mieszkańcom federacji
      na wybory „w pełni demokratyczne”, a do głosu bez większych problemów dojdzie
      faszystowska, nacjonalistyczna i pseudokomunistyczna lepperiada. Dzisiaj w Rosji
      „demokracja” dla zbyt wielu jest słowem nieprzyzwoitym (to dier’mokracja, a
      dier’mo to łajno) i dlatego pomysł Putina, by demokrację w Rosji „dawkować”, nie
      jest bezsensowny. Kraje Zachodu dochodziły do demokracji i rzeczywistości
      prawnej przez kilkaset lat, dajmy trochę czasu i Rosji, która demokratyczna i
      prawna nigdy jeszcze nie była.

      Wyjmijmy rękę z nocnika i zanim zaczniemy nauczać innych, sami udowodnijmy, że w
      Polsce demokracja nie ma nic wspólnego z dier’mokracją.

      Autor jest profesorem Uniwersytetu Łódzkiego
      wiadomosci.onet.pl/1241177,2677,2,kioskart.html
      • wislok1 Riposta 12.08.05, 13:57
        Nie tego chce od nas Rosja
        9 punktów, o których pisze autor, jest całkiem rozsądne. Mają tylko jeden feler:
        nie mają nic wspólnego z oczekiwaniami Moskwy. Te zaś można by podsumować
        następująco:

        1. Polska powinna uznać prawo Rosji do montowania posłusznych sobie reżimów na
        terenie byłego ZSSR.

        2. Skoro Polska w polityce zagranicznej nie może słuchać się Rosji, niech
        przynajmniej siedzi cicho.

        3. Polska nie powinna w żaden sposób kontaktować się ani wypowiadać na tematy
        związane z terenami byłego ZSSR bez wcześniejszego uzgodnienia stanowiska z Moskwą.

        4. W sferze gospodarczej Polska powinna udzielić szczególnych koncesji na
        własnym terytorium, związanych przede wszystkim z sektorem energetycznym.

        5. Polska powinna raz na zawsze zapomnieć o majątku RWPG, żegludze przez
        Cieśninę Pilawską, zagrabionych przez Armię Czerwoną zbiorach sztuki, itd.
        kwestiach spornych.

        6. Polska powinna uznać, że ma szczególny dług wdzięczności wobec Rosjan za
        wyzwolenie od niemieckiej okupacji i wymazać z pamięci zbiorowej takie fakty jak
        17 września, Katyń, proces moskiewski, brak pomocy Powstaniu Warszawskiemu,
        represje powojenne.

        7. Polska powinna zaprzestać zwalczania działalności rosyjskiego wywiadu na
        własnym terytorium, umożliwiając szerokie działanie agentów wpływu oraz kradzież
        zachodnich technologii.

        Takie są mniej więcej werbalizowane i niewerbalizowane oczekiwania Moskwy.
        Oczywiście Polska może i może nawet powinna dotrzymać 9 punktów opisanych przez
        autora. Tylko że to nie poprawi naszych stosunków.

        ~jch, 2005-08-11 07:52
        wiadomosci.onet.pl/1,15,11,13595343,38373452,1734791,0,forum.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka